Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

E tam Marysia przesadza:lol: Wczoraj jechałam z Uną pod nogami i jakoś niczym nie pachniała:eviltong::eviltong::eviltong:
I nie uciekała za to Wena chyba wczoraj jakiegoś kicaja zwęszyła na początku treningu i na krótką chwilę się w gończego zaminiła:eviltong:

Posted

Marta i Wika napisał(a):
Biedna Una :shake:


Już nie taka biedna, bo wczoraj miała trening agility (huurrraaa!) :evil_lol: a dziś się zlitowałam i pojechałam z nią na spacer na pola :cool3:

Anza&Hacker napisał(a):
Widze, że ciekawe przygody Was spotykają :diabloti:


Przynajmniej życie nie jest nudne :razz:

Anza&Hacker napisał(a):
Czekamy na nowe fotki Uny - w miare możliwości oczywiście - będziemy na pewno wszyscy baaardzo wdzięczni! :grins:


Dziś porobiłam :razz: jak obrobię to wkleję :razz:

Kaśka (Hasta) napisał(a):
Marysiu, a ja się cieszę... :eviltong:
bo to oznacza że Unka nie jest cyborgiem i czasem (raz na dwa lata) zdarza się jej nie posłuchać, albo bez opamiętania pobiec za zającem :evil_lol:



UNA? Cyborgiem?? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Oczywiście, że to normalny pies z krwi i kości, mający na dodatek upiorne czasem wady. Ale ja się nimi nie afiszuję :evil_lol:

Kaśka (Hasta) napisał(a):
współczuję prania psa, zapachów, nerwów, ale... ufff to jednak jest żywy psiak!!! :multi:


Prania psa? No wiesz?? :evil_lol: Kazałam jej się tarzać w każdej mokrej trawie po drodze i to wystarczyło :evil_lol:
A "żywy" - tak, to zdecydowanie dobre słowo :evil_lol:

Kaśka (Hasta) napisał(a):
pozdrawiamy serdecznie- z Hastunia, niesłuchającą niestety nieco częściej niż Una...


PRACOWAĆ! :mad:

Kaśka (Hasta) napisał(a):
i serdecznie proszę o nowe zdjęcia Unki, nawet tej niegrzecznej :)


Będą! :multi:

Marta i Wika napisał(a):
Una jest grzeczna, wczoraj widziałam na żywo ;) Chociaż nie wiem, czy to dobre słowo w odniesieniu do Uny.


Wczoraj Una zachowywała się przezwoicie. Ale bywało lepiej :diabloti:
Chociaż do Wiki była bardzo cierpliwa jak na siebie :diabloti:

Paskuda_Bandzior napisał(a):
E tam Marysia przesadza:lol: Wczoraj jechałam z Uną pod nogami i jakoś niczym nie pachniała:eviltong::eviltong:


Bo ona ma samooczyszczającą sierść :eviltong:

Paskuda_Bandzior napisał(a):
I nie uciekała za to Wena chyba wczoraj jakiegoś kicaja zwęszyła na początku treningu i na krótką chwilę się w gończego zaminiła:eviltong:


Na treningu? Una? Uciekać? To ja bym chyba padła martwym trupem, jakby mi Una uciekła z toru w siną dal :lol:

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Na treningu? Una? Uciekać? To ja bym chyba padła martwym trupem, jakby mi Una uciekła z toru w siną dal :lol:

:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:


Czekamy na te fotki... a tym czasem lece się wyżalić u siebie :puppydog:

Posted

Tak jak już wspomniałam, wczoraj byłyśmy na treningu agility. Muszę powiedzieć, że każdy trening działa na mnie jak narkotyk ;) nie wiem jak to się dzieje, dlaczego i kto to zdziałał, ale mój pies biega naprawdę fajnie :loveu: a każdy udany bieg to ogromna satysfakcja, trochę endorfin we krwi - aż chce się żyć i znów biegac i biegać i biegać :multi: Zresztą tam chyba najlepiej czuję, jak kapitalną motywacją jest SUKCES - na agility dużo wygrywamy, wygrywamy OBIE, bo przecież ja biegnę, ja prowadzę, więc to nie jest sukces tylko psa, mój też - i każde takie zwycięstwo, tych kilka dobrze pokonanych przeszkód wciąga i ją, i mnie - coraz bardziej i bardziej, głębiej i głębiej w to agilitowe szaleństwo :loveu: Noo.... :loveu:

