Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak moja sunia była mała to też lizała ściany. Każdy mówił, że to brak wapna. A ja głupia posłuchałam się i dawałam jej Vita-Vet w tajemnicy przed wetem, który stanowczo zakazał dodawania witamin skoro pies jadł suchy pokarm.

No i wysypałam się przy jakiejs wizycie u weta. I co zrobił? Zrobił jej badania krwi na poziom wapnia i fosforu i udowodnił nam czarno na białym, że przedawkowałam. Zmiany przy przedawkowaniu są groźne, nawet groźniejsze niż przy niedoborze. Generalnie to chodzi właśnie o stosunek wapnia do fosforu, bo jak jest zły to wytrącają się jakieś szczawiany (albo jakoś inaczej) i prowadzi to do osłabienia kośćca. Z kości robi się rzeszoto.

Od tej pory słucham tylko weta. I jest ok. Po roku zrobiłam jej profilaktyczne badania krwi - książkowe.

  • Replies 81
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted
No i wysypałam się przy jakiejs wizycie u weta. I co zrobił? Zrobił jej badania krwi na poziom wapnia i fosforu i udowodnił nam czarno na białym, że przedawkowałam.
Tylko że aby podwyższony poziom wapnia ukazał się we krwi, musisz je naprawdę w diecie bardzo przedawkować. Natomiast nawet mniejsze przedawkowanie nie jest wskazane, a nie będzie widoczne w badaniu krwi. Co więcej, podwyższony poziom wapnia niekoniecznie świadczy o przedawkowaniu go w diecie - może znaczyć np., że przedawkowujesz witaminę D (albo że pies ma problemy zdrowotne). Dlatego nie sugerowałam w tym topiku od razu, żeby ten poziom wapnia we krwi zmierzyć.

Ja wiem, że "na rozum" wygląda, że mierzymy poziom wapnia we krwi i widać, czy pies dostaje dobrą dawkę, czy nie. Ale przemiana materii to skomplikowana sprawa i wapń w diecie nie koniecznie musi mieć cokolwiek wspólnego z poziomem wapnia we krwi, choć "na rozum" tak mogłoby to wyglądać.

Może pokaże to na innym przykładzie. Kiedy po raz pierwszy odkryto, że wysoki poziom cholesterolu we krwi jest niebezpieczny, lekarze natychmiast - "na rozum", czyli bez żadnych badań - zaczeli zalecać obniżenie cholesterolu w diecie (niektórzy ciągle jeszcze tak zalecają). Ale potem zrobione zostały badania i co się okazało? Że ile tego cholesterolu zjemy ma bardzo mało wspólnego z jego poziomem we krwi! Natomiast inne czynniki dietetyczne, takie jak nasycone tłuszcze, mają wpływ na poziom cholesterolu we krwi, choć też nie u wszystkich osobników.

Podsumowując, nie próbuje w żadnym wypadku sugerować, że badając krew, Twój wet zrobił coś nieodpowiedniego - przeciwnie, w Twoim wypadku, to badanie przyniosło pożądany skutek :D . Ale badanie poziomu wapnia we krwi, jeśli wyjdzie normalne, nie zapewni, że pies dostaje odpowiednią dawkę wapnia w diecie, a jeżeli wyjdzie nienormalne, nie zapewni samo w sobie, że dawka jest nieodpowiednia, choć może to znaczyć.

Posted

Flair, w moim przypadku wet otrzymał ode mnie informację, jakie dodatkowe witaminy podawałam suni, podając jednocześnie gotową karmę. Miał ułatwione zadanie. I zapewne zrobił te badania po to, żeby mi (tej co się go nie słuchała) wbić do łba, że on się lepiej zna, niż ja i ci którzy na podstawie lizania ściany stawiają diagnozę.

No i oczywiście dlatego, żeby moja sunia była zdrowa.

