bogula Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 Ali---szybie działanie=znakomocie! jutro jeszcze sprawdź stopę w kierunku pręgi (teraz jesteś "napakowana"lekami); możesz jeszcze odczuwać drętwienie czy mrowienie=normalka:evil_lol: .Pozdro!--wszystko będzie dobrze!
bogula Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 A u nas deszcz...Dobrze, że rano wzięłam psa "na służbę"-załatwiłam część pacjentów, skoczyliśmy do szpitala pozałatwiać pewne kwestie; wyszedł z tego "spacer" niemal 3 godzinny z podjadanymi wędlinowymi ścinkami. Po szybkim siku w południe zaległ i wcale mu się nie chciało popołudniu nigdzie iść:evil_lol: ......Wrąbaliśmy razem znakomite petitki-łódeczki:evil_lol: ....
zadziorny Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 [quote name='Ali26762'] zadziorny - długo to będzie jeszcze rwało? Bo, póki co, godziny mijają, a ulgi nie ma wcale :( Mnie przeszło po krótkiej chwili :roll:. Nie jestem uczulony na użądlenia owadów :shake:.
bogula Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 Siemka! ludzie zajrzyjcie na OFF, tam na "banerki, animacje.."robią na fotkach "wodę"; zobaczcie efekty pracy Cany (ostatnia str.)
coztego Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 bogula, chcesz to mogę Ci zrobić wodę na fotkach, tylko przynieś szklankę ;) Jutro szczęśliwy dzień, moja matka wraca z wywczasów :multi: Będzie gotować obiadki :multi: Będę miała więcej czasu :multi: I będę mogła dłużej siedzieć na dogo :lol: A poza tym- dzisiejszy dzień mocno mnie rozczarował... Ładnie się zaczęło, a potem deszcz i deszcz i deszcz.... :shake: Dobrze, że rano zdecydowałam się pójść na łąki wybiegać sukę, bo popołudniu to już tylko mikrospacerki były.
gugu Posted August 25, 2006 Posted August 25, 2006 coztego a ładnie to tak wyczekiwac obiadków mamusich...:mad: ;) U nas leje teraz!!! :cool1:
bogula Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Siemka! echhhhhhh! "jak dobrze wstać, skoro świt.." -- jest ciepło, "czysto/po/deszczu".Fafcio radośnie moczył się w trwach, biegał wśród winniczków... coztego---może wiesz coś bliżej na temat jutrzejszej imprezy w Chorzowie "Psy górą" (to z tą ciężarówką pedeegree). Pozdro dla wszystkich!
borsaf Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 [quote name='bogula']Siemka! ludzie zajrzyjcie na OFF, tam na "banerki, animacje.."robią na fotkach "wodę"; zobaczcie efekty pracy Cany (ostatnia str.) Bogula prawie równoczesnie oglądałyśmy ten topik. Jestem pod duzym wrażeniem. Mam ochotę zrobić fotę Regona nad wodą, na pomoście by mial tez taka animowana wode przed sobą. Wspaniałe cudenka...i to zwykle mlodzi ludzie potrafią, a ja, lepiej nie mówić... tylko im zazdraszczam.
zadziorny Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Niepotrzebnie :shake:. Wystarczy odpowiedni programik i... gotowe :cool3: :evil_lol: :razz:.
borsaf Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Zadziorny tylko, ze ja jeszcze musze mieć przewodnika po programie bo sie inaczej gubię. Z narzędzi nie umiem korzystać:oops: Dla mnie powinni pisac programy łopatologiczne w stylu: Chcesz poruszyć wodę?- kliknij na ok i krok po kroku za rączke poprowadzić:evil_lol: Póki co, ciesze sie z tego, co już umiem i poruszam się utartymi ściezkami.
