Guciek Posted August 29, 2005 Author Posted August 29, 2005 Oj źle sie dzieje, źle :( Maxio zesral se w nocy na łóżko na ktore ma zakaz wstepu :( Leżal na kocu, ja usnela i wlazl tam. A poza tym to mam szlaban na internet, na telefony, wogole na komputer, na stacjonarny tel tez... Ehh zachcialo mi sie z qmpela w jej barze imprezoawac do 12:30 w nocy... Quote
Surprise Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Aragorn Ja mam 'Zapomniany język psów' Jan Fennell, więc jakby co-służe pomocą. Mogę przepisywac, ewentualnie skanować :). Gucio Główka do góry, Rodzicom przejdzie szybciutko... Przynajmniej moim przechodzi w zawrtonym tempie, gdy zdarzy mi się dłużej zabalować :roll: Quote
magda13 Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Aragorn napisał(a):Naprawde świetnie opisujesz swoje przygody z Maxem. Trocha dziwne jest to ze dorosly pies sika w domu :D. Jesli moge cos pomuc w wychowaniu dobka to bym polecila książke Jan Fennell pt. "Zapomniany Język Psów" swietna ksiaka tylko ze raczej nie dostepna w bibliotekach :( Pozdrowienia dla Maxa Nie we wszystkich :lol: Quote
izka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Witaj Gucio! Przeczytalam cały temat z zapartym tchem, wesołe życie Masz z tym dobciem. :lol: Moim skromnym zdaniem , przyczyna Twoich kłopotów leży miedzy innymi w hierarchi .Odpowiednia pozycja psa w domu jest gwarancją posłuszeństwa-tak to prawda.Kiedy wziełaś Maxa z przystanku ,zachowywał się zupełnie inaczej, był bezdomny ,głodny i bardzo nieszczęśliwy, jego pozycja była tak niska że trzeba było trzymać sie paru zasad , a wszystko było by dobrze. Nie będę się juz wymądrzać , polecam Ci książki Johna Fishera -Dlaczego mój pies - Okiem Psa . Są naprawdę dobre. Na podstawie tej wlaśnie wiedzy wychowuję juz drugiego dorosłego boksera ze schroniska i nie mam żadnego problemu . Tak dominujacy pies w domu może być niebezpieczny ,zwlaszcza doberman. Zyczę powodzenia i czekam z niecierpliwościa na nowe dobre wieści pozdrawiam izka :D Quote
AsTkA Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Guciu podziwiam cie ze przygarnełas tego dobka. Ja bym sie chyba nieodważyła :P. Przykro mi z powodu króliczka i wpółczuję szlabanu. Mam nadzieje ze Maxymillian szybko znajdzie now domek a jezeli ma zosac u ciebie to warto by było o szkolenie :P. A tak w ogole to dobry pomysł z tymi hodowlami moze popytaj sie kilku najblizysz hodowli dobrych menów :) . PS: Masz talent do pisania opowiesci , czekam na dalsze posty i zdiątka. PS2: Jakie masz jeszcze psiaki? Quote
Guciek Posted August 30, 2005 Author Posted August 30, 2005 :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: BYłam dosłownie na pół godziny u kolezanki i rodzice wyjezdzali a Max kochał uciekac za brame-nawet z obrozy sie wypinał. I teraz go tata nie dogonił.. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Ogłoszenia rozwieszone... :roll: brrr wszystko sie popierniczylo w ciagu 3 dni :cry: Quote
julita104 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 :( :( :( :( :( :( :( :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: oj tak byc nie moze! za duzo tego złego Maxiu musi wrócic trzymamy mocno kciuki - ja , Tofik i Tolutka też! Quote
