Agnes Posted July 27, 2005 Posted July 27, 2005 Nie wiedzialam, jak zatytulowac i nie wiedzialam gdzie umiescic taki post. W sumie nie tak istotna sprawa, ale zastanawia mnie to od kilku dni. Moja sucz od niedawna jak wracamy ze spaceru i wchodzimy do klatki schodowej bierze smycz w zeby (ja puszczam wtedy) i idzie cala szczesliwa tak do domu. Wchodzi do domu, leci do pokoju duzego po czym ja wolam i przychodzi gdziecznie czekajac az smycz zdejme. O co tu chodzi? :roll: Czemu tak robi? ;) Quote
*Monia* Posted July 27, 2005 Posted July 27, 2005 Moja suńka miała podobnie, tyle że zabierała mi reklamówki z zakupami i zadowolna biegła do domu. Od tamtej pory zawsze nosi mi te lżejsze zakupy i bardzo ją to cieszy. Może twojej suńce poprostu spodobało się noszenie za ciebie smyczy i uznała to za dobrą zabawę. leci do pokoju duzego Moja sunia z zakupami zawsze biegnie na moje łóżko i je tam zostawia. Quote
an3czka Posted July 27, 2005 Posted July 27, 2005 taaaa pewnie bardzo lubi wspolne spacery i gdy juz wracacie manifestuje swoje zadowolenie w ten sposob. potem Ty ja jej odpinasz...-wszystko z odpowiednim namaszczeniem Quote
Agnes Posted July 27, 2005 Author Posted July 27, 2005 o zakupach myslalam - zeby podmienic zakupy zamiast smyczy :lol: No zobaczymy zobaczymy...widac, ze sprawia ja to wielka przyjemnosc - ogon w gore, uszy po sobie i dawaj do domu 8) Quote
coztego Posted July 27, 2005 Posted July 27, 2005 Azula stworzyła sobie piękny rytuał 8) Psy uwielbiają rytuały :fadein: U mnie jest gorzej, Kreska sie zabawia przed wyjściem na spacer, uciekając kiedy chcę ją zapiąć :lol: Quote
Agnes Posted July 27, 2005 Author Posted July 27, 2005 ale pozwalac jej na ten rytual? :roll: Mi to nie przeszkadza, a skoro ona taka szczesliwa? :roll: Kreska faktycznie znalazla gorszy :wink: Quote
anabelka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Agnes napisał(a):ale pozwalac jej na ten rytual? :roll: Mi to nie przeszkadza, a skoro ona taka szczesliwa? :roll: No jasne, ze pozwalac, nie ma w tym nic zlego. Quote
julita104 Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 coztego napisał(a): U mnie jest gorzej, Kreska sie zabawia przed wyjściem na spacer, uciekając kiedy chcę ją zapiąć :lol: mam to samo, do szału mnie to doprowadza. ostatnio zaczełam odkłądać smycz na podłoge i odchodzic czekajac az hrabiemu sie znudzi uciekanie bo on hyc pod stół i mam go ganiac na kuckach :P Quote
an3czka Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 julita t to inny rytual : BAWIMY SIE Z PANIA SWIETNIE W GANIANEGO PRZED KAZDYM SPACEREM :lol: :lol: :lol: Quote
asher Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Agnes, a dlaczego miałabys jej nie pozwalać? :o :lol: Mój Bugajski też uprawia smyczowy rytuał, ale kiedy wychodzimy na spacer - on musi mieć wtedy smycz w zębach, a jak mu zapomnę dać, to sam sobie bierze :wink: Kiedyś siedzialam z nim w ogródku piwnym, chciałam go wysiusiać, więc na chwileczkę wyszliśmy, a ten zamiast się cieszyć, że idziemy - popiskuje i się odwraca w kierunku ogródka :roll: Nie miałam pojęcia o co mu chodzi, a on widząc, że pańcia jakas tępa, postanowił wziąć sprawy w swoje łapy. Nie zważając na nic popędził do ogródka, złapał leżącą na krześle smycz i strasznie szczęśliwy poszedł ze smycza w zębach na siusiu :lol: Jednak to jego "uwielbienie" smyczy wiąże się z tym, że czasem jej broni przed innymi psami... Quote
coztego Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 julita104 napisał(a): ostatnio zaczełam odkłądać smycz na podłoge i odchodzic czekajac az hrabiemu sie znudzi uciekanie bo on hyc pod stół i mam go ganiac na kuckach :P Ja wychodzę z domu bez suki :lol: Wtedy ona podbiega do drzwi, zdziwiona, ze jej nie zabrałam... 8) Kiedyś się wkurzałam, teraz się przyzwyczaiłam, niech się pobawi, skoro tak lubi ;) Ale jak bardzo chce wyjść, to odpuszcza sobie tę zabawę i grzecznie czeka, aż zapnę szelki. Quote
Kam Posted July 28, 2005 Posted July 28, 2005 Mój poprzedni pies chodził luzem, ale smycz musiała byc, bo ja trzymałam z jednej strony a on końcówkę w zębach i tak mnie wyprowadzał "na spacerek" :wink: Najważniejsza była smycz w trakcie schodzenia ze schodów - jesli jej nie było, łapał za spódnicę moją mamę :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.