borsaf Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Oj, naszego Bosa trzyma w odizolowaniu chyba pani Grypa, wredna baba, przed tygodniem nie puści:angryy:
Nitencja Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Dziewczynkom dzis minął 3 tydzień :) zdjątka mozna zobaczyć u mnie na stronie :) http://s32.photobucket.com/albums/d11/Nitencja/puppies/?sc=1&addtype=local
Kardusia Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Nitencja - Sama SŁODYCZ!!! Gratuluję pięknch dziewcząt :klacz::klacz::klacz::klacz:. Niech tłuściutko i zdrowiutko rosną!!!
borsaf Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Nitencja, byłam, widziałam,...sama suodycz...a wujcio Matisek jaki opiekuńczy!
zadziorny Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Fotki cudne :loveu: :multi:, tylko dlaczego na dogo ich nie ma :hmmmm: :niewiem:
Ibolya Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Heyka :multi: Zapraszam na kawkę. U nas nadal cieplutko. Nitencja dziewczynki przesłodkie, ale najbardziej podoba mi się wujcio Mati :evil_lol: super się pannami opiekuje :loveu: Miłego czwartku Dogomaniacy.
bogula Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Ssiemka! pije, piję kawusię...;pozdrawiam! nitencja---one już łażą? a jak Roxi to znosi?
rita60 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Witam dziewczyny ranne z was ptaszki,dołaczam sie do porannej kawki:kaffee_2: zadziorny dla ciebie tez zrobiłam :kaffee_2: zapraszam.
zadziorny Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 rita60 napisał(a):Witam dziewczyny ranne z was ptaszki,dołaczam sie do porannej kawki:kaffee_2: zadziorny dla ciebie tez zrobiłam :kaffee_2: zapraszam.Dzięki bardzo :calus:. Pyyyyszna jest :kaffee_2:
Nitencja Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Zadziorny .. bo jestem za leniwa ;-) a tak dam link i jest prosciej :oops: Bogula probuja lazic :) juz coraz stabilniejsze sa , zabki im sie wyrzynaja, zaczynaja warczec i szczekac i zwracaja baczniejsza uwage na otoczenie. :)
rita60 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Nitencja napisał(a):Zadziorny .. bo jestem za leniwa ;-) a tak dam link i jest prosciej :oops: Bogula probuja lazic :) juz coraz stabilniejsze sa , zabki im sie wyrzynaja, zaczynaja warczec i szczekac i zwracaja baczniejsza uwage na otoczenie. :) Nitencja ale to chyba najfajniejszy okres sie zaczyna u tych słodkich klusek,taka ciekawosc swiata,tylko ty bedziesz miała wiecej pracy aby ustawic to damskie towarzystwo.Pozdrow Jaska od wnuczka Parysa.:lol:
niedzwiedzica Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Rita-zajrzyj na airedale :loveu: tam jest prezent dla ciebie ;) Nitencja -młode do schrupania :multi: to cudowny wiek, słodkie, juz ruchliwe,ale jeszcze nie rozłażą się wszędzie, nie broją a za to zaczynają się bawić, memlać po paszczach, rewelacja...jak ja kocham szczeniaki :loveu::loveu:
aga_ostaszewska Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Nitencja: Te Twoje kluseczki... to sama slodycz! A ja znow prosze o kciuki... rwanie osemeczki zostalo po raz kolejny wyznaczone na piatek... godz. 20.30 :-(
Fuka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 No słodkie są:placz: ja też bym chciała takie rozłażące się kluski, a mam Fukę bez macicy:-(
aga_ostaszewska Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Fuka napisał(a):No słodkie są:placz: ja też bym chciała takie rozłażące się kluski, a mam Fukę bez macicy:-( To moze jakas "zonke na stale" dla Elma sobie sprawisz... :cool3:
Nitencja Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 niedzwiedzica napisał(a):Rita-zajrzyj na airedale :loveu: tam jest prezent dla ciebie ;) Nitencja -młode do schrupania :multi: to cudowny wiek, słodkie, juz ruchliwe,ale jeszcze nie rozłażą się wszędzie, nie broją a za to zaczynają się bawić, memlać po paszczach, rewelacja...jak ja kocham szczeniaki :loveu::loveu: .........i szybko ida spac :eviltong:
Ali26762 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Heyka :) Ale ziiiimno w domu, trzeba sprawdzić jak poza nim. Słonko świeci, może nie będzie tragicznie... Lecimy z kitą :)
Filla Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Nitencja jakie słodkie dziewuchy:iloveyou: Jak ja tęsknię:placz: za takimi małymi szkrabami. Też chcę:loveu:.... a u mnie od 3 lat nic:niewiem:
coztego Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Nitencja, pożycz mi jedną kluseczkę, chociaż na jeden dzień, :loveu: poprzytulam sobie, powącham i oddam prawie nieużywaną :p Wind, jak samopoczucie, dopiero dzisiaj przeczytałam Wasze dramatyczne przygody :shake:
