Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ostrzegam lojalnie, że będzie to przydługawe...
Mam problem z moją sunią (ma prawie 14 miesięcy), jest to niestety chorowity AM ale teraz to już przechodzi samą siebie. Zacznę od poczatku. Sunia miała ciagłe problemy z przewodem pokarmowym o których udało nam się zapomnieć kiedy przeszliśmy na BARF (był to kwiecień). W maju zrobiliśmy kontrole badanie krwi i wielkie było moje zdziwienie kidy okazało się że moja sunia ma wysoki poziom mocznika we krwi. Wyniki były następujace:
Mocznik 17,8 nmol/l (norma w tych jednostkach 3,3-8,9 nmol/l), reszta wskaźników była w normie:
Kreatynina 111 umol/l (norma 88-159)
Białko całkowite 59,5 g/l (norma 48-78 )
Albuminy 29 g/l (norma 25-35)
Fosfor nieorg. 1,75 mmol/l (norma0,94-2,87)
Psica dostawała kroplówki i po trzech dniach mocznik spadł do 14 nmol/l. W tym czasie miała robione dwa razy USG , które nic nie wykazało (Nerki wielkości 7 x 3,5 cm, struktura nerek prawidłowa). Pozostałe narządy bez zmian.
W tym czasie wróciła z urlopu nasza pani dr wiec wróciłyśmy do niej i po 8 kroplówkach zrobiłysmy kolejne kontrolne badanie, mocznik wyszedł 50 mg/dl (norma 15-40), reszta parametrów ok.
Pierwszy lekarz u którego robiłyśmy badanie krwi nic nie był w stanie powiedzieć na temat eweentualnej przyczyny, nasza pani dr doszukiwała sie przyczyn w diecie (psica dostawała duzo mięsa i kości). Ustaliłyśmy ze jak będą takie upały to co drugi dzień będziemy ja nawadniać i zmienimy nieco dietę (ograniczyłyśmy miesko i wprowadziłyśmy wypełniacz w postaci ryżu i płatków kukurydzianych). Po 10 dniach zrobiliśmy badanie krwi i okazało się , że nieszczęsny mocznik wynosi znów 80 mg/dl (przypomnę ze norma jest do 40), tyle że tym razem i keratynina była wysoka 2,0 mg/dl (norma 0,6-1,2).
I znów kroplówki, do tego raz dziennie karma dla nerkowców i środek o nazwie IPAKITINE. W czwartek mijaja 2 tyg od ostatniego badania krwi, więc znów zrobimy kontrolę. Tylko ze nikt nie ma pojecia co moze być przyczyną:( Boję się że znów będzie ok, a jak przestaniemy dawać kroplówki to mocznik znów skoczy. No i mamy problem z dietą, od kiedy pies dostaje raz dziennie karmę i wypełniacze kupy sa tragiczne. Takich ilości śluzu w jej kupie nigdy wcześniej nie było, znów puszcza gazy do tego pies jest cały czas strasznie pobudzony i jakby rozpierała ją energia. Zrobilismy kontrolne badanie kału na pasozyty i takowych nie ma. Dodam jeszcze, ze było robione badanie moczu, wyszło w nim trochę bakteri więc zrobiony został na wszelki wypadek posiew, dziś będę znała wyniki. Czy ktos z was ma moze pomysł co to moze być? Skad ten mocznik??
Powiem jeszcze że sunia ma zaburzenia hormonalne - 9 luty pierwsza cieczka potem ciaza urojona, 14 maj druga cieczka, teraz właśnie kończy nam się druga ciaza urojona. Od tych zaburzeń hormonalnych jak pies zaczal sypac się w styczniu tak do teraz to trwa:( Bylismy u połoznika miała USG, cytologie i poziom hormonów badany. USG ok, cytologia tez, a poziom hormonów wysoki, ale podobno czasem tak bywa więc kazano uzbroić się w cierpliwość i poczekac do następnej cieczki i zobaczyć czy się to uspokoi, jednak lekarz wykluczył ze może to mieć zwiazek z mocznikiem. Ja już nie wiem sama o co chodzi...

