Murka Posted September 19, 2005 Author Posted September 19, 2005 A ja poproszę Mureczkę o zmianę tamatu! Przecież wyżełek już znalazł!!! anielica, według życzenia :D Quote
tanitka Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Co tak tu cichutko, proszę koniecznie coś napisac o wyżełku, no i zdjęcia!!! Czy już jest po zabiegu krioterapii?? :o Jak się miewa, już silniejszy?? :o Quote
Ulka18 Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Ciociu Anielico, czy Bruno nie przysylam ostatnio zadnych listow? Smutno tak bez wiesci od Brunka i Rudolfa i ich wspanialej Rodzinki. Quote
Ulka18 Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Wspaniala niespodzianka ponizej !!!!!!!!!!!! Warto bylo czekac!!!!!!!!!!!! Hau! Hau! Witam serdecznie! Zapraszam wszystkich na stronę http://klempa.info/Files/Photos/Bruno_i_Rudolf Co ja się będę rozpisywał. Wszystko widać na zdjęciach i będą nowe na tej stronie co jakiś czas. To nasza prywatna galeria. Serdecznie zapraszamy! Łapa dla wszyskich! Bruno z Wejherowa. :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D Quote
anielica Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Ciociu Ago:) Oto wieści od Bruna dzisiejsze. Krótko, ale to jest prawdziwy rarytas dla kibicującyh cioć :D Hau! Hau! Witam serdecznie! Zapraszam wszystkich na stronę http://klempa.info/Files/Photos/Bruno_i_Rudolf Co ja się będę rozpisywał. Wszystko widać na zdjęciach i będą nowe na tej stronie co jakiś czas. To nasza prywatna galeria. Serdecznie zapraszamy! Łapa dla wszyskich! Bruno z Wejherowa. Quote
Ulka18 Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 No, ciotki niezle zgrane czasowo, bo i mysla o Brunku caly czas... ... jaki on pieknie zwiniety w klebek na ostatnim zdjeciu...i na laczce tak sobie swobodnie biega...odżył to widać. Quote
anielica Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 I jeszcze dzisiejsza wieczorna fotka - capnełam z galerii, ale myślę, że Brunowa rodzinka się nie obrazi:) Quote
anielica Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Tak sobie oglądam nocną porą jeszcze raz galerię Bruna, i wróciłam do zdjeć z pierwszych stron - jeszcze bez domu. To niesamowite, jak ten pies się zmienił! Wcześniej chudy i skurczony, włos matowy, a teraz gładki, błyszczący, ślicznie zbudowany, silny. Cudny! A przecież nie minęło tak wiele czasu... Oj tam, przeczytam sobie jeszcze raz cały wątek na dobranoc :lol: Quote
tanitka Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 To nie możliwe żeby to był ten sam Bruno!!! Ja nie wierze własnym oczom :eek2: Quote
Murka Posted September 24, 2005 Author Posted September 24, 2005 Zdjęcia są pięęęękne :D :D :D A Bruno jakby odmłodniał conajmniej o połowę lat :P Quote
Ulka18 Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Przepiekne to wspolne zdjecie na dywanie...dwa szczesliwe czowornogi spia sobie spokojnie we wlasnym domu.... :D :D :D Quote
anielica Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 i nowe wieści od Brunisia :D Hau, hau. Chciałem podziękować wszystkim Ciociom. Nie wiedzałem, że mój los, kiedy straciłem nawet imię, będzie dla kogoś tak ważny. Nie spodziwałem się tylu serdeczności, miłości i troski. To dzięki Wam Ciocie mam dom, kumpla i ciepełko. Staram się być grzeczny, chociaż chyba nie zawsze mi wychodzi. Zakopałem suszone świńskie ucho w Panciowej kwiatkach, chlapię pijąc wodę, budzę wszystkich, rano bo chcę wyjść na łączkę. Hm! nikt się na mnie nie gniewa, nawet Anisia śpioszek. To Ona zrobiła nam prywatną galerię, tylko moją i Rudisia. Obiecała, że mnie namaluje i umieści w swojej galerii grafik. Czasem mam jeszcze koszmary "nocne senne", ale to chyba minie. Jak Pancio pogłaszcze, śpię już spokojnie, tak jak teraz, po rannym spacerku. Bruno z Wejherowa. PS. Gdyby któraś z Cioć zgubiła adres naszej galerii, można wejść przez stronę główną Ani "www.klempa.info"{gallery, photos, nowy dom Bruna) Quote
anielica Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 I fotecki :D Bruno, Rudolf & Karaski :grins: Quote
Ulka18 Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Brunonku, badz pewny, ze zadna ciocia nie zgubi adresu Twojej i Rudolfa galerii!!! Ciocia Aga jak tylko Cie zobaczyla schowanego w budzie, wiedziala, ze nie mozesz tam dlugo zostac. Wspolnymi silami wielu cioć udało sie znależc Ci wymarzony dom. Którego zazdrościlby Ci każdy pies na świecie. Bądż grzeczny i nie kop za dużo w ogrodzie. Koszmary na pewno z czasem mina. Pisz często, bo ciocie czekają na wieści od Ciebie. :buzi: :buzi: dla Ciebie, Rudolfa przekaz tez :buzi: :buzi: :buzi: dla Panciowej, Pancia i Anisi Ciocia Aga i Ulka Quote
