bos Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 aga_ostaszewska napisał(a):Nie laska, tylko z lasku wróciłam... z takiego małego młodniczka, w którym na jesieni znajduję tysiące grzybów :razz: Laska .....i to jaka.......bosze dlaczego ja już taki stary:angryy: :evil_lol: :evil_lol::loveu: ;) :loveu: ;) A tak przy okazji to dlaczego na swojego TZ mówisz mały młodniczek.....on jest młody ale nie taki mały.......:lol: :lol: :lol: :lol:...czyżby dlatego że wrociłaś z lasku....:loveu: :loveu::lol: :lol: :lol:;) ;) ;)
aga_ostaszewska Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 bos napisał(a):Laska .....i to jaka.......bosze dlaczego ja już taki stary:angryy: :evil_lol: :evil_lol::loveu: ;) :loveu: ;) A tak przy okazji to dlaczego na swojego TZ mówisz mały młodniczek.....on jest młody ale nie taki mały.......:lol: :lol: :lol: :lol:...czyżby dlatego że wrociłaś z lasku....:loveu: :loveu::lol: :lol: :lol:;) ;) ;) No bo on to taki młodziutki jest... :lol: ale na cale szczescie grzybow jeszcze w nim nie znalazalam :eviltong:
swallow Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Nitencja wielkie GRATULACJE :klacz: :klacz: . Mam nadzieję że wstawisz jakieś fotki tu na dogo
Nitencja Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 O jejku :crazyeye: ale zescie tego nagryzmolili !!!! Poczytam jutro .......... Dzis melduje ze jestesmy w Polsce i dziekuje Bosikowi za telefoniczne zyczenia i WSZYSTKIM ZA GRATULACJE. jutro beda zdjecia
coztego Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 borsaf napisał(a):Coztego dla kota? Dla kota, myślę, że zostanie u mnie jeszcze chwilę, więc chciałabym, żeby miała więcej miejsca, bo sporo czasu musi w tej klatce spędzać, no i do większej klatki mogłabym wstawić kuwetę ze żwirkiem :razz: borsaf, a jak Twoja sunia przyjęła kotki w domu? Dzisiaj w lecznicy jakiś pan wypytywał się o Maliznę, powiedziałam, że u mnie nie zostanie, bo mam psa. A pan na to "Paaaniii, ja tego kota znalazłem jak był dorosły, w domu mam dorosłego owczarka niemieckiego i się pogodzili!" :evil_lol:
Ibolya Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Nitencja - dobrze, że już wróciłaś :sweetCyb:, pusto tu było bez Ciebie :evil_lol: Jutro czekamy na foty :mad: bos - wcale nie zaspałam, wstałam o świcie, tylko zaraz się za robotę złapałam, jeszcze przed wyjściem do pracy i nie miałam czasu pisać, w pracy też nie, teraz wpadłam tylko na chwilkę, żeby Wam powiedzieć dobranoc :loveu: :sleeping: (albo dzień dobry Tym, co dopiero teraz zaczną pisać hihi :evil_lol:)
borsaf Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Coztego nie przyjęła, i dlatego koty poszły do piwnicy, a ja najpierw sprawdzałam teren na podwórzu, a dopiero potem wypuszczałam Kercję. Regonik był mały, a koty juz dorosłe to bałam się, że mu krzywde zrobią więc też blisko nie kazałam mu podchodzić. Zresztą one wyczuły psa i uciekały. To kotki, które po ogrodach sobie biegaja więc lepiej nawet,ze sie boja psa. Tyle, ze Regon juz tak zawzięcie ich nie goni jak Kercja, raczej pogoni dla zabawy, żeby powąchac. Gdyby nie uciekały szybko by sie znudził. Nawet teraz, jak to pisze, pojawiła sie Szarota, która głośnym miau swoje przyjście oznajmia. Regon podniósł głowę, a na moje "zostaw kota" poszedł wolnym krokiem na swoje posłanie.
aga_ostaszewska Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 borsaf napisał(a):Aga-o piekny, nowy avatarek. Tez uszy rozwiane hihihi Zdjecie jest oczywiscie autorstwa... Wind :cool3: Pozazdroscilam dziewczyna, że wyjechaly na agility i postanowilam powspominac :roll:
Fuka Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 zadziorny napisał(a):Dobrze, że trafił do Ciebie :cool1:. Jak go zobaczyłem w zeszłym roku na wystawie we Wrocławiu, to myślałem że padnę :mdleje: z wrażenia :crazyeye: (był przygotowany beznadziejnie i niewiele dało się na szybko porawić :shake: :angryy:) Została mi zdana relacja z jego przygód groomerskich, a teraz to oni padli z wrażenia, bo ja z Necikiem baardzo dłuuugo odpracowywałam jego nieprzyzwyczajenie do noża trymerskiego.. Ale nie miałam wyjscia, ma tak wspaniały włos, ze grzechem byłoby go potraktowaC maszynka! i CHARAKTER TEZ MA SUPER - JEST PRZEMIŁY:loveu: Nitencja, opowiedz nam o ŁOSIU! I jeszcze raz gratuluję:beerchug: bardzo się cieszę, że Wam się wyprawa udała!
