Wind Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 niedzwiedzica napisał(a): Wind-moją Kokę jak 10 tygodni miała, bull sąsiada w zabawie tak pacnął,że biedulka 2 metry przeleciała rolując po ziemi i na krawężniku się zatrzymała :angryy:To była ich ostatnia zabawa -przynajmniej do czasu,aż nie miały podobnych rozmiarów wagowych :evil_lol: Jeszcze w lesie ganiał wtedy przesympatyczny dog-tez ją lubił,ale ja jego mniej :diabloti:-wyobraź sobie 70-80 kg "maleństwo" i moją Kokę-tak ok 7kg wtedy. To chyba podobne proporcje jak z twoim Majutkiem i jego "kumplami " do zabawy.Jak dożysko po lesie galopowało, to jakby czołg jechał..ziemia dudniła a liscie z krzaków spadały :diabloti: Widze, ze rozumiesz mnie doskonale :cool3: Trudno znalezc psich znajomych dla Majuta ;) Zreszta moj pies jedyne bardziej zazyle relacje nawiazuje z ... yorkami :razz: Moze dlatego, ze bedac szczenieciem duzo czasu spedzila z dwoma, calkiem fajnymi przedstawicielami tej rasy. Pozostali czworonozni bracia sa przez nia ignorowani :evil_lol: W.
altacarya Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 niedzwiedzica napisał(a):Wy się, kurczę, nie śmiejcie, bo mam w trymowaniu cos, co miało byc norwich terrierem ....:evil_lol:pochodzi toto z hodowli, gdzie sa i norwiche i cairny. Mamuśka jest norwichem ,ale tatus niestety NIE :mad: wygląda na to,ze "łapkę" przyłożył do prokreacji cairn terrier, bo wyszło z tego coś dokładnie pośredniego pomiędzy norwichem a cairnem. I to "coś" ma metryczke i zostało kupione za ciężkie pieniądze,aczkolwiek z uwaga hodowcy,że piesek " nie jest wystawowy " :diabloti::diabloti::diabloti: Coś musiało być na zreczy już w momencie sprzedaży,ale hodowca twierdził,że norwicha sprzedaje :angryy:. Zwierzak jest miły, fajnie się trymuje, tyle,że to rodowodowy kundelek :evil_lol: Nawet nie wiem, czy własciciele zdają sobie sprawę z tego,że mixa mają... Chciałam delikatnie spytać,ale jakos okazji nie było ostatnio :-) Nitencja-żeby nie było,że coś insynuuję ;)-wiem,że dzieci Roxy to 200 % welshe ;) Niestety o takich miksach coraz częściej słychać ;((( Nie tylko w Polsce, w Stanach kluby obu ras prowadzą dochodzenia w sprawie fałszowanych rodowodów lub mieszańców cairn-norwich, które się rodzą po obu stronach Atlantyku. To karygodny proceder chciwych pseudohodowców napędzany przez naiwnych nabywców z kasą. Dobrze, że moje cairny wyraźnie się odróżniają od moich norwichy :) A czy może masz zdjęcia tego psa , o którym mowa? Jakiej jest płci?
Kliwia Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Napisal Zadziorny; Kliwia musiałaś być już bardzo senna o tej nieludzkiej porze, bo dwukrotnie tę samą fotkę wstawiłaś :evil_lol: :cool3: ;-) OJ tak tak nie przecze . Blad poprawilam, wymienilam na ta fotke: (przypomnij mi prosze ktory ling jest do troche wiekszych fotek) porownanie o rase na Macedonce - Kliwia dostaje BOBa I Bis weteranow na CACIB Bg. o 02.30 h Debora na drugiej CACIBiwej BG otrzymuje wszystko. Dziekuje wszystkim za gratulacje.
Nitencja Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Kliwia wielkie gratulacje dla dziewczyn :) az zazdroszcze tych dzikich krain bo takie mi bardzo odpowiadaja . A airedale jakowe byly ?
