Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A dzięki, dzięki ale muszę Cię zmartwić, że z polskiego w szkole najlepszych ocen nie mam ;-) Chyba, że po angielsku napisze bo mam lepsze oceny niz z PL :oops: :D

Dziś Max był tak zajechany ze podubki wczesnie rano nie było :) O 7 jak sie przebudziłam-kimał smacznie na kocu! :D O 8.20 dopiero domagał się wyjściana dwór-poprzez włożenia głowy pod kołdrę, wylizania mnie a kiedy otworzyłam oczy-przez skakanie łapami po mnie i łózku ;-)
Pobiegał po podwórku (za poranny spacer zrobie mu wypad na miasto :) ) i znów śpi :lol:

No to na obecną chwilke chyba tyle no bo nic sie nie wydarzyło :grins:

  • Replies 99
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Guciu! :P - to, że nie masz sukcesów w przedmiocie język polski o niczym nie świadczy bo Żeromski był złym uczniem, a pisarzem został :lol: ! Ja też czytam Twoje posty o psach z prawdziwą przyjemnością i śmieję się serdecznie :scream_3: Masz świetne poczucie humoru, a styl niektórych Twoich wypowiedzi już mnie kiedyś zmylił bo pomyślałam, że pisze je ktoś starszy niż 14-latka :lol: Z wydaniem książki byłoby ciężko bo to sporo kosztuje, ale może skusisz się na pisanie pamiętnika o swoich psiakach? :wink:
Co do Maxa to z Twoich postów wyraznie widać, że się w sobie zakochaliście! :D Guciu, podziwiam Cię za Twoją pasję dla psów, widzę jak Twój dzień jest im podporządkowany, a w tej chwili z powodu Maxa jaka jesteś radosna! Oj, ten pies zawrócił Ci w głowie i już się martwię jak bardzo to przeżyjesz gdybyś musiała się z nim rozstać :cry: Z drugiej jednak strony byłoby Ci chyba bardzo ciężko bo pozostałe psy Maxa nie akceptują, a do tego niedługo zaczyna się szkoła...Czuję jednak, że bardzo chciałabyś aby został :fadein:
Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę aby wszystko się szczęśliwie ułożyło, a teraz fajnych chwil spędzanych z Maxem i...pisz nam o tym koniecznie! :P

Posted

Gucio napisał(a):
A dzięki, dzięki ale muszę Cię zmartwić, że z polskiego w szkole najlepszych ocen nie mam ;-) Chyba, że po angielsku napisze bo mam lepsze oceny niz z PL :oops: :D

Jakby co to zawsze moge pomóc w korekcie :wink:
A może zaczęłabyś pisać swojego bloga? W tym momencie nie żartuję. Pomyśl nad tym. A Maksio to przepiękny pies, tylko straszna chudzina :(
ale pod Twoją opieką jestem pewna, że "wyjdzie na ludzi".
P.S. Pogłaszcz go koniecznie ode mnie :D Pozdrawiam

Posted

Guciu, przepiękny pies! Sprawdzałaś, czy ma tatuaż, albo czipa?
Jakie masz wobec niego plany? Bo wiesz, formalnie nie jest twoją własnością, są nim ci zwyrodnialcy, którzy doprowadzili go do takiego stanu :x Najlepiej byłoby ich odszukać i skłonic do tego, by pisemnie zrzekli sie psa... Albo wywieźć psa gdzieś, gdzie go nie odszukają...
A za stan, w jakim się pies znajduje, to powinien im prokurator grozić :x

Posted

Na dwa ostatnie posty odpowiem jutro! Dziś juz nie jestem w stanie powłóczyć ręką po klawiaturze :o


P.S. Tatoo nie ma-ani w uchu ani w pachwinie. Czytnika chipów niestety w okolicy nie mamy-chyba ze w radomiu to musiala bym sie wlec z nim PKSem-ale macalam kark (ja tam chipa na oczy nie widzialam ale takmi babka która ze mna go przekonywala do mnie powiedziala zeby zrobic ;-) ) -ale nic nie wyczułam :(

Posted

Gucio napisał(a):
ale nic nie wyczułam :(


IMHO - nawet jakby byl, to raczej nie wyczujesz :( Chip to rurka o srednicy 3.5mm i dlugosci 12 mm, a do tego lubi sie sporo przemiescic od miejsca wszczepienia.

