Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Vigorku , ja tez z cukrami musze uważać.....ale mam odwrotnie :cool3:
Ze słodyczy to najbardziej pasuje mi salceson......śledzie......:evil_lol:.:evil_lol::eviltong:

Ale i owszem, masełko swojskie,chrupiaca bułeczka, kakao,dżemik niskosłodzony wiśniowy,truskawkowy..........bomba:multi: :multi: :multi:
a jeszcze mleko od sąsiadki.........:shake: moja nie ma krowy......ale za to jak na nią :evil_lol: popatrzę........:eviltong::evil_lol: :lol: :lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Ali - liczę na Twe dobre serce. :cool3:

A ja chciałam złozyć dziś najserdeczniejsze życzenia wszystkim... OJCOM! :multi:

I zabieram się za pieczenie :Help_2: biszkoptu pod ciasto z truskawkami.:lol:

ps. ma ktoś może przepis na fedorkę? :roll:

Posted

bos napisał(a):
No to ja wstawiam na kawę......:evil_lol: , może i Wind sie skusi.....:lol: :lol: ;)



Teraz sie skusi, a i owszem! Godzina areobu na rowerze zrobila swoje i teraz musze nowych sil zaczerpnac :cool3:

vigor napisał(a):
Drogi Bosiku miodziku nie jadam od 3 lat!!!!!!. Otóż dopadła mnie przypadłośc zwana hipoglikemia reaktywna. Nawet łyżeczka miodu powoduje (juz 20 minutach) reakcję trzustki w postaci "wystrzelenia" bardzo dużej dawki insuliny, co z kolei powoduje szybki spadek cukru i Vigor czuje sie bardzo źle (jest bez wigoru): wilczy głód, pocenie się, złośc, ból głowy itd.


Vigorku, wspolczuwamy z Toba :-( Przewlekly zakaz jedzenia slodyczkow bylby dla mnie istna zmora :shake: Teraz tydzien lub dwa nie jem wcale, ale przychodzi taki dzien, ze z rozkosza zasiadam nad czyms wyjatkowo slodkim i pysznym i wchlaniam z luboscia :loveu:
Dla zdrowia jednak zwracam uwage nie na kalorie, ale wlasnie na indeks glikemiczny :-) Uspokojonie w ten sposob trzustki wspaniale wplywa na wage i dobre samopoczucie :-) Polecam wszystkim, bo to chyba najfajniejsza i najskuteczniejsza dietka :loveu:

Posted

A ja Bosa rozumiem :) W katowicach na wystawie bylam dwa tygodnie po operacji kolana . Bolal mnie caly bok ( mialam pobieranykawalek kosci udowej ) noga byla przywiazana do szyi bo nie moglam natej nodze stawac ale pojechalam:). Posadzono mnie na dwoch lezaczkach i donoszono piwko i ogladalam sobie teirerki a potem mame z Jantarem naringu. fajnie bylo:cool3:

Posted

[quote name='Nitencja']Posadzono mnie na dwoch lezaczkach i donoszono piwko i ogladalam sobie teirerki a potem mame z Jantarem naringu. fajnie bylo:cool3:Ja też bym tak chciała... :-( Tylko nie wiem, co bym musiała zrobić, żeby moją mamę wysłać z psem na ring... Jej relacje z psami odbywają się wyłącznie na następującej zasadzie:

Posted

[quote name='bos']Witam, :loveu: :loveu:

I......jakoś guguś nas nie odwiedza......pozdrawiam i wyściskaj Kikunię:multi: :lol: :lol:

Bosik jestem ale żadziej :p dzieki za pozdrowienia i wymiziaj od nas Jazonka i buziaczki dla ciebie,zdrowiej jak najszybciej,niech cie wyjmą z tych szyn bo straszny upał,współczuje :calus: :calus: :calus:

My z Kikunia jesteśmy po wizycie u weta,własnie wyjeła jej wet pierwszego w życiu kleszcza,z nad oka,mam nadzieje że reszta ja ominie :p
Pozdrawiam

Posted

Wind -nie trzymam diety jeśli idzie o słodycze; wiem, że robię źle dla swojego zdróweczka, ale Vigor kochac wszystko co słodkie:lol::eviltong: - odstwawiłem jedynie miodzik:evil_lol:.

