Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='coztego']Co zrobiłeś ze starym? :razz: ;)

Skąd takie rzeczy sie instaluje?

Weź sobie darmowe, GIMPa do obróbki bardziej skomplikowanej, i jakiś XnView do obróbki podstawowej :razz:
Stary dysk włożyłem do specjalnej kieszeni i zrobię z niego przenosnego twardziela. Bede próbował zainstalować na nim programy.....hhhhh i systemowe, ale na rozie coś sie nie powiodło. Poproszę kumpla......może zaradzi.

.....coztego z internetu mam zainstalowanego Open Office
Teraz mam i gadu gadu.....hihihihihi

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Acha , coztego, co do Gimpa to go mam ale wydaje mi się jakiś skomplikowany, i za Chiny nie mogę sobie z nim poradzić...........
.......gdzie szukać XnView...?:cool1::shake: :cool3:

Posted

Na www.xnview.com, albo na www.dobreprogramy.pl, na dobrych programach na pewno jest polska wersja jeżykowa xnview, bo na stronie firmowej ostatnimi czasy była jakaś niespolszczona.
A GIMP jest na pewno łatwiejszy od Corela, tylko trzeba się przyzwyczaić. ;)

I jak ten Open Office? Kiedyś go miałam, gdzieś w pracy, i kiepsko się spisywał.

Posted

Powiem Wam w tajemnicy, że robię super sernik :) Właśnie wcinam i nie dziwię się Maliźnie, że jej tak smakował ;)
Może na Katowice przywiozę serniczek? :lol:

Posted

Ufff.... no i już (dla mnie) po Świętach. :razz: Właściwie wcale nie wypoczęłam, ale już się przyzwyczaiłam do życia na wysokich i jeszcze wyższych obrotach. Wczoraj Wigilia, Lukier dostała od każdego prezent, najbardziej spodobał jej się paskudny piszczący a'la Mikołaj do szarpanka od żony mojego dziadka. Wprawdzie po 5 minutach Lukrowej pracy nad nim przestał piszczeć, ale na szczęście jeszcze się nie porwał, więc poszarpać się można. ;-) Ode mnie dostała naturalnie piłkę plus kółeczko do szarpania, a od mojej babci kostkę Bamboo. Luka wczoraj była w 7 niebie - dużo gości, harmider, ale o dziwo nie żebrała za bardzo przy stole, leżała grzecznie pod nim z głową na mojej stopie. :-o Kochana. :loveu:
Dzisiaj wyjazdy, odwiedziny dalszej rodziny (wreszcie udało mi się spotkać z kuzynem, którego wieki nie widziałam), dużo jedzonka i popitki (wczoraj uzależniłam się od litewskiej miodowej wódki). :loveu: Ale właściwie większość czasu spędziłam z Luką w ogródkach. :loveu: Mój białas musi coś mieć z tego, że w końcu miałam dla niej dużo czasu... Dopiero wróciłyśmy, PADAM z nóg, Lukier również, także szybka wanienka i spać... A jutro do pracy.:roll: Dobrze, że lubię moją pracę, bo inaczej klęłabym bez przerwy. ;) No i dyżur ma mój ulubiony kustosz luzak, więc będzie bezstresowo... A po pracy jadę na obiadokolację do babci na tradycyjną kaczkę w jabłkach - mniam. :loveu:

Ali, biedactwo, akurat teraz musiało Cię ściąć z nóg... :( Współczuję... zdrowiej szybko!!!
Co do choinek - moja mama powiedziała tacie, że nie chce żadnej mega choinki, co by nie zasłaniała nowego plazmowego telewizora :evil_lol: (zawsze mieliśmy co najmniej 2,5 metrową), więc mój tata kupił... trzy choinki - małe. :evil_lol:

ps. Gratuluję świątecznych szczylków! :loveu:

Lecę ponadrabiać jeszcze trochę dogo-we zaległości, ale już marzę o łóżku i poczytaniu książki :loveu:, która nie jest ani testami z prawa jazdy, ani kserówkami z psychologii poznawczej. ;)

Wesołego i spokojnego drugiego dnia Świąt - odpoczywajcie, jedzcie dobre jedzonko, oglądajcie same świetne filmy, czytajcie super książki, spotykajcie się z rodzinką i przyjaciółmi, a przede wszystkim zabierzcie psiury na dłuuuuugi spacer! :loveu:

Posted

[quote name='bos']Magicnesca, gratuluje kolejnego przychowku..............powiedz tylko gdzie teraz wy będziecie mieszkać.
Bos dziękuję za propozycje ale jeszcze zostały mi puste kojce po rottweilerach ,tak w sam raz dla jeden dla mnie i jeden dla Andrzeja.
Chyba,że mnie 12 letni Endo rottweiler wpuści do swojej budy do towarzystwa:evil_lol:
coztego obecnie mam 10 zarazków na stanie i 5 westie:),ale potem "zarazków" długo nie bedzie conajmniej do późnej jesieni 2007

