Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A wogóle wzięło mnie na wspominki (a tak naprawdę robię wszystko, byle się nie uczyć :evil_lol:) i odkryłam, że za miesiąc minie ROK od wielkiego terrierowego spotkania Fukowo-trójmiejskiego. :crazyeye: Ale ten czas leci... :roll::placz:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):
OMM, spoko :)
poszukaj postów zadziornego, on wiele razy dokładnie tłumaczył jak wkleić zdjęcie. Albo wyślij do niego priva. :)

Jestem, jestem i już spieszę z pomocą :cool3::

Przede wszystkim fotki należy pozmniejszać do wielkości 500 pikseli dla dłuższego boku, a następnie umieścić je na ogólnodostępnym serwerze np. ImageShack (adres).

Wszystko o wstawianiu zdjęć na forum znajdziesz tutaj, a wszystko o korzystaniu z serwera ImageShack® tutaj

Jeśli korzystasz z linku "Direct link to image" to fotki możesz wstawiać wpisując z klawiatury "" lub klikając na ikonkę znajdującą się powyżej okna pisania postu (w ukazującym się oknie wklejasz tylko adres fotki) :lol: :razz:

Posted

Wind napisał(a):

Kochani, kto wybiera sie na Wystawe do Katowic? Ja tam na pewno bede w sobote i w niedziele, ale teriery wystawiane sa w piatek. Niewykluczam wczesniejszego przyjazdu, jesli oczywiscie bedzie jakas grupa dobrych znajomych :loveu:

Ja będę jak zwykle w piątek :cool3: :loveu:, a bos pewnikiem też :multi:.

Posted

Kliwia,

To byly glownie suknie slubne, wieczorowe i koktajlowe. Np. takie jak te i np. te. Do tego garnitury na calkiem, calkiem fajnych modelach :cool3: No i bizuteria z Apartu. Jak wiec widac moda uzytkowa, przynajmniej dla niektorych :evil_lol:
Mnie jedynie szokuja ceny ... kiecka na jedno wyjscie w granicach 1.200 - 5.000 EURO, czy to nie przesada? :crazyeye:

Kliwia, a Ty z ktorej strony interesujesz sie pokazami? Projektami, fotografia, choreografia, czy moze stylizacja? Pytam z ciekawosci :razz:

W.

Posted

Wind napisał(a):

Mnie jedynie szokuja ceny ... kiecka na jedno wyjscie w granicach 1.200 - 5.000 EURO, czy to nie przesada? :crazyeye:

Zależy od wyjścia;)

Posted

zadziorny napisał(a):
Ja będę jak zwykle w piątek :cool3: :loveu:, a bos pewnikiem też :multi:.



Koniec z wystawami............:diabloti: :eviltong: ;)

Posted

Witajcie !!! dziś dzień bardzo pracowity Szczęściarz
zrobiony na Bydgoszcz zdjęcia będą jutro coś mi kom. nie wczytuje
zdjęć młodziaki znowu coś nagrzebali. Jutro biore się za Gapę :mad:
Ali będzie wszystko dorze

Wind szczerze zazdroszcze Ci tak ciekawej pracy i pasji
podróży no i tej odnowy biologicznej chętnie oddałabym się
takij odnowy :placz: Wiem że ta praca także nie należy do
łatwej no więc korzystaj zdawaj nam relacje i pieść nasze oczy :loveu:
Co u Majutka jak się czuje

Posted

Nitencjo,

Rysunkiem zajmuje sie tylko Marek i ja w tym aspekcie jestem totalanym beztalenciem :oops: Ten do ktorego wskazalas link wykonany jest w olowku i dosc duzym rozmiarze, wiec dlubaniny bylo przy tym mnostwo :roll:

Jura,


Co racja, to racja :evil_lol:

Ela,

Praca ciekawa i najwazniejsze, ze zgodna z moja pasja. Jednak po kilku miesiacach tyrania czuje sie tak, jak ktos kto lubi slodycze, ale karmiony jest nimi non-stop ... na sniadanie, obiad, kolacje i jeszcze w nocy :evil_lol:
Wlasnie powoli zaczynam kolejny sezon. Zima to jeszcze pokazy i jakies male imprezy, ale od kwietnia zaczyna sie totalana orka ... I tak az do pazdziernika ... I pomyslec, ze gdy wszyscy lenia sie na wakcyjnych urlopach, to ja tyram jak najbardziej niepoprawny pracus :cool1:
Elu, zakropilam oko memu potfforowi. Wciaz widac ta ryske na rogowce, ale wydaje mi sie, ze jest jakby plytsza. No i oko juz tak nie lzawi :multi:
Ela, czekamy na fotki Szczesciarza! Pewnie wyskubany na zloty medal, czego mocno Wam zycze :loveu:

W.

