Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiedzialam, jak zatytulowac i nie wiedzialam gdzie umiescic taki post. W sumie nie tak istotna sprawa, ale zastanawia mnie to od kilku dni. Moja sucz od niedawna jak wracamy ze spaceru i wchodzimy do klatki schodowej bierze smycz w zeby (ja puszczam wtedy) i idzie cala szczesliwa tak do domu. Wchodzi do domu, leci do pokoju duzego po czym ja wolam i przychodzi gdziecznie czekajac az smycz zdejme. O co tu chodzi? :roll: Czemu tak robi? ;)

Posted

Moja suńka miała podobnie, tyle że zabierała mi reklamówki z zakupami i zadowolna biegła do domu. Od tamtej pory zawsze nosi mi te lżejsze zakupy i bardzo ją to cieszy. Może twojej suńce poprostu spodobało się noszenie za ciebie smyczy i uznała to za dobrą zabawę.

leci do pokoju duzego

Moja sunia z zakupami zawsze biegnie na moje łóżko i je tam zostawia.

Posted

taaaa pewnie bardzo lubi wspolne spacery i gdy juz wracacie manifestuje swoje zadowolenie w ten sposob. potem Ty ja jej odpinasz...-wszystko z odpowiednim namaszczeniem

Posted

o zakupach myslalam - zeby podmienic zakupy zamiast smyczy :lol:
No zobaczymy zobaczymy...widac, ze sprawia ja to wielka przyjemnosc - ogon w gore, uszy po sobie i dawaj do domu 8)

Posted

Azula stworzyła sobie piękny rytuał 8) Psy uwielbiają rytuały :fadein:

U mnie jest gorzej, Kreska sie zabawia przed wyjściem na spacer, uciekając kiedy chcę ją zapiąć :lol:

Posted

ale pozwalac jej na ten rytual? :roll: Mi to nie przeszkadza, a skoro ona taka szczesliwa? :roll:
Kreska faktycznie znalazla gorszy :wink:

Posted

coztego napisał(a):

U mnie jest gorzej, Kreska sie zabawia przed wyjściem na spacer, uciekając kiedy chcę ją zapiąć :lol:


mam to samo, do szału mnie to doprowadza.
ostatnio zaczełam odkłądać smycz na podłoge i odchodzic czekajac az hrabiemu sie znudzi uciekanie bo on hyc pod stół i mam go ganiac na kuckach :P

Posted

Agnes, a dlaczego miałabys jej nie pozwalać? :o :lol:

Mój Bugajski też uprawia smyczowy rytuał, ale kiedy wychodzimy na spacer - on musi mieć wtedy smycz w zębach, a jak mu zapomnę dać, to sam sobie bierze :wink:
Kiedyś siedzialam z nim w ogródku piwnym, chciałam go wysiusiać, więc na chwileczkę wyszliśmy, a ten zamiast się cieszyć, że idziemy - popiskuje i się odwraca w kierunku ogródka :roll: Nie miałam pojęcia o co mu chodzi, a on widząc, że pańcia jakas tępa, postanowił wziąć sprawy w swoje łapy. Nie zważając na nic popędził do ogródka, złapał leżącą na krześle smycz i strasznie szczęśliwy poszedł ze smycza w zębach na siusiu :lol:
Jednak to jego "uwielbienie" smyczy wiąże się z tym, że czasem jej broni przed innymi psami...

Posted

julita104 napisał(a):

ostatnio zaczełam odkłądać smycz na podłoge i odchodzic czekajac az hrabiemu sie znudzi uciekanie bo on hyc pod stół i mam go ganiac na kuckach :P

Ja wychodzę z domu bez suki :lol: Wtedy ona podbiega do drzwi, zdziwiona, ze jej nie zabrałam... 8) Kiedyś się wkurzałam, teraz się przyzwyczaiłam, niech się pobawi, skoro tak lubi ;)
Ale jak bardzo chce wyjść, to odpuszcza sobie tę zabawę i grzecznie czeka, aż zapnę szelki.

Posted

Mój poprzedni pies chodził luzem, ale smycz musiała byc, bo ja trzymałam z jednej strony a on końcówkę w zębach i tak mnie wyprowadzał "na spacerek" :wink: Najważniejsza była smycz w trakcie schodzenia ze schodów - jesli jej nie było, łapał za spódnicę moją mamę :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...