Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anza, Mudik a mi się to zdjęcie nie podoba, bo pokazuje, jak nieładnie technicznie Una robi huśtawkę :diabloti:

Lottie można zobaczyć agility, najbliższy trening w najbliższą sobotę, 9:30 początkujący, 10:30 bardziej zaawansowani, mapka na naszej klubowej stronie

Jeszcze Una na zawodach we Wrocławiu, tym razem slalomowa:








A w ogóle to Una dostała cieczkę na zawodach, teraz wchodzi w dni płodne i doprowadza mnie właśnie do szału :lol: bo ona odstawia ogon widząc psa jakieś 200m dalej :evil_lol:

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Anza&Hacker napisał(a):
Super te slalomowe ujęcia, zwłaszcza te szczekane :loveu::loveu::loveu:

Una na slalomie szczeka rytmicznie, a zatem tylko zawijając się wokół czerwonych tyczek :evil_lol:

Po zawodach miałyśmy jeszcze seminarium z Magdą Ziółkowską, na którym była też Ewka i robiła zdjęcia :multi:
Leszek i ja w roli obserwatorów :evil_lol:


Magda coś nam tłumaczy, a Una czeka


i już nie czeka!


A tutaj to ja powiedziałam, że mój pies zakręci w drugą stronę :cool1: tak, jak pokazuje mój ruch :cool1: i oczywiście Uniaczek tak właśnie robił :loveu:


I jeszcze panna w locie

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Una na slalomie szczeka rytmicznie, a zatem tylko zawijając się wokół czerwonych tyczek :evil_lol:

Rzeczywiście! :evil_lol:

Jak gończe ładnie wyglądają w sporcie :loveu: :lol:

Posted

Sorata gończe w ogóle są ładne :cool3:

Wczoraj zapewniłam sobie i Unie dodatkowe rozrywki. Pojechałam coś tam oglądać samochodem, a że mogę do takiej pracy zabierać Unę, to i ją miałam ze sobą. No i w wyniku Zdarzeń Innych Niż Zwykle wracając z Uniakiem do samochodem stwierdziłam, że:
1. nie mam kluczyków do samochodu w kieszeniach
2. nie mam kluczyków do samochodu w torebce
3. mam kluczyki do samochodu w stacyjce samochodu :evil_lol: zamkniętego oczywiście :evil_lol:

W związku z czym, po dokładnym przeanalizowaniu posiadanych danych (samochód stoi na uboczu, siostra może się wyrwać z pracy za minimum godzinę, do domu ok. 5km) wybrałam się z Uną na nieplanowaną przechadzkę, która byłaby naprawdę całkiem miła, gdyby nie to, że:
1. martwiłam się o porzucony z kluczykami w stacyjce samochód
2. miałam wizytowe buty :roflt:
O tym, że idę przez pustkowie z jurną suką w dniach płodnych, to wolałam w ogóle nie myśleć :lol:

Summa summarum przygoda zakończyła się dobrze - przeszłyśmy te 5km żwawym krokiem w 50 minut, moje nogi przeżyły (bo nawet przy zakupie wizytowego obuwia na pierwszym miejscu stawiam wygodę), a i samochód stał na miejscu, nietknięty, kiedy do niego dojechałam z siostrą i zapasowymi kluczykami w torebce :) A spacer się Unie bardzo podobał :D

Posted

Jakby buty nie były wygodne, to byś mogła przetestować przy okazji sposób mojej Mamy na depresję. Sposob jest właśnie taki do bólu prosty - założyć za małe/niewygodne/nowiutkie (czyt.: obcierające na piętach i palcach) buty i iść na dlugi spacer albo jeszcze lepiej na pilne a wieeelkie zakupy. Po powrocie buty zdjąć - skutek: depresja minie jak ręką odjął, człowiek będzie szczęśliwy, bo bosy :evil_lol:

Posted

Saskja ależ to sposób sadystyczny :diabloti::lol:

Anza no nie przesadzajmy, aż takie duże P to nie było ;)

ewka jasne, spacerek bardzo przyjemny :)

madzior_ka :) :) :)

wendka ciekawe dlaczego wyglądam na zmęczoną? czyżbym była po dwóch dniach zawodów i solidnej sraczce? :evil_lol:

Pozdrawiam wszystkich i zaczynam pakować manatki. Jutro start. Kierunek - Dornbirn, Mistrzostwa Świata Agility :multi::multi::multi: Una zostaje z Rodzicielami, trzymajcie za nich kciuki! :cool1:

  • 2 weeks later...
Posted

Wściekła jestem sama na siebie, ze zajrzałam do tej galerii. :angryy::evil_lol:


[CENTER]:loveu:[/CENTER]


Una jest tak boska, ze teraz chyba nawet spac nie bede mogla, bo bede o niej myslala. :loveu: A jeeestem taka zmeczona... :diabloti:


[CENTER]:loveu:[/CENTER]


Sliczny psiooorek. :loveu:

Posted

Anza Rodzice dali radę, Una chyba się zestarzała :evil_lol:

Justy$ka witaj w naszej galerii :multi::multi::multi: i dziękuję za ciepłe słowa :loveu:

Paula dzięki za zdjątko :multi:

