Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted
coz moze najpierw trzeba wychowac rodzicow ? :wink:

łał nie pomyślałam o tym :wink: ale masz dobre pomysły :lol: :-? :lol: .

A tak naprawde to muszę się zaniego "ostro" wrziąść :lol: . Wczoraj byłam z nim u weta i przyokazji zważyłam go i mam nadzieję że ta waga to jakaś popsuta była bo ważył prawie 4 kg :o (a dokładnie coś 3,80 czy coś takiego) a ma dopiero 5,5 miesiąca. A maltańczyki ważą góra 4 kg a ten miał być pozatym z tych mniejszych. Może ktoś wie do jakiego wieku takie pieski rosną??? Wydaje mi się że to przez to podjadanie ale na "grubego" nie wygląda.

Posted

wiesz nie kazdy gruby pies wyglada na grubego i nei kazdy chudy pies wyglada na chudego.Ale zapewne albo jednak jest troche za tlusciutki albo waga zle ustawiona.A kiedy klepiesz go po bokach czuc zebra ?

Posted

Himka:

To moze oddacie jakies 0,5 kg mojej Majce. Ma 6 miesiecy a wazy tylko 1,9 kg. Jest z duzych rodzicow (matka 3,1 kg, ojciec 2,9) no i mialam nadzieje na normalnego wagowo psa ... A ona taka chudziutka :(((

pozdrawiam,

Posted

carragan:

o tak ... z pewnoscia gdyby zamiast tej suchej karmy mogla powcinac kielbache, parowki, cukierki i ciasteczka. Ale zla pancia wciska w psinke tylko suche i taki o to mamy efekt ;)

pozdrawiam,

Posted

Wind a ja takze jestem obrzydliwa i kaze Cerremu wcinac sucha karme Bosha i co ?Wazy 36 kilo,ani grama tluszczu,super kondycha.72cm w klebie,blyszczaca siersc i zadowolenie z zycia.Moze po prostu karma jej nie smakuje ?Co jej dajesz ?

Posted

Na samym poczatku, zgodnie z zaleceniem hodowcy podawalam Eukanube dla takich maluchow. Jednak po tej karmie strasznie sie sunia drapala, nie chciala jej jesc a na dodatek dostala jakies pryszczy na pyszczku :( Zmienilam wiec na Nutro Choice Lamb & Rice i jest ok. Swedzenie przeszlo, pryszczy juz dawno nie ma, siersc blyszczy, je ja zdecydowanie chetniej niz Eukanube, ale i tak wazy tylko 1,9 kg.

pozdrawiam,

Posted

hej

pisałam na samym poczatku o problemie z warczeniem u mojej westiczki. Teraz jest juz wszystko w porzadku - kiedy przemywam jej oczka nie uslysze od niej nawet "słówka". Po prostu bylam bardziej stanowcza za kazdym razem gdy zdarzylo jej sie cos tam mruknac (m,in troszeczke mocniej ja przytrzymalam - głównie dlatego ze balam sie ze moze mnie kasnac :wink: ). Poza tym dawalam jej smakolyki i teraz jest OK :D .

Natomiast pojawila sie nowa sprawa - niedawno zdarzylo sie mlodej chapsnac delikatnie moja kumpele gdy ta chciala ja poglaskac (bylo to w obronie kosci ktora sunia wlasnie konsumowala za co ja skarcilam). Co robic, czy moze to zostawic i tylko wzmozyc ostroznosc :niewiem: ??

Posted

Beemko ciesze sie ze sie ulozylo...A co do kosci...Ja mojego psa zamykam w innym pokoju z koscia (chociaz po 3roku pies nie bedzie dostawal)bowiem ja to ja a goscie to goscie.Moze nie tyle capnac co przestraszyc.Ale ja wiem ze moj pies jest podemna w stadzie wiec jest dobrze.Poczekajmy na rady innych...Chociaz wiesz kolezanka nie jest wyzej w hierarchii zapewne bo inaczej westusia by jej nie capnela....

Posted

dzieki carragan za odpowiedz

wiesz o tym nie pomyslalam zeby ustawiac kumpele tez w hierachii :hmmmm: Z kolejnoscia w stadzie jest mniej wiecej tak - sunia uznaje wyzszosc tylko mojÄ… (chociaz i do tego nie jestem do konca przekonana, bo moze to jest po prostu okazywanie przywiazania z racji tego ze tylko ja sie nia opiekuje, a ona juz tam swoje wie :wink:). Mala ma silny charakter, a do tego domownicy mi nie pomagaja :scream7: No nic - wydaje mi sie ze tego nie wyplenie, po prostu bede musiala uwazac.

Aha - wspomiansz ze po 3 roku nie bedzie juz Twój psiak dostawal kosci ? Tzn nie wiem o jaka Ci chodzilo (ta kupowana ze skory?). Jest jakis ogranicznik wiekowy do tego typu przekasek :D??

Posted

weci mowia ze po 3roku zycia nie dawac juz psu kosci nawet cielecych.Oczywiscie te ze skory wolowej i wedzone moj 12letni pies je.I te moze ale ponoc tych naturalnych juz nie powinnien.....A co do domownikow..skonczy sie na tym ze Ciebie pies bedzie szanowal a ich nie :evilbat:

pozdrowki :hand:

Posted

Flaire moj maly wilczarz oddaje wszystkim kosc ale jak wytlumaczysz psu zlamanemu przez zycie,nienawidzacemu po czesci mezczyzn ze ma mu oddac kosc ?(zreszta sa w tym wieku ze nie jadaja juz kosci )

Posted

No, niekoniecznie łatwo, ale ja bym próbowała. Kwestia jest głównie, które zachowania takiego psa uznasz za absolutnie niedopuszczalne, a które nie. Więc np. rzucanie się na każdego przechodnia, pewnie się zgodzimy, jest absolutnie niedopuszczalne i tak czy inaczej będziesz próbowała, żeby pies to zrozumiał.