Posted

moge ci tylko powiedziec, ze to samo z nerkami ma moja Haga i tez mi nikt nie potrafi powiedziec dlaczego, moj wet twierdzi jeszcze ze przyczyna moze byc serduszko, Haga ma jakis dodatkowy skurcz i serce jest spore. A te nerki wyszly przypadkiem jak chcialam ja sterylizowac, niestety zabieg zostal odwolany, musze jej znow zrobic badania i zobaczyc jak to wyglada. Nerki na jakis czas sie poprawily po antybiotyku pallinie

Posted

Własnie odebrałam wyniki z posiewu moczu - mocz jest czysty nie ma żadnych bakterii. Cieszy mnie to, ale dalej jesteśmy w punkcie wyjścia ..
Cortina czy Twój psiak dostaje jakieś leki, albo ma dietę specjalną? Bo u mnie dieta to kolejny wielki problem :(

Posted

no właśnie wyniki moczu, Haga też miała dobre. Jaśli chodzi o diete to była na karmie urinary i renal royala, teraz dostaje tą sercową cardiac, oprócz tego gotuje jej ryżyk z kurczaczkiem, dostaje też twarożek, nie mam specjalnej diety dla niej. Haga je też dużo surowe mięska, ale Cortina tez je a wyniki nerek ma dobre. A może spróbuj zrobić pieskowi swojemu ekg, bo być może że to jednak serduszko, wtedy obie miałybyśmy pewność :wink: . Mój wet sugerował, że skoro te nerki są popodwyższane tylko we krwi a mocz jest dobry to nie musi to być niewydolność nerek tylko jakieś sprawy poza nerkowe np jak serce

Posted

Przyczyną śluzu moze byc problem z wątroba (z trypsyną) - moze zrobic badanie w kierunku trypsyny- pobiera sie kał i w ciagu 20-40 minut musisz byc w laboratorium..

A moze zminimalizuj ilosc mięsa - tylko tyle co na kościach i zrezygnuj z nabiału...

spróbuj tez zapytac na listach barfowych - moze ktos ma podobny problem..

zycze zdrowia psince

Posted

maw napisał(a):
Przyczyną śluzu moze byc problem z wątroba (z trypsyną) - moze zrobic badanie w kierunku trypsyny- pobiera sie kał i w ciagu 20-40 minut musisz byc w laboratorium..


Trypsyna jest enzymem trzustkowym (nie wątrobowym :wink: ), ale wszelkie schorzenia związane z układem trawiennym są często ze sobą powiazane i należałoby oceniać łącznie funkcjonowanie wątroby, trzustki, ew. żołądka i jelit.
Pozdrawiam i życzę zdrowia dla psiaczka

Posted

Powiem tak sunia miała badane : AspAT, ALAT i A-amylazę i te wyniki były ok, czy zatem powinnam zbadać tą trypsynę?
Maw moja sunia ma ograniczoną ilośc mięsa, nabiału wcale jej nie daję bo po nabiala miała rozwolnienie. Jednak ograniczając mięso musiałam jej cos w zamian zaproponować, bo sunia chodziła głodna. Nasz wet kazał dlatego dawać jej ryż. Sunia dostaje surowe jak idzie o mięso, gotowany ryż i płatki kukurydziane, a przez dwa tygodnie dostawała raz dziennie karme Royal Renal ale własnie przypłacilismy to znów objawami ze strony układu pokarmowego. Kiedy była wyłacznie na BARF problemy z przewodem pokarmowym minęły, nie było nic, dopiero jak musiałam zaczac jej ograniczac i podawac resztę to zaczęło się znów.

Posted

ana, mnie się wydaje, że powinnaś znaleźć weta-internistę, dobrego diagnostyka, który spojrzy na te wszystkie problemy razem i będzie umiał wyciągnąć jakiś wniosek. Ty piszesz o tym jako o różnych problemach - na przykład, jeden problem z przewodem pokarmowym, bo luźne kupy, a drugi z nerkami, bo wysoki mocznik. Ale luźne kupy są jednym z objawów problemów z nerkami - więc te symptomy mogą - choć nie muszą! - być ze sobą związane.

