Kaśka (Hasta) Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 i serdecznie proszę o nowe zdjęcia Unki, nawet tej niegrzecznej :) Quote
Marta i Wika Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Una jest grzeczna, wczoraj widziałam na żywo ;) Chociaż nie wiem, czy to dobre słowo w odniesieniu do Uny. Quote
Paskuda_Bandzior Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 E tam Marysia przesadza:lol: Wczoraj jechałam z Uną pod nogami i jakoś niczym nie pachniała:eviltong::eviltong::eviltong: I nie uciekała za to Wena chyba wczoraj jakiegoś kicaja zwęszyła na początku treningu i na krótką chwilę się w gończego zaminiła:eviltong: Quote
Marysia_i_gończy Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Marta i Wika napisał(a):Biedna Una :shake: Już nie taka biedna, bo wczoraj miała trening agility (huurrraaa!) :evil_lol: a dziś się zlitowałam i pojechałam z nią na spacer na pola :cool3: Anza&Hacker napisał(a):Widze, że ciekawe przygody Was spotykają :diabloti: Przynajmniej życie nie jest nudne :razz: Anza&Hacker napisał(a):Czekamy na nowe fotki Uny - w miare możliwości oczywiście - będziemy na pewno wszyscy baaardzo wdzięczni! :grins: Dziś porobiłam :razz: jak obrobię to wkleję :razz: Kaśka (Hasta) napisał(a):Marysiu, a ja się cieszę... :eviltong: bo to oznacza że Unka nie jest cyborgiem i czasem (raz na dwa lata) zdarza się jej nie posłuchać, albo bez opamiętania pobiec za zającem :evil_lol: UNA? Cyborgiem?? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Oczywiście, że to normalny pies z krwi i kości, mający na dodatek upiorne czasem wady. Ale ja się nimi nie afiszuję :evil_lol: Kaśka (Hasta) napisał(a):współczuję prania psa, zapachów, nerwów, ale... ufff to jednak jest żywy psiak!!! :multi: Prania psa? No wiesz?? :evil_lol: Kazałam jej się tarzać w każdej mokrej trawie po drodze i to wystarczyło :evil_lol: A "żywy" - tak, to zdecydowanie dobre słowo :evil_lol: Kaśka (Hasta) napisał(a):pozdrawiamy serdecznie- z Hastunia, niesłuchającą niestety nieco częściej niż Una... PRACOWAĆ! :mad: Kaśka (Hasta) napisał(a):i serdecznie proszę o nowe zdjęcia Unki, nawet tej niegrzecznej :) Będą! :multi: Marta i Wika napisał(a):Una jest grzeczna, wczoraj widziałam na żywo ;) Chociaż nie wiem, czy to dobre słowo w odniesieniu do Uny. Wczoraj Una zachowywała się przezwoicie. Ale bywało lepiej :diabloti: Chociaż do Wiki była bardzo cierpliwa jak na siebie :diabloti: Paskuda_Bandzior napisał(a):E tam Marysia przesadza:lol: Wczoraj jechałam z Uną pod nogami i jakoś niczym nie pachniała:eviltong::eviltong: Bo ona ma samooczyszczającą sierść :eviltong: Paskuda_Bandzior napisał(a):I nie uciekała za to Wena chyba wczoraj jakiegoś kicaja zwęszyła na początku treningu i na krótką chwilę się w gończego zaminiła:eviltong: Na treningu? Una? Uciekać? To ja bym chyba padła martwym trupem, jakby mi Una uciekła z toru w siną dal :lol: Quote
Anza&Hacker Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Marysia_i_gończy napisał(a):Na treningu? Una? Uciekać? To ja bym chyba padła martwym trupem, jakby mi Una uciekła z toru w siną dal :lol: :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Czekamy na te fotki... a tym czasem lece się wyżalić u siebie :puppydog: Quote
