Flaire Posted June 7, 2006 Author Posted June 7, 2006 aga_ostaszewska napisał(a):moja praca magisterska stanowiła jakąś połowę materiału... i przyznam, że reszty nie chciało mi sie uczyć! [...] spałam całe 1,5 godz!Hmmm...... :stupid: Nie uczyła się, nie spała - co ona mogła robić??? :niewiem: :evil_lol:
Wojtek Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Flaire napisał(a):Hmmm...... :stupid: Nie uczyła się, nie spała - co ona mogła robić??? :niewiem: :evil_lol: ... suke skubała...
vigor Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='Wojtek']... suke skubała... Wojtek - też tak myślę, nie nawet jestem pewny:evil_lol::cool3:.
Gosia_i_Luka Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Aga - gratulacje!! :multi: Ja właśnie zabieram się za statystykę :help1: :grab: :wallbash: - szykujcie proszę kciuki na poniedziałek! :) Rano na placu padał u nas grad. :cool1: :-o Na szczęście potem wyszło piękne słońce i aż żal było do domu wracać! Za to Lukier postanowiła zabić hovawartkę i uwiesiła jej się na szyi - na futrze. :mad: Myślałam, że ją zamorduję, jeszcze zanim zrobi to hovka. :angryy: :razz: Na jej szczęście ćwiczyła całkiem dobrze, nawet mimo deszczu. :-o
Ela_hryckiewicz Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Witam sedecznie !!! [SIZE="4"] BRAWO AGA :happy1: :happy1: :happy1: :klacz: :klacz: :klacz: Ja też dziś zaczęłam oddychać z ulgą dziś Piotr pojechał drukować swoją prace dyplomową. Zostanie tylko obrona przypuszczalnie pod koniec czerwca myśle, że gdzieś około 25 czerwca. Znowu nerwowa atmosfera będzie w domu :mad: :mad: Aga odsypiaj, a może zaśpiewać ( ...ach śpij kochanie .....):evil_lol: Vigor decyzja co rusz się zmienia jeśli chodzi o dzień wyjazdu, skontaktuje sie z Tobą jutro tel. i będzie już wszystko jasne jeszcze dziś coś tam musi załatywić. Rozglądnij się tylko czy drogi dojazdowe do Vigolandii są przejezdne :mad:
bos Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='carragan']........ ,nawet bariera jezykowa byla do pokonania bez wiekszego trudu... :cool1: ......chyba jednak nie bardzo, skoro zrozumialaś że sedzia powiedział że nasze Maleństwo ma zły zgryz............:diabloti::evil_lol: :evil_lol:
bos Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='Ela_hryckiewicz']Witam sedecznie !!! Ali no świetnie Deryś wygląda, a może troszkę więcej kłaczkow dałoby się wyrwać :cool3: :cool3: .....no wlaśnie , rwij bo masz z czego..........:lol: :lol::lol: [quote name='Ela_hryckiewicz'] Ostatnio psy oznajmiły że jadą na MS do Niemiec ......... a oto przygotowania luckiego i Dory Ale na pewno będzie wszystko dobrze wygrają :loveu: :loveu: No to się nam kibice udali..........o malo co Chorwaci......:evil_lol: :evil_lol: ;)
Ali26762 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 bos napisał(a):.....no wlaśnie , rwij bo masz z czego..........:lol: :lol::lol: Nie mam, przecież skóra prześwituje już!
Ali26762 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Aga - serdeczne gratulacje !!! Cieszę się, że masz już za sobą studia! Obrona to już pryszcz, a zaraz po niej - PIJEMY !!! :multi: :multi: :multi: Na tę okoliczność przyjadę nawet do Warszawy :evil_lol:
Wind Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='Gosia_i_Luka'] Za to Lukier postanowiła zabić hovawartkę i uwiesiła jej się na szyi - na futrze. :mad: Myślałam, że ją zamorduję, jeszcze zanim zrobi to hovka. :angryy: :razz: Na jej szczęście ćwiczyła całkiem dobrze, nawet mimo deszczu. :-o A czym psica podpadla Luce? :razz: Gosia, jedziesz do Krakowa obedience ogladac? My sie chyba wybierzemy :razz: Moze bedzie fajniej niz w Wawie :cool3: Ali, Ja tez uwazam, ze juz chyba calosc wyskubalas ;) Ja wiem, wiem ... bylo tak przyjemnie a tu koniec ;) aga, I po bolu! A teraz spisz, czy oblewasz? :evil_lol:
bos Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='Gosia_i_Luka']Aga - gratulacje!! :multi: Ja właśnie zabieram się za statystykę :help1: :grab: :wallbash: - szykujcie proszę kciuki na poniedziałek! :) :-o I ja się przyłączam do gratulacji dla Agi......:evil_lol: :loveu::multi: :multi: Bylem pewny że będzie Ok......... Gosia Tobie spóżnione gratulacje za 4......:multi: :multi: :multi: :multi: Dawajcie dalej czadu dziewczyny..... :multi: :multi: :evil_lol: :evil_lol::multi: :multi: A ja dalej trzymam.......:thumbs:....choć bym miał dostać gośca stawowego....:evil_lol::evil_lol: :loveu: ;) :happy1: Coztego też juz sie zabrala za pisanie ........bo znalazła klucze......ktore ktoś podobno zabrał........... :loveu::evil_lol: :lol: ;)
bos Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='Ali26762']Nie mam, przecież skóra prześwituje już! ......no tak .....to skóry już nie rwij.......:evil_lol:.........więc jak tam nasz chińsko-welschowy goły grzywacz sie ma...........:evil_lol: A czy jakis batman jeszcze do Ciebie zawitał......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
