Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam problem z Pepsi.Nie wiem co o tym myśleć,bo regularnie wychodzę z nią na spacery.Odnoszę wrażenie,że ona na złość sika w domu.Nigdy tego nie robiła kiedy nie ma mnie w domu, kiedy jestem w pracy,potrafi wytrzymać nawet 9 godzin.Kiedy wracam nigdzie nie jest nalane,a zawsze robi to na moich oczach nawet wtedy,kiedy wracamy ze spaceru i ona się załatwiła na dworze.Normalnie patrzy mi prosto w oczy,kuca i leje w domu.Czy jest to możliwe,by robiła to na złość? :evilbat:

Inną sprawą jest fakt,że zaczęło się to w momencie kiedy pojawił się u nas jamnik od znajomych,którzy wyjechali na dwa tygodnie i nie mieli go gdzie zostawić.Widzę,że jest o niego bardzo zazdrosna,ale żeby aż tak się zachowywać?! Co o tym myślicie?

Posted

Jeśli zajrzysz na "Wychowanie" i "Behawior" to znajdziesz wiele tematów o sikaniu, także takim "złośliwym" 8)

Pies nie bywa złośliwy! :fadein:
Ale bardzo prawdopodobne jest, że sikanie ma związek z pojawieniem się drugiego psa. Sunia pewnie chce zwrócić na siebie uwagę, trochę jej się pomieszał świat. Nowy w domu to dla psa rewolucja... :roll:

Posted

Miałam taki sam problem z Mailo.
Bez problemu wytrzymywał noc czy mój pobyt w pracy.
Jego problem miał podłoże emocjonalne + infekcje dróg moczowych.
Pies przygarnięty zaczął znaczyć ( mam dom, mój, tylko mój, mam i nie oddam ! ), raz obsikał nawet moją nogę .
Sikał też ze stresu gdy znikałam mu z pola widzenia ( np poszłam do toalety )
lub z zazdrości, gdy przytulałam kota.
dodatkowo ciągłe stany zapalne

Pomogła kastracja, czas i dużo czułości.
Nadal bardzo mnie pilnuje, wszędzie łazi za mną jak pies :D
ale jest juz nieco spokojniejszy.

Nie wierzę w złośliwość psa, myślę, że każde posikiwanie w nieodpowiednim miejscu ma podłoże zdrowotne lub psych.
Mój kot tez sikał poza kuwetą, badanie moczu potwierdziło ostra infekcję pęcherza i liczne kryształy.

Na Twoim miejscu obserwowałabym uważnie psa i próbowała dociec przyczyny. Może sa jakies sytuacje, które wyzwalają "incydfenty", może coć się zmieniło w waszym domu itd, itp

Posted

proszowska79 napisał(a):
(...)

Inną sprawą jest fakt,że zaczęło się to w momencie kiedy pojawił się u nas jamnik od znajomych,którzy wyjechali na dwa tygodnie i nie mieli go gdzie zostawić.Widzę,że jest o niego bardzo zazdrosna,ale żeby aż tak się zachowywać?! Co o tym myślicie?

No tak nie doczytałam uważnie :oops:
Myslę, że Twoje podejrzenia są trafne.

Posted

O-l-g-a napisał(a):

Pomogła kastracja, czas i dużo czułości.
Nadal bardzo mnie pilnuje, wszędzie łazi za mną jak pies :D
ale jest juz nieco spokojniejszy.


Byłam z Pepsi u weta dwa dni temu w związku z odrobaczaniem,bo robię to profilaktycznie co 3 miesiące (ona wszystko żre,co niejadalne nawet ze śmietnika -ostatnio miała zdechłego ptaka w pysku z którym uciekała -teraz problem zniknął,bo puszczam ją w kagańcu :lol: ) Wszystko z Pepsi okay.Tego jamnika już zabrano do domu i wyobraźcie sobie,że przestała lać w domu! :P Dodatkowo przestała się wciskać pod łóżko,a robiła to na noc,kiedy był u nas jamnik -dziś spała normalnie w łóżku :P

Posted

Moja piękna zazdrośnica wróciła ostatnio do domku bez kagańca :( Ktoś jej perfidnie go ukradł dwa dni po zakupieniu,25 zł poszło w błoto.Myślę,że zrobił to ktoś,kto wiedział,że o 6 rano ona lata sobie sama no wiedział,że to jest łagodna suczyca.Teraz nie pozostaje mi nic innego jak wychodzenie z nią na smyczy by nie żarła świństw :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...