fjolka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 ali wymiziaj derysia, oby lapka szybko sie goila no i gdzie jest bos???:roll:
fjolka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Wojtek napisał(a):Bos, zlituj się! :cool1: Bądź terrierem... :diabloti: :mad: swietne, od dzisiaj to moje motto:evil_lol: bos twoim tez powinno byc
tunio Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Bosiu,Tysie niczym nie przejmuj tylko foc dalej i juz.Decydujac sie pokazywac psa na wystawach trzeba sie liczyc z faktem,ze bedzie on fotografowany...Zreszta,Ty akurat jestes z tych co nie lapia (niekiedy nawet celowo !)wtedy,gdy pies jest nieustawiony,nieprzygotowany przez co wyglada jak ostatnia pokraka :motz: Tak wiec prosze mi zaraz wkleic wywalone zdjecia na powrot... BTW.Ale sprzatanie garazu jeszcze nikomu nie zaszkodzilo...Oczywiscie jako hobby i nie w zastepstwie fotografowania...Totez gdy juz skonczysz swoj to zapraszam do mojego...Komorki i piwnice dorzuce gratis...:diabloti:
Ibolya Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Nitencja napisał(a):wojtek tu sie z Toba zgadzam :diabloti: trza byc terierem. Bosik nie daj sie :) Zgadzam się z Nitencją i Wojtkiem - bos trza być terierem, nie daj się, olej takie zakazy :evil_lol:
bo Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 bos napisał(a):Flaire, A jest mi przykro.......trudno. Człowiek się uczy całe życie. Dzięki wam za miłe słowa:oops: Chyba żartujesz, że przez taką jedną panią robisz sobie wyrzuty. Nie bądź małolata :P i daj z tej okazji więcej zdjęć.:) Zawsze jesteśmy narażeni na wystawie i na zdjęcia i na uwagi o zdjęciach. Też już zdejmowałam zdjęcie kiedyś z wystawy z Krakowa na prośbę hodowczyni:).
Ela_hryckiewicz Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Witam !!! Fatalny dziś dzień coś muli mnie głowa i tak jakoś .......... Gdzie Bos :mad: pewnie garaż sprząta ze złości :mad: Zadziorny przywołaj go do porządku i niech wraca :loveu: Poznań już niedaleko niech szykuje forme, ponieważ ma dużo do zrobienia Wind nie będzie kto ją zastąpi jak nie on :loveu:
scottieserwis Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 BOS ale już wracaj mi tu na dogo !!!!! bo jak nie to spotkasz się z gniewem scottie :mad: buehehehe no chyba nie przejałeś się takim czymś :razz: ni ni ni synek ale już mi tu wrocej natychmiast !!! kto mi i Kubusiowi zrobi takie fotoreportaże hę?? no jeszcze mamy zadziornego :loveu: ale takich 3 jak was 2 to nie ma ani jednego :lol: ale już z garażu mi tu na dogo :D nooo!! hyhy :) ja bym tam ci podeslala jedna osobe do sprzatania garazu za czepianie sie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
scottieserwis Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 BOS WRACAJ -KOCHAMY CIE I TWOJE FOTO !!!!!!! [SIZE=2]wypowiedz rodzicielki scottie :D przekazuje - iż moja mama ma problemy z zalogowaniem się żeby osobiście to napisać i jeszcze coś :diabloti:
Ela_hryckiewicz Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 To nie będzie takie super wypasione jak u BOSA (DO CHOROBY WRACAJ !!!!!) ale wstawie kilka zdjęć mojej kofanej Gapuni Basiu i Andrzej to dla Was Czy oczy mogą kłamać ? A to bardzo śpiąca Gapa
Wojtek Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 scottieserwis napisał(a):BOS WRACAJ -KOCHAMY CIE I TWOJE FOTO !!!!!!! [SIZE=2]wypowiedz rodzicielki scottie :D przekazuje - iż moja mama ma problemy z zalogowaniem się żeby osobiście to napisać i jeszcze coś :diabloti: scottie... łał, tym go chyba zabijesz... :diabloti: Nie ma bola - wróci i wklei... :diabloti:
Ela_hryckiewicz Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 A to mały "Zarazek" trzy tygodnie temu golutki hihihi a tak dosypiamy w niedzielny ranek
borsaf Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Elu, najpiekniejsze jest to "dosypianie". Chyba sie odnosi do tych zawinietych kluseczek, bo dla Ciebie duzo miejsca nie zostawiły:evil_lol:
Ela_hryckiewicz Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Chciałabym przedstawić dwie małe przyjaciółki walijki KOKI i jej szczęśliwa właścicielka Mila i jej bardzo szczęśliwa właścicielka Krystiana bądz szczęśliwa i uśmiechaj się często jesteś :cool2: :thumbs:
coztego Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Ela, skąd Ty bierzesz takie cudne pieski? :loveu: Moi drodzy, w ramach totalnego zakocenia, zakupiłam dzisiaj szeleczki dla kota w kolorze czerwonym (pięknie się kompunują z burą sierścią ;) ), oraz (UWAGA! UWAGA!) kleszcze do pazurów (tak jest napisane na opakowaniu :evil_lol: ). Na dobry początek obcięłam pazurki w jednej łapce (więcej Malizna nie zdzierżyła). Wystarczyło, żeby uniemożliwić jej łażenie po ścianie (ale się zdziwiła :evil_lol: ).