Pozdrawiam,
Mateusz.

Posted

julita104 napisał(a):
Gucio ma chyba jeszcze nadzieje ze nie bedzie musiała mu szukać domu i zostanie w tym co jest :-)
za co gorąco trzymam kciuki

A ja się z tymi kciukami przyłączam :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Guciu- wiem, że to tak łatwo się mówi- zatrzymaj sobie tego pieska itp., ale uwierz mi Wy naprawde do siebie pasujecie :D Zresztą chyba nie musze Wam tego tłumaczyć, bo Ty i psinka doskonale o tym wiecie :D
pozdrawiam

Posted

evita. piesol wygłaskany ;-) Bloga mam-o schroniskach i o sobie-ale za Twoją porada założę i Maxiowy blog! :D

Max wlasnie lize ekran :lol:

Asher o chipie i tatuazu juz Ci odpisalam. Psiaka bym z chęcia zostawila tylko mam jeden problem i on sie zaczyna na 'r' i ma ponad 30 lat :( Max o ile sie nie myle jest jeszcze ich własnością przez 3 lata? :nie wiem:

Julita104 w środku siebie też tak myślę :) dzięki za kciuki ;-)

[bEvita. po raz drugi ;-) na wstępie dziękuję za kciuki :D
Tak jak już to napisałaś-my o tym wiemy i to czujemy chyba :D
Aż sie boje mysleć jak przezyjemy rozstanie :( Bo z facetem to inaczej niz psem-tez rozpacz ale nie taka jak za PRZYJACIELEM :(-ale taki pies to jeden na całe psie towarzycho na świecie :(


Pagaj jakos chyba sie naczekasz na część którąś tam z koleji bo mi czasu nie starcza zeby tu cos napisac :o a gg to akos teges.. :o co jest? :o

A ksiązkę tez byś z takim zaparciem (oj, jak kto teraz smiesznie brzmi :roflt: , mam nadzieje, ze wiecie o co mi chodzi ;-) ) czytała? :D

Posted

Gucio napisał(a):
A ksiązkę tez byś z takim zaparciem (oj, jak kto teraz smiesznie brzmi :roflt: , mam nadzieje, ze wiecie o co mi chodzi ;-) ) czytała? :D

Oczywiście 8)
Popijając colę i gryząc paluszki... 8)

A gg siakoś teges... może ktoś gdzieś ma ten mój numer?? :o

Posted

evita. piesol wygłaskany ;-) Bloga mam-o schroniskach i o sobie-ale za Twoją porada założę i Maxiowy blog! :D
G
uciu nie wiedziałam, że piszesz bloga. Daj na niego namiary- chętnie poczytam (żeby nie napisać z zapartym tchem :lol: )

Max wlasnie lize ekran :lol:


On mi po prostu tak daje buziaka, bo wie, że po drugiej stronie ekranu siedzę ja- jego ulubiona psia ciotka :D , która ciągle przesyła mu głaski i trzyma kciuki :kciuki: żeby został u swojej ukochanej pańci (zgadnij kogo mam na myśli :wink: )

[bEvita. po raz drugi ;-) Aż sie boje mysleć jak przezyjemy rozstanie :( Bo z facetem to inaczej niz psem-tez rozpacz ale nie taka jak za PRZYJACIELEM :(-ale taki pies to jeden na całe psie towarzycho na świecie :(


Zgadzam się z Tobą w 100 %. Facetów można mieć wielu, a taaaaki psiak to jest tylko jeden na calutkim świecie :D