Problem w tym, że sporo osób traktuje zachowanie takie, jak pilnowanie swojej miski jako dopuszczalne ("tyle przeżył, nie zawsze miał co jeść, to niech już sobie warczy, nie będę mu przeszkadzać.") A naprawdę, pies jest najszczęsliwszy jeśli dokładnie rozumie swoje miejsce w hierarchii; pozwalanie mu na warczenie przy misce daje mu do zrozumienia, że to miejsce nie jest do końca ustalone (lub gorzej -- że on jest wyżej od człowieka).

Ale ułożenie psa po przejściach to ogrom roboty, więc rozumiem, gdy takie psy nawet do końca życia przedstawiają problemy. Nie jestem w tym ekspertem -- jeżeli masz konkretne pytania, to poradź się Mokki, bo ona cuda robi z Leonkiem, i robi to zupełnie inaczej, niż ja bym robiła. Jednak za wygraną nigdy bym nie dawała, bo szkoda psa!

Posted

Flaire ja staram sie robic cuda......Miche odda wszystkim w rodzinie i obcej kobiecie tez ale mezczyznie nie.....Pies przyszedl z drutem kolczastym na szyi,czarny od pchel,i calkiem lysy (teraz ma siersc 8cm)...Wazy tylko 8 kilo wiec specjalnej tragedii nie ma.

Posted

Flaire - jakie metody (tak po krotce) stosujesz zeby wychowac psa jak mowisz, tzn zeby czul sie najnizszy w hierachii (nie znosze tego okreslenia). Jak daleko sie posuwasz, aby pies zrozumial co mu wolno a co nie. Przyznam, ze mojej suni pozwalam na troche wiecej niz moze powinnam, ale to ze wzgladu na 3 rzeczy: po pierwsze to moj pierwszy psiak i porobilam troche bledow na poczatku, po drugie jest mala wiec nie wydawalo mi sie (i nie do konca wydaje sie rowniez teraz - pomimo jej 'wyskoku' z chapnieciem kumpeli) ze trzeba ja traktowac rownie ostro jak psy wiekszych ras (badz "nieras" :D) oraz przede wszystkim - zapominam ze to pies, ktory mysli innymi kategoriami niz my.

Posted

beemka, metoda zależy od psa -- ale bardziej od charaktery, niz rozmiaru. Reaguje ostro i konsekwentnie na każdy przejaw podporządkowania sobie przez psa kogokolwiek. Ponieważ zaczynam wcześnie, więc zbyt wiele takich reakcji nie jest koniecznych (jak już pisałąm, problem jest dużo bardziej złożony z psami dorosłymi, z głeboko zakodowanymi zachowaniami).

O szczegółach już gdzieś pisałąm -- bardzo zależą od psa i sytuacji. W skrócie, próbuję robić to samo, co zrobiłby psi przewdnik stada czy też psia mama, bo to psy rozumieją -- więc raczej niż uczyć ich mojego języka, próbuję porozumiewać się ich językiem. Np. w przypadku psa, który jest mi podporządkowany, który reaguje silnie na dżwięk, a który lekko (ale agresywnie) warknie na jakąś osobę lub psa, wystarczy ostre słowo (przewodnik stada by warknął lub szczeknął w takim przypadku). W przypadkach wymagających ostrzejszego podejścia, potrafię np. złapać psa za poliki i ostro do niego mówić, patrząc mu prosto w oczy, eventualnie lekko potrząsając (psia mama złapałaby szczenię z kark i potrząsnęła lub przydusiła). Żadna rewelacja, sorki :( .

Posted

W koncu znalazlam troche czasu i przeczytalam caly post. Pierwsza refleksja jaka mi przychodzi do glowy to, ze rozmiar psa nie upowaznia do wiekszych przywilejow! To ze jest maly to nie znaczy, ze wolno mu warczec na czlowieka - koniec, kropka.

Poczatki wychowania odbieralo kazde szczenie urodzone w moim domu - od brania "slepakow" na rece(Luska ufa mi bezgranicznie), pozniej kladzenie na pleckach i glaskanie po brzuchu do momentu calkowitego rozluznienia, a i teraz jesli mocno mnie wkurza to rzucam na plecy, przytrzymam za gardlo i wytarmosze brzuszyska :D Ale musze powiedziec, ze nie pamietam juz kiedy musialam tak ostro zareagowac.

Nie znaczy to wcale, ze sa super dobrze wychowane, bo wiele zlych cech w nich toleruje, a nawet lubie....... :oops: (jak tak wlezie na kanape, na ktorej leze i uwali mi sie na nogach w zimowy wieczor - czysta rozkosz taki termoforek)Granice kazdy powinien ustalic sobie sam, ale jasno i wyraznie od poczatku do konca.

Posted

dziekuje Wam za odpowiedzi (w sytuacji krytycznej wyprobuje sposob z przewracaniem na plecki). bede sie starac ulagodzic niektore zachowania mojego psiaka :chainsaw: :megagrin: mam nadzieje ze z jakims skutkiem :great:

Pozdrawiam :hand:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...