bos Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 [quote name='zadziorny']Taa :roll:, a moje piesy spędzają dzisiejszy dzień na działce i z pełnym zaangażowaniem pilnują grilla :mad:. Ciekawe dlaczego :hmmmm: :niewiem: :cool3: .......napewno krupnioki.......mniam, mniam........:evil_lol: ......a o kumplu z nogą w gipsie to byś nie pomyślał....w morde jeża.....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ...........i mnie by się też jakaś pielęgniarka przydała , szkoda że bogula tak daleko :lol: :cool3: :evil_lol: :evil_lol: ;) ;)
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Rany, Bos, to ciebie zagipsowali :crazyeye: o kontuzji "fotograficznej " słyszałam ( to pewnie dla równowagi ze zwycięstwem Jazona :evil_lol:-za dobrze by ci było ;)) ale o tym,ze gips masz , to nie ...w taka pogodę kołderka gipsowa jest :mad:
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Bos-A do Boguli to ty na iniekcje w 4 litery czy na zdjecie szewków chcesz się wprosić ??:evil_lol: zadziorny-uważajcie przy tym grillu, bo w ub niedzielę, Koka nam się przysmazyła :oops: leciutko, na grzbiecie,nie jest top jakis wielki problem, ale oparzenie jest. Nikt nie wie jak, kiedy, ale we wtorek znalałam jej taki łysy kawałek skóry,z pęcherzem i rankę. Zastanawiałam się, czy to jakis uraz po ganianiu w lesie, ale tak mi na pęcherz oparzeniowy wygladało. I przypomniałam sobie,ze niedzielny wieczór skonczylismy przy grillu i upieklismy własnego psa :mad::mad:Długie to na 3 cm, szerokie na 0,5-0,8 mm, już się pieknie zasuszyło, ale mam teraz uraz a psy zakaz sępienia przy grilowaniu
Wind Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Gosiu, Czy mozemy juz odlepic tasme klejaca od zacisnietych kciukasow? :cool3: bogula, To tak troche jak z praca na akord ;) Byle wiecej, a najlepiej przebic norme :roll: Ciekawa jestem czy w tym wszystkim jest czas na troskliwe wysluchanie pacjentow ... Przeciez wywiad najwazniejszy ... zadziorny, W taki fajny dzien jak dzisiaj, grill to super sprawa :multi: Kielbaska, karkoweczka, losos i warzywka z folii to moje przysmaki :loveu: I wcale sie nie dziwie, ze Twoich psow rowniez :evil_lol: vigor, To chyba syndrom opuszczonego gniazda, co? :razz: Jak tych potworow i balaganiarzy pelno bylo w domu, to czlowiek narzekal ... ale jak ich brak, to i narzekania wieksze ;) Niech im sie wiedzie w nowych domkach i niech beda tak kochane jak w Vigorlandzie :loveu: BTW uszkami i barszczykiem narobiles mi smaka. Droga kupna, w ulubionym sklepiku nabylam przepyszne uszka, oraz barszczyk z Hortexu i delektuje sie obiadem :razz: Hmmm ... prawie tez sama go sobie zrobilam :lol: W.
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 wind-u Vigora to na 1000% sydnrom opuszczonego gniazda :cool3: moje maluchy prawie 3 tygodnie temu poszły i dopiero zaczynam z tego wychodzic..wczesniej gnałam do domu z pracy tak, jakby dalej cała 7 na mnie czekała..a po ich wyjeździe nie mogłam sobie miejsca znależć, mim,ze na brak zajęc nie mogłam nazrekac, bo trzeba było chate odgruzowac po 9 tyg, zapuszczeniu:diabloti: tak naprawde to dopiero w ten weekend sobie leniu****e i jest mi dobrze, bo rodzine wywiało, mam spokój i komp dla siebie :multi: narobiliście apetytu tym barszzcem,ale jutro chyba chłodnik na barszczyku zrobie, taki z jogutrem, ogórkami, koperkiem :loveu:
bogula Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 O 19.45 na TVN w "Uwadze" o utylizacji psów w jakimś schronisku:diabloti: ... chyba się zdobedę na obejrzenie tego horroru.........