Posted
Flair, w moim przypadku wet otrzymał ode mnie informację, jakie dodatkowe witaminy podawałam suni, podając jednocześnie gotową karmę.
Tak, dlatego napisałam, że
nie próbuje w żadnym wypadku sugerować, że badając krew, Twój wet zrobił coś nieodpowiedniego - przeciwnie, w Twoim wypadku, to badanie przyniosło pożądany skutek .

Ale ważne jest, żeby wiedzieć, że u innego psa, taka jak Twoja lub podobna kombinacja niekoniecznie spowodowałaby podniesiony poziom wapnia we krwi. A piszę o tym po to, żeby wszystkie te osoby, które karmią gotową karmą i dodają do tego preparaty witaminowo-mineralne (a z mojej lektury wynika, że na dogomanii jest ich sporo) nie poleciały teraz zrobić badań i na ich podstawie nie uspokoiły się, że wszystko jest w porządku. Poziom wapnia we krwi nie jest miarodajnym wskaźnikiem poziomu wapnia w diecie.

Posted

Masz rację, ja tylko opisałam swój konkretny przypadek.

Jak w takim razie ocenić, czy karma, którą dostaje pies jest kompletnie zbilansowana? Myślę, że badanie krwi jest dobrym początkiem.

Posted
Jak w takim razie ocenić, czy karma, którą dostaje pies jest kompletnie zbilansowana? Myślę, że badanie krwi jest dobrym początkiem.
Więc ja właśnie twierdzę, że niekoniecznie. O to mi chodziło w poprzednich postach. Robisz badania, wychodzą w normie i co? Nic! Skutki tego, że nieodpowiedniego karmienia mogą się ukazać w badaniach krwi dopiero po kilku latach, albo i nigdy!

Karmy renomowanych producentów są zbilansowane i wciąż ulepszane na podstawie najnowszych badań - dlatego ich producenci są renomowani. Karmienie normalnego psa taką karmą na pewno nie pokaże żadnych niepokojących wyników w badaniach krwi. Natomiast karmy domowe mogą być zbilansowane, albo nie - ale nawet jeśli nie są, to szansa na to, że badanie krwi Ci to pokaże są niewielkie, chyba że karma jest skrajnie niezbilansowana.

W USA jakieś 20 lat temu była wielka draka, bo pewna organizacja konsumencka przeprowadziła badania karm dla kotów. Badania polegały na podawaniu kotom diet złożonych tylko i wyłącznie z karm danych producentó (tzn. każdy kot dostawał karmę tylko jednego producenta). Draka była dlatego, że sporo z tych kotów zdechło, udowodniając, że karmy nie były odpowiednio zbilansowane. Miłośnicy zwierząt protestowali, że aby to udowodnić nie było konieczne dopuszczenie do śmierci zwierząt. Organizacja konsumencka twierdziła, że był to jedyny sposób udowodnienia, że karmy były niewystarczające, i że poprzez swoją śmierć, te doświadczalne koty oszczędziły życie i zdrowie wielu innym. Rzeczywiście, na skutek tych badań wielu producentów zmieniło formuły karm i zdaje mi się, że nawet jakieś prawa na ten temat weszły w życie.

Nie wypowiadam się na temat właściwości tych badań, czy jej braku, ale opowiadam o tym po to, żeby pokazać, że badania nad tym, czy karma jest zbilansowana, czy nie, to nie prosta sprawa... Renomowani producenci wydają na badania rozmaitych przepisów na karmy mnóstwo kasy; w Stanach są też niezależne laboratoria, które kontrolują ich pracę w sposoby mniej drastyczne niż ten opisany powyżej.

Tak że ja radzę wybrać karmę renomowanego producenta i dalej się nad jej bilansem specjalnie nie zastanawiać - wszystkie karmy renomowanych producentów sa zbilansowane i to, że jedna bardziej lub mniej odpowiada konkretnemu zwierzęciu to już raczej kwestia indywidualnych różnic i upodobań.

