dbsst Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy'] debe po pierwsze: :eviltong: Karmienie młodej: ja nic nie powiem ja tylko ładnie podziękuje :Rose: :Rose: :Rose: Quote
Agnes Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Marysiu...w zasadzie to juz mi slow i okreslen brakuje :) super:multi: Quote
KaRa_ Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Marysiu zdjecia sa cuuudne:loveu: :loveu: :loveu: A to jest boskie:loveu: :loveu: Quote
Rauni Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Taaa, no rzeczywiście, teraz gorzej. Kto to widział, takie zdjęcia, phi, jakieś tam jelonki i ptaszki, fuj. :mad: :evil_lol: Ty się tu nie kryguj, tylko dawaj więęęęęcej :loveu: Quote
an3czka Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy']Otóż Wujek zaprowadził nas do... danieli! :multi: Oto Mama-daniel: Tata-daniel: i małe danielątko: O Jezuuuuuuuuuuu. Kochane są okropnie:loveu: :loveu: :loveu: Quote
an3czka Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy']Kiedy wracałyśmy od Wujka słońce skryło się już sprawdzić, co dzieje się na drugiej półkuli, pozostawiając na naszej części nieba jedynie słabe odblaski ciepła... a tymczasem łąki i pola opatulała zimna, mokra, miękka mgła... I to było by tyle, jeśli chodzi o dzień trzeci :) Marysiu, to zdjęcie wygląda jak obraz:crazyeye: Nic, tylko w antyramę wstawić i na ścianę:loveu: Quote
an3czka Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy'] Zaczynam dzień czwarty :) Tego dnia rano wyjrzałam przez okno, zaświeciły mi się oczy i skoczyłam po aparacik :) Przedstawiam Państwu... tadaaa! jaskółkę dymówkę: Młodą: i dorosłą Karmienie młodej: Nie no. Jestem już zakompleksiona na maxa:obrazic: Quote
Marysia_i_gończy Posted September 1, 2006 Author Posted September 1, 2006 debe podziękujesz? :crazyeye: W sensie, że sobie stąd pójdziesz i więcej nie wrócisz? :stupid: :placz: Agnes wysil się :eviltong: ja się wysilam robiąc zdjęcia :razz: ;) ;) ;) KaRa dziękuję! :):):) Rauni DANIELE :eviltong: No i kiepsizna - ISO 1600, ziarno jak groch :roll: Ja się nie kryguję, imageshack się na mnie obraził i dopóki się nie dogadamy - dalszych zdjęć nie będzie :comp26: an3czko daniele jak daniele, są blisko, to robią wrażenie :eviltong: Zachodzik, cóż, mam ładniejsze na koncie :cool1: A jaskółki - jak będziesz na miejscu to zrobisz lesze :):):) Pozdrawiam Marysia i Una Quote
olcha Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy']Śródleśne bagienko Una :evil_lol: Mostek nad bagienko-jeziorkami :loveu: :loveu: :loveu: Piękne zdjęcia, piękne opisy, relaksująca galeria :loveu: Te zdjęcia przypomniały mi przygodę moich obydwu suczy. Koło działki mam rowy melioracyjne porośnięte identyczną rzęsą. Era myśląc, że to trawa wskoczyła z całym impetem w sam środek. Jak już ją wyciągnęliśmy minę miała bardzo zdziwioną :evil_lol: , parę lat później to samo zrobiła Tequila. :lol: Quote
an3czka Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy']an3czko daniele jak daniele, są blisko, to robią wrażenie :eviltong: Zachodzik, cóż, mam ładniejsze na koncie :cool1: A jaskółki - jak będziesz na miejscu to zrobisz lesze :):):) Bla bla bla:lol: Quote
Marysia_i_gończy Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 olcho witaj!! Dawno Cię nie było u nas! :cool3: Dobrze, że Ci się pchełki nie potopiły ;) an3czko :obrazic: Wygląda na to, że dogadaliśmy się z imageshackiem :multi: Kontynuujemy więc dzień czwarty :) Po fotografowaniu jaskółek nie podbiłam czułości, więc mam sporo zdjęć, gdzie mój pies wygląda jak czarne maźnięcie :lol: Tego dnia pojechałyśmy poza Wdecki Park - do Rezerwatu Krzywe Koło w Pętli Wody - najciekawsze było wejście do owego rezerwatu, które wygląda mniej więcej tak: http://img223.imageshack.us/img223/1495/untitled1ua1.jpg (nie wklejam fotki, bo zdjęcie jest za dłuuuugie). Ja panoram robić nie umiem, to takie tylko chamskie połącznie kilku fot. Wda w tamtym miejscu zawija taką pętelkę i przy wejściu widać tą samą rzekę, tylko że po lewej ręce płynącą w jedną stronę, po prawej - w drugą. Wrażenie niesamowite :) Kalina Owocująca kokoryczka Quote
dbsst Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy']debe podziękujesz? :crazyeye: W sensie, że sobie stąd pójdziesz i więcej nie wrócisz? :stupid: :placz: Pozdrawiam Marysia i Una :splat: podziękuje za doznania estetyczne :angel: Quote
malawaszka Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 http://img223.imageshack.us/img223/1495/untitled1ua1.jpg wow bajkowo :loveu: Quote
