rzaba Posted August 7, 2005 Posted August 7, 2005 wczoraj przyjechali dzis goście z ostrowa wlkp. werter (york) juz ich znał dobrze (3 osoby). jakis miesiac temu bylismy u nich na slubie i werter byl jedna noc u tej cioci w domu. nic nie narozrabiał i nie zachowywał się agresywnie. a jak oni dzis przyjechali to rzucał się na cioci kapcie i gryzł ją w stopy nie wiem dlaczego? jak ciocia siedziała to ją pilnował, ale nie atakował. gdy ciocia próbowała go pogłaskać to sie dawał i nagle z nienacka burczał. raz chciał ciocię ugryżć, to tata go wziął za kark i potrząsnął. potem był spokój pies poszedł spać. i nagle znowu się zaczął rzucać do jej stóp. ja go do ziemi, ale pomagało tylko na chwilke. a potem werter stał sie warczący tez do mnie i do taty. ale szybko mu przeszlo jak został sprowadzony do ziemi (pozycja na boczek- pies podporządkowany). i tylko uczepił się tej jednej cioci. czy to mozliwe ze przypomniał sobie cioci zapach- jej domu i to, ze musiał tam być zamkniety jedną noc? i bał się? jak wyjechali to pies do rany przyłóż. potem jak przyszedł moj kuzyn z narzeczoną to nic nie było, zachowywał sie normalnie. co sie stalo z nim? i wiecie, co on dziś rano mam chciała go pogłaskac i warknął na nią a potem na mnie, jednek wygoniłam go z łóżka to wszystko wróciło do normy. czytałam, że on chyba próbuje rządzić w domu. my nie dajemy mu- przecież przez drzwi wchodzi ostatni, dostaje jeść po nas, nie łazi po meblach, kurcze no, było dobrze. poradźcie coś. Quote
baszutka Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 hmmm... bardzo ciekawe, szkoda ze nikt nie odpowiedział... Quote
PiotrekJ Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Na początek - jak to możliwe, że pies w tym wieku nie jest nauczony posłuszeństwa w takich sytuacjach? :o Mój obecny psiutek (3 miesięczny) doskonale zna już komendę "nie wolno", którą przestrzega w 100% :) ... Co do Twojej sytuacji - może rzeczywiście ciocia źle mu się kojarzy, dokładniej jej zapach ... Jak dla mnie to jedyne wytłumaczenie. Nie zmienia to faktu, że psiak nie powinien warczeć na swoich właścicieli gdy Ci próbują mu czegoś zabronić ... Może warto mu jeszcze raz przypomnieć (jak za czasów szczenięcych) kto kogo ma słuchać 8) ... Quote
Gosik71 Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Zawsze mówię, że jak pies warczy (nie daj Boże ugryzie) na swojego właściciela to już ostateczność. Fakt, może pies do cioci nie poczuł sympatii, ale powinien reagować na komendę właściciela "nie wolno" albo "fe". Nie możecie sobie na to pozwolić, nawet gdy jest to mały pies. Moja 5 miesięczna sunia, cokolwiek chce spaskudzić (łapać za stopy,coś pogryźć itd) na moje stanowcze "fe" od razu reaguje, dostaje nagorde i nie ma problemu. Quote
mazika Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Możliwe że ciocia mu się nieprzyjemnie kojarzy. Ale pies musi wiedzieć co mu wolno a czego nie. Mój psiak jak zacznie sobie pozwalać na coś czego nie wolno od razu, mu się mówi stanowczo "fe" lub "nie wolno" i jest posłuszny. Wracając do twojej cioci, można spróbować czegoś takiego, że wychodzi w obecności np. twojego taty, (z osobą która ma kontrole nad psem i której się słucha najbardziej) iść na spacer i w trakcie spaceru dać smycz cioci i niech ona go prowadzi, albo da mu smakołyk i pochwali, niech pies zrozumie, że ciocia to nie zła istota, tylko miła pani ;) musi zobaczyć że z jej strony również jest przyjemnie ;) pozdrawiam ;) Quote
Ifat Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 rzaba napisał(a): przecież przez drzwi wchodzi ostatni, dostaje jeść po nas, nie łazi po meblach, kurcze no, było dobrze. poradźcie coś. Przewodnikiem "stada" dla psa jest się wtedy, gdy robi się coś z psem, daje mu jakieś zajęcie - bawi się w posłuszeństwo, ćwiczy agility, tropienie, szukanie zabawek, itp. Ciekawe, jak sie sprawa rozwiązała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.