No więc wyjaśniam - Una ma spore problemy w kontaktach psio-psich, udało nam się w miarę wyjść na prostą, ale Una pozostaje psem, który się z innymi psami nie bawi. I nie dotyka. Ma swoją przestrzeń bezpieczeństwa, w której nie toleruje innych psów - odchodzi, odsuwa się, a jeśli nie ma takich możliwości, to atakuje.
Z drugiej strony bardzo dbałyśmy z Paulą na początku, żeby Una i Wena się dobrze tolerowały i chyba możemy powiedzieć, że się nawet dość lubią, ale kiedy ja je wrzucałam na tylne siedzenie samochodu, to jedna siadała przy jednym oknie, a druga - przy drugim :evil_lol:
Kiedy jednak wracałyśmy z obozu, ze względu na niedogodny splot wydarzeń musieliśmy pojechać jedną małą toyotką aygo w trzy dorosłe osoby i dwa psy (i bagaże :diabloti:), no więc ilość miejsca dla Uny i Weny na tylnym siedzeniu była niewielka. I dziewczyny w którymś momencie poszły spać! DOTYKAJĄC SIĘ!! :crazyeye::multi::crazyeye::multi: To dla Uniaka coś naprawdę mega mega niezwykłego :)

Posted

WOW! :-o
W pełni wierzę w problem Uniaka i rozumiem to osiągnięcie! BRAWA! :multi:
...bardzo pocieszające są takie widoki bo wtedy wiadomo, że psy naprawdę potrafią się zmienić i wiele problemów może pójść w niepamięć - widzę też tą tendencję po wielu latach pracy z Hackerem i jego przypadłościami ;)

Posted

No i cóż, oprócz Anzy chyba wszyscy o nas zapomnieli :placz:


Melduję, że fotki z Mistrzostw Świata są zebrane TUTAJ.

Poza tym mieliśmy w weekend pokazy na festynie w Pniewach. Stawiliśmy się w takim składzie:


Uniak się nie załapał na fotki w akcji, ale jednak udało mu się pod obiektyw wejść ;)








Wszystkie zdjęcia autorstwa Roberta Poczekaja! Dziękujemy!

Posted

Ale to chyba było lekko nerwowo w tej toyocie, co? Bo jakby tak jedna z nich miała zły sen i obudziła się nie w sosie... Strach się bać, co by sobie mogły zrobic na tak małej przestrzeni...

Posted

[quote name='Saskja']Ale to chyba było lekko nerwowo w tej toyocie, co? Bo jakby tak jedna z nich miała zły sen i obudziła się nie w sosie... Strach się bać, co by sobie mogły zrobic na tak małej przestrzeni...

No właśnie nerwowo było przy wsiadaniu, a potem był całkiem spokój...
Nawet taki, jak widać na zdjęciu :loveu:

Tak czy siak Una, pomimo całej swej niechęci do psów, nigdy nie próbowała drugiego psa fizycznie skrzywdzić - zawsze to było Straszne Bicie Piany, które wygląda przerażająco, ale kończy się bez poważniejszych obrażeń. Więc poważnej bójki to się nie bałam :)

[quote name='Agnes']wszyscy czekali na relacje z MS:evil_lol: Bardzo fajne zdjecia Marysiu!! Szczegolnie gory:loveu::oops:

Góry były CU-DO-WNE!! :loveu::loveu::loveu: Zgadzam się w całej rozciągłości :loveu:


EDIT a w ogóle w Austrii można wchodzić z psami do sklepu! Widziałam psy nie tylko na korytarzach centrum handlowego, ale też w supermarkecie, takim z jedzeniem! O!

Posted

Relacja super :D

[quote name='Marysia_i_gończy']EDIT a w ogóle w Austrii można wchodzić z psami do sklepu! Widziałam psy nie tylko na korytarzach centrum handlowego, ale też w supermarkecie, takim z jedzeniem! O!

:) potwierdzam, tak tam własnie jest, byłem tydzień na wakacjach w Austrii z psem. Możesz wejść praktycznie wszędzie, do parków narodowych, do marketow, do restauracji a kelnerzy wraz z menu przynoszą od razu michę z wodą. Tylko własciciele psów korzystają ze z tych przywilejów ... rozsądnie. ;)

Posted

ewka :)

Darku piękny kraj... u nas, obawiam się, właściciele psów nie dorośli do czegoś takiego...



No dobra, to ja się przyznaję... na hali w Dornbirn warunki były takie, że tylko sobie w łeb strzelić. Na ISO1600 i f2.8 miałam za długie czasy do psów, musiałam planowo niedoświetlać i efekty były po prostu opłakane. Tak bardzo opłakane, że ze złości i frustracji... kupiłam sobie obiektyw - 85/1.4. Manualny :evil_lol:

Problemów jest kilka :lol: głębia ostrości na 1.4 jest taka, że w ogóle jej nie ma - jest mniejsza niż tolerancja autofocusa (bo kochany pentax z manualnym szkłem robi wszystko co trzeba - przymyka przysłonę z poziomu body i potwierdza piknięciem ostrość - rzecz w tym, że jego potwierdzenie przy takiej głębi należy traktować z ostrożnością). No i matówka aparatu cyfrowego nie sprzyja manualnemu ustawianiu ostrości :evil_lol:

Cóż, wzięłam dziś moje ostre jak żyletka cudo na spacerek :cool1:

f1.4


f2.0


f2.4


f4.0

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...