Posted

Jakby skutki nieodpowiedniego karmienia nie ujawniały się nigdy, to dobrze, znaczy pies żyje dłuuuuuuugo i w zdrowiu :lol:

Ja karmię renomowaną karmą i rzeczywiście już nie zaprzątam sobie głowy bilansowaniem.

Posted
Jakby skutki nieodpowiedniego karmienia nie ujawniały się nigdy, to dobrze, znaczy pies żyje dłuuuuuuugo i w zdrowiu :lol:
Ujawniają się jak najbardziej, tylko

1. nie zawsze poprzez złe wyniki badań krwi

2. nie zawsze bezpośrednio poprzez wyniki badań krwi - tzn. (podkreślam raz jeszcze) nieprawidłowe wyniki jakiejś substancji we krwi nie znaczą, że trzeba zmienić zawartość akurat tej substancji w diecie (nie mówiąc już o koniecznych substancjach w diecie, np. witaminach, których we krwi nie mierzy się w ogóle). Podałam już przykład braku tej bezpośredniej zależności cholesterolu u ludzi. Teraz podam jeszcze dwa przykłady z wapniem.

Po pierwsze, nadmiar wapnia we krwi może świadczyć nie o przedawkowaniu wapnia, tylko o przedawkowaniu witaminy D. Nie będę tu bardziej szczegółowo tłumaczyć dlaczego, ale tak jest.

Po drugie, podawanie dodatkowego wapnia sukom w okresie ciąży zostało skorelowane z OBNIŻENIEM POZIOMU WAPNIA we krwi (tężyczką) pod koniec ciąży lub na początku karmienia szczeniąt!!! Czyli na odwrót, niż można by się było na rozum spodziewać - podawanie dodatkowego wapnia w diecie w tym okresie może spowodować niższy, nie wyższy, poziom wapnia we krwi! Przez wiele lat, weci zalecali podawanie dodatkowego wapnia w okresie ciąży (niektórzy ciągle jeszcze tak robią) właśnie żeby zapobiec tężyczce i co? I okazuje się, że podawanie dodatkowego wapnia sprzyja tężyczce!

Badania krwi są niesłychanie ważnym narzędziem w rękach dobrego weta - ale są nim częściowo właśnie dlatego, że większość wyników zmienia się bardziej na skutek procesów chorobowych niż problemów z dietą.

  • 7 months later...
Posted

Jaka ilosc wapnia w ciagu dnia jest potrzebna szczeniakowi rasy sredniej chodzi mi o produkty naturalne wiem ze znajduje sie ono w nabiale i skorupkach z jajek jaka ilosc musiał bym zapwenic szczeniakowi do prawidłowego rozwoju

Posted

Jest taki preparat o ile dobrze pamiętam nazywa sie Can Vit on zawiera wapń i inne witaminy, polecił mi go lekarz wterynarii,kiedy moj piesek był w fazie wzrostu, a że należy do dużych ras wazne było dostarczenie odpowiednich ilości Ca. Wydaje mi sie ze najwygodniej bedzie Ci własnie stoswac Can Vit(wsypuje się go do jedzonka, podobno dla psów ma miły smak,moja Veida nie narzekała :D ) bo na opakowaniu masz napisany sposób dawkowania, więc nie bedziesz sie martwić czy pieskowi czegoś brakuje. :wink:

Posted

ważne jest, żeby były odpowiednie proporcje wapnia i fosoru. słyszałam, że nadmiar wapnia jest równie szkodliwy (o ile nie bardziej!) co jego brak.

Posted

asher napisał(a):
ważne jest, żeby były odpowiednie proporcje wapnia i fosoru. słyszałam, że nadmiar wapnia jest równie szkodliwy (o ile nie bardziej!) co jego brak.

Otóż to, podawanie odpowiednich preparatów, w zależności od sposobu żywienia najlepiej ustalić z wetem.

