Kasie Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Tak sobie przeczytałam i płaczę. Ktoś mi kiedyś powiedział, że świat jest tak specjalnie skonstruowany, że psy żyja krócej niż ludzie. Człowiek przeżyje smierc psa: zrozumie, wytłumaczy sobie, będzie tesknił i pamietał. Pies by nie przeżył smierci Pana. I dlatego nas boli a ICH juz nie... A w moim wątku napisałą czarna hancza: "Kto pożegnał przyjaciela - wie jaki pusty staje się świat.Kto cierpiał razem z nim wie, ze to gorsze od pożegnania" ['][']['] Quote
supergoga Posted November 20, 2005 Author Posted November 20, 2005 Maksiulku - odszedł niedawno kochany dog Kasie - na pewno sie toba kruszynko zaopiekuje. Nie da zrobić krzywdy. Nigdy cię nie zapomnę, tak bardzo nadal cię kocham. Każdy dzień bez ciebie, tyle juz dni, tyle tygodni, tyle lat. Ciebie nie ma i już nie będziesz ze mną na tym świecie. Wybacz mi wszystko, co zrobiłam nie tak. Czekaj na mnie. Quote
Monia70 Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Dzis,w szczególnym dla mnie dniu dla Maxi [*][*][*][*] I dla Oskarka[*][*][*][*] Gosiu,Mela ma już tu swoje miejsce. Quote
Elastyna Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Gosiu bardzo Ci dziekuję za wiadomość i pamięć o mnie i moim Oskarciu. Bardzo brakuje mi miejsca gdzie mogłabym zapalić Oskarkowi świeczuszke, zasadzic kwiatka, zadumać się :( Wiem,że czujesz podobnie i z całego serca dziękuje Ci za wskazanie mi miejsca, które daje Nam takie możliwości. Już napisałam i czekam... Dla Maxi, Meluni i Oskarka [*] [*] [*] Quote
supergoga Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 Moja ukochana, jedyna - juz nikt cie nie zastąpi, nawet jeśli ich tyle będzie. Mam nadzieje, że kiedys będziemy razem ty i ja - jak zawsze. Nie mam gdzie zapalic ci świeczki, więc chociaz tutaj - nie zapomnij o mnie, bo ja...nigdy nie zapomnę. Nie moge i nie chcę. Maxi - ja po prostu cię kocham, nadal, bardzo. Quote
Monia70 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='supergoga']Nie mam gdzie zapalic ci świeczki ] Gosieńko, świeczka dla Maxi stanęła na gróbku Melusi. W zeszłym roku tez stała.Odkąda Cie poznałąm to Myśle o Maxi,kim tak szczególnym była dla Ciebie.Nigdy o was i Niej nie zapomnę.... Swiatełka były w kolorze zielonym ......kolorze nadzieji na ponowne spotkanie....... Quote
supergoga Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Moniu, jesteś moim światełkiem w tunelu bólu i żalu. Czy ja Cie jeszcze kiedyś zobacze i pogadam, niby tak blisko, a tak daleko. I świeczuszki bym zapaliła. Quote
rebellia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 dzisiaj znalazłam ten wątek i oczywiście się rozryczałam... dla Maxi [*] Quote
Monia70 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 supergoga napisał(a):Czy ja Cie jeszcze kiedyś zobacze i pogadam, niby tak blisko, a tak daleko. I świeczuszki bym zapaliła. Mam najprawdziwszą nadzieję , zę jeszcze się spotkamy.I to nie raz.I niejedną godzinę przegadamy :-) Zyczę tego Tobie , sobie i naszym psim dzieciom:) Quote
Aga_Mazury Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 supergoga płaczę strasznie na tym wątku...... Maxi śliczna..... Quote