Marysia_i_gończy Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Tak jak już wspomniałam, wczoraj byłyśmy na treningu agility. Muszę powiedzieć, że każdy trening działa na mnie jak narkotyk ;) nie wiem jak to się dzieje, dlaczego i kto to zdziałał, ale mój pies biega naprawdę fajnie :loveu: a każdy udany bieg to ogromna satysfakcja, trochę endorfin we krwi - aż chce się żyć i znów biegac i biegać i biegać :multi: Zresztą tam chyba najlepiej czuję, jak kapitalną motywacją jest SUKCES - na agility dużo wygrywamy, wygrywamy OBIE, bo przecież ja biegnę, ja prowadzę, więc to nie jest sukces tylko psa, mój też - i każde takie zwycięstwo, tych kilka dobrze pokonanych przeszkód wciąga i ją, i mnie - coraz bardziej i bardziej, głębiej i głębiej w to agilitowe szaleństwo :loveu: Noo.... :loveu: Poza tym chciałam się pochwalić: PRIMO - to był pierwszy trening od dawna, na którym dałam radę biegać z Uną sama, tylko ja :multi::multi::multi: (do tej pory trochę biegałam ja, a trochę Paula) SECUNDO - kupiłam korki :multi::multi::multi: wczoraj przeszły wzorowo chrzest bojowy :loveu: Dziś natomiast poszłyśmy na solidny spacer na pola, Uniak się wyszalał, a ja porobiłam fotki. Co prawda nie miałam ich jeszcze kiedy zgrać na kompa... ale zgram, obrobię i Wam pokażę :) Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Marta i Wika Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Marysia_i_gończy napisał(a):Wczoraj Una zachowywała się przezwoicie. Ale bywało lepiej :diabloti: Chociaż do Wiki była bardzo cierpliwa jak na siebie :diabloti: Była super cierpliwa! Zresztą Wika nawet nie była ośliniona. Una ją po prostu przycisnęła i powiedziała jej do ucha parę niecenzuralnych rzeczy ;) Że, k..., nie lubi, jak takie małe g... zap... jej z wrzaskiem koło d... ;) Quote
Anza&Hacker Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Marysia - gra-tu-la-cje! dla Uny też - przekaż jej mizianko :loveu: Marta po prostu nie moge! :turn-l: Quote
shangri_la Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Marta i Wika napisał(a): Że, k..., nie lubi, jak takie małe g... zap... jej z wrzaskiem koło d... ;) hahahahaa :evil_lol: ja to widze ;) :eviltong: a tak serio to czekam na fotki no i Marysiu nareszcie wszyscy sie dowiadujemy ze masz NORMALNEGO psa :lol: hehehe w sumie jestem ciekawa co by zrobil Birnik jakbysmy napotkaly krowia koope :diabloti: a nasz pierwszy jamnik ( MAX) to rozpedzal sie jak juz z daleka widzial placek i jechal na nim na plecach :cool3: i nie bylo mowy zeby go odwolac od ksiezyca :p hyhhyy pozdrawiam Quote
Paskuda_Bandzior Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Na treningu? Una? Uciekać? To ja bym chyba padła martwym trupem, jakby mi Una uciekła z toru w siną dal :lol: No w sumie prawda, swięta prawda :eviltong: Ale pociesz mnie i powiedz mi, że moje też z toru nie uciekają :razz: No dobra Wena ostatnio postanowiła sobie zawąchać, ale zaraz się opamiętała i była sobą :loveu: Tak jak już wspomniałam, wczoraj byłyśmy na treningu agility. Muszę powiedzieć, że każdy trening działa na mnie jak narkotyk ;-) nie wiem jak to się dzieje, dlaczego i kto to zdziałał, ale mój pies biega naprawdę fajnie :loveu: a każdy udany bieg to ogromna satysfakcja, trochę endorfin we krwi - aż chce się żyć i znów biegac i biegać i biegać :multi: Zresztą tam chyba najlepiej czuję, jak kapitalną motywacją jest SUKCES - na agility dużo wygrywamy, wygrywamy OBIE, bo przecież ja biegnę, ja prowadzę, więc to nie jest sukces tylko psa, mój też - i każde takie zwycięstwo, tych kilka dobrze pokonanych przeszkód wciąga i ją, i mnie - coraz bardziej i bardziej, głębiej i głębiej w to agilitowe szaleństwo :loveu: Noo.... :loveu: No nie pisz tak bo ja zacznę oblegać przeszkody :loveu: Czuję to samo i jeszcze jak się cieszę jak moj wstrętny border coś załapie i wolny bokser przyspieszy :loveu: PRIMO - to był pierwszy trening od dawna, na którym dałam radę biegać z Uną sama, tylko ja :multi::multi::multi: (do tej pory trochę biegałam ja, a trochę Paula) Dzielnie się Marysiu spisałaś, ale..... nie zabierzesz mi Uny tak na zawsze co? :placz: :evil_lol: :eviltong: Dasz się raz poraz przebiec? :eviltong: I czekamy na zdjęcia Quote
