Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szukałam, szukałam, kompy dwa przeszukałam i ... znalazłam! Marysiu - mam fotkę Uny z Błażejewka. :razz:
Niestety nie podczas ćwiczeń, tylko nudzenia się Uny przy płocie ;) ( i jeszcze podczas prezentowania się wszystkich psów biorących udział w zawodach)

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tośko uffff ;)
Nie, myślę, że nie mam Waszej łajki - psy wystawowe robiłam albo w biegu pomiędzy obedience a moim ringiem wystawowym, albo potem na finałach.

Zasmucę Cię :razz: Uny w Błażejewku nie było :eviltong: ale jeśli masz ją z Ryczywołu czy skądkolwiek inąd - to dlaczego tych fotek jeszcze tu nie ma? :mad:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

No to w takim razie pomyliłam się wpisując kiedyś nazwę pliku :oops:, bo to jest Una, tylko w takim razie z Ryczywołu.

to dlaczego tych fotek jeszcze tu nie ma? :mad:

Bo są kiepskiej jakości i popsułyby galerię :lol:

Posted

Tośko wszystkie zdjęcia z Uną są śliiiczne :loveu: wspaniałe :loveu: więc już! pokazuj! :mad:

Klaudio dzięki :) We wtorek jedziemy do kliniki, zrobimy RTG i mam nadzieję, że okaże się, że kość zrośnieta i opatrunek won! Oby :)

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted


:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Daga rośnie u mnie na balkonie :razz:

*luthien* :buzi:

PIKA takie tam, ujdzie ;)

Wczoraj siedziałam sobie w pokoju i nagle usłyszałam jakieś takie dziwne skomlenie :hmmmm: ewidentnie nie unine :hmmmm: Wyszłam więc na balkon, na balkonie leżała Una lekko stukając ogonem, natomiast pod balkonem.... :roflt: Cóż, JEGO życie mogło by być prostsze... :razz:

Poza tym byłam dziś na zmianie opatrunku i niestety, na stawie skokowym jest odparzenie :bigcry: na szczęście nie bardzo zaognione, ale jednak :bigcry: cóż, popsikaliśmy takim specjalnym czymś, przykryliśmy to watą i zapuszkowaliśmy znowu... :-( biedne moje zwierzątko :-( ale już niedługo. Oby!

Pozdrawiam wszystkich cieplutko
Marysia i Una

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']
Poza tym byłam dziś na zmianie opatrunku i niestety, na stawie skokowym jest odparzenie :bigcry: na szczęście nie bardzo zaognione, ale jednak :bigcry: cóż, popsikaliśmy takim specjalnym czymś, przykryliśmy to watą i zapuszkowaliśmy znowu... :-( biedne moje zwierzątko :-( ale już niedługo. Oby!

Pozdrawiam wszystkich cieplutko
Marysia i Una
Oj Marysiu współczuję Wam. Niech sie szybko goi:p

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
... :roflt:

Poza tym byłam dziś na zmianie opatrunku i niestety, na stawie skokowym jest odparzenie :bigcry: na szczęście nie bardzo zaognione, ale jednak :bigcry: cóż, popsikaliśmy takim specjalnym czymś, przykryliśmy to watą i zapuszkowaliśmy znowu... :-( biedne moje zwierzątko :-( ale już niedługo. Oby!

Pozdrawiam wszystkich cieplutko
Marysia i Una

No tak cieplo jest :roll: to bylo to do przewidzenia :roll:
Trzymajcie się cieplo :buzi:

Posted

Pojechałam dziś do weta. Stwierdziłam, że jeśli jest zrośnięte, to czy dziś, czy jutro? co za różnica. Muszę Unę pochwalić, była naprawdę bardzo grzeczna, i ślicznie wyleżała RTG, i żadnych numerów nie robiła, i nawet w przerwie potargetowała moje udo i pokłaniała się :multi: Natomiast RTG - załamka :-( :-( :-( jeszcze dwa tygodnie... :-( :-( :-( Jak będę miała chwilę, to obrobię zdjęcie i pokażę - bulwa się znacznie zmniejszyła, zrost kości jest, ale niepełny, teraz to wygląda jak pęknięcie, i o ile "normalnego" psa od biedy można by było puścić z czymś takim, o tyle Una jeszcze się musi przemęczyć w opatrunku. A ona nie ma ochoty się już męczyć, szaleje, rzuca się z zębami i zdążyłam już dziś trzy razy naprawiać zniszczenia. Pół minuty bez oczu na psie...

Pozdrawiam
Marysia załamana i Una w nastroju bojowym

Posted

Musicie zacisnąć zęby (głównie Ty, bo Una lepiej niech nie zaciska szczególnie na opatrunku) i przetrwać te 2 tyg jeszcze. Za to potem - ehhh co to będzie za szaleństwo (i ile nowych cudnych fot:evil_lol: ) - warto poczekać:lol:
Trzymajcie sie cieplutko i mizianko dla Bojowej Uny:loveu:

Posted

Wcale się nie dziwię Unie, że szaleje, bo ja też oszalałabym :lol:. To trzymam kciuki za Uneczkę, aby po tych dwóch tygodnia było ok :kciuki: :kciuki:.