Posted

Wind gdybyś chciała jechać na Węgry, to daj znać, nawysyłam Ci linków na gg, a i w językowych sprawach chętnie pomogę. No, kuchnia to tam jest zdecydowanie lepsza!

Dawno moich pieseczków nie widzieliście.
To se popatrzcie.

Nesia


Bodryś


I oba pottfory, trochę siedzi Bodryś jak stara ....., ale co tam :evil_lol:


Posted

Nie odzywałem się przez parę dni bo takie, tam różne święta były, potem ktoś mi rok zmienił w kompie. Rozrywki też nietypowe sobie zafundowałem. Korzystając z pierwszego mrozu, który zamienił naszą drogę w tor lodowy, urządziłem sobie ostrą jazdę bez trzymanki. Krótko mówiąc jazdę figurową na lodzie (program dowolny), połączoną ze skokami. Rozpocząłem pięknie: piruet przodem, dwa piruety tyłem, a potem już tylko rewelacyjny najazd tyłem na skarpę (bulę) i lądowanie w rowie, oczywiście telemarkiem. Mnie nic poważnego się nie stało, w aucie dokonałem paru bardzo śmiałych zmian w obrysie nadwozia (myślę, że projektant byłby ze mnie dumny, on miał różne ograniczenia, ja mogłem tworzyć, jak mi Natura podpowiadała).
To wszystko, jednak, nie uzyskało akceptacji Pani Borowej i pracowicie musiałem przywrócić autu pospolity, nudny image.
W sumie miałem podwójne szczęście: nikt nie chciał oglądać moich występów więc drogę miałem wolną i dwa, że sąsiad ogrodził się siatką z podmurówką (na tym się oparłem), inaczej dodałbym jeszcze parę figur z kołami do góry.
Życzę więc wszystkim dużo szczęścia w 2007 i w następnych latach. Jak mawia mój kolega szczęście jest najważniejsze - na MS Titanic wszyscy byli zdrowi i przy kasie, ale szczęścia to za cholerę nie mieli.

Posted

Ojoj! Dawno mnie na tym wątku nie było! Już nawet na kerraki nie mam kiedy zaglądać :placz:
Ale jest problem ....... Welshowy problem ....... i znów nie poczytam co się tu u Was dzieje :-(

Na razie tylko powtarzam wieści, ale z pewnego źródła ... psiaka nie widziałam :shake:

W Skarżysku - Kam. wet ma, na obserwacji w kierunku wścieklizny, welsha z niestety nieczytelnym tatuażem! Pies trafił na obserwację ponieważ odganiany przez pracownika stacji benzynowej, lekko go chapnął! Z relacji osób wynika, że pies kilka, może kilkanaście dni temu został wysadzony z samochodu na tej stacji! Ale to jeszcze nie potwierdzona w 100% informacja!
Cecha charakterystyczna - psiak jest mocno podpasiony i to chyba efekt nie tylko żywienia się hot-dogami ze stacji!

W Skarżysku procedura jest taka, że po obserwacji i zaszczepieniu pies ma zostać wypuszczony na ulicę (to i tak lepiej niż u nas, w Starachowicach, gdzie psiaki się po 3 dniach "po prostu:crazyeye: " zabija)
Ani wet, ani Aquirre, która bezdomnym psom ze Skarżyska pomaga, nie mają ochoty na puszczenie welsha z powrotem na stację benzynową, zwłaszcza, że ta znajduje się tuż przy trasie E7!

Pomocy! Może komuś skradziono welsha, a że chłopak charakterny i nie sprzedany, to został wysadzony (ja wciąż nie wierzę, a na pewno nie rozumiem i nie zrozumię pewnie nigdy, choć setki psów z ulicy zwijam od lat, że można psa ot tak po prostu wywalić - wiem, wiem - głupia i naiwna jestem, mimo tego co robię na codzień :oops: ) Może gdzieś zginął ?
A jak nie, to trzeba mu szybciutko domu szukać, choć tymczasowego! Psiak wróci na ulicę! :placz: :placz: :placz:
Zdjęcia będą jutro!