Pozdrawiam i oczywiście nieustające głaski dla Maxia :D

Posted

Gratuluje psiaka i równiez trzymam kciuk, zeby mimo wszystko został u Was :).
A odnosnie tego rozstania.... ja wczoraj wieczorem rozstałam sie z chłopakiem, z którym byłam prawie dwa lata, mielismy wspolne plany na przyszłosc itd.. szczerze, to nie wiem czy łatwiejsze jest rozstanie z facetem:((... nieprzespana noc, ciągłe łzy pojawiające się na policzkach nie wiadomo skąd...:(
marnie

Posted

Suprise-ja mowie bynajmniej ze swojego przykladu ;-) Byl jeden będzie następny ;-) Myslisz ze nie rozpaczalam? :lol: A teraz jest nowy, starszy, fajniejszy, ladniejszy tylko imie to samo ;-)

A dzis rano jak wyjezdzalismy to mowilam mamie zeby Maxia na lince 10m przywiązać do wkręta zeby nic nie nabroił. 'Nic nie zrobi, zobaczysz' A powiedzialam ze jak sie coś z królicą stanie to niech sie odwalą ode mnie i od psa bo ja mowilam zeby go przywiązać na tej piekielnej lince :evil:

Doprawdy masakryczny widok widziec swojego olbrzymiego kroliczka w kawalkach :cry: I Maxiu jest u nas tydzien równy dzisiaj-i ma tylko kolejny tydzien, cytuje ojca 'bo jak nie to weterynarz' wiec powiedzialam ze jak mu coś zrobi albo szczeniakom to mnie wiecej nie zobaczy! :cry:

Posted

[quote name='Gucio']...

Doprawdy masakryczny widok widziec swojego olbrzymiego kroliczka w kawalkach :cry: I Maxiu jest u nas tydzien równy dzisiaj-i ma tylko kolejny tydzien, cytuje ojca 'bo jak nie to weterynarz' wiec powiedzialam ze jak mu coś zrobi albo szczeniakom to mnie wiecej nie zobaczy! :cry:

Guciu, czy ja dobrze zrozumiałam, że Maxio tego królika... :( ? No i widzę, że co do Maxa to z rodzicami nie będzie łatwo nawet jeśli właściciel się nie znajdzie :-? No, ale z drugiej strony sześć psów ...w strasznym tempie Ci się to stado rozrasta :lol:

Posted

Gucio napisał(a):
Nózki gdzie indziej, lepek gdzie indziej i tułów tez gdzie ndziej :cry: :cry: :cry: :cry:

:( Straszna historia. Kto by pomyślal, że Maxio "pokaże różki". Mimo wszystko nadal trymam :kciuki: za "świetlaną" przyszłość psiaka. Prawdę mówiąc byłam prawie pewna, że Max zostanie u Ciebie. Jeżeli nie ma jednak takiej możliwości to znajdź mu jak najlepszy domek. Zresztą Ty już to najlepiej wiesz- bo co ja Ci tłumaczę.
pozdrawiam i głaski dla Maxia

Posted

[quote name='Gucio']A biegala sobie po podwórku od maja :cry: :cry: :cry: i moje nic nie zrobily a ten zostal na 4 godziny sam i... :cry: :cry:
No cóż myślę, że poczuł się już w miarę pewnie i bezpiecznie u Ciebie no i odezwały się dobkowe geny :-?

Kurczę- szkoda, że ja nie mogę go wziąć, bo to naprawdę piękne psisko. No ale duet rottek (samiec) + dobek (samiec) to byłby pluton egzekucyjny :wink: dla wszystkiego co się porusza i pewnie dla nich samych też. Trup mógłby słać sie gęsto :(

evita. przekazałam ;-)

Tylko koniecznie powiedz mu, że to ode mnie :D
Pozdrawiam

Posted

A może by Maksia wykastrować? Może to by trochę uspokoiło jego zachowanie. Oczywiście po odkarmieniu, bo na razie to straszna chudzina. Zyczę powodzenia!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...