Marysia_i_gończy Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 [quote name='Marta i Wika']Była super cierpliwa! Zresztą Wika nawet nie była ośliniona. Una ją po prostu przycisnęła i powiedziała jej do ucha parę niecenzuralnych rzeczy ;) Że, k..., nie lubi, jak takie małe g... zap... jej z wrzaskiem koło d... ;) :megagrin: :megagrin: :megagrin: Myślę, że podałaś BARDZO precyzyjny opis tej sytuacji :motz::roflt::roflt::roflt: [quote name='Anza&Hacker']Marysia - gra-tu-la-cje! dla Uny też - przekaż jej mizianko :loveu: Mizianko przekazane :loveu: [quote name='shangri_la']hahahahaa :evil_lol: ja to widze ;) :eviltong: Taaa... Marta opisała rzecz bardzo obrazowo :diabloti: [quote name='shangri_la']a tak serio to czekam na fotki Dziś cały dzień w biegu, nie miałam kiedy obrobić :placz: [quote name='shangri_la']no i Marysiu nareszcie wszyscy sie dowiadujemy ze masz NORMALNEGO psa :lol: Dziękuję :obrazic:Liczyłam na trochę współczucia :placz: [quote name='shangri_la']hehehe w sumie jestem ciekawa co by zrobil Birnik jakbysmy napotkaly krowia koope :diabloti: To można dość łatwo sprawdzić :eviltong: [quote name='shangri_la']a nasz pierwszy jamnik ( MAX) to rozpedzal sie jak juz z daleka widzial placek i jechal na nim na plecach :cool3: i nie bylo mowy zeby go odwolac od ksiezyca :p hyhhyy To musiało kapitalnie wyglądać :roflt: Quote
Marysia_i_gończy Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Paskuda_Bandzior napisał(a):No w sumie prawda, swięta prawda :eviltong: Ale pociesz mnie i powiedz mi, że moje też z toru nie uciekają :razz: No dobra Wena ostatnio postanowiła sobie zawąchać, ale zaraz się opamiętała i była sobą :loveu: Nooo, Wena Ci zaczyna dojrzewać, będzie gorzej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale fakt, póki co biega całkiem nieźle :loveu: Paskuda_Bandzior napisał(a):No nie pisz tak bo ja zacznę oblegać przeszkody :loveu: Czuję to samo i jeszcze jak się cieszę jak moj wstrętny border coś załapie i wolny bokser przyspieszy :loveu: HeHe, a nie oblegasz? Jesteś najregularniej ćwiczącą osobą :cool3: Paskuda_Bandzior napisał(a):Dzielnie się Marysiu spisałaś, ale..... nie zabierzesz mi Uny tak na zawsze co? :placz: :evil_lol: :eviltong: Dasz się raz poraz przebiec? :eviltong: Jak Ci border podrośnie to Ci zabraknie sił na Uniaka :eviltong: Pozdrawiam serdecznie Marysia i Una Quote
Kaśka (Hasta) Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 czesc Marysiu, mam wielka prosbe: napisz jak uczysz Une przywolania... wiem ze uzywasz linki- ale jak to dziala??? bardzo prosze o wskazowki :) pozdrawiam, Kaska z Hasta Quote
Marysia_i_gończy Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 [quote name='Kaśka (Hasta)']czesc Marysiu, mam wielka prosbe: napisz jak uczysz Une przywolania... wiem ze uzywasz linki- ale jak to dziala??? bardzo prosze o wskazowki :) pozdrawiam, Kaska z Hasta Cześć Kasiu! Prawda jest taka, że większość pracy związanej z przywołaniem "odwaliłam", kiedy Una była malutka - dużo nagradzania za przyjście, uciekania jej itp. - to wtedy wychodziło całkiem naturalnie i prosto. A Ty nie miałaś takiej możliwości :( W tej chwili, jeśli widzę, że coś mi się z przywołaniem psuje, to po prostu zaczynam je przypominać - wołać na spacerze częściej (także, a może zwłaszcza wtedy, kiedy nic się nie dzieje) i fajnie nagradzać, a także (ale przyznaję bez bicia, robię to w zasadzie tylko w domu) - robię małe warunkowanie klasyczne przywołania (LINK), czyli biorę garstkę smakołyków, mówię "Una!", daję smakołyk, Una/smakołyk, Una/smakołyk itd. Muszę powiedzieć, że już po jednej takiej sesyjce na 10 smaczków widzę