czar_na Posted August 10, 2005 Posted August 10, 2005 Witajcie. Mam od 4 tygodni sunie cockera ,ktora aktualnie ma 3,5 miesiaca. I mamy problem z drozdzakami ,ktore ja atakuja :( Zniknal rozowy brzusio i teraz mamy brazowy, to samo z pyszczkiem :( przemywamy ja specjalnym plynem ktory dostalismy od wetki, nawet polecila nam plyn do uszu walczacy z grzybami by przemywac jej podbrzusze i pyszczek ale narazie niewiele daje. Tak jak woda utleniona ,ktora ma odbarwic.Najmniejsze zaniedbanie z naszej strony i drozdzaki rosna w zastraszajacym tempie. Macie jakie doswiadczenia w walce z tym paskudztwem :( Jestem zalamana. A ! I sunieczka sie drapie, wygryza lapki ale strupkow nie ma a skora wydaje sie czysta oprocz tych miejsc :( Taka juz ja wzielismy. Quote
ksara Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 Znalazłam coś ciekawego: http://doktorwet.pl/index.php?strona=czyt_art&nr_art=5 Quote
Labradorek Posted October 21, 2005 Posted October 21, 2005 Witam. Mam labka 2 miesięcznego. Dziś przyszły wyniki z laboratorium gdzie badano jego kał. Mówią, że za bardzo nic nie wykryto w pierwszym kale i żeby przynieść inny drugi. Ale w uwagach pisze tak: d.liczne komórki drożdżaków... o co chodzi z tymi drożdżakami, oni je znalezli w kale? Czy one są bardzo groźne? Co mogą zrobić pieskowi? Proszę pomóżcie. Quote
sota36 Posted October 22, 2005 Posted October 22, 2005 Mam briarda klapouchego - na poczatku wrzesnia po badaniach, ktore zrobil wet okazalo sie, ze ma drozdzaki, ale w uszach (a tam wiadomo - kudlato, mokro i cieplo, stad drozdzaki sobie rosly!!!). Przepisal plyn wkraplania z lekarstwem - Imaverol (czy jakos - ach to lekarskie pisamo :( ) i zaznaczyl, ze leczenie bedzie dlugie - no i w czwartek, czyli 20 pazdziernika po oklejnej kontroli okazalo sie, ze mamy juz spokoj! Chco zastrzegl, ze moza te klopoty sie powtarzac. Quote
gayka Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 MOja sunia też ma w uszku ostry stan zapalny- efekt działania drożdzaków.To bardzo długo sie leczy -mamy zapisany antybiotyk na conajmniej 21 dni!!! I trzeba być bardzo wytrwałym w zwalcazaniu grzybków!!! Quote
aga_ostaszewska Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Nie wiem na ile jest to dlugi i przewlekly proces... wydaje mis ei ze najwazniejsze jest, b y antybiotyk zostal dobrze wybrany - po zrobieniu wymazu. Ja drozdzy z uszu pozbylam sie w 2 tygodnie przy Otomaxu i roztworu Manusanu. Quote
Huskuś Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Do osob, ktorych psy mają lub mialy drożdżaki: Jak wetowie diagnozowali drożdżaki? Na oko czy robili jakieś badania? Pozdrawiam Huskś Quote
Lisi Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 czar_na napisał(a):Witajcie. Mam od 4 tygodni sunie cockera ,ktora aktualnie ma 3,5 miesiaca. I mamy problem z drozdzakami ,ktore ja atakuja :( Zniknal rozowy brzusio i teraz mamy brazowy, to samo z pyszczkiem :( przemywamy ja specjalnym plynem ktory dostalismy od wetki, nawet polecila nam plyn do uszu walczacy z grzybami by przemywac jej podbrzusze i pyszczek ale narazie niewiele daje. Tak jak woda utleniona ,ktora ma odbarwic.Najmniejsze zaniedbanie z naszej strony i drozdzaki rosna w zastraszajacym tempie. Macie jakie doswiadczenia w walce z tym paskudztwem :( Jestem zalamana. A ! I sunieczka sie drapie, wygryza lapki ale strupkow nie ma a skora wydaje sie czysta oprocz tych miejsc :( Taka juz ja wzielismy. Mój Conny też miał drożdżaka Malassezia pachydermatitis na łapkach i w okolicy worka mosznowego. Stosowałam Clotrimazolum w płynie i to pomagało. Weterynarz wspominał też, że można wcierać Surolan. Niestety ten drożdżak co jakiś czas wraca, zabarwia włos na ciemny brąz i bardzo cuchnie "starymi skarpetkami". :-? Quote
martynka1978 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Mam pytanie czy na te drodżaki pomoga maść dla ludzi Clotrimazolum?Co jeszcze można zastosować? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.