Poza tym chciałam się pochwalić:
PRIMO - to był pierwszy trening od dawna, na którym dałam radę biegać z Uną sama, tylko ja :multi::multi::multi: (do tej pory trochę biegałam ja, a trochę Paula)
SECUNDO - kupiłam korki :multi::multi::multi: wczoraj przeszły wzorowo chrzest bojowy :loveu:



Dziś natomiast poszłyśmy na solidny spacer na pola, Uniak się wyszalał, a ja porobiłam fotki. Co prawda nie miałam ich jeszcze kiedy zgrać na kompa... ale zgram, obrobię i Wam pokażę :)

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

Marysia_i_gończy napisał(a):
Wczoraj Una zachowywała się przezwoicie. Ale bywało lepiej :diabloti:
Chociaż do Wiki była bardzo cierpliwa jak na siebie :diabloti:


Była super cierpliwa! Zresztą Wika nawet nie była ośliniona. Una ją po prostu przycisnęła i powiedziała jej do ucha parę niecenzuralnych rzeczy ;) Że, k..., nie lubi, jak takie małe g... zap... jej z wrzaskiem koło d... ;)

Posted

Marta i Wika napisał(a):
Że, k..., nie lubi, jak takie małe g... zap... jej z wrzaskiem koło d... ;)

hahahahaa :evil_lol: ja to widze ;) :eviltong:
a tak serio to czekam na fotki no i Marysiu nareszcie wszyscy sie dowiadujemy ze masz NORMALNEGO psa :lol: hehehe w sumie jestem ciekawa co by zrobil Birnik jakbysmy napotkaly krowia koope :diabloti: a nasz pierwszy jamnik ( MAX) to rozpedzal sie jak juz z daleka widzial placek i jechal na nim na plecach :cool3: i nie bylo mowy zeby go odwolac od ksiezyca :p hyhhyy

pozdrawiam

Posted

Na treningu? Una? Uciekać? To ja bym chyba padła martwym trupem, jakby mi Una uciekła z toru w siną dal :lol:

No w sumie prawda, swięta prawda :eviltong:
Ale pociesz mnie i powiedz mi, że moje też z toru nie uciekają :razz:
No dobra Wena ostatnio postanowiła sobie zawąchać, ale zaraz się opamiętała i była sobą :loveu:

Tak jak już wspomniałam, wczoraj byłyśmy na treningu agility. Muszę powiedzieć, że każdy trening działa na mnie jak narkotyk ;-) nie wiem jak to się dzieje, dlaczego i kto to zdziałał, ale mój pies biega naprawdę fajnie :loveu: a każdy udany bieg to ogromna satysfakcja, trochę endorfin we krwi - aż chce się żyć i znów biegac i biegać i biegać :multi: Zresztą tam chyba najlepiej czuję, jak kapitalną motywacją jest SUKCES - na agility dużo wygrywamy, wygrywamy OBIE, bo przecież ja biegnę, ja prowadzę, więc to nie jest sukces tylko psa, mój też - i każde takie zwycięstwo, tych kilka dobrze pokonanych przeszkód wciąga i ją, i mnie - coraz bardziej i bardziej, głębiej i głębiej w to agilitowe szaleństwo :loveu: Noo.... :loveu:

No nie pisz tak bo ja zacznę oblegać przeszkody :loveu:
Czuję to samo i jeszcze jak się cieszę jak moj wstrętny border coś załapie i wolny bokser przyspieszy :loveu:

PRIMO - to był pierwszy trening od dawna, na którym dałam radę biegać z Uną sama, tylko ja :multi::multi::multi: (do tej pory trochę biegałam ja, a trochę Paula)