różnicę. W ogóle na tej stronie, którą podałam, jest kilka fajnych przepisów na przywołanie, warto przeczytać i którąś metodę sobie wybrać i konskewentnie przeprowdzić. Niestety, prawda jest taka, że przywołanie wymaga pracy :evil_lol: Poza tym mam coś takiego, co nazywam "trybem spacerowym" i co jest moim własnym, autorskim wynalazkiem ;) Wprowadziłam go wtedy, kiedy Una zaczęła mnie traktować jako dodatek do spaceru - owszem, miły, ale dodatek ;) wadą tego rozwiązania jest to, że pies CAŁY CZAS pracuje. Spacer to już nie jest przechadzka, to jest praca. Mianowicie klikałam jej patrzenie na mnie - spojrzała na mnie - klik/piłka (potem przez pół godziny miałam wymuszające chodzenie przy nodze :evil_lol:). Na początku klikałam każde nawiązanie kontaktu wzrokowego, potem tylko te dłuższe, teraz klikam jej to raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, albo nagle 25 razy w czasie jednego spaceru :cool3: No i nagradzanie różne - raz smaczek, raz dwa smaczki, raz smaczek i piłka, raz trzy smaczki etc. Efekt jest mniej więcej taki: klik - filmik straaaasznie stary, aktualnie jednak sucz patrzy trochę rzadziej. Plusem tego jest także to, że jeśli ona traci kontakt, to wiem, że na danym terenie jest za dużo tropów i ona nie jest w stanie się na mnie skupić - czyli trzeba zapiąć na smycz. A linki używam asekuracyjnie. Zapinam ją do szelek, żeby nie szarpała psa za szyję i po prostu ją trzymam. Dodatkowym atutem jest to, że biegając na lince Una głównie trzyma się drogi, a więc mniej się nakręca zapachami, a jak już wchodzi między drzewa, to musi myśleć, żeby wyjść tak, żeby się nie poplątać. Co ją generalnie trochę uspokaja i wycisza. Ale głównie linka jest po to, żeby mi pies nie pobiegł w siną dal... Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Marysia_i_gończy Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 To teraz zdjęcia :cool1: Jak mówiłam, byłyśmy na spacerze w pięknych okolicznościach przyrody: Dużo przestrzeni do biegania: Ciekawe zakamarki i zielona trawa: CDN Quote
Marysia_i_gończy Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 Co do trawy... :cool3: Una uwielbia tarzać w trawie! Tak, właśnie w trawie - potrafi się w niej wytarzac kilkukrotnie w ciągu spaceru i robi to z wyraźną przyjemnością :) Najpierw trzeba znaleźć odpowiednią trawę... ... i się w niej zanurzyć: A potem? Wyginam śmiało ciało! Wyginam śmiało ciało! Dla mnie to... ... mało! (proszę moda o wybaczenie za wklejenie 6 fotek w jednym poście, ale tych zdjęć nie sposób rozdzilić...) CDN Quote
Marysia_i_gończy Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 A kiedy skończyły się trawy, zaczęły się pola :cool3: Koniec :) A dziś byłyśmy na spacerku ogarzo-gończym, było fajnie, chociaż Una mogłaby się zachowywać lepiej :mad:Takie stadko 5 gończaków wygląda jednak niesamowicie :loveu: Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Klaudia :-) Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 cudne fotki szczęśliwego psa,czekam na relacje ze spotkania gończaków Quote
Kaśka (Hasta) Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Marysiu, bardzo dziękuję za rady! mmm tyyyle unijnych / uniakowych/ unowych zdjęć!!! :multi: :multi: :multi: Quote
Anza&Hacker Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 :turn-l: http://img147.imageshack.us/img147/9620/imgp8569xy2.jpg ...jakie gustowne foto: :loveu: http://img154.imageshack.us/img154/5838/imgp8574mo9.jpg Hacker też uwielbia tarzać się w trawie - co tam krowi placek?! - przecież obok jest świeża trawa! :evil_lol: Quote