Posted

Heyka :multi:

No patrzcie!! Co z tymi welszami ostatnio?:placz: Same welsze sie znajdują w dziwnych okolicznościach :-(

Majaa dzięki za zainteresowanie sie chłopakiem, może rzeczywiście komuś zginął :angryy: :confused:
Hey, hey komu zginął welszyk :confused::confused::confused:

Na węgierskim forum też domku szukaja aktualnie dla dwóch welszyków.

jborowy ale miałeś przygodę, a jak pięknie ją opisałeś :lol: dobrze, że dobrze się skończyło :cool2:
Wszystkiego naj, naj, naj w Nowym Roku dla Ciebie i dla Pani Borowej :multi: przede wszystkim SZCZĘŚCIA więc w dalszym ciągu, takiego, jak dotychczas :thumbs:

Zapraszam Wszystkich na kawkę :kaffee_2::kaffee_2::kaffee_2::kaffee_2::kaffee_2::kaffee_2::kaffee_2::kaffee_2:
Jak ktoś woli herbatkę, to też zrobiłam :drinka::drinka::drinka:

Miłego dnia Dogomaniacy.

Posted

Aale smutno tę kawkę pić samemu :angryy:
Już zdążyłam z pieskami być, głowę umyć, drugą kawę zrobić.. a tu pusto :evil_lol:
Nikt nie wstaje do pracy i do szkoły :confused::confused:

Posted

Ja nie zdążyłam głowy umyć...:shake: :razz: ale kawkę wypije:kaffee_2: :lol: i może dziś w końcu trochę ponadrabiam..w dogo.Witam w poniedziałkowy ranek:ghost_2:

Posted

no to ja kawke prosze. Nie bylo dzis spania do 8ej poniewaz z samego rana przyjechala ekipa zeby wyrabac starego modrzewia ktory byl tylko suchym pniem.... Jak widac od rana same rozrywki w Rudzie.
Jborowy dobrze ze nic Ci sie nie stalo ! Piruety lepiej ogladac w TV.

Posted

Też wpraszam się na kawkę. Pogoda optymistyczna, ale nie zimowa. Za godzinę czeka mnie egzamin ze studentami, pierwszy z zimowej serii. W ogóle ciężki czas mnie czeka. W czwartek do Austrii na krycie, a od przyszłego tygodnia remont totalny kuchni:cool3: Miało być lekko i przyjemnie, ekipa przyjeżdża i montuje wszystko. Okazało się, że ich fachowcy wyjechali do Anglii :cool3: i wszystkie nowe przyłącza musimy wykonać sami, blat będzie tydzień po montażu mebli, a potem trzeba jeszcze położyć płytki. A co się jeszcze okaze w trakcie..... Tak że z remontu, który zapowiadał się na tydzień max, zrobi sie dwu albo i trzy tygodniowa gehenna:angryy:

Posted

Na kawkę chętnie się piszę :multi:. Jak zwykle rozpuszczalską z mleczkiem poproszę :kaffee_2: (ale bez cukru :cool1:).

Jborowy ale miałeś przygodę :roll:. Takie balety z Nowym Rokiem :crazyeye: :shake: :angryy:

Posted

sirion napisał(a):
Miało być lekko i przyjemnie, ekipa przyjeżdża i montuje wszystko. Okazało się, że ich fachowcy wyjechali do Anglii :cool3: i wszystkie nowe przyłącza musimy wykonać sami, blat będzie tydzień po montażu mebli...

Znam ten ból :roll:. Też nam montowali kuchnię przez trzy dni, a przyłącza i kafelki robiliśmy sami :cool1:. Jednak z tym blatem to już duże przegięcie :shake:. Powinien być dostarczony razem z meblami :mad: :angryy:.

Posted

Zaoffuje okrutnie.
W weekend człowiek liczy, że się wyśpi. Piętro wyżej mamy agencję towarzyską czyli zwykły b.......:razz: Nie no w sumie jest spokojnie, obsługa nam sie kłania, pomaga drzwi otwierac itp Ale w nocy w sobotę na niedzielę cos sie klientom porąbało i przez cała noc co troche ktoś do nas dzwonił domofonem. Nie muszę mówic jak bylismy wyspani. TZ odłaczył w niedzielę domofon !

Posted

Nitencja napisał(a):
Sirion . nie mecz studentow za bardzo toc to niewinne anioleczki :)
a remont to sama przyjemnosc ......... skye bedaWam pomagac..... itd.

Nitencja, tę pomoc to ja znam:evil_lol: Dwa lata temu miałam remont łazienki, ubikacji, przedpokoju - glazura, płytki podłogowe te rzeczy. Kazdy robotnik musi być oszczekany... A ukoronowaniem było zgłoszenie sie suki do krycia w czasie trwania tego pandemonium:evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...