Dzielnie się Marysiu spisałaś, ale..... nie zabierzesz mi Uny tak na zawsze co? :placz: :evil_lol: :eviltong:
Dasz się raz poraz przebiec? :eviltong:


I czekamy na zdjęcia

Posted

[quote name='Marta i Wika']Była super cierpliwa! Zresztą Wika nawet nie była ośliniona. Una ją po prostu przycisnęła i powiedziała jej do ucha parę niecenzuralnych rzeczy ;) Że, k..., nie lubi, jak takie małe g... zap... jej z wrzaskiem koło d... ;)

:megagrin: :megagrin: :megagrin: Myślę, że podałaś BARDZO precyzyjny opis tej sytuacji :motz::roflt::roflt::roflt:

[quote name='Anza&Hacker']Marysia - gra-tu-la-cje! dla Uny też - przekaż jej mizianko :loveu:

Mizianko przekazane :loveu:

[quote name='shangri_la']hahahahaa :evil_lol: ja to widze ;) :eviltong:

Taaa... Marta opisała rzecz bardzo obrazowo :diabloti:

[quote name='shangri_la']a tak serio to czekam na fotki

Dziś cały dzień w biegu, nie miałam kiedy obrobić :placz:

[quote name='shangri_la']no i Marysiu nareszcie wszyscy sie dowiadujemy ze masz NORMALNEGO psa :lol:

Dziękuję :obrazic:Liczyłam na trochę współczucia :placz:

[quote name='shangri_la']hehehe w sumie jestem ciekawa co by zrobil Birnik jakbysmy napotkaly krowia koope :diabloti:

To można dość łatwo sprawdzić :eviltong:

[quote name='shangri_la']a nasz pierwszy jamnik ( MAX) to rozpedzal sie jak juz z daleka widzial placek i jechal na nim na plecach :cool3: i nie bylo mowy zeby go odwolac od ksiezyca :p hyhhyy

To musiało kapitalnie wyglądać :roflt:

Posted

Paskuda_Bandzior napisał(a):
No w sumie prawda, swięta prawda :eviltong:
Ale pociesz mnie i powiedz mi, że moje też z toru nie uciekają :razz:
No dobra Wena ostatnio postanowiła sobie zawąchać, ale zaraz się opamiętała i była sobą :loveu:


Nooo, Wena Ci zaczyna dojrzewać, będzie gorzej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale fakt, póki co biega całkiem nieźle :loveu:

Paskuda_Bandzior napisał(a):
No nie pisz tak bo ja zacznę oblegać przeszkody :loveu:
Czuję to samo i jeszcze jak się cieszę jak moj wstrętny border coś załapie i wolny bokser przyspieszy :loveu:


HeHe, a nie oblegasz? Jesteś najregularniej ćwiczącą osobą :cool3:

Paskuda_Bandzior napisał(a):
Dzielnie się Marysiu spisałaś, ale..... nie zabierzesz mi Uny tak na zawsze co? :placz: :evil_lol: :eviltong:
Dasz się raz poraz przebiec? :eviltong:


Jak Ci border podrośnie to Ci zabraknie sił na Uniaka :eviltong:

Pozdrawiam serdecznie
Marysia i Una

Posted

[quote name='Kaśka (Hasta)']czesc Marysiu,
mam wielka prosbe: napisz jak uczysz Une przywolania...
wiem ze uzywasz linki- ale jak to dziala???
bardzo prosze o wskazowki :)
pozdrawiam,
Kaska z Hasta