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']Pojechałam dziś do weta. Stwierdziłam, że jeśli jest zrośnięte, to czy dziś, czy jutro? co za różnica. Muszę Unę pochwalić, była naprawdę bardzo grzeczna, i ślicznie wyleżała RTG, i żadnych numerów nie robiła, i nawet w przerwie potargetowała moje udo i pokłaniała się :multi: Natomiast RTG - załamka :-( :-( :-( jeszcze dwa tygodnie... :-( :-( :-( Jak będę miała chwilę, to obrobię zdjęcie i pokażę - bulwa się znacznie zmniejszyła, zrost kości jest, ale niepełny, teraz to wygląda jak pęknięcie, i o ile "normalnego" psa od biedy można by było puścić z czymś takim, o tyle Una jeszcze się musi przemęczyć w opatrunku. A ona nie ma ochoty się już męczyć, szaleje, rzuca się z zębami i zdążyłam już dziś trzy razy naprawiać zniszczenia. Pół minuty bez oczu na psie...

Pozdrawiam
Marysia załamana i Una w nastroju bojowym
Marysiu wytrzymałyście tyle, to wytrzymacie i dwa tygodne!
Trzymajcie się. Ściskam Was mocno!:calus:

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Pojechałam dziś do weta. Stwierdziłam, że jeśli jest zrośnięte, to czy dziś, czy jutro? co za różnica. Muszę Unę pochwalić, była naprawdę bardzo grzeczna, i ślicznie wyleżała RTG, i żadnych numerów nie robiła, i nawet w przerwie potargetowała moje udo i pokłaniała się :multi: Natomiast RTG - załamka :-( :-( :-( jeszcze dwa tygodnie... :-( :-( :-( Jak będę miała chwilę, to obrobię zdjęcie i pokażę - bulwa się znacznie zmniejszyła, zrost kości jest, ale niepełny, teraz to wygląda jak pęknięcie, i o ile "normalnego" psa od biedy można by było puścić z czymś takim, o tyle Una jeszcze się musi przemęczyć w opatrunku. A ona nie ma ochoty się już męczyć, szaleje, rzuca się z zębami i zdążyłam już dziś trzy razy naprawiać zniszczenia. Pół minuty bez oczu na psie...

Pozdrawiam
Marysia załamana i Una w nastroju bojowym


Bylam prawie pewna, ze po powrocie bedziecie juz uwolnione z tego usztywniacza... Tyle wytrwalyscie, trzeba wytrzymac jeszcze troche, tylko jak to wytlumaczyc psu ??

Posted

Ojej. No trudno jak mus to mus...Sama to przeżywałam i to dwuktrotnie. Plus nie spałam w nocy bo Tekila potrafiła się wyplątać z kołnierza :shake:

Posted

oj :shake: a ja wchodząc myślałam ,że UNA już uwolniona :razz:
Znam ten ból , przechodziłam to z synem ....kiedy zamiast 3 tygodnie miał gips 3 miesiące:angryy:
Trzymam kciuki za Waszą cierpliwość ;)

Posted

Wielkie buziaczki dla Uny - niech będzie dzielna. Ale jak jej zdejmą opatrunek to już nie będzie zmiłuj :diabloti:

Niniejsze zdjęcia pochodzą z moich prywatnych zbiorów, zrobione przeze mnie, dlatego ani jakość, ani kadr, ani walory estetyczne nie są porównywalne ze zdjęciami Marysi ;)
Oto Una w moim obiektywie na zawodach obedience w Ryczywole:



Są to moje pierwsze zdjęcia wstawione na dogomanii :loveu:

Posted

cześć Marysiu - współczuje kolejnych 2 tygodni udręki - bo tego inaczej nie da sie nazwać :shake:

Życzę wytrwałości i przesyłam ciepłe usciski

ps Adorator przesmiesznie łapeczkami "prosi" :razz:

Posted

Dziękuję Wam wszystkim bardzo serdecznie za wspracie!! :Rose: Jesteście wspaniali :Rose:

Uria :buzi:

Cimi ja też się jej nie dziwię. No ale mus to mus...

an3czko postaramy się wytrzymać. Dziś póki co opatrunek upilnowany :mad:

Honey - no właśnie, jak to wytłumaczyć psu? Mam irracjonalne wrażenie, że ona wiedziała, że minęło 5 tygodni i już koniec i jest równie zawiedziona jak ja :roll: Kurcze, nie opłaca się mieć zbyt silnej więzi z psem :razz:

olcho nieprzespanych nocy współczuję! Una na szczęście w nocy śpi :)

Alicjo dziękuję :buzi:

Tośko :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Moja śliczna dziewczynka :loveu: jaka ona wtedy malutka jeszcze była.... :) Bardzo Ci dziękuję za te zdjęcia :multi:

Gosiu kochana Ty moja :buzi: :calus:

olcho, Tośko wąchanie to zwykłe grzeczne przywitanie psów!! Zbereźniczki jedne!! :mad:

A skoro Tośka odgrzebała temat Ryczywołu... To było jeszcze zanim Una miała galerię. Miała wtedy 9,5 miesiąca. Szalone - zdecydowałyśmy się na start w zawodach obdience (był to nasz pierwszy i jak dotąd ostani start, ale może kiedyś jeszcze zawalczymy :p), skończyłyśmy na czwartym miejscu z chlubnym wynikiem 95,5 punkta (na 100) :B-fly:

Pozdrawiam
Marysia i Una

PS Nawet mam kilka zdjęć ze startu, ale imageshack mnie nie lubi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...