Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Łoooooooooo Matkoooooooooooo!!!!!!!!! ale mieliście,to moja spleśniał kuchnia po pęknięciu rury to pikuś.Brawa dla strażaków. Trzymajcie się, a Ci pożal sie Boże architekci:angryy::angryy::angryy::angryy:

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To ta wczorajsza przepiękna burza, jaka przetoczyła się przez nasze miasto? :loveu: Ta, którą podziwiałam z okien przez dobrze 40 minut?
Jasny gwint, współczuję bardzo :roll:

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):


Pozostają pytania, które zapewne pozostaną bez odpowiedzi:
- co za dureń wyprofilował ulicę tak, że spad prowadzi prosto do naszych garaży?


To i kolejne pytanie nasuwa się także i mi! I naprawdę jest mi to sobie trudno jakoś logicznie wytłumaczyć! przecież sa projekty, odbiory! jaka taka fuszerka mogła zostać oddana do użytku:shake:

Marysia_i_gończy napisał(a):

- co za idiota, po protestach naszych i straży pożarnej, wstawił na brzegu ulicy odpływ - na tyle mały, że jeden deszcz wystarczył, żeby go zapchać na śmierć?


Kurcze, pracuję trochę "w braży" i nijak nie mogę tego zrozumieć! przecież liczy sie to wszystko na etapie budowy, projektu, ile powierzchni utwardzonych, jaki spływ, bierze sie średnie natężenie deszczu w roku:shake:

Marysia_i_gończy napisał(a):

- dlaczego straż pożarna niebiednej przecież gminy Suchy Las przyjeżdża na akcję dwudziestoletnim żukiem?


Są ich zdaniem ważniejsze wydatki?
Pewnie teraz burmistrz postanowi wspomóc finansowo Straż. Mądry polak po szkodzie:shake:

Marysia_i_gończy napisał(a):

- dlaczego straż pożarna niebiednej przecież gminy Suchy Las dysponuje JEDNĄ (słownie: JEDNĄ!!) pompą?


j/w:shake:

Marysia_i_gończy napisał(a):

I chciałam dodać, że strażacy zostali z nami do 21:30, pomagali wymieść błoto, pożyczyli sprzęt do tego. W ogóle - brawa dla nich :loveu:


I chwała im za to:loveu:jedyny plus w tym gąszczu minusów

Posted

Mudik napisał(a):
Łoooooooooo Matkoooooooooooo!!!!!!!!! ale mieliście,to moja spleśniał kuchnia po pęknięciu rury to pikuś.Brawa dla strażaków. Trzymajcie się, a Ci pożal sie Boże architekci:angryy::angryy::angryy::angryy:


Dzięki... :buzi:

Tośka_m napisał(a):
To ta wczorajsza przepiękna burza, jaka przetoczyła się przez nasze miasto? :loveu: Ta, którą podziwiałam z okien przez dobrze 40 minut?


Właśnie ta. Też uważam, że była śliczna :loveu: Najpierw ją podziwiałam na angielskim, potem z samochodu, a potem właziłam przez nią do domu przez balkon, żeby przez drzwi nie wpuszczać wody...

Tośka_m napisał(a):
Jasny gwint, współczuję bardzo :roll:


Dziękuję :buzi:

bigos napisał(a):
To i kolejne pytanie nasuwa się także i mi! I naprawdę jest mi to sobie trudno jakoś logicznie wytłumaczyć! przecież sa projekty, odbiory! jaka taka fuszerka mogła zostać oddana do użytku:shake:


No jak? Przyjechał Aquanet, rozrył ulicę, wstawił jakieś rury i położył nowy asfalt. Z pięknym spadem :diabloti: i bez krawężnika :diabloti:

bigos napisał(a):
Kurcze, pracuję trochę "w braży" i nijak nie mogę tego zrozumieć! przecież liczy sie to wszystko na etapie budowy, projektu, ile powierzchni utwardzonych, jaki spływ, bierze sie średnie natężenie deszczu w roku:shake:


Tutaj nie było projektu :evil_lol: no co Ty :evil_lol:


bigos napisał(a):
Są ich zdaniem ważniejsze wydatki?
Pewnie teraz burmistrz postanowi wspomóc finansowo Straż. Mądry polak po szkodzie:shake:


No pewnie, że są. Nie sądzę, aby coś się zmieniło niestety :shake:


Acha, jest jeszcze jeden plus - jakoś tak wyszło, że garaże były puste, wszystkie samochody akurat wyjątkowo stały na parkingu zamiast w budynku :multi:

No i wygląda na to, że nasze straty są najmniejsze. Za co wielkie ukłony dla mojej Mamy, która zobaczywszy co się dzieje wparowała do piwnicy, wrzuciła dywan, zabytkowe krzesło w tarkcie renowacji, Taty narzędzia itp na stół, poza zasięg wody! Ponadto Mama zobaczyła wiadro pełne piasku* i wysypała ten piasek w formie barykady w drzwiach. Więc mniej wody wlało się do środka.