Cześć Kasiu!
Prawda jest taka, że większość pracy związanej z przywołaniem "odwaliłam", kiedy Una była malutka - dużo nagradzania za przyjście, uciekania jej itp. - to wtedy wychodziło całkiem naturalnie i prosto. A Ty nie miałaś takiej możliwości :(
W tej chwili, jeśli widzę, że coś mi się z przywołaniem psuje, to po prostu zaczynam je przypominać - wołać na spacerze częściej (także, a może zwłaszcza wtedy, kiedy nic się nie dzieje) i fajnie nagradzać, a także (ale przyznaję bez bicia, robię to w zasadzie tylko w domu) - robię małe warunkowanie klasyczne przywołania (LINK), czyli biorę garstkę smakołyków, mówię "Una!", daję smakołyk, Una/smakołyk, Una/smakołyk itd. Muszę powiedzieć, że już po jednej takiej sesyjce na 10 smaczków widzę różnicę. W ogóle na tej stronie, którą podałam, jest kilka fajnych przepisów na przywołanie, warto przeczytać i którąś metodę sobie wybrać i konskewentnie przeprowdzić. Niestety, prawda jest taka, że przywołanie wymaga pracy :evil_lol:
Poza tym mam coś takiego, co nazywam "trybem spacerowym" i co jest moim własnym, autorskim wynalazkiem ;) Wprowadziłam go wtedy, kiedy Una zaczęła mnie traktować jako dodatek do spaceru - owszem, miły, ale dodatek ;) wadą tego rozwiązania jest to, że pies CAŁY CZAS pracuje. Spacer to już nie jest przechadzka, to jest praca. Mianowicie klikałam jej patrzenie na mnie - spojrzała na mnie - klik/piłka (potem przez pół godziny miałam wymuszające chodzenie przy nodze :evil_lol:). Na początku klikałam każde nawiązanie kontaktu wzrokowego, potem tylko te dłuższe, teraz klikam jej to raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, albo nagle 25 razy w czasie jednego spaceru :cool3: No i nagradzanie różne - raz smaczek, raz dwa smaczki, raz smaczek i piłka, raz trzy smaczki etc. Efekt jest mniej więcej taki: klik - filmik straaaasznie stary, aktualnie jednak sucz patrzy trochę rzadziej. Plusem tego jest także to, że jeśli ona traci kontakt, to wiem, że na danym terenie jest za dużo tropów i ona nie jest w stanie się na mnie skupić - czyli trzeba zapiąć na smycz.
A linki używam asekuracyjnie. Zapinam ją do szelek, żeby nie szarpała psa za szyję i po prostu ją trzymam. Dodatkowym atutem jest to, że biegając na lince Una głównie trzyma się drogi, a więc mniej się nakręca zapachami, a jak już wchodzi między drzewa, to musi myśleć, żeby wyjść tak, żeby się nie poplątać. Co ją generalnie trochę uspokaja i wycisza. Ale głównie linka jest po to, żeby mi pies nie pobiegł w siną dal...

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

Co do trawy... :cool3: Una uwielbia tarzać w trawie! Tak, właśnie w trawie - potrafi się w niej wytarzac kilkukrotnie w ciągu spaceru i robi to z wyraźną przyjemnością :)

Najpierw trzeba znaleźć odpowiednią trawę...


... i się w niej zanurzyć:


A potem? Wyginam śmiało ciało!


Wyginam śmiało ciało!


Dla mnie to...


... mało!


(proszę moda o wybaczenie za wklejenie 6 fotek w jednym poście, ale tych zdjęć nie sposób rozdzilić...)

CDN

Posted

A kiedy skończyły się trawy, zaczęły się pola :cool3:







Koniec :)

A dziś byłyśmy na spacerku ogarzo-gończym, było fajnie, chociaż Una mogłaby się zachowywać lepiej :mad:Takie stadko 5 gończaków wygląda jednak niesamowicie :loveu:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

http://img147.imageshack.us/img147/5819/imgp8577bn4.jpg

Wymiękam ! Po prostu wymiękam !

W ogole swietne linki z tym przychodzeniem ! :) U nas to lichutko z przywolaniami, w ogole to niedawno pies cieszyl sie na widok kliera a obecnie po kilku smaczkach pies idzie i sie kladzie, zero checi..w ogole wychodzi z pomieszczenia w ktorym cwiczymy .. nieiwiem co zrobic.. odczekac ? Kurcze jeszcze naprawde miesiac temu an widok klikania machal ogonkiem a teraz zero wspolpracy .. :(

Posted

Przepiękne zdjęcia tego co ludzie robią już od kilkudziesięciu lat :lol: Jak to można ładnie ująć.

