bos Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 OOOOo to ja się piszę na małą czarną , .......dzięki Ibolya.....i tak szczęśliwie dojechałem do pracy........a naiało dosyć sporo tego białego....:multi: No to dziatwa będzie miała fajne ferie........:eviltong: :multi: :evil_lol:
zadziorny Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 To ja też chętnie się z Wami kawusi napiję :kaffee_2:
zadziorny Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Z frontu meteorologicznego (trudne słowo :evil_lol:): od wczorajszego popołudnia sypie bez przerwy :cool3: :loveu:. Czyżby powtórka z zeszłego roku :hmmmm: :niewiem:
OMM Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Witam, częstuję się gorącą herbatką:loveu: dziękuję:loveu: Ja się dopytowywuję namolnie kto mi to białe, mokre i zimne paskudztwo podrzucił pod okna??:mad::mad: Pełno tego:angryy: jak znam życie to dziś z mojego lasu bez łańcuchów nie wyjadę. A mam wizytę u Spaika. Wczoraj Jurand opowiadał, że Spaiki zaliczył kolejna kaczkę, co ciekawe był na smyczy (chyba Jurand):diabloti: Ciekawa jestem, gdzie oni łażą. Jurand się bardzo cieszył, że ma tak zdolnego pieseczka. Maxio jak szybko wyszedł, tak jeszcze szybciej wrócił ze spacerku. Zima idzie? czy tylko straszy? Ciepełka Wam życzę na dziś
Mokka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Nooo, mamy zimę :cool3: . Mało brakowało, a bym się wygrzmociła przed pracą na moich eleganckich kulach, dobrze, że mnie cieć złapał. Gdybym drugą nóżkę uszkodziła, to chyba na ręcach musiałabym przychodzić. Załamka :evil_lol: .
zadziorny Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Mokka, w te pędy zamawiaj ten wózek widłowy :cool3: :eviltong:.
INA Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Biore kawkę- u nas niet śniegu:cool1: - czyli potwierdza się moje przekonanie, że mieszkam na końcu świata- mimo że w centrum... omijają mnie same przyjemności- ostanio słoneczko a teraz śnieg:shake: :angryy: Mokka - a miałaś pofolgować a ty kuśtykasz do roboty :shake: u nas są wózki widłowe - jak chcesz to załatwie z szefem i użyczy...:razz: :razz:
Jura Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 INA napisał(a): omijają mnie same przyjemności- ostanio słoneczko a teraz śnieg:shake: :angryy: Też mi przyjemność. Mokre, zimne... Ja tego nie zamawiałam.
Mokka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 INA napisał(a):Mokka - a miałaś pofolgować a ty kuśtykasz do roboty :shake: Mój problem polega na tym, że to moja robota i sama se jestem szefem, a jak jakiegoś terminu nie dopilnuję, to inni będą mieli kłopoty i to niewąskie :angryy: . Trudno, jutro postaram się bardziej na ręcach człapać, może będę stabilniejsza ;) .
jovanna Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Ja chce snieg !!! Mial padac a tu czarno. :angryy: Dzieciakom ferie sie koncza echh...:shake:
zadziorny Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Mogę Ci co nieco odstąpić :roll:. U nas już do połowy łydki sięga :cool3: :loveu: :multi:.
Kardusia Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Mokka napisał(a):Nooo, mamy zimę :cool3: . Mało brakowało, a bym się wygrzmociła przed pracą na moich eleganckich kulach, dobrze, że mnie cieć złapał. Gdybym drugą nóżkę uszkodziła, to chyba na ręcach musiałabym przychodzić. Załamka :evil_lol: . Mokka - zmień ogumienie na kulach na zimowe - bo fakt, letnie końcówki w tych warunkach nie gwarantują wyjścia z poślizgu ;). Kiedyś miałam zabawną historię z nogami - ale wtedy wcale mi nie było do śmiechu :shake:. Niosłam maszynę do szycia walizkową SINGER - ciężka, żeliwny korpus, masywna. I franca jedna - wypięła się z uchwytów - cały ten ciężar przywalił mi stopę. Oczywiście spuchło, bolało jak diabli... Chirurg po rtg oznajmił mi, że jest jakieś niewielkie pęknięie którejś kości śródstopia i zalożył mi gips (mala podkolanówka). No ale ja musiałam do pracy... :placz:... I z tym gipsem zawliłam się ze schodów. Skręcilam tym razem lewą nogę w stawie skokowym. Gdy trafiłam do tego samego chirurga - powiedział krótko: no to teraz połóż się pani do łóżka, żeby już nic nie łamać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:.
coztego Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Jest śnieg :multi: Jest pięknie, biało i wciąż pada :multi: :loveu: Kreśka dzisiaj malo nie zwariowała jak dotarłyśmy na łąkę :evil_lol: Dawno jej w takim szaleństwie nie widziałam :loveu: Trochę ciężko się chodzi, ale fajowo jest :)
jovanna Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 u mnie wreszcie pada i jest bialo, bialo, jeju jak fajnie :multi: ....
