Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja sunia ma 2 latka jest aniolkiem, od maluszka byla bardzo grzeczna i posluszna. taka kochana 30 kg przytulanka (no moze troche ponad 30 :lol: )
od maluszka byla uczona ze do obcych nie mozna podchodzic i zaczepiac, na dzieci nie wolno skakac i innych zasad panujacych na osiedlu tak zeby pancia nie miala problemow. jest tylko jeden problem z ktorym nie daje rady...

mam kolege idiote do ktorego nie docieraja moje argumenty zeby nie wolal mojego psa a tym bardziej nie nagradzal jej jak podejdzie. Niunka go uwielbia i zawsze jak on tylko ja zawola to leci na nic nie patrzac. to jest jeden z niewielu momentow kiedy moge ja wolac a ona nie przychodzi. jak go widzie to staram sie brac ja na smycz, ale nie zawsze zdarze :( jako ze kolega jak juz wczesniej napisalam jest idiota wiec chcialabym cos zrobic aby moja sunia do niego nie biegla jak ja wola. boje sie ze wpadnie na jakies dziecko lub nawet wystraszy kogos :(

kolegi zabic nie moge choc coraz czesciej mam ochote :evilbat: czy znacie jakis sposob abym mogla z nia spokojnie spacerowac i wiedziec ze do niego nie podbiegnie?

Posted

trzymac ja na dluuugiej lince 15-20 metrow, i stopowac noga ta linke jak zaczyna biec do kolegi. po zcym zwracac jej uwage na siebie i wolac sowicie nagradzajac za przyjscie do Ciebie :)
czyli ograniczac jak najwiecej bieganine do kolegi ;) bo to jest samonagradzajace, jak ona biegnie do niego. chce jeszcze i wiecej. Musisz ja przekonac ze wracanie do Ciebie jest korzystniejsze. Zawsze miej super smakolyki, jakas zabawke, np. pilke na sznurku- jesli lubi to za przyjscie zabawa :) nagroda w postaci smacznego kaska :)

powodzenia.

Posted

to jest jeden z niewielu momentow kiedy moge ja wolac a ona nie przychodzi

Tebusa,
nie odwołuj jej, kiedy wiesz, że do kolegi poleci i on ją nagrodzi. Staraj się unikać kolegi na spacerach i zabawiać sunię, kiedy go zobaczysz, żeby jednak koncentrowała się na Tobie, a nie na idiocie.

Może jednak zrobimy z nim porządek? Jak naślesz na niego dogomanię... 0X Myślę, że warto mu zrobić konkretną awanturę, na poważnie, żeby się odkrochmalił od Twojego psa... Może się obrazi... :evil:

Posted

Dziekuje za te rady, linke mam jeszcze z czasow szkolenia wiec zaraz ja odkopie :] Idiocie juz tyle razy gadalam ze to sie w glowie nie miesci- ale jak ktos myslec nie umie :/ Czekam na piekna chwile kiedy straz miejska mu wpierdzili pare mandatow- on ma kundlice juz bardzo stara ktora wypuszcza z klatki i na tym koniec a ludzie sie jej boja bo suka juz ledwo widzi i na wszystkich szczeka :/

No a teraz ide na spacerek :] hihi jeszcze troche i bede musiala brac plecak :]

Posted

szkoda, ze ja z Krakowa bo bym ci mojega psa wypozyczyla. moj nie lubi 'zlych' ludzi :evilbat: i odechcialoby sie temu kolezce wolac cudze psy.
moze zakoncz z nim znajomosc. chyba lepiej sie izolowac od idiotow 8)
a trzymac z fajnymi ludzmi. mysle, ze oduczenie suni biegniecia do niego bedzie graniczylo z cudem. normalnie, gdy pies przychodzi do ludzi po smakolyk robi sie tak, ze czlowiek zaciska piesc tak, zeby pies nie mogl nic z niej wyciagnac i wtedy pan przywoluje psa i daje mu smaczka. kilka takich prob i powinno zadzialac. oczywiscie zasada ta dziala gdy mamy do czynienia z normalnymi jednostkami, ktore chca dzialac raczej na korzysc niz na niekorzysc wlasciciela.
moze powinnas byc bardziej stanowcza w stosunku do tego czlowieka i zakonczyc znajomosc i poinformowac go, ze jesli sie nie odwali to zglosisz Strazy Miejskiej, ze Cie molestuje czy cos i sie go boisz hehehe

Posted

Ja mam podobny problem. Z tym że mój pies nie reaguje tak na jedną osobę...a na wszystkie.. Często chodzę z nim na spacer na stary stadion, który stał się osiedlowym wybiegiem dla psów. Ja chodzę tam wieczorami, jak nikogo nie ma z psami. Ale to też miejsce gdzie menele lubią sobie w zaciszu popijać to i owo. Mój pies każdą osobę wchodzącą na stadion osobę uważa za świetnego towarzysza zabawy :-? Już 2 razy miałam z nim problem, bo dostał głupawy i szalał wokół kolesi chcąc się z nimi bawić. W tym momencie totalnie głuchnie na moje wołanie, a jak próbowałam go złapać to zaczął szaleć jeszcze bardziej. Nie podoba mi się takie zachowanie, bo już raz nie mogłam sobie dać rady z kolesiem, który zaczął się do mnie przystawiać... :evil:
Wczoraj poskutkowało jak zaczęłam biec w przeciwnym kierunku. Miałam ochotę mu wlać, ale przecież jak już przyszedł to go nie ukaram..ech.. Narobi mi kiedyś problemów.. wiem to..

Posted

Szamanka napisał(a):

Wczoraj poskutkowało jak zaczęłam biec w przeciwnym kierunku. .

No i to jest najlepsza metoda, jeszcze jak odbiegasz i wołasz go wesoło, to machaj jakąś ulubioną psią zabawką :fadein: Musisz być bardziej atrakcyjna od meneli (a to chyba nie powinno byc trudne ;) ).
I staraj się odwoływać go, jak tylko zobaczysz, że ktoś się pojawia, zanim pies zauważy tego ktosia i pobiegnie się witać 8)

Posted

Przeważnie gdy kogoś zauważę - od razu go przywołuję. Zawsze jednak mam nadzieję, że nawet jak kogoś zobaczy to przyjdzie na moje wołanie.

Jego zachowanie irytuje mnie jednak w sytuacjach takich, jak np. wczorajsza:
sceneria: asfaltowa droga, a po obu jej stronach las. Idę rzucając mu patyki. W pewnym momencie on zatrzymuje się, spogląda w las... ja od razu go wołam, szeleszczę torebką ze smakołykami.. a ten małpiszon nawet na mnie nie spojrzał - tylko w długą..

nie wiedziałam co tam widzi.. dopiero po chwili zobaczyłam ze w lesie stało dwóch łepków... chyba trochę ich wystraszył jak tak na nich zaszarżował 8) tylko że on nie miał złych zamiarów.. zawsze chce się bawić..

:-?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...