Wind Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Hej Kochani, Dzieki za wsparcie :-) Na Was Dogomaniackich Przyjaciol zawsze mozna liczyc :loveu: Czujemy sie zdecydowanie lepiej, a Majka to musze stwierdzic twardzielka :p Jedyna pozostaloscia jest jeszcze pocharatany brzuszek i to, ze raczej nie bardzo chce trenowac na tej kabackiej lace :shake: Rozglada sie na prawo, na lewo, znowu na prawo ... trudno sie jej skupic ... Ale w innych miejscach jest ok :-) Moja trenerka mowi, ze to ze mna jest teraz gorzej niz z psem :oops: Nitencjo, Cudne kluseczki :loveu: I pomyslec, ze dopiero co byly jedynie pelzajacymi, slepymi krecikami ;) Bosze ... jeszcze chwila, a bedziesz im wyprawke robic :p aguniu, Mocno bedziemy za Ciebie sciskac kciukasy :-) Badz dzielna! Wszystko bedzie ok :-) bosik, No wlasnie, a Ty gdzie sie podziewasz? zadziorny dzielnie Cie zastepuje w fotorelacjach i fotograficznych ploteczkach :cool3: Brawa dla zadziornego! zadziorny, Czy ja juz Ci mowilam, ze podziwiam Twoja cierpliwosc i fachowosc, gdy ze stoickim spokojem wspaniale tlumaczysz kolejny raz, jak umiescic zdjecie i jak poruszac sie po Dogo? :multi: Jestes niezastapiony! coztego, Tak czytam i czytam o Twojej Maliznie i mysle, ze ona to juz u Ciebie NA PEWNO na stale zostanie! :cool3: I ciesze, ze z Kreska zaczely sie fajnie zgadzac :-) Milego dzionka, pysznych obiadkow (piska mi cos w zoladku, wiec to czas aby dokonac konsumpcji) i wciaz cieplutkiej pogody :-) W.
Fuka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 aga_ostaszewska napisał(a):To moze jakas "zonke na stale" dla Elma sobie sprawisz... :cool3: nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała, ale obawiam się, że pod mostem bym wtedy musiała z nimi wszystkimi zamieszkać:p
Ali26762 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Kochani, sorki za offa, ale nie mogę się powstrzymać :D Uśmiechnijcie się na dobre popołudnie: W królestwie pojawił się straszny smok, palił wszystko co napotkał. Król postanowił poprosić o pomoc swoich trzech synów. Poszedł do najstarszego i mówi: Synu, w królestwie pojawił się smok, który chce nas zniszczyć. Weź najepszy sprzęt jaki mam i idź go zabij. W nagrodę dostaniesz pół królestwa. Syn się zgodził, wziął najlepszego konia, najlepszy miecz i pojechał do jaskini smoka. Po drodze spotkał mrowisko. Wyjął miecz i je rozwalił. Pojechał dalej. Gdy dotarł do jamy smoka rzekł: Smoku, ty c h.., wychodź, przyszedłem cię zabić! A smok wyszedł i go spalił. Wieść dotarła do króla. Poszedł on do średniego syna i mówi: Synu w królestwie pojawił się smok, który chce nas zniszczyć. Weź najepszy sprzęt jaki mam i idź go zabij i pomścij brata. W nagrodę dostaniesz pół królestwa. Syn się zgodził, wziął najlepszego konia, najlepszy miecz i pojechał do jaskini smoka. Po drodze zobaczył rozwalone mrowisko. Wyjął miecz i rozwalił je jeszcze bardziej. Idąc dalej zobaczył lecącego orła. Obciął mu skrzydła i go osikał. Gdy dotarł do jamy smoka rzekł: Smoku, ty c h.., wychodź, przyszedłem cię zabić! A smok wyszedł i go spalił. Wieść dotarła do króla. Poszedł on do najmłodszego syna i mówi: Synu, w królestwie pojawił się smok, który chce nas zniszczyć. Weź najepszy sprzęt jaki mam i idź go zabij i pomścij braci. W nagrodę dostaniesz pół królestwa. Syn się zgodził, wziął zioło, mydło, discmana i taśmę klejącą i pojechał do jaskini smoka. Po drodze zobaczył rozwalone mrowisko. Wziął je ładnie ułożył. Potem zapalił z mrówkami zioło. Mrówki mu powiedziały: Jesteśmy ci bardzo wdzięczne. Jak będziesz potrzebował pomocy zawołaj nas, napewno ci pomożemy. Syn poszedł dalej. Zobaczył w rowie osikanego orła bez skrzydeł. Umył go, a skrzydła przykleił taśmą klejącą. Potem zapalił z orłem zioło. Orzeł powiedział: Jestem ci bardzo wdzięczny. Jak będziesz potrzebował pomocy zawołaj mnie, napewno ci pomogę. Syn ruszył dalej. Gdy dotarł do jamy smoka, rzekł: Smoku, ty c h.., wychodź, przyszedłem cię zabić! A smok wyszedł i go spalił.
zadziorny Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Dooobreee :lol:. A morał jaki pouczający :cool3: :evil_lol: :eviltong:
bogula Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Ali--- dobre!:cool1: :cool1: :cool1: była jeszcze o ośle, co wpadł do dziury, a nikt nie chciał go wyciągnąć; ludzie śmiali się i wrzucali śmieci, a osioł w koncu wydostał się na wolność dzięki górze śmieci...morał? niech każdy sobie dopowie... Wind---dobre wiadomości! tak trzymać...:loveu:
Recommended Posts