  • 4 months later...
Posted

Wiadomo, ze czasem wapno w czystej postaci trzeba podac psu. Tylko, babelkow psy nie lubia, z tabletaki tez bywa roznie.
Czy nie probowaliscie za to dawac wapna w syropie, takiego dla dzieci? Moze to lagodniejsza forma, a na pewno bedzie smaczniejsze :wink:
Nie jestem specjalista, ale nie powinno im zaszkodzic - ja musialam kiedys podawac takie szynszylom i swietnie sie po nim mialy, a smak uwielbialy....

Posted

Oczywiście,że może być w syropie lub tabletkach-jak komu wygodniej.
Z wapnem jest taki problem,że istotne jest dobre wchłanianie podawanego preparatu.I tu jest pytanie-który preparat wchłania się najlepiej a który prawie wcale ?...
Trzeba mieć duże doświadczenie w temacie bo opieranie się na ulotkach reklamowych nie wystarczy.

Posted

Ja wypowiedzialam sie bazujac na opiniach i doswiadczeniu szynszylomaniakow (bynajmniej nie hodujacych szylkow na futra), a wsrod nich jest tez weterynarz. Pod uwage brana byla latwosc podawania i skutecznosc preparatu.

  • 1 year later...
Posted

witam kochani,
chciałbym się spytac was o coś.
mój sczeniaczek zaczął lizać obgryzac sciany ale te otynkowane z betonu itp...
chciałbym sie was spytać czy to może o czyms swiadczyc np. braku jakichs witamin?
prosze o pomoc co z tym z robić

Posted

Tak dokładnie brak wapna. Pamiętaj tylko o jednym, że wapno przyswajane przez psa to tylko fosforan wapnia. Dodatkowo dla właściwego przyswojenia tego białego specyfiku, organizm psa potrzebuje dodatkowo d3. Tą witaminkę podaje się w czasie pór roku gdzie na niebie nie pojawia się słońce. W okresie letnim pies tą witaminkę otrzymuje naturalnie. Proponuję skontaktować się z wetem aby dobrał właściwą dawkę do wielkości psa lub sprawdził sposób karmienia psiaka. To bardzo ważny element żywieniowy psa bo niestety jego brak powoduje poważne zwyrodnienia stawów.

Posted

No chyba że zębiska idą i w mordzie "niepokój". A witaminki i mikroelementy owszem ale z głową bo za dużo też źle. Myślę że trzeba pogadać z wetem o jadłospisie i ew. uzupełnieniach. Nie piszesz jaki kaliber psa i ile liczy miesięcy a to istotne aby dobrze poradzić

Posted

Mój pies jak był mały to obgryzł i odrapał mi pół ściany-tez myslałam, że to brak witamin-okazało się, że najzwyczajniej w świecie taka sobie znalazł zabawę-jak bylismy w pracy. Kiedys dostał klapsa bo złapałam go na gorącym uczynku-powiedziałam stanowcze-nie wolno i od tamtej pory juz nigdy tego nie zrobił...ale swoja energie przeniósł na szafę...tez go złapałam, skarciłam i już od bardzo dawna tego nie robi:)Myslę, że Twojemu psiakowi poprostu sie nudzi i tyle-zabawki i wspólne zabawy to raz a jak wychodzisz z domu to daj mu cos nowego-w moim przypadku zwykłe skarpetki to była mega zabawka dla mojego psiaka:evil_lol:

Posted

a moj zdrapał tapetę i obgryzl scianę jak był malutki. powodem tego zachowania był brak witain ( często u psów schroniskowych) i do tego zmiana ząbków :cool3: .

Posted

Madzia_19 napisał(a):
są bardzo fajne suche kostki z wapniem. Jak psu brakuje wapnia to zje z apetytem, a jak nie to nawet nie ruszy

A jaka jest zawartość wapnia w takiej kostce? Ile kostek dziennie powinien zjeśc pies w określonym wieku/wadze zeby pokryć dzienne zapotrzebowanie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...