bogula Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 [quote name='Wind'] bogula, To tak troche jak z praca na akord ;) Byle wiecej, a najlepiej przebic norme :roll: Ciekawa jestem czy w tym wszystkim jest czas na troskliwe wysluchanie pacjentow ... Przeciez wywiad najwazniejszy ... W. Wind---bardzo się staram...Rutyniarstwu i konformizmowi ciąglę mówię NIE!!!:cool3:
zadziorny Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 niedzwiedzica napisał(a): I przypomniałam sobie,ze niedzielny wieczór skonczylismy przy grillu i upieklismy własnego psa :mad::mad: My naszych psów na grillu nie przypiekamy :shake: :evil_lol: :diabloti:, a te pasqdy świetnie wiedzą, że zawsze jest coś dla nich ekstra :cool3: :loveu: ;)
bos Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 niedźwiedzica , do grila przykłada się węglem drzewnym a nie psami.....:evil_lol: :evil_lol: ......no jeszcze jest jedno wytłumaczenie że Koka opalała się toples....:evil_lol: :evil_lol:
coztego Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 bogula napisał(a):O 19.45 na TVN w "Uwadze" o utylizacji psów w jakimś schronisku:diabloti: ... chyba się zdobedę na obejrzenie tego horroru......... O Krzyczkach możesz poczytać na PwP, dowiesz się więcej niż z Uwagi :roll: Co Wy tak o jedzeniu? :razz: Dzisiaj jadłam omlety z truskawkami i już trochę głodna jestem po takim lekkim obiadku... :cool1:
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Bos-z obrażeń wynika,że Koka opalała się totalnie na golasa, bo ma przypieczone doopsko :evil_lol: ale dzis to sobie dokładnie oglądnełam i goi sie jak na psie :diabloti:
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Zła jestem, bo własnie znalazłam na podłodze opitego na maxa kleszcza. Tak sie bydle ożłopało,że samo odpadło. A suki robione antykleszczem niecałe 3 tydodnie temu,. Jutro powtórka :angryy:
Wind Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 coztego napisał(a): Co Wy tak o jedzeniu? :razz: Dzisiaj jadłam omlety z truskawkami i już trochę głodna jestem po takim lekkim obiadku... :cool1: Oprocz uszek z barszczykiem, przez caly dzien objadam sie truskawkami w roznych postaciach ;) Prawde powiedziawszy, chyba mam dosc ... Truskawki w koktajlu, truskawki w smietanie, truskawki z druszlaka :lol: , truskawki na biszkopcie ... chyba na tym zakoncze truskawkowy sezon :evil_lol:
Flaire Posted June 16, 2006 Author Posted June 16, 2006 U mnie też cały dzień truskawki! Ale dla mnie - nigdy nie dosyć... :-)
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Waśnie zjadłam miskę truskawek w jogurcie :evil_lol: na dzis dosc, ale jutro-czemu nie ??:loveu:
bogula Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Jemy, jemy truskawy a niedługo będą czereśnie i jagody:sabber: :rolleyes:
Gosia_i_Luka Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Jeeny, truskawki i maliny mogę jeść tonami (a najchętniej ciepłe od słoneczka, prosto z krzaczka :loveu: ). A z truskawkowych deserów, objadam się ostatnio takim: truskawki rozgniecione widelcem (ja lubię , jak są duże kawałki, dlatego nie miksuję) + zwykła śmietana (12 lub 18%) + trochę cukru + rozkruszona beza. :loveu: :loveu: :loveu:
niedzwiedzica Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Bogula-a jak twoje plany zwiazane ze schroniskowa welszyca ? Kiedy starsza córa przyjezdza ?