Posted

[quote name='gugu']..........,własnie wyjeła jej wet pierwszego w życiu kleszcza,z nad oka,mam nadzieje że reszta ja ominie :p
Pozdrawiam

No to Kika przeszła chrzest bojowy.........ale napewno wszystko będzie ok.:evil_lol: :cool3:

Nad okiem to paskudne miejsce:mad: :mad:

Posted

[quote name='Ali26762']Heyka :)

A u nas się ochłodziło i to znacznie. Za godzinkę wybywam na plac :)

Miłego popołudnia :)

No to potrenujcie i za mnie i Jazona. :loveu: :evil_lol: :evil_lol: :lol: ;)
Ali pozdrów dogomaniaczki :multi::lol: :lol: ;)

Posted

Hej!
Sporo pracy, więc wyjeżdżałam wcześniej ,wracałam później---ale się opłaciło!:cool3: :cool3: :cool3:
Faficzek znosi duchotę i upały, ale tylko rankiem miewa wyższy poziom żywotności. Jest szansa na głębszy oddech, bo wieje chłodniej...Pozdro!
bos---Twój prześmiewczy odbiór świata i nas prowadzi do zapluwania monitorka! zadziorku---masz świętą cierpliwość i ...miłosierdzie..dla chorego:mad: :cool3: ...........

Posted

[quote name='Wind']
zadziorny,

Przyjedz do nas :-) Mam piekny basen 100 m od mojego bloku :razz: Jest jacuzzi, laweczki powietrzno-wodne, masaze i wiele innych atrakcji :loveu: Tylko sie taplac i relaksowac :razz: I do tego pewnie dzikie tłumy w wodzie :mad: :angryy:. Dziękuję za takie "atrakcje" :shake: :razz:

Posted

[quote name='vigor']Drogi Bosiku miodziku nie jadam od 3 lat!!!!!!:placz::placz: To masz podobnie jak ja :roll:. Byłem wędkarzem, który nie jada ryb :shake: :cool3: :evil_lol: :eviltong:. Jak to powiadają: "szewc bez butów chodzi" ;)

Posted

[quote name='bos']...
a jeszcze mleko od sąsiadki.........:shake: moja nie ma krowy......ale za to jak na nią :evil_lol: popatrzę........:eviltong::evil_lol: :lol: :lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Oj oj oj :shake:. Dobrze, że Twoja TZ tego forum nie czyta :cool3: :evil_lol: :eviltong: :diabloti:

Posted

[quote name='Gosia_i_Luka']
ps. ma ktoś może przepis na fedorkę? :roll:
Gosiu, co to jest fedorka? :razz:

bos, to jak tam, przyjeżdżasz w niedzielę? :cool3:

Rety, padam na pysk... w pracy tyle pracy, że nawet nie mam czasu na dogo zajrzeć. Ale za to jutrzejszy wieczór spędzę w Krakowie :multi: A niedzielę na wystawie :multi: Już uprzedziłam przyjaciółkę, o której musimy być na AWFie... nawet przez telefon słyszałam, jaką ma minę :evil_lol:

Idę zjeść obiadek... :eating: Ziemniaczki, fasolka, jajeczko sadzone i kefirek :loveu:

Posted

[quote name='coztego']Gosiu, co to jest fedorka? :razz:

:loveu:

.........to coś........ od odorka:diabloti: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: :eviltong: ;)

Posted

bogula napisał(a):
Hej!
Sporo pracy, więc wyjeżdżałam wcześniej ,wracałam później---ale się opłaciło!:cool3: :cool3: :cool3:
....


no to gdzie zapraszasz..............:evil_lol: :loveu: :loveu: :lol: ;)

Posted

Ło matko, córko, alez to musi byc kaloryczne! A jakie pyszne ! Juz mi ślinka leci, a tu zabronili takowe dania jeśc, bo cholesterol mi podszedł pod 280.
Całe życie szczęśliwie nie musiałam sie o kalorie martwić bo chydy patyk jestem, a tu głupi cholesterol mi kremiki, śmietanki, ciasteczka jeść nie pozwala:mad: Ja sie tak nie bawię!:angryy:

Posted

Bos,czy Twoja propozycja na alibi wciaz aktualna ? :cool1: Jesli tak to chyba jednak skorzystam...:diabloti: :diabloti: :diabloti:

Posted

Ja mam cuś pokićkane na tej stronie i połowę przepisu zajmuje reklama Gali. :angryy: Aczkolwiek doczytałam "migdały" i "czekolada", czyli to musi być to. :cool3:

Ja pierwszy raz fedorkę jadłam przedwczoraj w knajpce i się zachwyciłam. Wprawdzie zjadłam jedynie połowę małego kawałka, bo słodkie to to jest straaaasznie, ale mało z wrażenia nie padłam, takie było pyszne! I pomyślałam, że fajnie byłoby nauczyć się to robić. :cool3:
W skrócie to szło tak (od spodu): wafel, masa czekoladowa, masa marcepanowa lub migdałowa?/polewa czekoladowa wymieszana z orzechami laskowymi. :loveu:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...