zadziorny Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Przesadzasz :roll:. Odbierz pocztę :cool3: :evil_lol: :eviltong:
coztego Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Mówiłam Wam już, że moja suka jest chora psychicznie? Wyszłam na zakupy, na kuchence zostawiłam patelnię po kotletach, brudną, zalaną wodą... Wracam do domu, patrzę patelnia stoi na kuchence, sucha i jakby czysta... :hmmmm: Wariatka wylizała tę tłustą wodę :evil_lol: Ciekawe czy jej zaszkodzi... :roll:
zadziorny Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Nie chora psychicznie :shake: (moja TZ może potwierdzić - fachowiec), tylko mundra :cool3:. Myślisz, że piesu tak łatwo dojść do wniosku iż pod wodą znajdują się same pyyyyyszności :hmmmm: :cool3: :eviltong:
bogula Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Siemka! A my na wieczornym spacerku spotlaliśmy dawno niewidzianego edela Dannego.Były pogaduszki, troski o zdrówko naszych starszych przecież piesków.Nasze maskoty siedziały jednak od siebie w pewnej odległości---gulgały na zmianę:evil_lol: :evil_lol: .Fafik też dzisiaj miał kotlecik z piersi kuraka, nie powiem, uwinął się z miską szybko.Lodem w wafli też nie pogardził...Uwielbiam jak wcina wszystko a potem wyciera mokre i tłuste wąsy ocierając się nimi o kanapę, fotele...a na pytanie :"dobre było?" oblizuje się zamaszyście:evil_lol: . borsaf---ja też zazdraszczam...;)
Wojtek Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 bogula napisał(a):Uwielbiam jak wcina wszystko a potem wyciera mokre i tłuste wąsy ocierając się nimi o kanapę, fotele...;) Moja bęcki za to zbiera... :mad:
rita60 Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 A ja naiwna myslałam,ze z tego wyrosnie:cool3::lol::cool3:
bogula Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Wojtek---zamiast nabawić się kontuzji ręki i wydawać na konowałów wolę odpowiedni zestaw wypoczynkowy (zmywalny); a gdzie szkolenie pozytywnymi metodami?:tort:
Wojtek Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 [quote name='bogula']Wojtek---zamiast nabawić się kontuzji ręki i wydawać na konowałów wolę odpowiedni zestaw wypoczynkowy (zmywalny); a gdzie szkolenie pozytywnymi metodami?:tort: Spoko. Leję ją wężem od praliki. Nadgarstek cały, a i skóra na suce nie pęka. :megagrin: Kto tu jest panem?! Ja czy pies?!
rita60 Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Wojtek napisał(a):Spoko. Leję ją wężem od praliki. Nadgarstek cały, a i skóra na suce nie pęka. :megagrin: Kto tu jest panem?! Ja czy pies?! To znaczy ,ze wogole nie pierzesz,bo jak bez weza........:loveu::loveu::loveu:
Wojtek Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 [quote name='rita60']To znaczy ,ze wogole nie pierzesz,bo jak bez weza........:loveu::loveu::loveu: Hehe mam zapasowy... :megagrin: [quote name='borsaf']Rita, on pierze, ale psa:evil_lol: Małżeństwo partnerskie - Żona ciuchy, ja zwierzynę... :megagrin:
Ali26762 Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Heyka :) Co to za makabreski z tym praniem? Wojtek, nie uwierzę Ci w ten kabel, dopóki nie sama nie zobaczę :cool3: Deryśko rano miał khm... sraczkę i załatwił się w domu. Chłopak jest "bezpośredni" :evil_lol:... zaraz po tym "wypadku" zwiał do klatki, choć nawet nie wyraziłam swojej dezaprobaty. A nie wyraziłam, ponieważ nie robi tak na codzień, natomiast - chyba już kiedyś Wind o tym pisała - wolę, żeby sobie ulżył, niż gdyby miał cierpieć. Przed chwilą wróciliśmy ze spacerku. Ciężko było normalnie przejść przez miasto, bo dzikie tłumy ludzi ciągnęły do stoczni na koncert Davida Gilmour'a. Pomyśleć, że właśnie minął dokładnie rok od koncertu Jean'a Michel'a Jarre'a, który odbył się w tym samym miejscu 26 sierpnia 2005 roku...
Ali26762 Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 zadziorny napisał(a):Niepotrzebnie :shake:. Wystarczy odpowiedni programik i... gotowe :cool3: :evil_lol: :razz:. Jaki? Jeśli coś wiesz na ten temat, to podziel się wrażeniami, plizzz :)
rita60 Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Ali jak tam nozka,chyba dobrze jesli wybrałas sie na spacerek:lol:
zadziorny Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Ali26762 napisał(a): Jaki? Jeśli coś wiesz na ten temat, to podziel się wrażeniami, plizzz :smile:Niestety nie wiem :shake:, ale można chyba zapytać autorkę tych animacji :hmmmm:
Recommended Posts