Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ufff, wreszcie mam trochę czasu, więc zabieram się za przyzwoite odpowiadanie (ale i tak muszę się skracać, więc tylko odpowiadam na pytania)

[quote name='KaRa_TC']Powiedz jak Ty to robisz??? ze ona chce sie uczyc :crazyeye: Ja nie mojej jednej trójki wogóle zmotywowac do nauki czego kolwiek, Delta do dzis nie umie siad:oops:

Una generalnie chce się uczyć, bo to pies pracujący i bez zadania do wykonania jest niezbyt szczęśliwa (czytaj: szuka sobie zadania na własną łapę :evil_lol:). Jest też psem niezależnym, więc do każdego zadania próbuje dodać własną inwencję twórczą :cool3:
Ale tak czy siak, motywacja potrzebna. Podstawowym motywatorem dla większości psów jest jedzenie, ale to może być też zabwa, piłeczka, przeciąganie, głaskanie - coś, co pies chce zdobyć. Jednak jedzenie jest najprostsze, choć oczywiście trzeba je dostosować do sytuacji i potrzeb (Unie w domu wystaczy sucha karma, na dworze nawet na nią nie spojrzy). Potem dochodzi metoda szkoleniowa itd. - my jesteśmy klikerowe i Una uwielbia ten moment, kiedy biorę do ręki kliker :multi:

[quote name='Justa']haha to może ja Ci Marysiu podeślę czarną na kilka dni?:cool3: ;)

Podobno to JA mam psa typu NIEZALEŻNEGO :eviltong:
Zdziwiłabyś się pewnie efektami :eviltong: nie licząc oczywiście tego, że miałabym w domu krwawą jatkę, bo Una strasznie broni terenu :mad:

*luthien*, olcho, an3czko, KUMPELko, Klaudio, Alicjo, madziasto - BARDZO Wam wszystkim dziękuję za wsparcie, trzymane kciuki i gratulacje :buzi: :buzi: :buzi:

Acha, RTG:


Jak widać, tendencja zrostowa jest wyraźna, "szpary" już prawie nie ma, no ale jeszcze potrzeba czasu żeby wszystko wróciło do normy.

A oto połamaniec we własnej psiej osobie, udający ślimaka :lol:


Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']


A oto połamaniec we własnej psiej osobie, udający ślimaka :lol:


Pozdrawiam
Marysia i Una
Czarny ślimaczku wracaj do zdrowia. Szybciutko!:loveu:

Posted

Ale się cieszę, ze Unie kostka się zrasta :Cool!:

A te 3-4 tygodnie przelecą :evil_lol: a Una się znowu czegos nowego nauczy :evil_lol:

Posted

wielkie dla Uny za cierpliwoś c a dla Ciebie Marysiu za rewelacyjne wyszkolenie.. cieszę sie ze jest lepiej.. oby teraz tylko czas szybko płynął :razz:

Posted

*luthien* - jeszcze jest, jeszcze jest dziura na samym środku :razz:

an3czka :buzi: a Una kazała przekazać entuzjastyczne polizanko po twarzy :cool3:

PIKA ja już nie mam siły ćwiczyć :roll: a z tymi 3-4 tygodniami to mam nadzieję, że masz rację :lol:

anetto Una odsyła polizania po uszach :lol:

Alicjo tak, mam świderek w domu :razz:

Gosiu bardzo, bardzo dziękuję :buzi:

aga1215 - który?
Bo odcinek pierwszy to w ogóle szkoda gadać, skrócony, pocięty, grrrr... Za to drugi już ustalany, dogadany i chyba nienajgorszy :razz:


Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie!
Marysia i Una

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Podobno to JA mam psa typu NIEZALEŻNEGO :eviltong:
Zdziwiłabyś się pewnie efektami :eviltong: nie licząc oczywiście tego, że miałabym w domu krwawą jatkę, bo Una strasznie broni terenu :mad:


To Ty mi przyślesz Unę i Ci ją rozpuszczę i nauczę wspaniałego niezależnego życia ;):lol:
Nie no. z Galcią nie jest aż tak źle. Podstawowe komendy umie, ale takie triki jak Uniątko to ekhm;)

Cieszę się bardzo, że psinka wraca do zdrowia !!!:loveu: :multi:
Teraz tylko czas, najważniejsze, że operacja niepotrzebna !