Kliwia Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Nitencja wszystko fajnie tylko te 30 h podrozy to koszmarek, no i granica w Russe to drugi koszmarek. Granica Wegiersko Rumunska jest ok. Przekracza sie ja szybko i bez problemow i bez oplat (teoretycznie oczywiscie),bo trzeba byc przegotowanym np.na wykup paszportow:crazyeye:. Psy malo ich interesuja, nigdzie nie sprawdzali nawet paszportow. Lecz granice Ru.- Bg. sa tragiczne. Przestrzegam przed granica w Russe.!!!! Nic nie wiem na temat innych, ale ta byla koszmarna.:mad: Rumuni za wszystko karza sobie placic,(za kazdym razem inaczej)np.wzieli dwukrotna opl. za przejechanie mostu, za kajuze odkazajaca opl.od osoby,no i za cos jeszcze nie wiedziec za co.? Oplat tych uzbieralo sie prawie 300zl.:shake: No i ta somoobsluga wkurzajaca!!!Biegasz sam od budki celniczej do dudki. W jednej placisz, w drugiej placisz i trzeciej paszporty pokazujesz,a czas tracisz. Poprostu koszmarek!!!! Dobrze ze juz w domu.!!!!
niedzwiedzica Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Kliwai-tym bardziej należa ci się gratulacje ;) nie tylko za sukcesy wystawowe ( twoja weteranka rozczula mnie nieustannie-ona jest jak dobre wino , im starsza , tym lepsza :loveu:)ale za wytrzymałośc i wytrwałość :multi:
niedzwiedzica Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 altacarya- ten mix to piesek :evil_lol: zdjecia nie mam, ale moge przy okazji trymowania pstryknąć fotkę
niedzwiedzica Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Wind napisał(a):Widze, ze rozumiesz mnie doskonale :cool3: Trudno znalezc psich znajomych dla Majuta ;) Zreszta moj pies jedyne bardziej zazyle relacje nawiazuje z ... yorkami :razz: Moze dlatego, ze bedac szczenieciem duzo czasu spedzila z dwoma, calkiem fajnymi przedstawicielami tej rasy. Pozostali czworonozni bracia sa przez nia ignorowani :evil_lol: W. Wind-moje dziewczyny sa ogólnie rzecz biorac samowystarczalne :evil_lol: najbardziej lubia bawić sie ze sobą, spotykane pieski na ogół lekceważą, zreszta tak sa uczone,żeby do obcych psów w ogóle nie podchodziły. Czasami spotykamy w lesie znajome piesy i pozwalam im podejśc i pobawić się, ale po 2-3 minutach zabawy , moje zaczynają gonić się same a obcy pies zostaje z boku :eviltong: I przyznam szczerze,że pasuje mi to ...
Ibolya Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Kliwia gratulacje dla Ciecie i dla Twoich dziewczyn :multi: Dobrze, że już wróciliście :loveu: Kiedy się skończy ten piątek :crazyeye: ja chcę do doomuuu :-(
Ali26762 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Heyka :) Właśnie dostałam SMS-a od bosa z przykazaniem, coby Was wszystikich serdecznie pozdrowić :) Byli w Sasinie, w restauracji, którą polecałam (dla wszystkich zmotoryzowanych, bawiących w okolicy Wejherowa - Restauracja "Ewa Zaprasza", Sasino, namiarami służę), focili bociany :) Pewnie zobaczymy te fotki na forum po powrocie :)
Ali26762 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Hurra! Jedziemy dzisiaj do Juraty na weekend :multi: :multi: :multi:
Flaire Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Ali26762 napisał(a):Hurra! Jedziemy dzisiaj do Juraty na weekend :multi: :multi: :multi:Ali, a gdzie Wy tam się zatrzymujecie? Macie jakąś melinę, czy w namiocie?