Posted

Witam! popijąc herbatkę. U nas kilkustopniowy mrozik:multi::multi::multi:, który jest lepszy niż jesienno-zimowa plucha. Po śniadanku jedziemy do serducha Bieszczadów (Ustrzyki Dolne) w odwiedziny do mojej mamy i sióstr. Powrót ok. 15-tej, aby móc pójść na krótki spacerek z suniami.
Miłego wypoczynku, udanych spacerków w celu zgubienia kaloryjek przed balem sylwestrowym, a Violi i Ali i wszystkim przejedzonym szybkiego powrotu do zdróweczka.
Ahoj!

Posted

Witajcie świątecznie :loveu: :multi:.
Może kawusi :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :cool3:. A dla kogo herbatka :drinka: :drinka:

Posted

Nitencja napisał(a):
a drineczek Zadziorku to gdzie ??:evil_lol:

Kasieńko, dzień zaczynać od drineczka !!!???
Oj chyba coś wczoraj opijałaś :evil_lol: :evil_lol: może jakis prezent ????
Że tak chcesz znowu z rana drineczka:evil_lol: :evil_lol:
Ja z miłą chęcia napije się z Zadziornym kawusi najlepiej NESCA Gold z mleczkiem:lol:

Posted

Dziewczyny nie chorujcie,zycze wam duzo zdrowka,odgoncie te paskudne wirusy:mad:Magicnesca gratuluje :multi::multi::multi: Ja wypije z wami mała kawke:kaffee_2: i uciekam,bo przyjdzie cora z TZ,do zobaczyska...........

Posted

vigor;2656754... Po śniadanku jedziemy do serducha Bieszczadów ([B napisał(a):
Ustrzyki Dolne) ...

vigor, Ust. Dolne to zaledwie wątroba, serducho to Ustrzyki Górne!:lol:

Posted

coztego napisał(a):

I jak ten Open Office? Kiedyś go miałam, gdzieś w pracy, i kiepsko się spisywał.


......no właśnie jeszcze nie mam wyrobionego zdania...........ale jest zjadliwy ...jak to z darmowym programem, na moje wykształcenie :eviltong:na razie ...oki:eviltong: ;) :evil_lol:

Posted

coztego napisał(a):
;)
Może na Katowice przywiozę serniczek? :lol:


....do tego czasu będzie już zepsuty.....:eviltong::crazyeye::cool3::evil_lol:

Posted

Wojtek napisał: vigor, Ust. Dolne to zaledwie wątroba, serducho to Ustrzyki Górne!:lol:
:mad::mad::mad:
Wojtuś, wróciłem ze stolycy Bieszczadów.
Jutro Diunka idzie pod nóż, no tzn. będzie struganko trymerkami.

Posted

Heyka :)

coztego napisał(a):
Ja też kawkę poproszę, nesca z mleczkiem i cukrem :kaffee_2:

I mnie jakiś wirusek dopadł dzisiaj z rana, katar mam okropny... :roll:

O bidusiu, mam nadzieję, że szybko się z nim uporasz...
Mnie dzisiaj, nieśmiało, wróciła część smaku...

rita, vigor - dziękuję za życzenia, dzięki Wam zdrówko zaczyna pomału majaczyć na horyzoncie :)

Posted

Ali26762 napisał(a):
Heyka :)



rita, vigor - dziękuję za życzenia, dzięki Wam zdrówko zaczyna pomału majaczyć na horyzoncie :)


A przede wszystkim dzięki mnie.:eviltong: :cool3: :multi: ;)........ale co tam .....ja przecież skromny jestem:evil_lol: :evil_lol::cool3: :lol:

Posted

bosik, ja jeszcze niedowidzę, kolejny dzień spędzam w łóżku, zakatarzona i zakaszlana. Wydawało mi się, że Tobie wczoraj dziękowałam, ale jeśli nie, to przepraszam i dziękuję dzisiaj :kiss_2:

Posted

Ja się przez ponad rok nie dawałam, nic mnie nie ruszało, aż przyszła pora, że mnie obaliło :(

A widzieliście dzisiaj w wiadomościach? Wykryli przemyt narkotyków. Welszyk wykrył :multi:

Posted

zadziorny napisał(a):
Mnie też jakiś wirus prześladuje :mad:, ale się nie daję cholernikowi :shake: :diabloti:


Utopiłeś go w piwie....:eviltong: :evil_lol: :lol: :lol:



Ali , właśnie kuruj się jak pisze zadziorny..........a leżenie to bardzo odpowiedzialna praca.......
Trzeba wiedzieć jak się położyć by plecy nie bolały, i by innym na TV nie zasłaniać.......co z Tobą się.... "kurują":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...