Ela_hryckiewicz Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 coztego napisał(a):Ela, skąd Ty bierzesz takie cudne pieski? :loveu: same przychodzą :loveu: to są szczenięta, które szukałam dla nich dobrego domu i udało się pieski są bardzo kochane z czego jestem bardzo zadowolona i dumna, nie ma tu jeszcze Tigera jest u Jagody i Dominika ale wiem że jest cudowny. Acha Motylek czuje się dobrze i już lata jest na ścisłej diecie wszystko gotowane ryżyk warzywa mięsko ale jest dobrze :loveu: Jeszcze raz dzięki za Wasze kciuki i wsparcie
scottieserwis Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Wojtek napisał(a):scottie... łał, tym go chyba zabijesz... :diabloti: Nie ma bola - wróci i wklei... :diabloti: no no ja mam nadzieje że weżmie ten swój tyłek z garażu i tu przyjdzie :diabloti::diabloti: i chciałabym zobaczyć fotki o które tyle krzyku :) ale pewnie i tak to było nic w porównaniu z moimi i Kubusia :loveu::diabloti: ależ Koki to cudziak :D śliczności :loveu:zwłaszcza na tym 4 foto :D super :) BOS a ty pamiętaj jak nie chcesz poznać :mad: gniewu scottie :lol::lol::lol::lol: to wracaj :P żeby nie nabijać postów to tym którzy są zalogowani i chcą poczytać to zapraszam http://westie.net.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=1377&postdays=0&postorder=asc&start=45 a jak nie to się zalogować :D
Wind Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Elu, Z ogromna przyjemnoscia obejrzalam zestaw zdjatek, ktore nam tutaj zapodalas! Spiacy walijczyk przeslodki ... i tyle czulosci otrzymuje! Bardzo mnie tez zdjecia rozczulily ... :loveu: :multi: Ali, I jak tam lapuszka Derylka? Mam nadzieje, ze goi sie "jak na psie" :razz: Wojtkowe motto i mnie sie baaardzo spodobalo! Bos, badz terierem!!!! coztego, Alez z Ciebie estetka :cool3: no, no ... kocur na spacery taki wygalantowany bedzie chadzal :loveu: Wszystkie dachowce spuchna z zazdrosci :p Dzisiaj eksplorowalam moje osiedle, oraz czesc Mokotowa zdrowo i intensywnie spacerujac :razz: Tyle fajnych rzeczy nam umyka, gdy przemieszamy sie albo samochodem, albo metrem ... Odkrylam fantastyczna pierogranie ... Fakt, u mnie na osiedlu mnostwo jest nalesnikarni, pierogarni, pizzeri i innych knajpek z jedzonkiem na telefon i na wynos ... Jednak ta, ktora odkrylam ma niesmaowity wybor rozniastych fajnych pierozkow, pasztecikow, kotlecikow, a na dodatek ... jak te pierogi smakuja .... :multi: Pychota! Natrafilam tez na malutka galerie swiec, w ktorej mozna zamowic recznie robione swiece, w wybranym ksztalcie i o wybranym zapachu ... Kupilam piekna, ciemnobursztynowa kule o zapachu cynamonu i pieczonych jablek ... Teraz mam dylemat: zjesc czy zapalic :evil_lol: Godzine przesiedzialam w malutkim sklepiku z teatralnymi kostiumami i rekwizytami. Czesc z nich mozna kupic, czesc tylko wypozyczyc ... Dzielna pani z obslugi ze stoickim spokojem zniosla moje zaklusy na ubranie i kapelusz muszkietera, barokowa matrone ;), a w koncu i tak najlepiej poczulam sie w skorzanym kostiumie Robina :evil_lol: Fajnie bylo ... Tylko okrutnie bola mnie nogi ... W.
