Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rzadko bywam tu i przez to ZAWSZE musiałam z wypiekami przejść co najmniej jedną stronę ZE ZDJĘCIAMI. A tu... kicha. I proszę nie tłumaczyć się kontuzją Uny, bo pamiętam jak Pharka przez 7 miesięcy była usmyczowiona i dopiero wtedy mogłam popstrykać jej ładne portrety.
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale znów zmieniacie lokum? Jeśli tak, dawać BRUDNĄ, białą Unę!
Pozdrawiamy
Aga i Pharka

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie!

Jakoś tak mnie wylogowało z dogomanii i nie mogłam się wziąć za zalogowaniu znowu...

Bardzo wszystkim dziękuję za ciepłe słowa i kciuki!! :loveu::loveu::loveu: Jesteście fantastyczni!! :Rose::Rose:

To relacjonuję. Pogoda (czyt. tony śniegu) nie sprzyjały rehabilitacji. A do tego musiałam służbowo wyjechać do Siennej:

i Una musiała pojechać ze mną. Większość czasu chodziła grzecznie po ścieżkach:

ale przecież bywało i tak:


Spacery jednak odbywać się musiały, bo kiedy ja wychodziłam na długie godziny, ona musiała zostawać w pokoju sama grzecznie....


Niestety czwartego dnia zobaczyłam ją znów na trzech łapach. Na chwilę, ale jednak. Bez kulawizny przed lub po. Po prostu biegała normalnie, potem na trzech łapach, a potem znów normalnie...

O, było to na tej ścieżce:


W domu zatem znów się za nią wzięłam, najpierw smycz, potem rowerek. Potem set point w wersji dla szczeniaków (hopka wysokości 10cm) - Una oszalała z radości :) Mam nadzieję, że teraz już będzie dobrze...

Posted

Magda oj pięknie :) Chociaż w tym roku śnieg nie był dla mnie jakąś wielką atrakcją :diabloti:
A szeleczki te same od ponad półtora roku! Kupione na European Open w Gelsenkirchen latem 2008, od tamtego czasu noszone minimum dwa razy dziennie :loveu:

ewka w sumie to jeszcze nie skończyłam :cool3:

Anza dzięki :loveu: a ja coś słyszałam...! :razz:

Jako się rzekło, brzydko tam nie było ;)








Posted

[quote name='Magda25']Ah no widzisz, a ja pierwsze widzę te bombowe szeleczki.
Pewnie dlatego, że ja generalnie zakładam jej szelki do flexi, a obrożę do zwykłej smyczy. No i na flexi chodzimy zazwyczaj na spacerki "sanitarne", a więc bez aparatu :) niemniej jednak szelki były już w tej galerii nie raz :)

[quote name='Magda25']http://img200.imageshack.us/img200/3641/igp4033.jpg - Fenomenalne.
Dziękuję :)

To jeszcze patyczkowo-szeleczkowe :)










I to by był koniec foto-relacji z Siennej :)

Posted

O jest i Una!:multi::multi::multi:

Hotel przesliczny :loveu:

Una tez niczego sobie:cool3::loveu::loveu: o zimie tego chyba napisac nie moge:diabloti: bo mam jej serdecznie dosc:angryy:

Posted

[quote name='ewka i haker']http://img34.imageshack.us/img34/8126/igp4037.jpg
co ona tak wypatruje:)
Nie wiem, nie pozwoliłam jej sprawdzić ;)

[quote name='Paskuda_Bandzior']no to teraz nowe zdjęcia!

te juz widzialam na facebooku :P
Nowe? A skąd ja Ci wezmę nowe? :P

[quote name='Agnes']O jest i Una!:multi::multi::multi:

Hotel przesliczny :loveu:

Una tez niczego sobie:cool3::loveu::loveu: o zimie tego chyba napisac nie moge:diabloti: bo mam jej serdecznie dosc:angryy:
Dość? Wolisz takie?

  • 2 months later...
  • 3 months later...
Posted

I cóż, trochę się zmieniło odkąd pisałam tu ostatnio :)

Dobra, stara Una skończyła 6 lat :crazyeye:


Na szczęście nic po niej nie widać :lol: do tego jej serce wróciło do normy :multi: i zrobiłyśmy "trójeczki" na agility :multi: czyli - wszystko u nas w porząsiu :lol:

No, tylko widok na spacerkach przede mną trochę inny :evil_lol:

Posted

Czekoladowy ogonek należy do Racy (oficjalnie: Morgans Dream)


Raca jest australijskim kelpie, ma w tej chwili 13 tygodni i pochodzi z dalekiej Anglii. Urodziła się i wychowała w takiej okolicy:


i, jak na racę przystało, jest wystrzałowa :lol:

Posted

[quote name='Agnes']No male jest przecudne:loveu: Teraz to MUSISZ czesciej dawac fotki:mad: A jak Una zareagowala na nowego towarzysza?
Zaraz tam muszę, nic nie muszę :eviltong:


Una generalnie nie kocha innych psów. Dlatego zabrałam ją ze sobą do Anglii po małą, żeby mieć czas przejściowy na ich zapoznanie. I przy okazji wystartowałam z Uną w angielskich zawodach agility :razz:
Udało mi się wytłumaczyć Unie, że nie życzę sobie, żeby uszkadzała mojego szczeniaka i ona przyjęła to do wiadomości. Na spacerach są bardzo zgodne. W domu Una pozostaje nieprzystępna. I jest zazdrosna, w końcu utraciła swoje jedynactwo ;) ale jest ok :)







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...