Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

JUPI!!!!!!!:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :cunao::bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!:Ale Una musi być szczęśliwa:sweetCyb:. Ucałuj ją od nas :wink:

Posted

:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: hurraaa - nareszcie Una wolna - teraz tylko ostrożnie ostrożnie i już niedługo znowu będziemy oglądać fantastyczne fotki :loveu: :loveu: :loveu: rozbieganej Uny :multi:

Posted

HURRRRRRRRRRRRRRRRRA!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi:
Niech żyje wolna unkowa nóżka!!!!! :cunao: :drink1: :bigcool:
(nie to tam tego Marysiu, żebym przez przypadek wpadła do galerii :oops:, bo ja tu mam stały meldunek :razz:)

Posted

No nareszcie :multi::multi:
Jak teraz zobaczę gdzieś na mieście pędzącą, roześmianą czarną smugę to będę wiedziała, że to Una z radości odzyskania wolności urządza sobie małą przebieżkę :cool3:

Posted

O WoW!! :smilecol: Ileż ludzi cieszy się z nami :popcorn:

an3czko - zmęczona ;) Po prostu nareszcie! zmęczona :sweetCyb:

Justa :beerchug:

*luthien* ucałowana! :bigcool: Odsyła polizanie po twarzy :Dog_run:

malawaszko do tej rozbieganej Uny jeszcze trochę :roll: ale teraz powinno być z górki :multi: :multi: :multi:

bigos foteczki i foteczki, a pogadać nie można?? ;) ;) ;)

Kenduś witaj stały, lecz milczący mieszkańcu :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2:

Tośko nie zobaczysz :mad: Una nie zapomniała przez ten czas ćwiczenia pt. "przywołanie" :cool3: :cool3:

Wiecie, to trochę głupie :oops: w ramach świętowania uninej wolnej łapy kupiłam lody :bluepaw: Mniam :grins:

Pozdrawiam wszystkich cieplutko!! STRASZNIE miło Was czytać :laola:
Marysia i Una

Posted

Wiecie, mam jeszcze takie smutne trochę spostrzeżenie.

Zdejmowaliśmy teraz Unie opatrunek. Dostałam bardzo szczegółowe wskazówki dotyczące ruchu, rehabilitacji, masaży - co, ile, jak często. Słowem, powiedziano mi WSZYSTKO.

Cztery lata temu zdejmowano mi gips. Lekarz spojrzał na moją nogą i powiedział ŻEGNAM.

...

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']Właśnie wróciłyśmy od weta :bigok:


:bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :jumpie: :jumpie: :jumpie: :jumpie: :jumpie:

Ojej :multi:
Nareszcie! Strasznie się cieszę że Unka jest już wolna :multi:
Podrap ją ode mnie za uszkiem i szepnij jej że jest śliczna :loveu:

Posted

Hurra!! Nóżka na wolności!

To teraz życzymy gładkiego powrotu do pełnej sprawności!

(śmieszna taka chuda nóżka co? Vigo to nawet normalnie ma chude nóżki, więc jak mu jeszcze schudła to w ogóle strach!).

No właśnie z ludzkimi ortopedami to jest w ogóle śmiesznie. Ja się w zeszłym roku wywaliłam na lodzie, coś mi bardzo nieprzyjemnie chrupnęło w kolanku, dobiłam się po wielkich bojach na pogotowie, gdzie mnie prześwietlili i powiedzieli: "Nie złamane, ale nie wiemy co się stało, możemy panią zapakować w gips na miesiąc, albo proszę sobie przykładać mrożony groszek". Szybka kalkulacja: gips na kolanie, czyli de facto na całej nodze, dwa psy do wybiegania, mąż cały dzień w pracy... "To ja sobie będę przykładać groszek, dziękuję".

p.s. Jakoś kończyna nie uschła i nie odpadła... :multi:

Posted

Marysiu to teraz spokojnie, chociaż bardziej powinnam to napisać do Uny :cool3:
Wreszcie bidulka będzie mogła robić to co najbardziej lubi - szaleć i ćwiczyć ze swoją Pańcią :p

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']
asiu witaj! :multi: Masz szczęście, Uny nigdy nie trzeba był prosić o ruch, spacer czy bieganie :lol: raczej modliłam sie o nieliczne chwile spokoju :evil_lol:


Powoli też muszę ją błagać o spokój...:lol:
Fazy pełne energii są coraz dłuższe i bardziej intensywne:evil_lol:

Posted

Wiatj Marysiu!
Przez ostatni czas śledziłam wątek Uny, nic nie pisząc, ale wiernie kibicując :multi: I bardzo się cieszę z 'wolności' Uniaczka :loveu: :loveu: :loveu:
Podrap ją za uszkiem ode mnie i powiedz, żeby przez te 2 tygodnie uważała na nóżkę :loveu:
Pozdrawiamy ;)

Posted

Co ja widzę :multi: :multi: :multi: UNA JUŻ WOLNA!!!!!!!!!!!!