Ela_hryckiewicz Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Witam serdecznie !!! Witam w ten słoneczny i upalny dzień , ciepło i duchota dała do wiwatu + 28 Dostałam dziś polecenie od Agi i Sabinki abym WSZYSTKICH nie ominowszy nikogo serdecznie pozdrowić, więc [SIZE="4"] P O Z D R A W I A M Dziewczyny bawią się bardzo dobrze czyniąc przyjemne z pozytecznym. Oczywiście małe sprostowanie Sabinka (Ali) pisała, że Aga zdaje na same czworki i piątki otóż nie na same piątki !. Mowiła jeszcze, ze piękna okolica duzo terenu a psy jak przystało na brata i siostre zgadzają się. Vigor szczeniaki czują się dobrze jedzą już suchy pokarm nie moczony, bawią się i rozrabiają. AMOS już szczeka i warczy na luckiego jeszcze nie moze go dogonić ale to kwestia czasu. Vigor daj znać kiedy przyjadą odebrać AMOSA bo zaczynam się do niego przyzwyczjać :mad: :mad: A propo jedzenia w Pile dziś truskawki były po 3 zł sama rozkosz piękne dorodne i dojrzłe owoce:loveu:
bos Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 [quote name='niedzwiedzica']Bos-z obrażeń wynika,że Koka opalała się totalnie na golasa, bo ma przypieczone doopsko :evil_lol: ale dzis to sobie dokładnie oglądnełam i goi sie jak na psie :diabloti: No to super.........że się "goi jak na psie" :evil_lol: :lol: :lol: po wypaleniu.........zaraz, zaraz , a może ktoś się u Ciebie bawił i wypalał znaki Koce jak kowboj na prerii żrebakom :evil_lol: :evil_lol: ;) Ja też szamałem póznym wieczorem truskawki takie ze straganu bo na działce wszystkie Jazon z Justyną wsunęli....:evil_lol:.:evil_lol: :evil_lol::evil_lol: Wstawiam na kawę i wszystkich zapraszam, dla Flaire już parzy się herbatka :evil_lol: Witajcie kochani i życzę Wszystkim słonecznego wekeendu...:loveu: :loveu: :loveu: .....i nie zapomnijcie o dogo. a tak nawiasem , ciekawe czy Ali zabrała na mazury środek przeciw komarom tudzież innym badziewiakom , bo że o Derylka zadbała to wiem , ale o siebie i Tzta.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Aga_o z rycerzem na pewno jakieś warownie szturmują.....a Deryś skacze przez mury jak na agility.......i teraz się wydało po co Derylek na szkółkę chodził ......by feudalnego pana podbić......:evil_lol::evil_lol: :evil_lol: ;) ;)
bogula Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 [quote name='bos']Wstawać....... ........ bos---daj przełknąć pysznego paczka ze śmietaną! kawa już też gotowa. Fafik zaległ obok po spacerku i czekamy na jakiś deszcz---kurzu sporo...
bogula Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 niedzwiedzica napisał(a):Bogula-a jak twoje plany zwiazane ze schroniskowa welszyca ? Kiedy starsza córa przyjezdza ? Walijkę zdążył zabrac przede mną myśliwy; jesteśmy więc w starym składzie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :bluepaw:
bos Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 [quote name='bogula']bos---daj przełknąć pysznego paczka ze śmietaną! kawa już też gotowa. Fafik zaległ obok po spacerku i czekamy na jakiś deszcz---kurzu sporo... Tylko nie deszcz.......mam rozebrany dach na garażu.....i dopuki nie położę papy ....nie może padać....:mad: :cool1::evil_lol: :mad: :lol::cool3: :evil_lol: :evil_lol: ;)
bogula Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 bos --- dzieli nas trochę km, więc ja jako totalny alergik domagam się solidnego, ale krótkiego opadu a Tobie niech dopisze susza.....
Recommended Posts