Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No, będzie super dogomaniacko w wa-wie :multi::multi:

Już się cieszę na spotkanie ze wszystkimi :loveu::loveu:

A mam nadzieję, że i kibice dopiszą ZWŁASZCZA CI ZE ŚLĄSKA i okolic :evil_lol::evil_lol: ale nie tylko :shake:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

bos gdzieś wsiąkł, więc ja muszę:

Ali26762 napisał(a):
Dzisiaj byłam u dentysty - mam 4 zdrowe ząbki, hurra! :multi:
Qrcze, tylko 4 Ci zostawił? :mad: :diabloti: :evil_lol:

Posted

[quote name='Ali26762']To ja dołożę plan do stawki, którą podała swallow:

Ring: 10
Sędzia: Aneta Sobkowska-Dopierała (PL)
10.00 Jack Russell Terrier 19
11.00 Kerry Blue Terrier 5
11.15 Niemiecki terier myśliwski / Deutscher Jagdterrier / German Hunting Terrier 6
11.35 Parson Russell Terrier 4
11.50 Staffordshire Bull Terrier 20
12.50 Terier walijski / Welsh Terrier 11
Psów: 65
A airedlae o której są?

Posted

borsaf napisał(a):
Ali to samo sobie pomyślałam co Flaire :evil_lol: A Ty jeszcze sie z tego cieszysz?

No wiecie Dziewczynki, lepszy rydz niż nic :diabloti:

Posted

coztego - miałam kiedyś kotka, ale 2-dniowego (babka przyszła z miotem do uśpienia, ja akurat wtedy pracowałam w lecznicy). Niestety moja mama również ma alergię i po 2 dniach kotek musiał zostać oddany, na szczęście babka, która chciała go uśpić jest kociarą osiedlową i postanowiła, że jeśli kocię zostało odratowane, wróci do mamusi. :loveu:
Z tego co pamiętam - najważniejsze ciepło (termofor lub butelka z wodą o temp. pokojowej), jedzonko i masaż brzuszka. A najlepiej byłoby znaleźć jakąś mamkę...
Luka wtedy prawie mleka dostała, zakochała się w tym kociaku!
A tak wyglądało nasze kocię:
FOTO 1
FOTO 2

Posted

Witam!
Wreszcie dorwalem sie kompa - Junior przez kilka dni go modyfikowal poprzez dokladnie przroznych wentylatorkow. Zadzwonila do mnie Ela totez wiem, ze Amosik wyjechal do Pani Maryli.

Witaj Tusqa i wymiziaj Aranka w imieniu calego Vigorlandu.

Arankowi zakazal spozywac sucha karme zapewne wet. pierd**a, typu jakiego ja mam w poblizu. Otoz, gdy dowiedzial sie, ze Diuna urodzila 6 zdrowych szczyli i wszystkie je wychowuje to rzekl: "zostawic 4, a reszte no wiecie....":mad::mad::mad:.

U nas dzisiaj pada deszczyk, totez mam troche wiecej wolnego czasu, ktory przeznaczam na dogo i buszowanie za autkami:lol::evil_lol:.
Pozdrawiasy dla wszystkich

Aha - konczy mi sie dzisiaj urlop zdrowotny :placz::placz::placz:, ale od jutra rozpoczynam 62 dniowy urlop wypoczynkowy:lol::eviltong::evil_lol:.
Ahoj!

Posted

[quote name='Flaire']bos gdzieś wsiąkł, więc ja muszę:

Qrcze, tylko 4 Ci zostawił? :mad: :diabloti: :evil_lol:
[quote name='borsaf']Ali to samo sobie pomyślałam co Flaire:evil_lol: A Ty jeszcze sie z tego cieszysz?

[quote name='coztego']No wiecie Dziewczynki, lepszy rydz niż nic :diabloti:Właśnie...

A tak naprawdę to pani mi wyleczyła wczoraj 4 za jednym zamachem. Reszty nie ruszała, bo reszta zdrowa
Zamiast podziwiać bohaterkę, co to 4 zęby na raz plombuje, to Wy się nabijacie

Zajrzałam Derylowi do paszczy - tragedia! Ma straaaszny kamień
Dzisiaj myjemy zęby... znowu będzie walka...

