Nitencja Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 U nas tez sie pracuje .... WLasnie trwa wymiana okien i drzwi :) Balagan juz wszedzie ale przynajmniej ekipa baaardzo przystojna i to wynagradza wszystko hihi. Flaire a ty co ? Nie lubisz dlugich weekendow ;-) U nas piekna pogoda wiec gonei psiaki na dlugasne spacery poki jeszcze mozna :)
bogula Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Witajcie! ja też wróciłam z pracy---masa ludzi się szczepi p/grypie. Wczoraj na wsi----Fafulos zgoniony maxymalnie :lol: jborowy----wspaniałe miejsca! nitencja-----zazdroszczę Ci tych przystojniaków :wink:
bos Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 nitencja - nie ważne że okna krzywo wprawione, że się nie domykają......i że będzie wiało...... :o :wink: na myśl o przystojnym montarzyście będzie ciepło........hihihihi :lol: :lol: :wink:
Nitencja Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 bogula oj jest co , naprawde :-D A ja juz zaszczepiona :-d BOS no co ty !! Oni i dobrze robia i wygladaja ;-) tacy "wash and go " :P a jaka rozkosz dla oka
bos Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Czy tylko dla oka................. :question: nitencjo :question: Mówisz a raczej piszesz że........................ dobrze robią...... :question:
Nitencja Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 bos ... okna dobrze robia ;-) hm a jak myslisz o tym co ja mysle ...... :lol:
bos Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 nitencja - :oops: :lol: :lol: :lol: :wink: ......no właśnie.......
Ali26762 Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 [quote name='coztego']Jak można żałować, że mieszka się nad morzem!!! :nono: Ano można. Uwielbiam góry, doskonale się tam czuję. Niekoniecznie muszę chodzić po górach, ważne, by w nich BYĆ. I może dlatego, że mam tak daleko i jestem tam tam rzadko, tym bardziej mnie ciągnie... A morze? Cóż w nim ciekawego? Wielka, często brudna kałuża, przy niej kawałek zapiaszczonej ziemi, nie ma nawet na czym oka zawiesić... [quote name='coztego']Ali, czy możesz jakoś wyjaśnić fenomen czasu powstawania Twoich postów? Czy Ty czasem sypiasz? :hmmmm: Owszem, sypiam :D Generalnie jestem "nocnym markiem", więc nic dziwnego, że siedzę w nocy. Dodatkowo Osobisty w dzień często wykorzystuje komputer, dla mnie więc pozostają godziny późniejsze, co ma swoje dobre strony, bo mam wtedy święty spokój :D Na dobre zaczynam funkcjonować gdzieś około południa, ale potrafię się zmobilizować i wcześniej jak trzeba - np. do szkoły chodzimy na 8 czy 9 rano :D No i tak to pokrótce wygląda :D
bos Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Ali - rozumiem ciągoty do gór. Są piękne i majestatyczne. To prawda. Już byłem bliski kupienia działki w Beskidzie Cieszyńskim. Z daleka są jeszcze piękniejsze..............ale żeby żyć wśród gór, trza nielada zaparcia...............ale i miłości do tego regionu. Jeżeli, jak mówisz ,że nie samo chodzenie po górach ,ale przebywanie ,obcowanie z nimi na codzień ,jest dla Ciebie tym CZYMŚ....no to prawdziwa z ciebie góralka niskopienna. Morze jest piękne, srogie ,ciepłe ,błękitne,zielone.....kojarzy się ze słońcem , wakacjami.......można by tu określenia mnożyć. Znajdą się tacy, którzy Tobie zazdroszczą z racji Twego zamieszkania. Fakt. 8) No, bo co można robić nad morzem : 1 dzień idziesz na plaży w lewo, 2 dzień w prawo, 3 dzień kąpiel, 4 dzień do apteki bo dostałeś uczulenia od słońca albo poparzyły cię meduzy................hihihihihihi Sama wiesz ,że nic bardziej mylnego. Ważne jest gdzie mieszkamy , ale i ważne ..............z kim 8) :D