Nitencja Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Witam :) Elu zdjecia pdrostkow super :cool3: Moje dziwczyny byly dzis na przegladzie i tatuowaniu :) Nooo jak Basia Palkowa ( nasza kierowniczka sekcji i hodowczyni BOSowego Jazona ) zaczela tatuowac to wszyscy sie zbiegli co ona im robi . Najbardziej darla sie Lavinia - slychac ja bylo chyba na koncu Chorzowa, ale ze dziewczyny twarde sztuki sa to po zrobieniu tatuazu ( Leda ma taki sam numer jak jej tatus :lol:) zaczely na wszystko szczekac a w domu zrobily totalna demolke :) Livka padla ostatnia.Bogula bedziesz miala z mala jazde hihi
niedzwiedzica Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Nitencja-zawsze przy tatuowaniu czekam,żeby mi TOZ wjechał do domu,wezwany przez zaniepokojonych sąsiadów. Zwłaszcza ,że tatuaż u 7-8 maluchów troche trwa i jest czas na telefon i szybka interwencję a "oprawiamy " towarzystwo na dworze,więc wrzask sie niesie .Inna sparwa,że mi tez maluchów żal i nie lubie tego :shake: BTW-jak ten czas leci-wydaje się,ze wczoraj czekałas ,aż się urodza... Ela-Gapcia wyrwana naprawde na łysolka :diabloti:więc nic dziwnego,że dosypia w łóżeczku,w cieple. I jej przyjemnie i tobie :multi::multi:a dziewczyna z niej rozkoszna :p Wind- u nas ( i to nie tylko na osiedlu) pierogarni i nalesnikarni nie uświadczysz :-(..tylko kurczaki z rożna i kebab ..buuuuuuuuuuu
Nitencja Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Mysmy odbior zrobili w siedzibie zwiazku - jak sobie wyobrazilam ze jeszcze by mi tu 4 wyla .......... :roll: Malo sympatyczne to tatuowanie ale po odbiorze kilkudziesieciu juz tego tak nie przezywam jak przy pierwszym. Chociaz uwazam ze chipy powinny byc..... W kazdym razie ciesze sie ze juz jest PO ........ a czas za szybko leci ;-( Jedna dzieczynka , Lavinia, zostaje z nami do konca listopada a reszta juz niedlugo idzie do nowych domkow...... DObrze ze bogula jest dogomaniakiem , a drgua wlascicielke moze namowie by do nas zagladala :)
borsaf Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Tak, wreszcie w tej naszej Polsce powinny być chippy. Tym bardziej, ze juz u Regona, konia z zrędem dla tego, ktory odczyta zamazujacy sie tatuaż w pachwinie. W przyszlosci chce zachippowac Regona ale jeszcze zbieram opinie jak,by w razie czego nie bylo klopotów z czytnikami.
borsaf Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Scottieservis, wlazlam na podany link, troszku poczytałam i...nieszczegolny sie obraz tej pani wyłania. O tego typu osobach mój brat mawia, ze "są zakochane w sobie ...ze wzajemnoscią".
Nitencja Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Borsaf ja mam zachipowana Roxy i jesli chodzi o czytniki nie ma problemu . Odczytuje sie numer :)
Nitencja Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 A co do samego chapiowania....... Najmniej przyjemny jest widok wieeelkiej igly brrrrrrr ale sunia nie darla ryja, chociaz Pani doktor mowila ze niektore psy reaguja wielkim darciem .... :razz:
zadziorny Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Ela_hryckiewicz napisał(a): a tak dosypiamy w niedzielny ranek Skąd ja to znam? :hmmmm:. Tylko my to przerabiamy w wersji na dwa welshe :cool3: :loveu: :eviltong:
Recommended Posts