sota36 Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Zawitalam, oczy nacieszylam- kot jest debesciak!!!! Quote
zurdo Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Kefir, to jest gościu :loveu: Zniewalająco-czarująco-obezwładniający :lol: I Tosia-Szorstkowłosia, królowa mórz i kałuż :loveu: I Malinka, co ma przypalone uszka :loveu: I Korin :loveu: czarny, południowej urody zwolennik wielożeństwa :evil_lol: Dżekuś i Melcia mają co robić, opiekując się takim towarzystwem. Monia, masz prawdziwe piękności :lol: Quote
Aga76 Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Odwzajemniona wielka miłość :loveu: to dobrze, że byli Tu szczęśliwi, teraz są Tam szczęśliwi, wciąż we dwoje - najpiękniejsza para Tęczowego Mostu. Moniu, byłaś i jesteś częścią tej miłości :calus: Quote
Celina12 Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Śliczne masz Stadko!!!!:loveu::loveu: Quote
Monia70 Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Oj Korin to kochas.Co chwila się zako****e.Ma różne wybranki.Ale miłość do starej Peli trwa od lat, tylko odnawia sie tak jakoś 2-3 razy do roku ;) Quote
Monia70 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Tak witają mnie moje dziewczynki jak wracam z pracy :-)))))))Lecą na łeb na szyję do mnie do bramki! tak śpią z Martynką (śpią z nami ) Malinka trochę się zawstydziła taką sesja fotgraficzna z rana;) A tu jedno z piekniejszych (dla mnie) zdjęć Tosieńki. Quote
Monia70 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 No i Kefir Latem w trawie :-)) I znów łóżko Martyna, Korin i kot I dziewczynki cieszą się , że idziemy na spacer Quote
Monia70 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 supergoga napisał(a): Amanda to 4- letnia, szorstkowłosa, średniej wielkości sunia czeka w przytulisku w Sycynie koło Szamotuł na swojego człowieka. Ma piękny, kremowo – rudawy kolor i mądre spojrzenie psa, który wiele przeżył, ale nie stracił wiary w człowieka i nadziei na lepszy los. Jest w schronisku dość długo, została tu przywieziona jako młodziutkie zwierzę w bardzo kiepskim stanie, wychudzona i wyłysiała. PRZYSZLI OPIEKUNOWIE MUSZĄ SIE ZJAWIC W SYCYNIE OSOBIŚCIE, POZNAĆ PSINĘ, PODPISAĆ UMOWE ADOPCYJNĄ ITP. UPEWNIC SIĘ, ŻE NA JEJ WIDOK DRGA SERCE. ŻE TO WŁASNIE MA BYĆ AMANDA! Tak pisała supergoga 2,5 roku temu. Zjawiłam sie w Sycynie osobiście. Poznałam psinę. Podpisałąm umowę. Serce mi drgnęło. Byłam pewna , że to ona. A teraz wyleguje sie bezwstydnie w moim łóżu. Z dawnego , schroniskowego okresu zostały jej tylko..............brudne łapy :-((( Brudzi sie okropnie.Ryje ziemie, podwórko jak dzik:razz: Wygląda tak....:loveu: Quote
zurdo Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Buuu, Monia, aż mi się łezka zakręciła, a ja się łatwo nie wzruszam... Piękne to Twoje mini-zoo i szczęśliwe. A Tosieńka tak podbiła moje serce, że.. ehhh :loveu: (zamienimy się? ;)) Quote
Aga76 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Moniu, piękne zdjęcia, aż brak słów, tyle tu miłości, ciepła i szczęścia. Tosia na łąkach - to zdjęcie podbiło moje serce! Quote
Monia70 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Kocham je jak wariatka !!! Oddałam im swoje serce i duszę.Na zawsze. Quote
Aga76 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Monia70 napisał(a):Kocham je jak wariatka !!! Oddałam im swoje serce i duszę.Na zawsze. Twoje stadko jest kochane Proszę, częściej dziel się swoim szczęściem z nami. Quote
Monia70 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 No to jeszcze Tosia jak oblizuje sie po skórce od chleba Tutaj razem z Malinką na podwórku Quote
Monia70 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Seria z kotem Tutaj sypiam I tutaj I tutaj też Quote
zurdo Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Właśnie Monia, musisz częściej pokazywać swoje stadko, bo jest piękne i pięknie o nim piszesz :lol: Kefir to jest Ktoś - nawet własną pieczątkę ma :razz: A czy wszystkie Tosie mają wiecznie puste brzuszki? Quote
Monia70 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Puste brzuszki to wieczne utrapienie Toś:cool3: .Tylko moja coś jakoś dziwacznie wagi nabiera....ale to chyba od powietrza w brzucholu, bo przecie nie od jedzenia:eviltong: A Kef to kocur nieprzecietny.Najgorzej to mam z jedzeniem i miauczeniem.To kot , który nie umie miauczeć:razz::crazyeye:Wydaje jakieś bliżej nieokreslone dzwieki, mające mi przypominac miauk ...:crazyeye:. A woła jeść co 3-40 minut .Wariat koci nurmalnie:shake:. Oto jeszcze Kef leżakujący w Martynki wózku Quote
Monia70 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 No co:cool3: Dyrektor -pieczątkę ma to i wozem musi jezdźić.Nawet szofer jest tylko jakis taki przez chwilę nierucha...(omy) :crazyeye::evil_lol: Quote
Aga76 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Szofer do wymiany :evil_lol: Może jakiś casting wypadałoby zorganizować :-? Quote
Monia70 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Zresztą, dyrektor to trochę za nisko.Przecie to admirał w wojsku :-) Quote
Aga76 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 O żesz :mdleje:Panie Admirale Szanowny do nóżek padam! Quote
Monia70 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 No cioteczko, już lepiej .Honory przejete;) Quote
zurdo Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 No i ty się dziwisz, że nie miauczy... Miauczenie jest takie... no niepoważne. KTOŚ kto ma własną pieczątkę i gablotę z szoferem nie może przecież miauczeć, może tylko rozkazywać. Zwłaszcza jeśli do tego wszystkiego jest Admirałem Czy Kefir mówi tak: http://www.lol2.pl/?f_6340 Quote
gayka Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Monia ja mogłabym oglądać te zdjęcia całymi dniami!!!! Super stadko! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.