MałGośka Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Dawno o Elzie nie pisałam – ale nie oznacza to, że psinka siedzi zapomniana i samotna… Wprost przeciwnie – panienka od czasu sterylizacji biega sobie bez ograniczeń po schroniskowym placu, wyleguje się albo na sianku w naszej „stodole” albo w słonecznych promieniach :) A jaki ma wtedy błogi wyraz pychola :D Z nogami… jest różnie. Ogólnie jednak bez porównania lepiej niż na początku jej pobytu u nas, ale choć ogólnie dość ładnie biega wywijając ogonem to czasami widać, że noga jej dokucza i jest mniej sprawna. Pewnie spory wpływ na to ma właśnie fakt ciągłego ruchu – a wiadomo jaki sprint robią psy gdy coś je nagle zaintryguje… Elza z wielką ochotą do takich biegów i akcji się dołącza :/ A jak potrafi szaleć! :o Może już widzieliście jakie stworzyły z Misią żywe tornado? ;) Lepiej było nie znaleźć się na jego drodze ;) Zresztą Elza odczynia takie cuda z prawie każdym ogonem, choć oczywiście ma swoich ulubieńców :) Należała do nich też nasza Psotka... Gdy pojawiam się w schronisku zaraz mam Elzunię przy sobie – najpierw ciekawski nochal wpycha się wszędzie jakby sprawdzając czy jakiejś niespodzianki nie ukrywam ;) a po wygłaskaniu biegnie do swoich spraw. Jednak zawsze jest gdzieś blisko, z uwagą obserwuje wszystko i wszystkich :) No i nigdy nie przegapi okazji do zabawy :) Szkoda tylko, że za swój dom uważa schronisko… :( Quote
asiaf1 Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Małgośka Ty chyba czytasz w moich myślach.:crazyeye: Wróciłam wczoraj z urlopu i pomyślałam sobie że jaj dziś dorwę się do kompa to od razu zapytam co u moich podopiecznych. A tu taka niespodziewajka. Dziękuję za nową porcję zdjęć i dobre wieści o Elzie. Pamiętaj jakby były potrzebne pieniądze na jej leczenie to pisz śmiało. Quote
MałGośka Posted April 13, 2006 Author Posted April 13, 2006 Oczywiście, że w myślach czytam :evil_lol: Quote
asiaf1 Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Elza nie poddawaj się, może ktoś Cię wreszczie pokocha Quote
zuziaM Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Dawno nikt tu nie zagladal.... Czy u Elzy bez zmian ? Quote
zuziaM Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 joaneczka napisał(a):Co z Elzą? Prawie dwa tygodnie zadnych wiadomosci ! Prosimy o informacje - co z Elza ? Quote
zuziaM Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 zuziaM napisał(a):Prawie dwa tygodnie zadnych wiadomosci ! Prosimy o informacje - co z Elza ? I dalej nikt tu nie zaglada ? ! Quote
MałGośka Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 Elzunia dowodzi schroniskowemu stadku :mad: - niezły z niej łobuz, trzeba przyznać. Jednak gdy już uda się wiecznie będącą w ruchu pannę dowołać - oddaje się głaskaniu z namaszczeniem... Cudna jest, wcale nie zwraca uwagi na problemy z tylnymi nogami, non stop w ruchu: albo biegnie obszczekać jakiegoś intruza, albo szaleje z innymi psami ;) Do pełni szczęścia przydałby się jej właściwie tylko własny dom :roll: Quote
asiaf1 Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 MałGośka napisał(a): Do pełni szczęścia przydałby się jej właściwie tylko własny dom :roll: Małgosiu, a czy ona jest na allegro? Jeśli nie to ja bym ja umieściła i wykupiła ful opcję czyli pogrubienie, zażółcenie i pierwszą stronę i do wyborczej bym dała. co Ty na to? Quote
MałGośka Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 Asia - wieluniaki lądują na allegro dzięki naszej Mantis, ale nigdy nie wiadomo czy akurat Twoja aukcja nie wpadnie komuś w oko... Tu masz przykład mantisowej Grażki - z danymi, podstronką, itp. A ja przekażę Elzuni (jak ją w locie złapię :razz: ), że ciocia Asia o niej nie zapomina :buzi: No i oczywiście potrzeba jak najwięcej ogłoszeń gdzie się tylko da, niestety nam już czasu brakuje na ich umieszczanie i z wielką chęcią przyjmę każde wsparcie w tej sprawie :oops: Quote