Likaa Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 http://img147.imageshack.us/img147/5819/imgp8577bn4.jpg Wymiękam ! Po prostu wymiękam ! W ogole swietne linki z tym przychodzeniem ! :) U nas to lichutko z przywolaniami, w ogole to niedawno pies cieszyl sie na widok kliera a obecnie po kilku smaczkach pies idzie i sie kladzie, zero checi..w ogole wychodzi z pomieszczenia w ktorym cwiczymy .. nieiwiem co zrobic.. odczekac ? Kurcze jeszcze naprawde miesiac temu an widok klikania machal ogonkiem a teraz zero wspolpracy .. :( Quote
olcha Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Przepiękne zdjęcia tego co ludzie robią już od kilkudziesięciu lat :lol: Jak to można ładnie ująć. Ta obróżka jest nowa? Wygląda na szerszą niż ta ostatnia? Quote
Matusz Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Witamy u Was po raz pierwszy i gwarantujemy, że nie po raz ostatni :) przejrzeliśmy prawie całą galerię, super zdjęcia pięknego Gończego :loveu::loveu::loveu::loveu: Una jest niezwykle fotogeniczna :):) pozdrawiamy Quote
Marysia_i_gończy Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 [quote name='Klaudia :-)']cudne fotki szczęśliwego psa,czekam na relacje ze spotkania gończaków Dziękuję, dziękuję :multi: A co do relacji, to nie wiem, czy wkleję, bo jak tylko gadałam to mi się więcej osób odzywało :evil_lol: [quote name='Kaśka (Hasta)']Marysiu, bardzo dziękuję za rady! mmm tyyyle unijnych / uniakowych/ unowych zdjęć!!! :multi: :multi: :multi: Kasiu to nie rady :) Ja tylko opisałam jak to robiłam :) ale radzić to nie miałabym odwagi :oops: w każdym razie na klikerowej stronie jest skarbnica wiedzy - warto poczytać i wybrać coś dla siebie :) [quote name='Anza&Hacker']:turn-l: http://img147.imageshack.us/img147/9620/imgp8569xy2.jpg Ładnie to się wyśmiewać z rozwianych fafli i uszu?? :mad::cool3: [quote name='Anza&Hacker']...jakie gustowne foto: :loveu: http://img154.imageshack.us/img154/5838/imgp8574mo9.jpg No, takie reakcje to rozumiem! :multi::p:evil_lol: [quote name='Anza&Hacker']Hacker też uwielbia tarzać się w trawie - co tam krowi placek?! - przecież obok jest świeża trawa! :evil_lol: W sumie ciekawe dlaczego, no nie? Bo Una na każdym spacerze tarza się w trawce przynajmniej kilka razy :) [quote name='Likaa']http://img147.imageshack.us/img147/5819/imgp8577bn4.jpg Wymiękam ! Po prostu wymiękam ! No! Wreszcie ktoś docenił moje ulubione zdjęcie!! :multi::multi::multi: [quote name='Likaa']W ogole swietne linki z tym przychodzeniem ! :) U nas to lichutko z przywolaniami, w ogole to niedawno pies cieszyl sie na widok kliera a obecnie po kilku smaczkach pies idzie i sie kladzie, zero checi..w ogole wychodzi z pomieszczenia w ktorym cwiczymy .. nieiwiem co zrobic.. odczekac ? Kurcze jeszcze naprawde miesiac temu an widok klikania machal ogonkiem a teraz zero wspolpracy .. :( Hmmm... pewnie gdzieś był jakiś błąd... może za duże wymagania? za dużo na raz? zbyt silny nacisk psychiczny? za długie sesje? Ja bym pewnie odczekała kilka dni, a potem wzięła jakieś ekstra smaczki i zrobiła króciuteńką sesję z czegoś prostego - żeby psa znów wkręcać w pracę :) [quote name='olcha']Przepiękne zdjęcia tego co ludzie robią już od kilkudziesięciu lat :lol: Jak to można ładnie ująć. No bez przesady :lol: [quote name='olcha']Ta obróżka jest nowa? Wygląda na szerszą niż ta ostatnia? Lupinke mamy już dość długo :cool1: Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Marysia_i_gończy Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 [quote name='matusz5']Witamy u Was po raz pierwszy i gwarantujemy, że nie po raz ostatni :) przejrzeliśmy prawie całą galerię, super zdjęcia pięknego Gończego :loveu::loveu::loveu::loveu: pozdrawiamy Witaj matuszu! Cieszę się, że do nas dotarłeś! :multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.