Fritz Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Ali26762'] Dzięki Fritz, ja Cię też gorąco i upalnie pozdrawiam, wysyłam Ci trochę światełka i dużo, dużo ciepła. A do wiosny dotrwamy, psoko :evil_lol: Już dzień jest dłuższy prawie o półtorej godziny, oby tylko luty przetrwać, to już będzie można mówić o wiośnie :multi: ah zawsze wiesz Ali jak mnie pocieszyc..te poltorej godziny dziala na mnie zachecajaco do zycia:) :loveu:
bos Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Witajcie w ten wietrzny ranek......wrrrr....ale wieje. Kawa z rana jak śmietana więc zapraszam........a kto herbatkę......napewno Flaire:evil_lol: Mokka czy ty już możesz..:eviltong: ..........pić spokojnie napoje czy do WCta masz dalej daleko...:evil_lol: :lol: Jakby co to wołaj śmiało.........pomogę ....dojść......o WCta :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :loveu: Dużo zdrowia Ci życzę i niech się szybko goi nóżka Vigorku........Tobie również .......dużo dużo ....zdrówka:multi: :multi: :lol: :lol: oczywiście ..Nesca
bos Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='zadziorny']Dokładnie :cool2:. Wśród tych łobuziaków jest vigorowa Diuna :cool3: :loveu: :multi: ......a która to ......Diuna..:eviltong: ......ale chyba bez pifffka się nie dowiemy:evil_lol: :eviltong:
Ali26762 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Jezuuuu, jak pachnie ta kawa! A ja muszę się kłaść spać... To niesprawiedliwe :placz: :placz: :placz: Dostałam właśnie wystawowej śruby, dopadł mnie dół i nie wierzę w to, że zakończymy championat :crazyeye: Deryl nigdy nie wystawiał się w hali, na pewno coś pójdzie nie tak, przygotowałam go niedostatecznie, nie spodoba się sędzinie :placz: :placz: :placz: Mimo wszystko miłego dzionka wszystkim :placz: ;)
bos Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Kliwia']Zadziorny jestes prawdziwym artysta.:crazyeye: Filmik i szczylki sa extra. A u kogo ten miocik? Ktos poszukiwal welszyka i nie wiedzialam gdzie odeslac. .....odeślij do zadziornego.......będzie miał szkota.....może dwa.......nie na darmo przy kasie siedzi......:evil_lol: :multi: :multi: :evil_lol: :eviltong:
bos Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Kardusia napisał(a):No nieeeeeee.....:p:p:p polecialy mi łzy szczęścia :lol::lol::lol: Takie cudne piechule pokazujesz, że zwieracze w oczach mi nie wytrzymały :loveu:.;););)? .....ale się cieszę.........że tylko zwieracze w oczach Ci puściły........bo by się tu dopiero porobiło........:eviltong: :evil_lol: :evil_lol: ;) ...łohoho:eviltong:
bos Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Ali26762 napisał(a):.....Mam problem. Nie wiem co przygotować do żarcia na Bydgoszcz... :roll: ...jak to co......golonkę w kapuście, wątróbkę z cebulka, bigos myśliwski.......oraz wołowinkę na gorącym talerzu...:eviltong: ....:lol: :multi: :multi: :multi: :multi:
Ibolya Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Heyka :multi: bos kawkę zrobił, to mam więcej czasu z rana :loveu: To ja poproszę jedną rozpuszczalną, z mlekiem, bez cukru. Ali no coś Ty :confused: Deryś pięknie zrobiony :cool2: doping załatwiony, bilety ma kupione :cool2: będzie dobrze :cool2: zobaczysz :cool2: :iloveyou: bos mi się Diunka, synówka moja koffana, na pierwszą z prawej widzi :multi: Miłego dnia Dogomaniacy.
Flaire Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 [quote name='Ibolya']Ali no coś Ty :confused: Deryś pięknie zrobiony :cool2: doping załatwiony, bilety ma kupione :cool2: będzie dobrze :cool2: zobaczysz :cool2: :iloveyou: Nie mówiąc już o tym, że jak nie tym razem, to następnym... Ja na wystawach nigdy nie liczę na to, że wszystko pójdzie w sposób oczywisty - wtedy mogę cieszyć się podwójnie, jeśli pójdzie, a nie przejmować się specjalnie - jeśli nie. ;-)
Ali26762 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='bos'].....odeślij do zadziornego.......będzie miał szkota.....może dwa.......nie na darmo przy kasie siedzi......:evil_lol: :multi: :multi: :evil_lol: :eviltong: Toście obaj zdrajcy? :mad: :mad: :mad: bos, a masz Ty jeszcze Jazona? Bo ostatnio nic o nim nie piszesz, zdjęć w galerii nie wklejasz... Hmmm... Podejrzane :angryy: Mam TOZ podesłać na wsjakij słuczaj? [quote name='bos']...jak to co......golonkę w kapuście, wątróbkę z cebulka, bigos myśliwski.......oraz wołowinkę na gorącym talerzu...:eviltong: ....:lol: :multi: :multi: :multi: :multi: Mówisz - masz! Jeśli tylko przyjedziecie z Jazonem [quote name='Ibolya']...Ali no coś Ty :confused: Deryś pięknie zrobiony :cool2: doping załatwiony, bilety ma kupione :cool2: będzie dobrze :cool2: zobaczysz :cool2: :iloveyou: Oby...