We Wrocławiu masz bodaj najlepszą w Polsce uczelnię weterynaryjną. Tu na dogomanii byli już polecani rozmaici wrocłąwscy weci. Znajdź jakiegoś, który uzna za swoje wyzwanie dojść do sedna choroby Twojego psa. Bo chociaż dla nerkowców poleca się dietę niskobiałkową, a BARF jest wybitnie wysokobiałkową dietą, to jednak jeszcze nie słyszałam, żeby BARF sam z siebie powodował u zdrowego psa podwyższony powyżej norm mocznik. :roll:

Posted

[quote name='Flaire']Bo chociaż dla nerkowców poleca się dietę niskobiałkową, a BARF jest wybitnie wysokobiałkową dietą, to jednak jeszcze nie słyszałam, żeby BARF sam z siebie powodował u zdrowego psa podwyższony powyżej norm mocznik. :roll:
No więc własnie... Ana sama zresztą piszesz, że po zmianie diety nie tylko zaczęły się problemy żołądkowe, ale i wyniki badan się pogorszyły... (a propos - na liście BARFowej jest włascicielka suczki - nerkowca, która to suczka dopiero na BARFie zaczęła się jako tako czuć...)

Posted

Flaire ja też się cały czas zastanawiam czy to na pewno nerki i czy inne jej dolegliwości nie są ze sobą powiązane. Dlatego też pisałam o innych dolegliwościach a nie tylko o moczniku.Tyle że po przejściu z suchego na BARF juz po dwóch dniach kupy były piekne :D Tak dla mnie po tym co było wcześniej nawet kupa miojego psa moze być piekna i sprawia mi to ogromna radosc kiedy tak jest :wink: Kiedy tak Barfowalismy to zapomniałam o jakichkolwiek problemach ze strony układu pokarmowego (a trwało to jakieś półtora miesiąca). Niestety badanie krwi pokazało, że jest jak jest..

We Wrocławiu masz bodaj najlepszą w Polsce uczelnię weterynaryjną.

ale to zależy na kogo się trafi, bo przepraszam za wyrażenie, ale partaczy tam nie brakuje. Na pierwsze badanie krwi poszłam tam, bo nasza wet była na urlopie, kolesia który nas prowadził interesowało tylko to czy zapłaciłam za kroplówke i leki, czy nie. Jak chodziłam z nią tam przez pare dni na kroplówki, to mówił mi tylko dzień dobry i kasował, a kroplówki podawały inne osoby. Poza tym kazano mi przy pierwszej wizycie udać się na półożnictwo i zobaczyć co tam z jej narządami (to odnośnie tych cieczek). Lekarz na USG stwierdził początki ropomacicza, wpisał w ksiazeczke że jest płyn, ze macica powiększona, rogi itd.... kazał sterylizować w najblizszych dniach ( to było ok dwa tygodnie po cieczce!!).
Ale poszłam na konsultacje do dr Nieżańskiego, którego uważam za autorytet w tej dziedzinie i zrobił wtedy cytologie, która wyszła ok, USG też pokazało że wszystko ok. A było to na drugi dzień po pierwszym badaniu!!!
Wiec odnośnie lekarzy na Klinikach to nie wrzucałabym ich do jednego worka, bo są tu i świetni specjalisci ale i partaczy nie brakuje.
Myślę jednak Flaire że masz rację, dlatego wybieramy się na konsultacje. Jutro będę miała nowe wyniki badania krwi zobaczymy co wyjdzie.

Posted

ana, w żadnym wypadku nie miałam zamiaru sugerować, że wszyscy weci na wrocławskiej uczelni sa super i dlatego, miedzy innymi, napisałam drugie zdanie po tym, co cytujesz, a po tym i trzecie. Bardziej kompletny cytat brzmiał:

[quote name='Flaire']We Wrocławiu masz bodaj najlepszą w Polsce uczelnię weterynaryjną. Tu na dogomanii byli już polecani rozmaici wrocłąwscy weci. Znajdź jakiegoś, który uzna za swoje wyzwanie dojść do sedna choroby Twojego psa.

I w tym życzę powodzenia!

Im więcej czytam takich opowieści, jak Twoja, tym bardziej zdaję sobie sprawę, jakie niezmierne mam szczęście mieć weta, który - jestem przekonana - zrobiłby wszystko, żeby mojemu psu pomóc.

Posted

Flaire chyba niezbyt uważnie przeczytałam :oops: albo moja reakcja wynikła z tego, że odrazu właczyło mi się czerwone światełko po tym co spotkało mnie na Klinikach ze strony dwóch lekarzy :evil:

Posted

Ana jak tam samopoczucie suni???Znalazlas jakiegos dobrego weta???

