klaraveritas Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 toż to jawna próba morderstwa... ja bym oka nie zmrużyła... one ewindentnie coś knują :evilbat: Quote
Vectra Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 klaraveritas napisał(a):toż to jawna próba morderstwa... ja bym oka nie zmrużyła... one ewindentnie coś knują :evilbat: a niby czemu przeważnie kłade się spać ok 4 nad ranem?? :evilbat: 7 zmysł działa i nie pozwala mi spać :diabloti: Quote
klaraveritas Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Przeszukawszy moje archiwum fotograficzne udało mi się odnaleść kilka ewidentnych dowodów na to że Sindi już od dawna próbuje usunąć nas z tego świata... Czy moj Serek tez tam coś planuje w bullowej główce... nie uwieczniłam tego na fotach bo jak wiecie jest u mnie dopiero 1,5miesiaca ale wziawszy pod uwage poniższe dowody rzeczowe w postaci fotek Sindi jemu tez musze sie dokładnie przyjrzeć :wink: a oto i cała brutalna prawda: Tu Sindi próbuje mnie "wstępnie strawić": Teraz już bez ogródek zabiera się do połknięcia mnie w całości: Ale że jej paszcza okazała się za mała na połknięcie mnie w jednym kawałku to postanowiła już bez żadnych ogródek zjeśc mojego faceta. wkurzona kolejnymi nieudanymi próbami likwidacji rodziny wyżywa swoje frustracje na kołdrze... a może trenuje szczęki przed zagryzieniem mnie ??? Po dłuższej chwili stwierdza że kołderka lepiej nadaje sie do spania pod nią niż do jedzenia... do jedzenia są przeciez ludzie a nie jakiś kawał materiału: A może to zmyłka i tylko udaje taka kochaną żeby uśpić moją czujność?? Jednak mnie nie zmyli. Ja wiem że bullterriery to mordercy, obrzydliwe parówy i cielska...zgadzam sie w 100% że mam psa mordercę co pokazują wszystkie te zdjęcia... Zgadzam się ze któregoś dnia mnie zagryzie jak nie jeden bull to drugi (bo tak mają w genach) oraz że moj pittbull(oj jak często słysze na ulicy:"ooo to te mordercze pitbulle) tylko czeka na 3cie urodziny :lol: aha i jeszcze jedna fotka zrobiona nocą: RATUNKU, co ona robi za moimi plecami?? ZASADA nr 1!!! nigdy nie odwarcaj sie do bullterriera placami: szczególnie w nocy i gdy zbliżają się jego 3cie urodziny :evilbat: Quote
Vectra Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 to nie jest bullowate ,ale wychowywane przez pitke więc podejrzewam że instynkty mordercy napewno zostały jej przekazane w tajemnicy :evilbat: ona ma posłanie koło naszego łóża pod moją głową taka scena :D wilkołak przygotowuje się do ataku Quote
Claudia18 Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 O jacie!!!!!!!!To zesłaniec diabła,jego oczy tak świecą!!! RATUJ SIĘ KTO MOŻE!!!!!!!!!!! Quote
Patka Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Vectra boska fotka :lol: marnie widze Twoje szanse :wink: Quote
Vectra Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 a teraz fotka w styly szmaty FAKT :evilbat: "ziewający pitbull nocą" prawda że bardzo grożnie wygląda??? Quote
Patka Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 bOSKA :klacz: A ZęBY DLACZEGO KRWIą NIE OCIEKAJą :lol: :wink: Quote
Vectra Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 [quote name='Patka']bOSKA :klacz: A ZęBY DLACZEGO KRWIą NIE OCIEKAJą :lol: :wink: prosze bardzo jest z krwią :evilbat: :evilbat: Quote
asher Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 ło matko, to sie może przyśnić... :nerwy: Quote
Monia_ Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 Fajne fotki, choc szczerze mowiac to ja sie boje "bullkow". Moze dlatego, ze mialam kilka nieprzyjemnych sytuacji z tymi psami. Ale pewnie duzo zalezy od odpowiedzialnosci wlascicieli. Quote
