netka Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Witam serdecznie.Mam bokserke 17miesczną.Urodziła sie z dolnymi powiekami ułożonymi w strone oka i grudki bna trzeciej powiece.Plastyke miała robioną w wieku 9 mies.razem z usówaniem grudekWczesniej dzwoniłam do Dr.Garncaża do Warszawy(chciałam zapytać o kogos z plecenia w Krakowie,niestety nikogo w Krakowie nie zna)Ale Doktor pocieszył mnie,że sunia jest już w takim wieku,że karzdy wet sobie z taka plastyką poradzi.Dr.Garncaz powiedział ze oni robią zabiegi kilkunastotygodniowym molosom.No i pocieszona pojechalam do mojej kliniki do której miałam zaufanie i zrobili zabieg.Teraz mineło od zabiegu kilka miesiecy.Pies musi isć na poprawke bo tylko w srodkowej części powieka ładnie odchodzi od oka ale od zewnetrznych koncików 1 cm i wewnetrznych 5 milimetrów powieka nadal jest skierowana w strone oka.Sunia się meczy,ma nadal potworne zacieki pod oczami-odparzona skórę(pomimo zabiegów pielegnacyjnych)No i powazne ciagnace się zapalenie spojówki która jest spuchnieta i o gabczastym wygladzie.Mam krople na to zapalenie ale niewiele pomagają a weci cvhcą to zaleczyc by dobrze ocenić powieki do zabiegu.Teraz krecą wogule nosem ze niepotrzebnie tak sie spieszyłam z tamta plastyką bo to sie czeka aż pies przynajmniej ma 1,5 roku.A wiem,że to nieprawda i takie gadanie bardzo mnie wkurza. Zastanawiam się takrze co mam robic.Czy robić poprawkę u tych wetów czy isc gdzieindziej(gdzie??)No i czy muszę placic za ta kolejna plastykę?Napiszcie coś :( Quote
netka Posted August 2, 2005 Author Posted August 2, 2005 Wiem takrze,że zabieg powinno sie zrobic jak piesek jest młodziutki ponieważ taka wada prowadzi do bardzo powaznych chorób oczu i nawet problemów ze wzrokiem.O wadzie dowiedziałam się dopiero w wieku jej 7 mies.Wczesniej była niezauwarzona,przez weta.I kazali mi czekać jeszcze dwa miesiace bo chcieli zeby głowa jeszcze urosła.A ja dzwoniłam dowiadywałam się i w sumie to ze kazali jeszcze czekać bardzo mnie zdenerwowało-bo miałam rózne informacje i wszyscy kazali,radzili się spieszyć.Ale musiałam trzoche poczekać bo informacja spadła na mnie tak nagle a ja nie miałam środków finansowych na taka plastyke i musiałam odłozyć.Ale byłam zapewniana przez wetów ze zrobia plastyke i wszystko wróci do normy.Cieszyłam się i odetchnełam z ulga ze sunia przestanie sie męczyc.Ale nie poszło tak jak powinno.Suka sie męczy i ja terz bo niemogę na nia patrzeć(serce mi peka) Quote
Flaire Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Ja z kolei czytałam, że gdy taka operacja jest przeprowadzana u młodego psa, to często należy się spodziewać, że będzie potrzebna poprawka. Wiem o jednym takim przypadku, gdy operacja była robiona przez doktora Garncarza. Ponieważ pies był młody (miał ok. roku), doktor uprzedził, że być może operację będzie trzeba powtórzyć później, ale nie należy jej odkładać, bo niszczy się oko. I tak tez się stało - pies został zoperowanay, ale kilka miesięcy potem wymagał poprawki. Tak więc mnie się wydaje, że błędem tu nie była sama operacja, a raczej, że Cię nie poinformowano, że być może będzie ją trzeba powtórzyć. Quote
netka Posted August 2, 2005 Author Posted August 2, 2005 Niezostałam poinformowana żeczywiscie a wrecz przeciwnie.Żeczywiscie gdyby mi to ktos tak uswiadomił to oszczedziłoby mi to zawodu a nastawilo na mozliwosc powtarzania zabiegu.Szkoda. Dziekuje Ci za odpowiedz :fadein: Quote
Flaire Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 asiek napisał(a):A w której klinice to robiłaś ?Tę informację proszę tylko na priw (Regulamin punkt 3 się kłania). Mod Flaire Quote