Ali26762 Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 bos - podobno wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma... Mieszkać z kimś... Związałam się z takim kimś, kto nie bardzo może opuścić te strony ze względu na pracę - tu już ma nawiązane kontakty i jakiś tam rynek pracy, gdzie indziej trzeba by zaczynać wszystko od zera, więc o wyprowadzce na razie nie ma mowy, może na stare lata ;) Jeśli chodzi o walory krajobrazowe to ja i tak nie mogę narzekać - ziemia kaszubska jest bardzo piękna, choć na pewno nie tak jak górska. Ale mamy za to tysiące jezior i jeziorek, piękne lasy, wzgórza morenowe, więc krajobraz nie jest monotonny. Zamiast siedzieć na plaży, często jedziemy gdzieś nad jezioro latem, żeby pobyć wśród zieleni. A w górach zakochałam się już jako dziecko - po raz pierwszy znalazłam się tam w wieku niespełna dwóch lat. Od tamtej pory bywałam tam bardzo często przez cały okres szkoły, z naszymi gospodarzami zaprzyjaźniliśmy się szczerze do tego stopnia, że nazywamy ich rodziną z wyboru (moja mama jedzie do nich pojutrze, po raz drugi w tym roku). Tak więc to nie tylko miejsce, to także ludzie mnie tam ciągną. Ludzie i ich kultura, tak bardzo inna od naszej (w sensie ludowym oczywiście). Nasz rodzina z wyboru mieszka w Beskidzie Żywieckim, 4 km od dość znanej wioski - Jeleśni. Może znacie te okolice? :)
jborowy Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 bos - masz rację, że Morze jest piękne, srogie ,ciepłe ,błękitne,zielone.....kojarzy się ze słońcem Mnie właśnie najbardziej chodzi o to, że nasz Bałtyk ze słońcem i ciepłem to się tylko kojarzyć może. Dlatego ostatni raz tam byłem jakieś 7 lat temu, zajmowałem się głównie piciem piwa i zwiedzaniem Gdańska, po raz n-ty. Ali... Beskid Żywiecki to moja młodość - chałupa studencka w Dolinie Danielki, niedaleko Ujsoł, nocne wejścia na Muńcół, noworoczne zjazdy na golasa z Urówki itp itd. To se nie wrati pane Hawranek.
Ali26762 Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Ech, te wszystkie ogniska, wycieczki na Pilsko, przejażdżki motorami - najpierw Komarkiem, potem Jawą 20, na koniec MZ-tą 250... Wyprawy do sąsiada na jabłka, czy wypady na pole wozem zaprzężonym w konia lub... w krowę... To se takoż ne wrati :bigcry: :bigcry: :bigcry:
jborowy Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Po ostatniej wyprawie do Grecji z młodszą Borówką widzę, że się myliłem. To se wrati!!! :lol: :lol: :lol: Ino, że oficjalną wersję trzeba utrzymywać: TO SE NE WRATI. Inaczej, przecież nas nigdzie nie puszczą.
Ali26762 Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Byliście w Grecji na jabłkach u sąsiada? ;) :D :D :D
jborowy Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 na kiwi, jabłek już nie produkują. Wyobraź sobie 2,50 EUR za kilo byle jakich jabłek. Ale temat "to se ne wrati" nie miał nic wspólnego z jabłkami. No chyba, że bardzo luźne skojarzenie z Parysem, Heleną i .....