A w ogóle to heyka

Lecimy z kitą. Miłego dzionka wszystkim

Posted

Ali - 4 zęby na raz? Uuu, podziwiam! Ja mam dwa do zrobienia, ale muszę to rozłożyć sobie w czasie... i w finansach. ;) Ja generalnie boję się samej decyzji o pójściu do dentysty, już jak zapadnie i idę, to mam większy luz. Ale na razie musze się nastroić na to psychicznie. :evil_lol: I mam lekką awersję do gmerania w zębach podczas upałów, bo zawsze się to u mnie kończy nieciekawymi komplikacjami; bakteriami, zapaleniami, antybiotykami...:roll:

Posted

[quote name='Flaire'][quote name='Ali26762'] Dzisiaj byłam u dentysty - mam 4 zdrowe ząbki, hurra! :multi:bos gdzieś wsiąkł, więc ja muszę:

Qrcze, tylko 4 Ci zostawił? :mad: :diabloti: :evil_lol: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:

Posted

Witajcie kochani! Praca, nauka do obrony i troszke relaksu wieczorkiem, skutecznie pozbawiają mnie czasu, ale... trezba nadrobić zalegości!

Witaj Tusqa!

Gratulacje dla wystawiaczy!

Ali:
Pamietam o Tobie i Deryśku! Mam nadzieje, że podskubujesz szkraba, bo jak nie... :mad: to ciotka Aga Deryska oszczędzi, ale Ciebie nie ;) Niestety turniej w ten week-end nie wypalil i teraz grzecznie siedze w Wawie, choć może na sob-niedz wyrwe się do Jerutek! Będziemy w kontakcie!

Bradzo się cieszę na spotkanko na waeszawskiej wystawie i... jestem fajtłapa, że nie zgłosiłam Cziki :angryy:(myśałam, że do ch potrzebne są 2 krajówki i jedna m-nar... nie sądziłam, że krajówkę można zastąpić m-nar!)

Posted

[quote name='aga_ostaszewska']Ali: Pamietam o Tobie i Deryśku! Mam nadzieje, że podskubujesz szkraba, bo jak nie... :mad: to ciotka Aga Deryska oszczędzi, ale Ciebie nie ;) Niestety turniej w ten week-end nie wypalil i teraz grzecznie siedze w Wawie, choć może na sob-niedz wyrwe się do Jerutek! Będziemy w kontakcie! Hej Aguś :)
Mam nadzieję, że doszłaś już do siebie.
Deryśka skubię, nawet wczoraj skubałam, lepiej już nie potrafię go zrobić.
Mnie się podoba, a co powie sędzina - zobaczymy za tydzień :)
Deryśko w psach jest sam w klasie, na pewno więc stanie do porównania z suczką z młodzieży. Jeśli wygra, to mamy szansę na młodzieżowy championat rzutem na taśmę :)
Przykro mi, że turniej nie wypalił, a Jerutek szczerze Ci zazdroszczę :)
A jakie plany ma Mikołaj na przyszłą niedzielę?

My zaraz wybywamy na ostatnie zajęcia obi, w niedzielę o 9,30 mamy zawody. Bardzo będą potrzebne kciuki nam i Gosi, bo też startuje z Lukrem :)

Posted

[quote name='Gosia_i_Luka']Ali - 4 zęby na raz? Uuu, podziwiam!
No, i to jest prawidłowe podejście do tematu :evil_lol:

Dziękuję, Gosiu :multi:



:D

Posted

Kurcze, ale mam mądrego psa!

Chodził i foczył, w końcu TZ zapytał, gdzie ma piłeczkę, na co nasza mądra psina biegusiem udała się do drugiego pokoju, wsadziła sznupę do plecaka i wywlokła piłkę tenisową, używaną jedynie na placu...