Posted

Justa ale triki są takie fajne! Człowiek się nie stresuje, bo nic nie musi wyjść, pies to czuje i generalnie wychodzi kapitalna zabawa! :cool3:

Alicjo i jeszcze żyjesz? To fantastycznie :evil_lol:

Co? Do mnie mówią? O mnie mówią?


Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']Honey uwięzienie nam straszne, i to bardzo! :placz: Ale nie damy się!
Zostało nam jeszcze teoretycznie 16-23 dni. Myslę, że za jakieś 18 dni zrobię RTG i zobaczymy :roll:

Pozdrawiam
Marysia i Una

No to ja juz zaczynam trzymać kciuki za to, by RTG wykazało, iż wszystko jest w jak najlepszym porządku ! Pierwsze co zrobię po powrocie z podróży, to sprawdzę jakie wieści na Waszym dogomaniackim wątku ;) Mają byc dobre !

Posted

Honey, bigos - BARDZO dziękuję za kciuki :Rose:

A u nas tak, wkurzyłam się na tą dużą klinikę - najpierw założyli jej opatrunek chamsko zawijając bandaż elastyczny wokół brzucha - oczywiście zaliczyłyśmy odparzenie :angryy: a opatrunek zjechał po dwóch dniach. Pojechałam więc znów, z mordem w sercu z "reklamacją", uwzględnili reklamację i skasowali "tylko" za koszty materiału, podkleili plastrem odparzenie:flaming: to, że opatrunek niemalże nie usztywniał, jest w ogóle nie warte wzmianki. Poszłam więc do "mojego" weta, tego, który "przepuścił" złamaną strzałkę, najpierw bez psa, żeby mu opowiedzieć co i jak. Swoją reakcją zarobił u mnie duuużego plusa :kciuki: potem przyszłam z psem, zdjęliśmy ten paskudny opatrunek i zobaczyłam jak wygląda Uny łapa - tak normalnie, przy swobodnie stojącym psie :eek2: rany, jaka cieniutka :shake:
Suma sumarum byłyśmy tam chyba bitą godzinę. W efekcie Una ma nowy opatrunek, robiony zgodnie z moimi wskazówkami :cool3: który jak na razie trzyma się świetnie, do tego Una ma obcięte pazurki, została wymiziana, wygłaskana i w ogóle.
Do tego panna dostała cieczkę, cóż, spodziewałam się za jakieś półtora miesiąca :???: ale może to i lepiej, przynajmniej załatwimy sprawę za jednym zesmyczeniem :razz:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

Honey mówisz, że siedem? Będę musiała policzyć :lol:

Alicjo spokojnie, jak się ładnie zrośnie, to będzie mogła brykać jak dawniej (tzn. najpierw będzie trzeba odpracować umięśnienie). A brykającą Unę znajdziesz kilka(naście) stron wcześniej, albo chociażby przy artykule :razz:

Dziś mamy "rocznicę", a właściwie, to "tygodnicę" :razz: Koleny tydzień za nami, a więc przed nami - już "tylko" dwa, góra trzy tygodnie :multi:
Poza tym - same problemy ;) Wczoraj nie wspomniałam o najgorszym - deszczu. Pada i pada, kapie, siąpi, pokapuje. A opatrunek nie ma prawa się zamoczyć! Zakładam, że nie leje aż tak, żeby szybciej to wyschnie niż wsiąknie, ale problem jest od dołu - mokrusieńkra trawa chętnie oddaje swoją wodę. Tak więc Una chodzi z łapą w skarpetce, na skarpetce woreczek, na woreczku druga skarpetka. A ja mam w domu wystawę kompletnie mokrych i solidnie brudnych skarpet :cool3: jakoś wolno schną :shake: a mi się zapasy kończą...
Wczoraj byłyśmy na wsi, odwiedzić wakacjujących Rodziców, Una się sporo "nabiegała" (po domu oczywiście), tyyyyle wrażeń, zapachów, aaach! aaach! Za to dziś obudziła się z solidnie spuchniętą łapką :-( no nic, masujemy, ruszamy i powinno być ok.

Pozdrawiam wiernych i niewiernych czytelników :razz:
Marysia i Una

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...