Poszukalam w ksiazkach i znalazlam ,ze przyczynami podwyzszonego poziomu mocznika sa : dieta bogatobialkowa i niewydol krazenia(to juz tu wiemy :wink: ) poza tym nadmierny katabolizm,krwawienia do przewodu pokarmowego ,niewydolnosc nerkowa (czyli rozne chor.nerek) oraz niewyd.zanerkowa (czyli problemy z oddawanie moczu np. na skutek kamieni moczowych,zwezenia drog moczowych etc)

Jak cos sie zacznie wyjasniac to pisz od razu!!!

Posted

eve66 dzisiaj idziemy do naszej wet, bo dopiero od dziś jest. Więc idziemy z nowymi wynikami. A we wtrorek wybieram się z sunią do dr Popiela na Kliniki - mam tylko nadzieję, że nie jest aktualnie na urlopie. Nowe wyniki jakie ostattnio zrobiłam są następujace:
Mocznik 47 mg/dl
Kreatynina 1,4 mg/dl
Białko całkowite 5,1 g/dl
Fosfor niorg. 2,5 mg/dl
Z tego co ja widzę to fosfor jest trochę niski ale to chyba ze wzgledu na to, że sunia dostaje Ipakitine .
Jeśli chodzi o to co moze być mojej suni to, to jedna osoba z dogomanii podsunęła mi chorobę Addisona - niewydolność kory nadnerczy.Dzieki Kensy :wink: Poczytałam trochę na temat objawów tej choroby i wiele się zgadza (ale sa to wszystko objawy niespecyficzne) np. wymioty, luźne stolce, wzdęcia czy plamiste przebarwieia śluzówek. Poczatkowo choroba daje objawy podobne jak ze strony nerek czyli podwyższony mocznik i kreatyninę. Jednak by wiedziec czy isc w tą strone to trzeba zrobic dodatkowe badania, bo objawami choroby są nieprawidłowe wyniki EKG oraz podwyższony poziom potasu i niski poziom sodu. Niestety moja sunia nie miała badanych tych parametrów.

  • 3 months later...
Posted

Ana -musisz zrobić psu wszystkie dostępne badania biochemiczne.
Dalej w zależności od wyników.
I poszukać dobrego internisty psiego.

A propo BARF -to nie jest wysokobiałkowa dieta !
Srednio 19-21% białka co jest dużo mniejszą wartością niż w większości suchych karm. A białko BARF jest tylko i wyłącznie wysokobiodostępnym białkiem zwierzęcym.
Na pewno w Twoim przypadku Ana zbiegły się dwie sprawy przypadkowo-choroba psa i to ,że akurat był na BARFie.

Posted

Wolfi badania robiłam jakie tylko mozna było i nic na dobra sprawę nie wykazały :roll: Wszystko poza tym nieszczęsnym mocznikiem i kreatynina w normie. Teraz co miesiąc robimy kontrolne badanie krwi i od jakiegos czasu mocznik i kreatynina sa w normie. Wyglada jakby to była chwilowa niewydolnść nerek, tylko nie wiadomo z czego się to wzięło.
Ja nie twierdzę że zawinił Barf, bo bardzo byłam zadowolona z tej diety i z pewnością kolejnego psa chciałabym karmić w ten sposób. Z Tayą jednak boję się wracać. Mozżiwe że był to zbieg okoliczności ale nie chciałabym drugi raz tego przechodzić. Ona dostawała mimo wszystko dość troche tego mięsa zwłaszcza że miała wtedy 11 miesięcy to udzial był znaczny. Może w tym tkwił problem, moze nerki sobie nie radziły sama nie wiem. Zobaczymy jak będa wygladały kolejne wyniki bo teraz jest dobrze ale do końca nic nie wiadomo...

Posted

pisałam ci Ana, że moja Haga miała też podobne objawy jak u twojej suni, jakiś miesiąc temu zrobilam jej badania i miała kreatynine w normie, a mocznik 60, norma do 45, wiec nagle się wyniki poprawiły, wet stwierdził, że skoro nic nie robiłam pół roku i psu się poprawiły wyniki to żebym odczekała jeszcze z miesiąc i zrobiła znowu wyniki. Spróbuje pod koniec listopada, mam nadzieje, że wszystko wróci do normy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...