coztego Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 [quote name='Ali26762']A morze? Cóż w nim ciekawego? Nie grzesz Kobieto! ;) Ja góry lubię... ale morze! To jest żywioł! Mogę siedzieć nad morzem godzinami i po prostu patrzeć na wodę... Można iść na spacer w nieskończoność! I ten zapach! Rety, cały rok tak bardzo tęsknię za morzem, przeprowadziłabym się w sekundzie, gdybym tylko miała dokąd 8) Ewentualnie jakaś inna woda też jest dopuszczalna, zawsze to jakaś namiastka... :fadein: A w górach zakochałam się już jako dziecko - po raz pierwszy znalazłam się tam w wieku niespełna dwóch lat. Od tamtej pory bywałam tam bardzo często przez cały okres szkoły, z naszymi gospodarzami zaprzyjaźniliśmy się szczerze do tego stopnia, że nazywamy ich rodziną z wyboru To samo mogłabym napisać o morzu... :lol: [quote name='jborowy']chałupa studencka w Dolinie Danielki Czyżby to była ta sama Danielka, którą odwiedziłam we wczesnym liceum :hmmmm: :)
bos Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Jen poczkejte ,a jak budete chtit, to spadki wszechno je możne. Jako sem netoperek, tak krawa to je wól. Ano . A teraz zrobiło się fajnie- wakacyjnie . jborowy - zazdroszczę Ci że tyle razy byłeś w Gdańsku.Ja tylko raz jako dziecko, lata temu, juz prawie nic nie pamiętam. Myślę że przyszedł czas to nadrobić . Nad Bałtykiem wypoczywałem raczej w zachodniej części , no i raz byłem w Ustce. Teraz po latach przerwy / 13 lat tylko góry , a w szczególności ukochane Tatry i Beskidy/ byłem w Jastrzębiej Górze.Było super.Pogoda dopisała przez całe 2 tygodnie. Ali - Jeleśnia ? - znam - Sopotnia ,Korbielów, Krzyżowa tu były organizowane rajdy kopalniane.........
bos Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 coztego - to napuść sobie wody do wanny i siedź......... :o możesz na nią patrzeć do woli............ :o :wink: Przynajmniej rybami nie śmierdzi................... :D :D :D Nie waż mi się Śląsk zdradzić :nono: No :nono:
jborowy Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 coztego - "ło matko z córką" to wtedy na sianku, to byłaś Ty???? No to neh sa to wrati!!!! bos - a w szczególności ukochane Tatry i Beskidy/ byłem w Jastrzębiej Górze no to nieźle musiałeś wtedy pogrzać. Chyba, że jakaś teleportacja, czy cóś>
bos Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 jborowy - teraz już wiem czemu na górze się nie dogadują..........hehehehehehehehe :D :D :D :D A po co nosisz brele 8) ...... :lol: :lol: :wink: :kciuki:
jborowy Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Tak mi się teraz przypomiał frazes z języka czechosłowackiego. Już mam przerypane u Czechów i Słowaków. Usiłowałem się dodzwonić do pewnej (bardzo ładnej) kobitki w Słowacji. Powiedzmy, że miała na imię Ali (przepraszam ale padło na Ciebie) Było to trudne, bo telefon był ciągle zajęty lub nikt nie odbierał. No właśnie, odbierał automat: tara..tara..prihlastie, podejte imeno, zawolamy. No to mówiłem kto i co. Po paru dniach znowu zadzoniłem, tym razem odebrał człowiek (sekretarz?) i wstawia taki tekst: Acha to Wy! Ako Wy zawolali, tak Ali byla momentalnie neprzitomna. No to moje męskie ambicje wzięły górę nad rozsądkiem. Zacząłęm kochać te wszystkie słowackie kobiety, które na dźwięk mojego imienia mdleją. Dopiero potem, mój kolega (były) przetłumaczył mi, że momentalnie neprzitomna, to nie jest dziewczyna mdlejąca na mój widok tylko chwilowo nieobecna.
coztego Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 [quote name='bos']coztego - to napuść sobie wody do wanny i siedź......... :o możesz na nią patrzeć do woli............ :o :wink: A żebys wiedział, że se napuszcze :P Przynajmniej rybami nie śmierdzi................... :D :D :D Kiedy to własnie zapachy są najlepsze! :D Ja w ogóle jestem zapachowiec... Nie waż mi się Śląsk zdradzić :nono: No :nono: No to ja się jeszcze zastanowię... :fadein: A poza tym to kajakiem bym sobie popływała... Jakas Czarna hańcza albo inna Raspuda... Niestety moje kajakowe towarzystwo się wykruszyło... :-?
Recommended Posts