Marysia_i_gończy Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 debe achaaaa :multi: To się polecam na przyszłość :biggrina: malawaszko wrażenie było niesamowite :loveu: Gdzieś w lesie Deja vu :lol: Idę do Ciebie! Panna we wrzosach Stanęła jak osioł :lol: I to by było na tyle jeśli chodzi o dzień czwarty :) Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Marysia_i_gończy Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 [quote name='Klaudia:-)']To teraz poprosimy o dzień piąty. Kiedy im dalej, tym ze zdjęciami gorzej :roll: Potem więcej jeździłyśmy samochodem, a mniej łaziłyśmy pieszo, Unę uczyłam biegania za samochdem - za pierwszym razem była lekko zdezorientowana, a za trzecim musiałam jechać minimum 40km/h, bo przy 30km/h mnie doganiała :-o takim lekkim kurcgalopkiem :-o (oczywiście wszystko z zachowaniem niezbędnych zasab bezpieczeństwa i na krótkich dystansach). No dobra, piątego dnia wyjechałyśmy daleko poza Wdecki Park (ale nadal byłyśmy w Borach Tucholskich). Oto widok na Brdę ze ścieżki Woziwody: Byłyśmy też zobaczyć Akwedukt Fojutowo - to bardzo ciekawa konstrukcja: dołem idzie rzeka Czerska Struga, górą - Wielki Kanał Brdy, różnica pomiędzy poziomami dna wynosi 11m. Wrażenie niesamowite, sfotografować się tego nijak nie dało bez drabiny :roll: Oto Czerska Struga po wyjściu z akweduktu: A oto Czeska Struga w akwedukcie: Quote
Marysia_i_gończy Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 Wracając zatrzymałyśmy się nad jeziorem - wspaniałym, czystym, żeby sobie Una popływała. Niestety miałam słońce w obiektyw, więc zdjęcia w kosz ;) Poza tym przypłynęły łabędzie i sykały na Unę :evil_lol: Quote
Marysia_i_gończy Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 Potem pojechałyśmy do pięknie opisanej w ulotce osady Zgorzyły Most, która okazała się kompletnym niewypałem :lol: Za to znalazłyśmy wieżę widokową! :multi: I to by było na tyle jeśli chodzi o dzień czwarty :) Quote
Sara Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Marysiu wszystkie zdjęcia przepiekne. Z przyjemnościa przeglądam twoją galerię ! Naprawdę rzadko zdarza się ktoś kto robi tak świetne zdjęcia. A to jest mistrzostwem ! Z całą pewnością nigdy w zyciu nie widziałam piękniejszego zdjęcia psich oczu i pyska. PIĘKNE. PS Jaką szerokość obroży ma Una ? Czy jest to może rozmiar L ( czyli szerokość 2 cm ? ) Czy taśma jest gruba, podwójna czy pojedyncza ? Jak myślisz byłaby za ciężka dla jamnika ? Przepraszam za Off :oops: Quote
Marysia_i_gończy Posted September 3, 2006 Author Posted September 3, 2006 Saro piszesz tak miło, że aż mi wstyd :oops: i strrrasznie mi miło :multi: Dziękuję :calus: Tak, Una ma rozmiar L, szerokość 2 cm, taśma jest pojedyncza. Nie potrafię sobie wyobrazić tej obroży na jmaniku - ale to dlatego, że w ogóle nie potrafię sobie wyobrazić standardowego jamnika (ostatnio widywałam tylko miniaturowe i królicze), więc chyba nie pomogę... Dzień piąty upłynął leniwie, lekko deszczowo i samochodowo. Dziewczyna w lila ;) Aleja zakonników - aleja ponad 200 starych jałowców Jezioro Ciche Quote
Sara Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 Saro piszesz tak miło, że aż mi wstyd :oops: i strrrasznie mi miło :multi: Dziękuję :calus: Naprawdę żeby mój jamnik miał chociaż jedno takie śliczne zdjęcie, jakich Uny tu pełno to chyba sama zaczęłabym ją uważać za ładnego psa ;) PS Hmm no moja to taka standardka troszkę większa. Spodobał mi się jeden wzorek z L i korci mnie żeby Fidze taką kupić. A pomacać nie mam jak. Quote
Marysia_i_gończy Posted September 3, 2006 Author Posted September 3, 2006 Szósty dzień to był dzień powrotu do domu, ohydna pogoda, padający deszcz, mokro, zimno i obrzydliwie. Przejeżdzaliśmy przez Gródek, gdzie zatrzymałam się przy ładnej chacie: A potem odwiedziłyśmy rezerwat "Cisy Staropolskie" (polecam!! niesamowite miejsce!!) - zwiedzanie wyłącznie z przewodnikiem i oczywiście bez psa. Ale i tak warto :) Rezerwat ma prawie 180 lat i jest najstarszym w Polsce, najstarszy cis rosnący w rezerwacie ma - bagatela - 700 lat :crazyeye: Miejsce naprawdę niesamowite, z klimatem jakich mało, tylko warunki do zdjęć fatalne - trzeba by mieć czas, statyw, filtry i może coś by się dało. A ja ani czasu nie miałam (przejście z przewodnikiem), ani statywu, ani filtrów. Do tego padał deszcz. Kicha :) Kolor kory :crazyeye: I to koniec zdjęciowej relacji z przemiłego wyjazdu w Bory Tucholskie :) Pozdrawiam Marysia i Una Quote
shangri_la Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 [quote name='Marysia_i_gończy'] Gdzieś w lesie Deja vu :lol: nie no super :loveu: to jezioro ciche to naprawde wyglada jak ciche widze ze wakacje udane :cool3: śliczne te Twoje fotki :lol: caly czas sie zachwycam :p pozdrawiam Quote
kiwi Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 marysiu zachecilas mnie do wizyty w borach tucholskich jak nikt inny;) Quote
Paskuda_Bandzior Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Boshe Jezioro Ciche Ale widoczki :loveu: Prześliczne zdjęcia! Kurde jak wydra:crazyeye: A co do Bydgoszczy to było świetnie! :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.