evita. Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Max ! Do domu !!! Cholera jasna (przepraszam za wyrażenie)- czy zawsze życie musi się takchrzanić. Kiedy juz wszystko było na dobrej drodze, Gucio zaopiekowała sie biednym Maxem to on musiał nawiać ? Dlaczego wszystko sie na tym świecie tam beznadziejnie układa. Wydaje mi się, że Max wróci ( o ile się stało mu się coś złego :( ). Mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Max zwiedzi sobie kawałek świata, pospaceruje i jak mu się znudzi to zacznie tęsknić do domu- czyli do Gucia i wróci. Chciałabym żeby tak było. A tak swoja drogą to może on nawiał do tych swoich dawnych "właścicieli". W końcu był u nich jakis czas i mimo zlego traktowania postanowił sie u nich pokazać, zobaczyć co tam słychać. Guciu- zorientuj sie czy Max do nich nie zaglądał. Trzymam kciuki :kciuki: za maxowy happy end. Wszystko będzie dobrze- musi być dobrze. Pozdrawiam Quote
evita. Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Asia_Karmel swój post zamieść w "Psach w potrzebie". Tam zagląda mnóstwo ludzi i tam właśnie są topiki o zagubionych psach. Pozdrawiam Quote
asher Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Guciu, bardzo mi przykro, ale wierzę, że Max się znajdzie!!! :kciuki: Asia_Karmel napisał(a):Proszę o pomoc w odnalezieniu mojego beagle'a. Dostałam wiadomośc z tego forum od koleżanki: "Moja znajoma znalazla beagle'a. Nr tatuazu 166B. Jak na razie wlasciciel sie nie ujawnil. Hodowca jest p. Joanna Furbot z Bydgoszczy - ale nie odbiera telefonu póki co. Czy znacie moze te pania albo wlasciciela psa, który go szuka ? Pilnie potrzebny kontakt do jednej z tych osób, bo beagle'a nie ma gdzie umiescic..." Być może jest to mój pies. Błagam pomóżcie. Może zamiast spamować, wklejając identyczne posty w topiki zupełnie nie związane z tematem, założyłabyś osobny topik? :roll: Poza tym, nie znasz numeru tatuażu swojego psa? :o A kolejne "poza tym", jeśli psa znalazła twoja koleżanka, to czemu nie skontaktujesz się waśnie z nią? :o Quote
izka Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Gucio- mam nadzieję że Max sie znajdzie i wszystko dobrze się skonczy ,tak mi przykro ,taki piękny pies :( izka Quote
malawaszka Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 :o o cholera!!! Gucia - co z Maxem???? Quote
atha_maris Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Może przejdz sie jeszcze raz tam, gdzie go znalazłaś, albo (a raczej i..) idz do byłych właścicieli, może wrócił? 3mam kciuki, żeby sie znalazł!! Quote
kalina. Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 Biedny piesek,co za ludzie żyją na tym świecie :bluepaw: :2gunfire: Quote
evita. Posted September 10, 2005 Posted September 10, 2005 Guciu, są jakieś maxowe wieści ? pozdrawiam Quote
kingula Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Guciu, wczesniej donosilas nam o Maksie codziennie, a teraz jak zaginal zapomnialas o temacie :-? Quote
gabi Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 piękne jest to co robisz, oby więcej takich dobrych duszyczek na tym swiecie !!!!!życzę sukcesów!!!!!!!!!!pozdrawiam Gabi Quote
Guciek Posted September 13, 2005 Author Posted September 13, 2005 Kłopoty z netem po prostu...szkola sie zaczela, nauki od groma, rodzinka za granica, caly domek na mojej glowie wiec wybaczcie, ze nie odpisuje tak czesto, poza tym cos mi nie dziala opcja powiadomień :| A więc-Maxia niestety nie ma, nikt sie z ogloszen nie zgłaszał etc... Juz powoli trace nadzieje ze On wróci... Quote
evita. Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Guciu, masz jakies wieści ? pozdrawiam Quote
Guciek Posted September 24, 2005 Author Posted September 24, 2005 Mam ale tylko złe niestety :( Maxia nadal nie ma i juz straciłam nadzieje ze on jest gdzies tu w poblizu... :cry: Quote
kalina. Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Oby wrócił. Quote
Guciek Posted December 5, 2005 Author Posted December 5, 2005 No i minelo 2 miesiace z hakiem a Maxia nadal nie ma :( straszne :( nikt go nie widzial? :cry: ja ciagle za nim tesknie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.