Gosia_i_Luka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 U nas śnieg nadal taki sobie... Brudnawy i przez to nie jest magicznie. :placz: A ja tak kocham wieczorne spacery przy skrzącym na niebiesko, pruszącym wielkimi płatkami puszku.:loveu:
rita60 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Jura napisał(a):Też mi przyjemność. Mokre, zimne... Ja tego nie zamawiałam. Ja tez nie :mad:
zadziorny Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Ja zamawiałem :ylsuper:, ja :multi: :loveu:.
Czarna_Owieczka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 zadziorny napisał(a):Ja zamawiałem :ylsuper:, ja :multi: :loveu:. Ja też zamiawiałam :grins:
OMM Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 zadziorny napisał(a):Ja zamawiałem :ylsuper:, ja :multi: :loveu:. aaaaaaaaaaaaa mam Cię zadziorny:mad::mad: to Ty zamawiałeś a mnie dostarczyli:mad: możesz sobie zabrać :evil_lol: Oczywiście nie wyjechałam z mojego lasu, nawet na łańcuchach. Chodzić się nie da śnieg po kolana, ale to mały pikuś, wieje, pada ciagle a moja córcia lat4,5 stwierdziła, że MUSI iść na spacerek. Oganiałam się jak mogłam twierdząc, że zimno itd...ale ona powiedziała, że to nic, założy zimową koronę (bo dziś jest królewną) i będzie jej ciepło:roll: i przyniosła koronę...z futerkiem:roll: Natomiast Maxa na spacerze nie widać, tylko ogonek spod tego śniegu. Okularki do nurkowania się też nadają:evil_lol:
rita60 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 OMM masz racje,to wina zadziornego:splat:ja chce wiosne:placz::placz::placz:
zadziorny Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 rita60 napisał(a):ja chce wiosne:placz::placz::placz: Zgłoś się w maju :cool3: :evil_lol: :eviltong:
Ali26762 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Heyka :) U nas nie sypie, jest marna resztka białego, ale mrozek lekusieńki trzyma. Tam, gdzie chodniki są nieposypane, to istne lodowisko - dzisiaj wykręciłam zgrabnego pirueta połączonego z kroczkami (może się zgłoszę na mistrzostwa Europy w butach figurowych... :cool3: ) OMM napisał(a):Okularki do nurkowania się też nadają:evil_lol: A jak Maxiu, już się trochę z nimi oswoił? Gosia, gratuluję zdanego mega koła, teraz też będzie ok, zobaczysz :) Mokka, nie możesz zabrać roboty do domu? Musisz się szlajać w takich warunkach? Robiłabyś sobie spokojnie, wyniki netem przesyłała... Zastanów się.
Ali26762 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Patrzcie co znalazłam na Onecie: Pies lepszy dla zdrowia niż kot Spośród zwierząt domowych posiadanie psa wydaje się być najkorzystniejsze dla zdrowia - informuje "British Journal of Health Psychology". Według dr Deborah Wells, psychologa z Queens University w Belfaście posiadacze psów zwykle mają niższe ciśnienie tętnicze oraz poziom cholesterolu. To prawdopodobnie zasługa regularnych spacerów z psem, obniżonego stresu oraz lepszych kontaktów społecznych, które także mają korzystny wpływ na zdrowie. Chodzi zwłaszcza o kontakty z innymi właścicielami psów. W przypadku osób starszych zwierzęta pozwalają także zaspokoić "potrzebę bycia potrzebnym", gdy dzieci opuściły już dom. Doktor Wells przeanalizowała dziesiątki wcześniejszych badań, które zajmowały się korzyściami, wynikającymi z posiadania zwierząt. Wyniki analizy potwierdziły opinię, według której stan zdrowia posiadaczy zwierząt domowych jest generalnie lepszy od przeciętnego. Okazało się także, ze z punktu widzenia zdrowia lepszy jest pies niż kot. Wyniki mogą również sugerować, że psy pomagają wyzdrowieć z poważnych chorób - na przykład zawału serca - oraz potrafią ostrzegać o zbliżającym się ataku padaczki.
Recommended Posts