Aleśmy się uśmiali :D :D :D

Posted

A moja Luka dziś powiedziała "BANAN". :evil_lol: Słowo harcerza! Z mamą obie słyszałyśmy. :evil_lol: Co śmieszniejsze - powiedziała to w momencie, gdy żebrała u mojej mamy o... banana! :-o Jak bozię kocham. :lol:

Posted

Hej Wszystkim :-)

Widze, ze humorki dopisuja :razz: Mnie rowniez! Caly dzionek posrednio :evil_lol: wypasalam owieczki i jednego upartego kozla i wielu, wielu fajnych rzeczy sie dowiedzialam, nie mowiac juz o fotach zapracowanych psow, ludzi i owieczek zrobilam :loveu: Bylo extra! A jakie psy :-o Sama pasja! :-)
Wrocilam do domu zerknelam w lustro i ... i wygladam jak pastuch z opalonym czolem, ramionami i tysiacem piegow na twarzy :lol: :lol: :lol: Ale cudnie bylo!

Jedyny cien jaki kladzie sie na moje zycie, to nowy twardy dysk, ktory droga kupna dzisiaj nabylam ... Zabralam sie teraz za jego instalacje, a on kurna zglasza niebieskie bledy ... Jutro wyladuje u sprzedacy ... No jak juz znalazlam czas, aby go nabyc to i tak same klody pod nogi i wiatr w oczy :evil_lol:

zach,

Widzialam sie z Twoimi znajomymi - czescia grupy ratowniczej z Wrocka! Fajni sa! :multi: :multi: :multi:

Gosiu,

Jak to powiedziala "BANAN"? Mozesz Skarbie, jasniej? :cool3:


Ali, Gosia,


Bede trzymac kciukasy za Wasz egzamin :-) Jak sadze nie macie sie czego obawiac, bo psy pewnie przygotowane SUPER! Jedna przeszkoda moze byc upal :shake:

W.

Posted

Hej!
A Fafik przy karnych trafionych i obronionych przez "naszych" wołał Goooool!!! Po meczu dał się wyciągnąć na sik, ale jeszcze emocji sportowych mnóstwo mieściło się mu pod futrem, więc--- zaczęła się gonitwa "po śladzie"...W mordę jeża! nie dał się przywołać, złapać...Klęłam pod nosem, obiecywałam wietrzenie futra:angryy: :angryy: :angryy: , rzucałam patyki, szeleściłam smakołykiem.......Zapomnij, babo!!! Mokra i wściekła wycofałam się z boiska, gdzie ten na czerech łapach trenował wślizgi, slalomy i ominiecia...Po drodze zatrzymywali mnie znajomi psiarze zdumieni, że idę sama :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ...W domu córka oburzyła się, że skazałam psa na samodzielność i ..."wyszła po niego". Pies wlaśnie "leciał" do domu...Jak przebiegał po pasach , to było widać w nim radość, że Ania go woła do domku.....A jak mu jedzonko smakowało! A jak śpi w nogach cuchnąc starą skarpetą (cały mokry od deszczu, nie z treningu)...

Posted

zadziorny napisał(a):
No i już po meczu :roll:. Znowu "nasz" strzelił bramkę :multi: :cool3: :loveu:

nasz?!---------NASI !!! wspaniali Ślązacy!:cool3: :cool3: :cool3:

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):

Z tego co pamiętam - najważniejsze ciepło (termofor lub butelka z wodą o temp. pokojowej), jedzonko i masaż brzuszka. A najlepiej byłoby znaleźć jakąś mamkę...

Spoko, moje kocię ten etap ma już za sobą :lol: Ma 5 tygodni, sama wsuwa mięsko z miseczki i własnie poluje na moja rękę na klawiaturze i na swój cień na biurku :evil_lol: Komiczne to jest :lol: Niech trochę poszaleje, może po zabawie wreszcie zrobi jakąś kupkę, bo jeszcze u mnie nie zrobiła ani jednej. A pani wet dzisiaj brzuszek wymasowała, żeby jelitka pobudzić do roboty.

Kończe pisanie, bo zaraz jakies dziwy wyjdą napisane przez Pusię ;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...