netka Posted August 2, 2005 Author Posted August 2, 2005 Byłam dosyć zadowolona z tamtej kliniki i lekarzy.Ale tak od kilku miesiecy troche sie u nich popsuło w sensie dbałosci o pacjentów.Albo im sie interes rozkrecił i maja mniej czasu :-? Albo stwierdzili ze nieopłaca sie byc dokładnym i pożądnym :-? Ale moze ja trafiałam na momenty kiedy mieli duzo pracy 8) Ale uraziło mnie stwierdzenie starszego weta,ze nipotrzebnie sie tak spieszyłam z tamta plastyka nmo i są teraz takie skutki ze muszą to poprawiac.I poczułam sie tak jakby to była moja wina :-? Ale ten fajniejszy i dokładniejszy wet sam twierdził ze trzeba się spieszyć.Przecierz ja zdałam się na decyzje weterynaży.Ale Flaire mnie uspokoiła i poinformowała :P Quote
netka Posted August 2, 2005 Author Posted August 2, 2005 przepraszam,za puzno mozesz to jakoś zmienić??starzsnie glupio zrobuiłam-niepomyslałam Quote
Flaire Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 netka napisał(a):przepraszam,za puzno mozesz to jakoś zmienić??starzsnie glupio zrobuiłam-niepomyslałamNie ma sprawy - załatwione. Quote
asiek Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Flaire ja też sie zapędziłam i nie poprosiłam na priv :oops: czeka mnie zabieg na trzeciej powiece i nie bardzo wiem gdzie sie z tym wybrac dlatego pytalam o ta klinike netka możesz mi to na priv przesłac?? Quote
netka Posted August 2, 2005 Author Posted August 2, 2005 Dziekuję Flaire 8) W sumie to miałam zaufanie do tamtych wetów. Naprawdę moja sunia była kłopotliwą psinka i miała kilka mrozących krew w zyłach histori konczących się własnie wizyta w klinice.I naprawde raz uratowali jej zycie a ktos inny odrazu machnołby reką i uspił.Dawali mi znizki,leki wypisywali by kupowac w aptece i obmiżali mi ceny zabiegów(podejzewam,ze wzgledu na to iz jestem sama z małym niewpełnisprawnym dzieckiem)Niecudowali,nie wymyslali niestworzonych rzeczy tylko żeczywiście gdzie trzeba było robić badania z koniecznosci wtedy wiedziałam,ze jest taka potrzeba i niemozna tego bagatelizować Chyba się zdenerwowałam na nich niepotrzebnie.Może zeczywiscie w całym tamtym zamieszaniu jakos umkneło poinformowanie mnie ze może niewyjsc.albo ja przemeczona i z kłopotami zapomniałam.Sama nie wiem 8) Napewno warto samemu isc i sie przekonac jacy są.Człowiek czasami odbiera cos bardzo emocjonalnie 8) Pozdrawiam ania wierzbicka i trzymam za was kciuki,asiek :wink: zeby wszystko było dobrze : Quote
Flaire Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Jeśli czytasz po angieslku, to ten link może być przydatnym a z tamtąd następujący cytat: Entropion is corrected surgically. If possible it is best to delay surgery until the dog is an adult since the involved facial structures are still growing and changing. More than 1 operation may be required. It is better to correct the entropion conservatively and repeat the operation later if necessary, than to overcorrect causing ectropion. Czyli, w moim luźnym tłumaczeniu: Najlepiej, jeśli to możliwe, odłożyć operację do czasu, gdy pies jest dorosły, ponieważ wcześniej struktury pyska ciągle jeszcze rosną i zmieniają się. Może być potrzebna więcej jak jedna operacja. Lepiej jest poprawić konserwatywnie i później, jeśli potrzeba, powtórzyć operację, niż poprawić za bardzo, powodując przeciwną chorobę, gdzie powieka obraca się za bardzo na zewnątrz. Quote