ma_ruda Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 A kiedy się pożegnać trzeba...i psu czas iść do psiego nieba... to niedaleko pies wyrusza, przecież przy tobie jest psie niebo... z tobą zostanie jego dusza... Dusza Maxi na pewno jest wciąż z Tobą. Moja sunia odeszła dopiero (już?) 2 miesiące temu. Ja tak jak Ty, chcę zaopiekować się następnym pieskiem. Czasem myślę, że jeżeli będzie do niej podobny, to tak jakbym odzyskała Punię. Ale z drugiej strony obawiam się, że wtedy będzie mi trudniej uniknąć porównań. Ale może łatwiej będzie wierzyć, że "psia dusza" zostaje w tym następnym naszym przyjacielu? Bo to podobno pieski, które odeszły, wybieraja dla nas swoich następców? Quote
supergoga Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Jeśli wybieraja, to Maxi sie jednak nie spisała. Lagunka jest kochana, dobra sunia, ale jednak zupelnie inna, egoistyczno - egocentryczna, bez wyczucia. Ale kochamy ją, choc to nie jest i nigdy nie będzie to samo. Maxi - była jedna jedyna - mimo, iż przed nią było kilka psiaków w moim życiu, po niej jest Lagusia - wspomnienie o Maxi, pamięć - jest żywa i tak już zostanie. Mam nadzieję, że ona wie o tym, że wiedziała - kim dla mnie była. A lekarzom, przez których straciła zycie - mówię NIE! Quote
ma_ruda Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Moja Punia raczej nie była wzorem psich cnót, ale ja kochałam jej wady i teraz boje się, czy w następnym piesku nie będzie mi ich brakowało:loveu: . No i czy zaakceptuję wady, których Punia nie miała? Quote
Monia70 Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 :tree1: :tree1: :tree1: :tree1: Piękne świąteczne życzenia dla jedynej w swoim rodzaju Maxi.............. Quote
supergoga Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Moniu, ja jestem dziś tak chora że czasem mam wrażenie że coś jest zupełnie ze mną nie tak. I wtedy brakuje Maxi, ona rozumiała stan chorobu i pomagała całą sobą. Maxiu - nigdy już nikt tak w pelni cię nie zastąpi Quote
Elastyna Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Maxi Dużo ciepła, dobroci, troski, wielkich psich przyjaźni i miłości w Psim Raju :tree1: Quote
supergoga Posted December 24, 2006 Author Posted December 24, 2006 Maxi, dziś bardziej jeszcze czuję, że cię przy mnie niem. Jestem chora a ty byłas takim wspaniałym opiekunek, zawsze cicho i blisko. Mam nadzieję, że tam gdzie jesteś pamiętasz o mnie i wiesz, kim dla mnie byłaś. Kocham cię nadal maleńka - od 5 lat cię nie ma, ale wierzę, że jesteś blisko Quote
Monia70 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Maxi , obie z Gosią wkroczycie w kolejny rok bez siebie:-( ale bądź tam za TM szczęsliwa. Chłon spokój ,bo wiesz jaki spokój moze być w ciszy.U nas petrady i wystrzały daja popalić.Tragedia. Wszystkiego najlepszego w nowym roku !!!! Quote
szajbus Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Światełko na Nowy Roczek za TM niech przyniesie ci szczęscie Quote
supergoga Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 Maksulko - i znów cię nie ma. Wiem jednak że czuwałas nad Lagunka, która tak potwornie boi się strzelania, że zbnów otarła się o zawał serca. Ale byłas z nią, bo ty byłas takim aniołkiem wszystkich psiaków i moim też. I dlatego tak mi źle bez ciebie. Myślę, że razem z Monisiową melą i innymi dogomaniackimi psiakami świętowałyście Nowy Rok i na swoim tęczowym necie, na waszym forum, wymieniałyście sobie życzenia i uwagi o nas. Wierzę, że u was nie ma tylu kłótni i awantur - nauczcie nas tego - czego nam wszystkim tu na Ziemi zyczę w tym Nowym Roku :tree1: :tree1: :tree1: :tree1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.