Vectra Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 [quote name='Gabryjella']A my ćwiczymy na kólku, bo chcę byc pewna, że jak mnie złapie to zrobi to raz porządnie :evilbat: ja też ćwicze z suką szarpanko (narazie mam zakwasy w ręcach :evilbat: ) chcę by zamiast (niewiem ile tych ton tam ma tego uścisku bo już sie gubie 3 czy 5 ) tak do 10 ton dojść .Raz złapie za gardo to głowe urwie jak ginąć to chociaż widowiskowo :evilbat: :evilbat: :evilbat: Quote
Cząsteczka Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 a co powiecie na to moja bestia radzi sobie nawet z wilkami :-) ten z tyłu naiwnie mysli ze to zabawa 8) Quote
AMFI Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 Z ten ten pod spodem chyba już nie ma wątpliwości.. :evilbat: Quote
Cząsteczka Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 a w domu oaza spokoju, kwiat niewinności (już bez majtek :wink: )czy to są oczy bestii????????? to nie ja była Ewą lalalala............. Quote
Cząsteczka Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 [quote name='Alicjarydzewska']Yorki nadziewane suchą karmą są MAJSMACZNIEJSZE :wink: od razu widać jak pańcia dba o swgo chłopczyka :-) nadziać yoreczka, zjeść yoreczka Quote
Alojzyna Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Takie z niej niewiniątko.... chyba zacznę się jej bać... Quote
Dag Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Oj, bój się... czarne podniebienie!!!!!!!!! :evilbat: :evilbat: :evilbat: Moja babcia jak jej po raz pierwszy pokazałam Chrumę- bezceremonialnie rozdziawiła psu paszczę i dokładnie zbadała podniebienie. Chruma ma łaciate (bardziej czarne), ale ta "łaciatość" zadowoliła babcię i dała mi i psu spokój. :o Swoją drogą ciekawe... jak ktoś może zyć przesądami i jednoczesnie w celu sprawdzenia swojej teorii nie boi sie rozdziawiać psu paszczy... 8) Quote
magia Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 No Giha jest takim mordercą że w starciu (o kożuch poszło) z 10 letnią spanielo-podobną suczką była najbardziej poszkodowana :D Quote
mariusx Posted December 1, 2005 Posted December 1, 2005 Mordercy, mordercami - ale jak wasze stafiki, takie w wieku 3,4 lat zachowuja sie w stosunku do innych psów, i vice versa??? Quote
Dag Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 Chrumie 11. grudnia stuknie 4 lata. Nie lubi juz bawic się w "ganianego" ze wszystkimi psami. Teraz sobie wybiera. Irytuja ją szczeniaki, więc je ustawia- ot tak, bezkrwawo, na zasadzie "nie skacz na mnie, daj mi spokój, bo jak nie, to na pleckach wylądujesz". Psów typu samiec ma dosyc z racji bycia dla nich atrakcyjną 12mies w roku. Sterylka zaplanowana na styczeń, sie powinno skonczyc. Czasem na takiego adoratora dziamnie i odgoni, zazwyczaj wieje do mnie i doopsko mi na stopy sadza. A jezeli ktoś spróbuje jej zabrać frisbee, to jest dym. Taki bardziej piekląco-gadajacy, niz gryzący, ale nie wyglada do fajnie. Dlatego jak widzę innego psa, frisbee zabieram- profilaktycznie. Generalnie bez zmian- jak mniejsze od niej, to laduje na pleckach, jak jej gabarytów, to zabawa, ale granice są- obserwuję ogonek i jak zaczyna chodzić coraz wolniej, zabieram psa, a jak większe, to sie boi i zwiewa do mnie. Noi nie mogę pogłaskać niczego, co jest jej gabarytów lub mniejsze- bo na niego skoczy łapami w stylu "moja pancia, odejdź". Większe mogę głaskać do woli, a ona się tylko spode łba patrzy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.