borsaf Posted August 4, 2005 Posted August 4, 2005 Polecam klinike okulistyczna we Wrocławiu. Od Krakowa to może daleko, ale ja jechałam z moja sunia180 km. Safrunia nie miała typowej entropii ale dwa włoski dolnej powieki były na skutek urazu skierowne do środka i drażniły oko. Na białku widoczna była brązowe przebarwienie na skutek tego drażnienia. Wydawąło się, że zabieg będzie prosty bo blizna po urazie była widoczna, ok 1mm albo mniej. Rozciąć i zaszyc jednym szewkiem na nowo. Okazało sie, że ta blizna była głęboka, trzeba było robic repozycje mięśnia, operacja trwała ponad godzinę. Sunię wybudzona wiozłam do domu. Zadnych powikłań, żadnego ropienia. Po 10 dniach pojechaliśmy do zdjęcia szwów i oko jak nowe. Polecam klinike bo maja dobry sprzęt, a to w przypadku okulistyki bardzo ważna rzecz, i profesjonaliści sa w każdym calu. Nazwisko profesora w tej chwili uleciało mi z głowy ale jak kogoś by to interesowało moge poszukać. Znajomym też uratował oko u foxa, który wpadł na kolec i taki kolec utkwil mu w oku na pol cm, krwiak itd. Quote
puz Posted August 8, 2005 Posted August 8, 2005 mam wterynarzy pod krakowem godnych polecenia, młodzi ludzie doswiadczeni w entropii i operacji oczu na PW moge podac namiary, dodam tylko ze widziałąm efekty ich pracy na wlasne oczy jestem w pełni podziwu dla nich ze z psa niewidzacego z podowu entropi i uczynli cud Quote
puz Posted August 8, 2005 Posted August 8, 2005 [quote name='Flaire']Jeśli czytasz po angieslku, to ten link może być przydatnym a z tamtąd następujący cytat: Entropion is corrected surgically. If possible it is best to delay surgery until the dog is an adult since the involved facial structures are still growing and changing. More than 1 operation may be required. It is better to correct the entropion conservatively and repeat the operation later if necessary, than to overcorrect causing ectropion. Czyli, w moim luźnym tłumaczeniu: Najlepiej, jeśli to możliwe, odłożyć operację do czasu, gdy pies jest dorosły, ponieważ wcześniej struktury pyska ciągle jeszcze rosną i zmieniają się. Może być potrzebna więcej jak jedna operacja. Lepiej jest poprawić konserwatywnie i później, jeśli potrzeba, powtórzyć operację, niż poprawić za bardzo, powodując przeciwną chorobę, gdzie powieka obraca się za bardzo na zewnątrz. Przykro mi Flaire ale do końca nie moge sie z Toba zgodzic w tej kwestii. Entropium moze miec rozne fazy , to my hodowcy wyroblismy zdanie ze najlepiej operowac w poźnym wieku a tak naprawde 9-10 miesiac bo głowa rosnie. Niestety jesli z oczu cieknie, jest stan zapalny spojówke moze dojsc nawet to uszkodzenia maziówki , rogóki a w konsekwencji do braku wzroku. Operacja jest dostosowywana do stanu pacjenta, oczywiscie zawsze jest ryzyko poprawy to naormalne, ale nawet spotkałam sie z operacja u 5 miesiecznych psów to znikome przypadki ale jak pisałam to zalezy od stanu pacjenta i jego oczu Quote
Flaire Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 puz napisał(a):Przykro mi Flaire ale do końca nie moge sie z Toba zgodzic w tej kwestii. W jakiej kwestii??? :o Bo ja na temat kiedy operować opinii nie wyrażałam, bo nie jestem wetem i się nie znam. To, co napisałam było tylko tłumaczeniem z angielskiego ze stronki na temat chorób genetycznych. A nawet tam, odkładanie operacji zalecali tylko "if posiible", czyli "jeśli możliwe". Czyli oczywiście jeśli jest ostry stan zapalny i zagrożony wzrok, to odkładanie zabiegu nie jest możliwe i należy go zrobić natychmiast. puz napisał(a):to my hodowcy wyroblismy zdanie ze najlepiej operowac w poźnym wieku Podany przeze mnie cytat pochodził nie od hodowców, a od weterynarzy. :wink: Chodzi o to, że dopóki głowa rośnie, to nie da się zrobić tej operacji tak, żeby było pewne, że jak przestanie rosnąć to będzi akurat i dlatego weci wolą - JEŚLI TO MOŻLIWE - odłożyć operację aż głowa skończy rosnąć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.