Ulka18 Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 Na to zdjecie nie moge sie napatrzec :D Ciociu Anielico, czekamy na list od Bruna. Masz jakis w swojej skrzynce? Quote
anielica Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 Ha! Jasna sprawa, że mam :lol: I to jaki dłuuugi i jaki fajowy. Tylko czytać i łezki ronić ze szczęścia, że Brunisiowi tak dobrze :D Hau! Hau! Witam wszystkich! Cieplutkie popołudnie, słoneczko i wiecie co? Pancio zarządził trzecią kąpiel!!! No jeszcze trochę capiłem, ale znowu!!! Przyjąłem pozycję "trupa", sam nie pójdę pod prysznic! Eeee! Te śliskie podłogi. No i po kąpieli! Pancio wsunął mnie pod prysznic, jak chleb do pieca. No i dobra!!! Wysuszyłem się na słoneczku, potem na łąkę i poganialiśmy z Rudolfem. Szefowa kuchni uraczyła nas póżniej Mintajem w warzywach po włosku i teraz pochrapujemy sobie z Rudim. Dzisiaj na łące powiedziałem Panciowi jak miałem wcześniej na imię! Moje poprzednie imię, to BARY. Ludzie zmieniają imiona, nazwiska, a ja też zmieniłem imię na Bruno. Co trzeci pies wabi się Bary, a Bruno bardziej pasuje do starszego, dystyngowanego pana i też bardziej mi się podoba! Pancio zaaplikował mi (oj, to trudna nazwa) Piascledine, preparat regenerujący chrząstki stawowe. Za jakieś 14 dni będą efekty, bo jak rano wstaję, to z moich stawów wydobywa się jeden wielki trzask. Jak się rozruszam, to jest już O.K. Mamy też nowego kumpla! Na spacerkach spotykamy od dwóch dni, za płotem, uroczego szczeniaczka. Rudi jak go liznął dzisiaj, to maluszek aż się przewrócił! Ja byłem delikatniejszy. Zobaczymy, co z niego wyrośnie. Łapa dla wszystkich!!! Bruno z Wejherowa. P.S. W niedzielę stłukłem wazon z kwiatkami, ale chyba nikt nie zauważył. Jak wróciłem z ogrodu, to był inny wazon w tym miejscu, ale kwiatki te same. Nikt tematu nie ruszał, to ja też siedzę cicho. Nio i co Wy na to, drogie ciocie??? :lol: Quote
tanitka Posted October 1, 2005 Posted October 1, 2005 Cudowny pies z tego Bruna :D a Państwa też ma nadzwyczjnych, że za ten wazon się nie gniewają i pewnie za wiele jeszcze innych rzeczy... jak pewnie za ten osobliwy schroniskowy smrodek... Kochany nasz wyżełku niech ci te chrząstki się budują i bądź zdrów!! :angel: Quote
Ulka18 Posted October 1, 2005 Posted October 1, 2005 Ciociu Anielico, masz racje, mozna sie popłakać do krokodylich łez, ale ze śmiechu, szczególnie z tego stłuczonego wazonu, którego nikt nie zauważył !!! Ma nasz Brunko życie, Pan i Pancia dbają o niego jak mało kto :D :D :D ma cudnego kolegę, regularne kąpiele :lol: , wspaniałe obiadki - mniam, mniam :facelick: , wygrzewanie kości w słoneczku... :roflt: :biggrina: :cunao: :sweetCyb: Quote
anielica Posted October 4, 2005 Posted October 4, 2005 Hau!Hau! Wszystko u mnie w najlepszym porządku. Brodawka na powiece po krioterapii (kto wymyśla takie trudne słowa!?) goi się pięknie- usycha, jak chwasty na panciowym trawniku. Pancio dodatkowo smaruje mi ją maścią, a Rudolf ją zlizuje i tak na okrągło. Ja już nie wiem kto tu leczy- Pancio, czy Rudolf? Po tym, co Pancio daje mi w kabanosie(myśli,że bez kabanosa nie połknąłbym tego i dobrze- kawałek kabanosa też nie zaszkodzi) no, to coś regenerujące stawy i wiecie, że teraz już inaczej siadam, inaczej pracują mi bioderka w biegu, jak wstaję rano, to nie trzeszczę, jak stare zawiasy- rewelacja!!! Pancio mówi, że będzie jeszcze lepiej i bardzo dobrze, bo nie mam nic przeciw kabanoskom. Teraz już senek krzepiący mi się marzy, po dobrej misce z jagnięciną i wołowinką po grecku z warzywkami o c z y w i ś c i e..... ...........hrrrrrrrrrrr. Łaaaa....paaa.....dlaaaaaaaaaa....................................... wszyyyyyyystkiiiiiiiiich...........chrrrrrrrrrr!!! Bruno.......chrrrrrrrrrrrrr!!! Quote
Ulka18 Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 MORDKA PRZESLODKA..... ale mu dobrze!!! Nie jeden pies mu zazdrości takiego szczęscia... :D :D :D Quote
Klassa Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Kolejny wątek który powinnam przestać czytać. Śmieję się głupkowato do ekranu a współpracownicy patrzą na mnie dziwnie.... :cunao: Quote
ania14p Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Nawet ja mu zazdroszczę i obawiam się, że moje stado również. Nikt nam nie podaje pysznych obiadków po włosku, na łączkę nie chcą nas wyprowadzić, a ostatnio WIELKI ZARZĄD naszej SÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ ustawił tabliczki: "ZAKAZ WYPROWADZANIA PSÓW". Koksa to jeszcze wyniosę, ale Beza waży ponad 40 kilogramów, a ja mam walnięty kręgosłup. Pozdrowienia dla Brunowego stada i Bruna oczywiście też. Ania ze swoim stadem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.