Ta obróżka jest nowa? Wygląda na szerszą niż ta ostatnia?

Posted

Witamy u Was po raz pierwszy i gwarantujemy, że nie po raz ostatni :)

przejrzeliśmy prawie całą galerię, super zdjęcia pięknego Gończego :loveu::loveu::loveu::loveu: Una jest niezwykle fotogeniczna :):)

pozdrawiamy

Posted

[quote name='Klaudia :-)']cudne fotki szczęśliwego psa,czekam na relacje ze spotkania gończaków

Dziękuję, dziękuję :multi:
A co do relacji, to nie wiem, czy wkleję, bo jak tylko gadałam to mi się więcej osób odzywało :evil_lol:

[quote name='Kaśka (Hasta)']Marysiu, bardzo dziękuję za rady!
mmm tyyyle unijnych / uniakowych/ unowych zdjęć!!! :multi: :multi: :multi:

Kasiu to nie rady :) Ja tylko opisałam jak to robiłam :) ale radzić to nie miałabym odwagi :oops: w każdym razie na klikerowej stronie jest skarbnica wiedzy - warto poczytać i wybrać coś dla siebie :)

[quote name='Anza&Hacker']:turn-l:
http://img147.imageshack.us/img147/9620/imgp8569xy2.jpg

Ładnie to się wyśmiewać z rozwianych fafli i uszu?? :mad::cool3:

[quote name='Anza&Hacker']...jakie gustowne foto: :loveu:
http://img154.imageshack.us/img154/5838/imgp8574mo9.jpg

No, takie reakcje to rozumiem! :multi::p:evil_lol:

[quote name='Anza&Hacker']Hacker też uwielbia tarzać się w trawie - co tam krowi placek?! - przecież obok jest świeża trawa! :evil_lol:

W sumie ciekawe dlaczego, no nie? Bo Una na każdym spacerze tarza się w trawce przynajmniej kilka razy :)

[quote name='Likaa']http://img147.imageshack.us/img147/5819/imgp8577bn4.jpg

Wymiękam ! Po prostu wymiękam !

No! Wreszcie ktoś docenił moje ulubione zdjęcie!! :multi::multi::multi:

[quote name='Likaa']W ogole swietne linki z tym przychodzeniem ! :) U nas to lichutko z przywolaniami, w ogole to niedawno pies cieszyl sie na widok kliera a obecnie po kilku smaczkach pies idzie i sie kladzie, zero checi..w ogole wychodzi z pomieszczenia w ktorym cwiczymy .. nieiwiem co zrobic.. odczekac ? Kurcze jeszcze naprawde miesiac temu an widok klikania machal ogonkiem a teraz zero wspolpracy .. :(

Hmmm... pewnie gdzieś był jakiś błąd... może za duże wymagania? za dużo na raz? zbyt silny nacisk psychiczny? za długie sesje?
Ja bym pewnie odczekała kilka dni, a potem wzięła jakieś ekstra smaczki i zrobiła króciuteńką sesję z czegoś prostego - żeby psa znów wkręcać w pracę :)

[quote name='olcha']Przepiękne zdjęcia tego co ludzie robią już od kilkudziesięciu lat :lol: Jak to można ładnie ująć.

No bez przesady :lol:

[quote name='olcha']Ta obróżka jest nowa? Wygląda na szerszą niż ta ostatnia?

Lupinke mamy już dość długo :cool1:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

[quote name='matusz5']Witamy u Was po raz pierwszy i gwarantujemy, że nie po raz ostatni :)

przejrzeliśmy prawie całą galerię, super zdjęcia pięknego Gończego :loveu::loveu::loveu::loveu:

pozdrawiamy


Witaj matuszu! Cieszę się, że do nas dotarłeś! :multi::multi::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...