Ali26762 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Mamy melinę :D Nasi wspaniali znajomi z Gliwic wynajmują apartament w samym sercu Juraty, tuż przy deptaku. Mają do dyspozycji 2 pokoje, więc nie będzie problemu, żeby się pomieścić. Jest tam też ogromny taras, więc czeka nas wieczorkiem piwko na świeżym powietrzu w arcyfajnym towarzystwie :multi:
Ali26762 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Dzięki śliczne, tak właśnie będzie, chociaż pogoda deszczowa... :( Właśnie sobie uświadomiłam, że dzisiaj Deryś, Dexio i Dżino kończą 18 miesięcy... Przestali być młodzieżą, są już dorosłymi psami... Jak to szybko minęło :(
borsaf Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Ali w takim razie, w Juracie musisz Derysiowi "18-stkę" wyprawić i jakies laski mu zaprosić:evil_lol: STO PSICH LAT DLA SOLENIZANTOW!
Ali26762 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 borsaf, dzwoniłam do Michała, podałam mu nazwy leków, powiedział, że poda psu, bardzo Ci dziękuje. Ero czuje się lepiej, dzisiaj chciał wyjść na spacer, wczoraj wieczorem zaczął pić, apetyt też ma, je, ale dostaje małe porcje lekkostrawnego jedzenia, ponieważ w dalszym ciągu nie może zrobić koopy. Wczoraj miał jeszcze kroplówkę, dziś jedzie też na kontrolę, coś będą z tą koopą kombinować. Cieszę się, że psiak wraca do siebie po tej traumie. Mogę teraz spokojnie jechać :) Lecę się pakować :multi:
Ali26762 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 borsaf napisał(a):Ali w takim razie, w Juracie musisz Derysiowi "18-stkę" wyprawić i jakies laski mu zaprosić:evil_lol: STO PSICH LAT DLA SOLENIZANTOW! Deryśko dziękuje za życzenia :) 18-stkę mu wyprawię, pewnie, tylko nie wiem co z tymi laskami... :cool3: Deryś już dostał prezent, gorzej będzie ze smakołykami, bo po wczorajszej marchewkowej uczcie dzisiaj na Enteramidzie jesteśmy... Się rozwolnionko przyplątało, nawet znalazłam koopsko w kuchni na kafelkach... Ale mam nadzieję, że do wieczora mu przejdzie.
Ibolya Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Na pewno mu przejdzie, a jak nie to na problemy gastryczne (sposób mojego Taty) najlepsza jest wódka z pieprzem :razz: dacie mu na tym tarasie kielicha i bedzie o'k, jak ręka odjął ;) a potem pójdziecie na podryw na deptak :evil_lol: Derylku stary koniu, witaj w krainie dorosłości, skończyło się beztroskie dzieciństwo, od teraz trzeba do życia podchodzić z powagą, o prokreacji pomyśleć itp. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
zadziorny Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Kliwia napisał(a):OJ tak tak nie przecze . Blad poprawilam, wymienilam na ta fotke: (przypomnij mi prosze ktory ling jest do troche wiekszych fotek) Pierwszy pod zdjęciem (lub piąty ale wstawiany poprzez ikonkę ) :cool3: :lol: :razz:
zadziorny Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Kliwia napisał(a): porownanie o rase na Macedonce - Kliwia dostaje BOBa O :crazyeye:, widzę że czapla się za wystawianie welshy zabrała :cool3: :razz: ;)
zadziorny Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Ja dzisiaj rozmawiałem z bosem i kazał mi Was wszystkich serdecznie pozdrowić :hand: :loveu: :cool3:. Wybiera się na sopocką wystawę, a kiedy wraca jeszcze nie zdecydował :shake: (urlop ma do 18 sierpnia :cool1:).
Kliwia Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 zadziorny napisał(a):O :crazyeye:, widzę że czapla się za wystawianie welshy zabrała :cool3: :razz: ;) Musze powiedziec, ze zarowno Czapla jak i Zebra sluzyly pomoc. Dla zainteresowanych na kerraki wrzucilam kilka fotek.
Recommended Posts