Ibolya Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Heyka :multi: Muszę cuś napisać, coby bos-a nie stresować :shake: bos - wstałam, wstałam, nie zaspałam i dzięki za troskę wczoraj. Pieski wybiegane, pogoda o'k, +17C, nie za gorąco jest i świeci słoneczko. Od jakiegoś czasu bierzemy rano piłeczkę do parku, Bodryś jest wtedy najszczęśliwszym psem świata :evil_lol: a Neska dzielnie mu sekunduje :loveu: Na erdlach dyskusja była nt. który piechol jest naturalnym aporterem a który nie, otóż ogłaszam!! BODRYŚ JEST NATURALNYM APORTEREM, bawi się piłeczką świetnie, przynosi w podskokach i oddaje nader chętnie :evil_lol: uwielbia to !! a sekundowanie Nesi polega na tym, że stoi i czeka, przeważnie udając, że się rozglada i nic jej nie interesuje, a jak zauważy że ma jakiekolwiek szanse na złapanie piłeczki, to ją łapie i ucieeeka przed siebie, Bodryś ją goni i bawią się super, Nesia przebiega tak kawałek i zostawia piłeczkę Bodrysiowi. A teraz siedzi na oknie i wyglada na swiat, czego Bodryś nigdy nie robi, chyba boi sie wejść na parapet :razz: Miłego wtorku Dogomaniacy :multi:
vigor Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Fuka napisał(a):..... A poza tym musze się odmeldować, że miałam ostatnio na stole syna Alexa i Chianti - niejakiego Dzianeta. Jak go tylko zobaczylam - od razu wiedziałam, że to musi byc syn Alexa, bo morde ma wypisz w wymaluj tatuś! Sierść ma cudną, .....:roll: DZIANET jest bratem naszej kofanej DIUNY:multi::multi::multi:. Piechole juz od 5.30 wietrza sobie kitki biegajac po posesji. Mnie cos rabnelo w okolicy ledzwiowej i wygladam jak takie troche poprostowane S. Aha! Urolog zalecil mi wtrynianie 1 cytrynki dziennej na zlog wapienny (6 mm) w nerce:eviltong:. Czy ktos slyszal o takowej kuracji:shake:. Dzisiaj planuje zrobic Diunie lapki (idzie mi to kiepsko), to potem wstawie kilka fotek. Ide lezec, bo mnie lupie:placz::placz::placz: w krzyzuuuuuu Ahoj!
bogula Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 vigor napisał(a):DZIANET jest bratem naszej kofanej DIUNY:multi::multi::multi:. Piechole juz od 5.30 wietrza sobie kitki biegajac po posesji. Mnie cos rabnelo w okolicy ledzwiowej i wygladam jak takie troche poprostowane S. Aha! Urolog zalecil mi wtrynianie 1 cytrynki dziennej na zlog wapienny (6 mm) w nerce:eviltong:. Czy ktos slyszal o takowej kuracji:shake:. Dzisiaj planuje zrobic Diunie lapki (idzie mi to kiepsko), to potem wstawie kilka fotek. Ide lezec, bo mnie lupie:placz::placz::placz: w krzyzuuuuuu Ahoj! vigor---nie znam terapii złogu cytrynką, ale sam sok Ci nie zaszkodzi. Weź coś na ten "krzyź"---ibuprom 200 albo coś podobnego i wyluzuj z tymi doktorkami;) :cool3: ; pozdro dla pani Basi.
bogula Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 bos napisał(a):..bogula się nie zameldowała pewnie Fafuś nie chce ze spacerku do domku z pancią wrócić oj! nie zmaeldowałam się, bo pędziłam wczoraj na 7.00 do szpitala na dyżur---pierwszy po 12 latach; w szpitalu nikt i nic się nie zmieniło:shake: ; to w poradniach i w opiece domowej znacznie lepiej i "do przodu":cool3: . Faficzek OK; teraz przyjdzie mu się pożegnać z moją starszą córcią, która jutro wylatuje do Rzymu...
zadziorny Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Vigor współczuwam z Tobą :roll:. Szerokiego uśmiechu życzę przy kuracji cytrynowej :cool3: :evil_lol: :eviltong:
zadziorny Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Aga_o avararek masz prześliczny :loveu: :cool3: :lol:
aga_ostaszewska Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 No dobra kochani... teraz juz zarty sie skonczyly! Jutro między godziną 9 a 10 będę miała obronę! Proszę nastawiać budziki, alarmy, przypomnienia i mocno, mocno, mocno TRZYMAC KCIUKI!
jborowy Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 aga_o... trzymać jutro za Twoją obronę będziemy na pewno. Póki co trzymajta wszyscy za Evitkę i nowe szczylki, jest już jeden chłopczyk i jedna dziewczynka. Następny komunikat dopiero wieczorem.
aga_ostaszewska Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 jborowy napisał(a):Póki co trzymajta wszyscy za Evitkę i nowe szczylki, jest już jeden chłopczyk i jedna dziewczynka. Evitko :thumbs:
bogula Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 jborowy napisał(a): Póki co trzymajta wszyscy za Evitkę i nowe szczylki, jest już jeden chłopczyk i jedna dziewczynka. Następny komunikat dopiero wieczorem. E-Vi-TA! E-VI-TA! --- dawaj następne! trzymaj się!
bogula Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 aga_ostaszewska napisał(a):No dobra kochani... teraz juz zarty sie skonczyly! Jutro między godziną 9 a 10 będę miała obronę! Proszę nastawiać budziki, alarmy, przypomnienia i mocno, mocno, mocno TRZYMAC KCIUKI! MASZ NASZE KCIUKASY I ŁAPKI!!!
vigor Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Panie Vigorowe trzymaja pazurki za Evitke i jej dzieci, a ja ide Diunie lapki skubac. Ahoj!
Ibolya Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 EVITKA [SIZE=2]- :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Aga_o - przypominacz nastawiony :bluepaw: :bluepaw: :huh: :huh:
borsaf Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Aga-o trzymamy, trzymamy i nie puścimy:razz: choc ja zakładam dwie piatki conajmniej, a tak serio to celujący z pracy, a bardzo dobry z egzaminu! jborowy za Evitkę:thumbs::thumbs:
Recommended Posts