Kayahh Posted August 8, 2005 Posted August 8, 2005 Mozecie mi wytlumaczyc zachowanie mojego psa?? Kiedy wychodze z nim na spacer je wszystko co widzi od jakichs papierkow rzuconych przez przechodniow przez trawe az po kamienie. W domu kiedy nikt nie widzi wyjada ziemie z doniczek. Dlaczego to robi? Quote
Kayahh Posted August 9, 2005 Author Posted August 9, 2005 seikatsu napisał(a):A witaminki jakieś dostaje? Je Eukanube [aktualnie przerzucamy sie na nutre gold] gdzie chyba jest wszystko co potrzebuje, poza tym dostaje dodatkowo co 2-gi dzien wit. A+D3 Quote
Kayahh Posted August 9, 2005 Author Posted August 9, 2005 efra-husky napisał(a):A w jakim wieku jest twój psiaczek? ma 3 miesiące Quote
an3czka Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 zaden brak witamin. jest ciekawy i tyle. male dzieci tez wpychaja do buzi co tylko sie da. psiaka interesuja rozne swinstwa i zjadanie ich sprawia mu frajde. moj jako szczeniak kilka razy polakomil sie na brudne chusteczki higieniczne i kamyki... Quote
Kayahh Posted August 31, 2005 Author Posted August 31, 2005 wiesz ja jestem w stanie zrozumiec ze go dziasla swedzom bo mu zeby rosna czy jest ciekawy, ale dla mnie najgorszym swinstwem bylo to ze zjadl zdechla mysz... a co gorsza nie dal sie przekonac na zamiane na ciastko i ani myslal wrocic "do nogi"... Quote
efra-husky Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Kayahh bierz na każdy spacerek z psiakiem jakieś smakołyki (coś innego niż karma; albo smakołyki dla psiaków, albo może jakieś ugotowane mięsko ??? to co lubi psiak) Ucz go, że nie wolno jeść na spacerkach i jeśli tylko wypluje to co trzyma w pyszczku dawaj mu za to smakołych. Szybko się nauczy, że nie warto zjadać byle czego skoro pańcia ma dobroci :lol: A przy okazji będzie bardziej pilnował się pańci :D Quote
Kayahh Posted August 31, 2005 Author Posted August 31, 2005 probowalam juz tej metody i coprawda wiele rzeczy mi oddawal, ale mysz wziela gore (pierwsza mysz musialam wyciagac mu z pyska i to nie bylo mile doswiadczenie, a 2 zezarl i nie chcial sie zamienic na nic innego) poza tym ma glupi nawyk uciekania ze "zdobycza" Quote
efra-husky Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Wiesz moja suńka też jest łoczynia i ze swoją pierwszą zdobyczą uciekała (a upolował sobie gołębia) i szybko wtedy wymyśliłam, że nie będę jej goniła. Stałam w miejscu wołając ją. I ta stanęła, mało tego przyszła do mnie ze swoją zdobyczą - bo po co uciekać skoro nikt mnie nie goni??? Do tej pory wiele łowi myszek czy kretów - tak musi być, bo jest psiakiem łowczym, który w genach ma zapisane żywienie się tym co złapie. Tak czy inaczej nagradzam to, że przychodzi do mnie gdy wołam psiaka. Nie każ przypadkiem psa za to, że sobie coś upolował - to najgorsze co można zrobić; zniechęci psa do przychodzenia do swojego pana (a przecież nie o to chodzi). Quote
Kayahh Posted August 31, 2005 Author Posted August 31, 2005 to nie bylo upolowane tylko znalezione w trawie zdechle zwierze... ale jak dotad i tak go nie ukaralam za to co robi (mientkie serce mam do tego psa niestety) Quote
efra-husky Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 :lol: nie ma to jak znalezione Psiaki uwielbiają jeść to co zdobywają (czy to znalezione czy faktycznie upolowne) Trzeba pamiętać, że psy to "LUPUS DOMUS" czyli wilk udomowiony, pewne zachowania dla nas niezrozumiałe dla nich są normalne i trzeba im to wybaczyć :wink: Quote
an3czka Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 Kayahh trofeum to trofeum i dla psa nie ma znaczenia, cze znalezione czy upolowane. Mysle, ze bez paniki. Od zjedzenia myszy nie umrze. Wiesz, gdyby zorganizowac konkurs na najbardziej obrzydliwa rzecz jaka zjadl nasz pies, uczestnikow byloby wielu... Z reszta na moj gust lepsza mysz niz kupa... To co Efra napisala, wazne by psa nie gonic, bo nieumyslnie organizujemy mu swietna zabawe. Twoj pies jest bardzo mlodziutki i wyrosnie z tego. nie martw sie. Nos jakies fajne smakolyki na spacery i niech za ewentualne wyplucie czy przyniesienie zdobyczy dstaje cos ekstra, czego nie je w zadnych innych sytuacjach. To jest walka czlowieka z jednym z najsilniejszych psich instynktow. Pewnie widzialas jak zachowuje sie samiec, ktory wyczuje cieczke?-to drugi z najsilniejszych instynktow :lol: Quote
Kayahh Posted September 1, 2005 Author Posted September 1, 2005 hmmm chyba jednak jestem zwykle przewrazliwiona na punkcie swojego psa, ale zarazem uspokojona. dziekuje za wszelkie informacje i pouczenia, napewno je wykorzysam. Quote
an3czka Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 nie weim czy dobrze widze, ale na zdjeciu jest chyba malutki Pan Weimarski? wyzly jako psy mysliwskie maja dodatkowo wzmocniony instynkt lowiecki :) suka znajomej prawie codziennie w czyms sie wytarza-szczegolnie gustuje w rozkladajacej sie padlinie,takiej juz plynnej... -to chyba gorsze hihihi Quote
Kayahh Posted September 1, 2005 Author Posted September 1, 2005 Tak masz racje to mlody weimaraner, pokusilam sie o zdobycie nowych doswiadczen z psami mysliwskimi i czasem sie obawiam tej decyzji... Ogolnie dajemy sobie rade, ale czasem bywa ciezko ;-) Jak widze Ty tez masz weimara... P.S Ta historyjka o padlinie jest naprawde obrzydliwa.... Quote
an3czka Posted September 1, 2005 Posted September 1, 2005 hehe nie martw sie to bardzo madre psy. Twoj maluch wyrosnie z tego. Sa rasy, ktore przez wieksza czesc swojego zycia wcinaja co popadnie z ziemi. Weimary do nich nie naleza :P Quote
Kayahh Posted September 2, 2005 Author Posted September 2, 2005 a twoj pies w jakim jest wieku?? Quote
an3czka Posted September 2, 2005 Posted September 2, 2005 ale super zdjecie mu zrobilas. kochane sa te maluchy z ogromnymi kinolami, tona wiszacej skory i zawsze dumnie uniesiona glowka:)) Quote
Kayahh Posted September 2, 2005 Author Posted September 2, 2005 to tez nie masz starego pieska:-) wystawiasz go? i powiedz mi jeszcze czy to twoj 1 pies mysliwski czy mialas juz do czynienia z wyzlami? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.