zuziaM Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Czasu Wam brakuje, ale moze jakies nowe zdjecia daloby sie wstawic ? Quote
MałGośka Posted September 7, 2006 Author Posted September 7, 2006 Czasu niestety zawsze jakoś jest za mało, jednak na taka wiadomość ZAWSZE jestem gotowa ;) Asia - z dedykacją dla Ciebie kochanie :loveu: Nie wiem czy mi uwierzycie - ale wreszcie nastąpiła TA chwila ;) Jak to określiła nasza p. Krysia - niedługo chyba sami zaczniemy w schronisku szczekać, tyle ogonków pod koniec wakacji znalazło swoje domki. I to dobre domki <yes> Elzunia była u nas ponad rok, dla psiska to bardzo długo... Widać było, że czuje się pewnie, że to jej teren. Była prowodyrką psich szaleństw, zabaw, wygłupów, ale i kłótni - jednak każda próba zamknięcia jej w kojcu kończyła się i tak wypuszczeniem, przecież podwórko schroniskowe to był jej dom... Właśnie dzięki temu, że nie była zamknięta i obszczekiwała z radością i obwąchiwała wchodzące osoby - pan Krzysztof nie mógł od niej wzroku oderwać :) Nie przeszkadzała mu niezbyt sprawna łapka, co do tej pory zniechęcało potencjalnych chętnych do adopcji... To własnie radość i błysk w oku doprowadził do tego, że Elza ma teraz własny dom, spore podwórko z masą kątów do posprawdzania, a że ludzka rodzinka dość liczna - rąk chętnych do głaskania też jest bez liku ;) Długo rozmawiałam z p. Krzysztofem o zdrowiu suńki, mamy nadzieję, że będzie teraz już dobrze. Gdyby coś złego jednak się działo - zapewniłam ludzi Elzy, że mogą na nas liczyć <yes> Na razie na szczęście wygląda na to, że Elza nas nie potrzebuje - jest zbyt zajęta męczeniem własnego kota :o ;) No cóż - domowe życie zobowiązuje, a Elzunia zawsze posiadała umiejętność organizowania sobie ciekawych zajęć ;) Quote
asiaf1 Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Małgosiu dziękuję Ci za te wiadomości:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Gdyby Elzunia potrzebowała jakiejś pomocy to oczywiście niech walą do mnie jak w dym. Poproszę jeszcze o zdjęcia z nowego domku i mam nadzieję, że to będzie domek na zawsze. A ja poproszę o kolejną kandydatke czy kandydata na wirtualnego podopiecznego. PS. Małgosiu ja pamiętam o obietnicy tylko na razie kaski brak ale nie wycofuję się:oops: [quote name='MałGośka']Czasu niestety zawsze jakoś jest za mało, jednak na taka wiadomość ZAWSZE jestem gotowa ;) Asia - z dedykacją dla Ciebie kochanie :loveu: Nie wiem czy mi uwierzycie - ale wreszcie nastąpiła TA chwila ;) Jak to określiła nasza p. Krysia - niedługo chyba sami zaczniemy w schronisku szczekać, tyle ogonków pod koniec wakacji znalazło swoje domki. I to dobre domki <yes> Elzunia była u nas ponad rok, dla psiska to bardzo długo... Widać było, że czuje się pewnie, że to jej teren. Była prowodyrką psich szaleństw, zabaw, wygłupów, ale i kłótni - jednak każda próba zamknięcia jej w kojcu kończyła się i tak wypuszczeniem, przecież podwórko schroniskowe to był jej dom... Właśnie dzięki temu, że nie była zamknięta i obszczekiwała z radością i obwąchiwała wchodzące osoby - pan Krzysztof nie mógł od niej wzroku oderwać :) Nie przeszkadzała mu niezbyt sprawna łapka, co do tej pory zniechęcało potencjalnych chętnych do adopcji... To własnie radość i błysk w oku doprowadził do tego, że Elza ma teraz własny dom, spore podwórko z masą kątów do posprawdzania, a że ludzka rodzinka dość liczna - rąk chętnych do głaskania też jest bez liku ;) Długo rozmawiałam z p. Krzysztofem o zdrowiu suńki, mamy nadzieję, że będzie teraz już dobrze. Gdyby coś złego jednak się działo - zapewniłam ludzi Elzy, że mogą na nas liczyć <yes> Na razie na szczęście wygląda na to, że Elza nas nie potrzebuje - jest zbyt zajęta męczeniem własnego kota :o ;) No cóż - domowe życie zobowiązuje, a Elzunia zawsze posiadała umiejętność organizowania sobie ciekawych zajęć ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.