Ali26762 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Flaire']Nie mówiąc już o tym, że jak nie tym razem, to następnym... Ja na wystawach nigdy nie liczę na to, że wszystko pójdzie w sposób oczywisty - wtedy mogę cieszyć się podwójnie, jeśli pójdzie, a nie przejmować się specjalnie - jeśli nie. ;-) Flaire, ja wystawy traktuję jak zabawę, naprawdę :multi: Śrubę mam, owszem, ale jeśli nam nie wyjdzie, to tragedii nie będzie :lol: Aczkolwiek emocje są, całkowicie zdrowe i całkowicie pod kontrolą :) I tak najważniejsze dla mnie jest spotkanie z bliskimi :loveu:
zadziorny Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Częstuję się kawusią . Jak zwykle rozpuszczalską z mleczkiem :cool3: :loveu: :multi: Miłego dnie wszystkim :lol:
zadziorny Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Ali26762'] Dostałam właśnie wystawowej śruby, dopadł mnie dół i nie wierzę w to, że zakończymy championat :crazyeye: Deryl nigdy nie wystawiał się w hali, na pewno coś pójdzie nie tak, przygotowałam go niedostatecznie, nie spodoba się sędzinie :placz: :placz: :placz: Ali, nie przeginaj :shake:. Wszystko na pewno pójdzie dobrze :cool3: :lol: :thumbs:
zadziorny Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Ibolya'] bos mi się Diunka, synówka moja koffana, na pierwszą z prawej widzi :multi: Nie :shake:. Pierwszy z prawej pisior posiada :roll:, podobnie jak dwa pierwsze z lewej :cool3: :loveu: ;)
rita60 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Witajcie,wezme sobie jedna z fusami:kaffee_2: Ali głowa do gory,wszystko bedzie dobrze,masz pieknego piesa i tyle serca wkładasz w jego przygotowanie,dlatego nie ma takiej siły,zeby sie nie udało.:happy1:
bos Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Ali26762'] Mówisz - masz! Jeśli tylko przyjedziecie z Jazonem Oby... No to może ja sam bez Jazona.....a za to zadziornego wyciągnę..:eviltong: .....bo Jazon nie jada golonek......:eviltong: :lol: :lol: a my z zadziorem....uwielbiamy....i do tego pifffko.........:eviltong: :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :cool3:
bos Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 zadziorny napisał(a):Nie :shake:. Pierwszy z prawej pisior posiada :roll:, podobnie jak dwa pierwsze z lewej :cool3: :loveu: ;) .....a Ty znowu świntuszysz......:eviltong: :eviltong: pisiory.....lepiej...za.....cip.. sie oglądaj:eviltong: :evil_lol:
Mokka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='bos'] Mokka czy ty już możesz..:eviltong: ..........pić spokojnie napoje czy do WCta masz dalej daleko...:evil_lol: :lol: Jakby co to wołaj śmiało.........pomogę ....dojść......o WCta :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :loveu: :evil_lol: Dystans się nie zmniejszył (nie wiem, czemu :niewiem: ) za to ja coraz żwawiej kicam, więc zaryzykuję jedną małą :lol: . Dzięki za chęć pomocy, ale zamiast ciągnąć mnie do kibelka, pomógłbyś raczej kawusię na biurko zanieść :lol: . To jest dopiero wyzwanie :thumbs: .
bos Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Mokka']:evil_lol: Dystans się nie zmniejszył (nie wiem, czemu :niewiem: ) za to ja coraz żwawiej kicam, więc zaryzykuję jedną małą :lol: . Dzięki za chęć pomocy, ale zamiast ciągnąć mnie do kibelka, pomógłbyś raczej kawusię na biurko zanieść :lol: . To jest dopiero wyzwanie :thumbs: . Choróbko....Ty nasza........już zapycham z ta kawusią dla Ciebie......i oooooo usmiech prosze.......oooo...właśnie tak jak teraz:evil_lol: :loveu: :loveu: :evil_lol: :razz: ...a tu kwiatuszek ....aby mniej bolało... INA, oczywiście..........sie panie czestują.......chyba że trzeb podać osobiście....wedle życzenia Miłego dnia....