MARYSIU NAWET NIE WIESZ JAK SIĘ CIESZĘ, ŻE TO WIDZĘ :multi: :multi: :multi:

:laola: :BIG::laola::BIG: :laola: :BIG::laola: :BIG:

p.s. pamiętam jak już na zawsze zdjęlismy opatrunek Tequili :bigcool:

Posted

:ylsuper: :ylsuper: Una! Ależ mamy gości! :ylsuper: :ylsuper: :ylsuper:

Tośko ciąg dalszy tej smutnej refleksji jest taki, że wet bierze całkiem niemałe pieniadze za to, a "ludzki" lekarz... cóż :roll: I tak, ortopedę miałyśmy najlepszego możliwego :loveu:

Koma podrapana :Rose: i wcale nie zawstydzona, zarozumialec jeden :razz:

Alicjo my też się cieszymy :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2:

Rauni strasznie biednie taka nóżka wygląda, grube udo i potem taka cienizna :roll: Groszkiem powiadasz? :roflt:

KUMPELko co do ćwiczeń, to Una nareszcie może siadać :cool3: A do szaleństw jeszcze troszkę :nono:

nathaniel Una szczęśliwa, nareszcie może położyć się w swojej ukochanej pozycji - kompletny kłębuszek :lol:

asiu a czy Twoja umie usiedzieć w miejscu choć przez ćwierć sekundy? Bo Una mnie o siwizne przyprawiała ruchliwością :lol:

madziasto podrapana za uszkiem. A że ma uważać to jej powtarzam jakieś 100 razy dzienne :evil_lol:

olcho dziękuję :buzi: Ty nasz wytrwały kibicu! :buzi: :calus:

Dziś już Una chciała szaleć :cool3: Kiedy na naszym mega długim spacerku zaczęłam lekko biec, ona ruszyła żwawym galopkiem, kiedy kazałam przejść do kłusa - postanowiła się ze mną ścigać :p Wstyd przyznać, ale te kłusowe wyścigi sromotnie przegrałam :crazyeye: :oops: :lol: A pod koniec spacerku, kiedy już piechu był wymęczony, wykorzystał pół sekundy mojej nieuwagi i skoczył sobie przez kwietnik, który akurat znalazł się w zasięgu smyczy :motz: A jutro, jeśli pogoda dopisze, pojedziemy popływać :cool1:

Pozdrawiam cieplutko
Marysia i Una

Posted

Super,że Una już zdrowiutka i bez tego opatrunku na łapce. Teraz za nim się Marysiu obejrzysz będziecie znów biegały z talerzykiem i szalały na spacerkach. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Unki.

Posted

Zeżarło mi post :lmaa:

Kenduś - fotki już wklejam :cool3:

aga1215 - nie jesteś sama :multi:

Klaudio - dziękuję :) ale do szaleństw jeszcze trochę...

anetto - my też się cieczymy :cool: ale szaleństw na razie nie będzie! :nono:

Zgodnie z planem pojechałyśmy nad jezioro. Pogoda kiepska, zimno, silny wiatr, wysoka fala, na końcu jeszcze deszcz. Ale Una miała taki radosny wyraz pyska... nareszcie bez smyczy, nareszcie piłeczka :biggrina:

Do celu


Wśród fal




Z wodnym kołnierzem


Pokręceniec


Dostojeństwo w strugach deszczu :cool3:


Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']Zgodnie z planem pojechałyśmy nad jezioro. Pogoda kiepska, zimno, silny wiatr, wysoka fala, na końcu jeszcze deszcz. Ale Una miała taki radosny wyraz pyska... nareszcie bez smyczy, nareszcie piłeczka :biggrina:

Do celu


Wśród fal




Z wodnym kołnierzem


Pokręceniec


Dostojeństwo w strugach deszczu :cool3:


Pozdrawiam
Marysia i Una
Marysiu ale wspaniałe zdjęcia. Una w wodzie i deszczu miodzio:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...