PS Poza tym wczoraj byłam na bardzo słonecznym spacerze i porobiłam trochę słonecznych fotek mojego psa :)

*Oczywiście rodzi się pytanie, skąd wiadro piasku w piwnicy? To już jest całkiem moja zasługa. Miałam to wiadro piasku jeszcze w starym domu. Piasek był mi potrzebny do piaskowania strefówek :razz: no i zaparłam się nogami i rękoma, ku oburzeniu Taty, że mamy ten piasek zabrać ze sobą, bo będzie potrzebny. No i się przydał! Nawet bardzo :cool1:

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
*Oczywiście rodzi się pytanie, skąd wiadro piasku w piwnicy? To już jest całkiem moja zasługa. Miałam to wiadro piasku jeszcze w starym domu. Piasek był mi potrzebny do piaskowania strefówek :razz: no i zaparłam się nogami i rękoma, ku oburzeniu Taty, że mamy ten piasek zabrać ze sobą, bo będzie potrzebny. No i się przydał! Nawet bardzo :cool1:
LOL
No, ciekawe popołudnie mieliście, nie ma co.
Udało się jakoś to wszystko ogarnąć i wrócić do normy?
I czy da się coś zrobić, żeby zapobiec ponownym powodziom, czy tak za każdym większym deszczem będzie?
:shake:

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):

Tutaj nie było projektu :evil_lol: no co Ty :evil_lol:


Zapewniam Cię, że być musiał:cool1:

Dawaj te słoneczne fotki:diabloti: U Was w Suchym słońce:roll::evil_lol: to oddajcie troszkę nam;)

Posted

[quote name='APSA']LOL
No, ciekawe popołudnie mieliście, nie ma co.
Udało się jakoś to wszystko ogarnąć i wrócić do normy?

Udało się to w miarę ogarnąć już wczoraj, więcej ogarniać nie będziemy dopóki nie przyjdzie ktoś z ubezpieczalni :cool1:

[quote name='APSA']I czy da się coś zrobić, żeby zapobiec ponownym powodziom, czy tak za każdym większym deszczem będzie?
:shake:

Doraźnym sposobem jest usilne pilnowanie tej kratki odpływowej na ulicy - żeby się nie zapchała. A długoterminowo to będziemy się bić z gminą o zmianę rozwiązań :mad:

[quote name='bigos']Zapewniam Cię, że być musiał:cool1:

Hmm, to tym ciekawsze....

[quote name='bigos']Dawaj te słoneczne fotki:diabloti: U Was w Suchym słońce:roll::evil_lol: to oddajcie troszkę nam;)

WCZORAJ było słońce, przed tą burzą :evil_lol:
Już daję :eviltong:

[quote name='olcha']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: o matko :crazyeye:

No właśnie....


Przed tą całą mokrą imprezą byłam na całkiem miłym spacerku z psem :)


Posted

Marysiu szczerze współczuję i łaczę się w bólu :placz:
w weekend zalało nas tak, ze miałam jezioro przed domem (też mam fotki :evil_lol:) i teraz postanowiono podjać kroki żeby więcej się tak niestało i w czasie podejmowania tych kroków przyszły wczorajsze deszcze :angryy: Aktualnie nie idzie wyjechać autem z mojego podwórka, jest jedno wielkie błoto i w ogóle szkoda gadać :roll:
'
A zdjęcia Uniaka super :loveu::loveu::loveu:

Posted

Paula tak czy siak lepiej mieć jezioro PRZED domem niż W domu :evil_lol:;)

Zdaje się, że mamy kolejny problem - nareszcie udało nam się dorwać zarządcę budynku. I okazało się, że nie zdążył ubezpieczyć domu :crazyeye: :angryy: :mdleje:
Garaż i piwnica jest nasz i są ubezpieczone "prywatnie", razem z mieszkaniem, ale części wspólne - klatka schodowa itp. - powinny być ubezpieczone przez zarządcę....



I resztą słonecznych zdjęć:






Posted

i pomyslec ze ja bylam w Poznaniu caly piatek a na nastepny dzien dowiaduje sie o sytuacji wodnej:roll:grunt to miec szczescie;)

sliczne wiosenne zdjecia:multi::loveu:

Posted

O, syndrom braku miski!
Moje psy też to mają.
W domu stoją dwie miski. Z czystą wodą. Moje psy ją piją, jak nie mają innego wyjścia. Na ogół jednak natychmiast po wyjściu z domu kierują swoje kroki do miednicy, która stoi w ogrodzie i w której zbiera się deszczówka, albo do pierwszej lepszej kałuży i piją, piją, piją...

  • 3 weeks later...
Posted

Co robiłyśmy w długi weekend? :razz:

Ano - agilitowałyśmy

Paskuda_Bandzior napisał(a):
Pomijając kolejność następujących po sobie zdjęć, wklejam to, żeby Marysi nie było smutno :eviltong: :loveu:



Gdzie, gdzie, gdzie?


A tuuu!




W wyniku tego agilitowania przechodzimy z Uną do A2. Pomimo braku stałego trenera. Pomimo braku toru. Pomimo rocznej wyrwy w życiorysie. W 3,5 miesiąca po pierwszym starcie w A1. Zdobywając wszystkie łapy do A2 z pierwszą lokatą. Wiecie co? Chyba jestem z nas dumna :sweetCyb::B-fly::sweetCyb:

Posted

My też jesteśmy z Was dumni! :multi:

No po prostu niesamowite jesteście, że szczęki opadają!!!
Takie osiągnięcia z takimi warunkami... po prostu WOW! :crazyeye:

...i jeszcze Uniaczek jest taka śliczna, a na torze to już w ogóle - cud, miód! :loveu:

Posted

Paula jak ruszymy z treningami to sobie psa zepsuję :evil_lol:

Anza dzię-ku-ję :oops::loveu::multi:

ewko dziękuję również :loveu::multi::oops:

BlackSheWolf a ja Ciebie nie kojarzę :oops:

Teraz Una w obiektywie Rauni:

Rauni napisał(a):












:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...