Mokka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 bos napisał(a):Choróbko....Ty nasza........już zapycham z ta kawusia dla Ciebie......i oooooo usmiech prosze.......oooo...właśnie tak jak teraz:evil_lol: :loveu: :loveu: :evil_lol: :razz: No widzisz, jak niewiele ludziom do szczęścia potrzeba - trochę życzliwości i jakoś wszystko samo się układa. A kawusia już na biurku :lol: . Opracowałam znakomitą metodę zaopatrywania się w gorące napoje zanim załoga się pojawi. Otóż wygląda to tak: Kawusia gotowa, stawiam ją na brzegu szafki, przy samych drzwiach i opuszczam kuchnię. Jak już jestem w środkowym pokoju, przestawiam filiżankę na regalik. Udaję się na drugi koniec regaliku, zręcznie przesuwam kawusię i robię 2 kroki w kierunku mojego pokoju. Tu obok drzwi stoi karton po drukarce i na nim chwilowo ląduje moja kawa. Wtedy ja wchodzę do pokoju, jak już jestem przy moim biurku "do papierów" zręcznym ruchem stawiam na nim kawusię, po czym przesuwam na drugi koniec. Teraz mam już z górki, błyskawicznie przerzucam kubeczek na biurko Stefana, stamtąd na koparkę, a z koparki to już na wyciągnięcie ręki mam moje biurko komputerowe. I tym sposobem mogę sobie przeglądać dogo i popijać aromatyczną kawusię :loveu: . Wszystko przy użyciu jednej nogi, jednej kuli i pary sprawnych rączek :lol: .
rita60 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Mokka']No widzisz, jak niewiele ludziom do szczęścia potrzeba - trochę życzliwości i jakoś wszystko samo się układa. A kawusia już na biurku :lol: . Opracowałam znakomitą metodę zaopatrywania się w gorące napoje zanim załoga się pojawi. Otóż wygląda to tak: Kawusia gotowa, stawiam ją na brzegu szafki, przy samych drzwiach i opuszczam kuchnię. Jak już jestem w środkowym pokoju, przestawiam filiżankę na regalik. Udaję się na drugi koniec regaliku, zręcznie przesuwam kawusię i robię 2 kroki w kierunku mojego pokoju. Tu obok drzwi stoi karton po drukarce i na nim chwilowo ląduje moja kawa. Wtedy ja wchodzę do pokoju, jak już jestem przy moim biurku "do papierów" zręcznym ruchem stawiam na nim kawusię, po czym przesuwam na drugi koniec. Teraz mam już z górki, błyskawicznie przerzucam kubeczek na biurko Stefana, stamtąd na koparkę, a z koparki to już na wyciągnięcie ręki mam moje biurko komputerowe. I tym sposobem mogę sobie przeglądać dogo i popijać aromatyczną kawusię :loveu: . Wszystko przy użyciu jednej nogi, jednej kuli i pary sprawnych rączek :lol: . Ale to prosciutkie:crazyeye: Mokka a moze warto pomyslec o jakiejs tasmie przesuwnej:lol:
Nitencja Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Mokka cwiczenia czynia mistrza :-D COs wiem na temat chodzenia o kulach i problemami transportowymi:cool3: A u nas wieje ze o malo nam welshy nie wywialo na spacerze....
bajadera Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 W ogóle ta zima do d.... Skye po spacerze wracają jak zmokłe kury do domu. Wymopuję całe otoczenie bloku.
Jura Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Flaire']Ja na wystawach nigdy nie liczę na to, że wszystko pójdzie w sposób oczywisty - wtedy mogę cieszyć się podwójnie, jeśli pójdzie, a nie przejmować się specjalnie - jeśli nie. ;-) Może w moim przypadku nie dotyczy to wystaw, ale w zasadzie to jest moja filozofia życiowa - taki Smerf Maruda ze mnie, ale jak coś wyjdzie radośc jest podwójna, a jak nie wyjzie stresik mniejszy. [quote name='rita60'] Ali głowa do gory,wszystko bedzie dobrze,masz pieknego piesa i tyle serca wkładasz w jego przygotowanie,dlatego nie ma takiej siły,zeby sie nie udało.:happy1: No jest taka siła, która może spowodować, że medal i miejsce lokatowe przejdzie bokiem - sędzia. Ale tak, jak pisała Ali, wszyscy uczestnicy wystaw mogą być "wygrani". Myślę, że szczególnie dotyczy to naszego grona.
Recommended Posts