coztego Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Wind napisał(a): Gosia, jedziesz do Krakowa obedience ogladac? My sie chyba wybierzemy :razz: :hmmmm: Może i ja się wybiorę :razz: A gdzie ta impreza? :cool3:
bos Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Nitencja , będę w Raciborzu............:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;)
Gosia_i_Luka Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Wind napisał(a):A czym psica podpadla Luce? :razz: Przeszła za blisko. :cool1: :angryy: Wind napisał(a):Gosia, jedziesz do Krakowa obedience ogladac? My sie chyba wybierzemy :razz: Moze bedzie fajniej niz w Wawie :cool3: Trochę daleko... :(
bos Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Wind.........Philip Morton , ten to sie nafocił.....mam go w ulubionych........... .........:loveu: :loveu: można powiedzieć że to zaklinacz czasu..........:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;) Ale i tak moim fotograficznym guru jest ta oto piękna kobieta ...... :loveu: :loveu: :loveu: a nie .......Morton........:diabloti: jakiś tam......:evil_lol: :evil_lol: :lol: :loveu: ;).....i na dodatek sam zrobiłem to zdjęcie.....:cool3: :loveu: ;)
Flaire Posted June 7, 2006 Author Posted June 7, 2006 Gosia_i_Luka napisał(a):Przeszła za blisko. :cool1: :angryy: Misia kiedyś biegała z wściekłym yorkiem uczepionym w udzie. Podpadła chyba swoim istnieniem, bo york rzucił się na nią z daleka. Reakcję pańci yorka już chyba kilkakrotnie opisywałam i więcej nie będę, bo niedobrze mi się robi za każdym razem jak o tym myślę. Ciekawe jest dla mnie tylko, czy ten york przeżył takie atakie na psy mniej spokojne niż Misia. :angryy:
bos Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='Flaire']Misia kiedyś biegała z wściekłym yorkiem uczepionym w udzie. Podpadła chyba swoim istnieniem, bo york rzucił się na nią z daleka. Reakcję pańci yorka już chyba kilkakrotnie opisywałam i więcej nie będę, bo niedobrze mi się robi za każdym razem jak o tym myślę. Ciekawe jest dla mnie tylko, czy ten york przeżył takie atakie na psy mniej spokojne niż Misia. :angryy: Flaire , jeżeli go już nie spotykasz to są dwa wyjścia : 1. Zostal juz strawiony.......:cool3: 2. Zagryzł swoją pancię i siedzi w ciupie :eviltong: :evil_lol:
Gosia_i_Luka Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Lukier rzuca się na psy w miejscu, które uzna za swoje, a za takie uznała nasz plac. Na ulicy wita się bez problemu z psami i sukami, co najwyżej lekko warknie na wybitnego upierdliwca ( z hovką na ulicy obwąchałaby się bez żadnego problemu). Ja takiego zachowanie nie akceptuję i zaraz zostaje przywołana do porządku ostrym szarpnięciem smyczą i usadzeniem na tyłku. Zaraz potem staram się ją na sobie skupić, co nie jest trudne, bo zabawę, piłeczkę i smakole przedkłada ponad wszystko. Chwilę potem zostawała w warowaniu obok tej suki. Lukier musi mieć zajęcie, wtedy do głowy nie wpadają jej idiotyczne pomysły. :roll: Ale niestety jest trudnym psem, który wpada w skrajności - raz się boi, raz stara się zdominować i atakuje, ale do tego muszą być sprzyjające okoliczności - podekscytowanie i wysokie pobudzenie, do tego odpowiednie miejsce i moment... :roll: A nerwy niestety ma dość słabe. :shake: A wogóle to jestem w ciężkim szoku - moi rodzice właśnie wzięli Lukra z własnej woli na spacer! :crazyeye: Spodobało im się po tym, jak musieli z nią wychodzić, gdy leżałam chora. :razz:
Ali26762 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Gosia - Lukier zawisła na Joyce? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nie widziałam tej akcji... Hmmmm, to nie tylko Deryl zawisa... ;) :cool3: :eviltong: bos - skóry nie będę rwać, obiecuję! No, chyba że następnym razem :evil_lol: Wind - ja nie cierpię rwać Derysia, ale widzę, że futro rzeczywiście jest o niebo lepsze, aniżeli futro Beruszka, którego strzygliśmy maszynką. No i chyba nie mam już wyjścia... Poza tym Beruszka ze względów finansowych strzygliśmy 2 - 3 razy w roku, w sezonie wiosenno-letnim tylko, pomiędzy wizytami solidnie zarastał, a teraz mogę mieć psa przez cały sezon wyglądającego pięknie :multi: Tak więc rachunek jest prosty... A już zupełnie naocznie przekonałam się o różnicy w Słupsku, gdy Deryś podszedł do swojej ostrzyżonej konkurentki...
Ali26762 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Dzisiaj zajęcia na obi mieliśmy z Edytą, która przyszła w zastępstwie zachraniarki (zach, za Ciebie też trzymałam kciuki). Zajęcia były bardzo ciekawe, Edyta zwróciła nam uwagę na błędy, podpowiedziała jak je korygować i spojrzała obiektywnym, chłodnym okiem na nasze psiaki i ich wyczyny szkoleniowe. Chyba nie oceniła nas źle, bo odjeżdżając z placu pochwaliła nas i naszych podopiecznych :)
Wind Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 bos, Ale mi fajowskie zdjecie zrobiles :multi: Dzieki wielkie! Jak mozesz przeslij mi oryginal na moja skrzynke :-) Bede wdzieczna :multi: No i pochwal sie jakimis ostatnimi zdjeciami :cool3: Ja tu czekam ... :razz: Gosia, Maja nienawidzi jak ktos obcy wklada rece przez szybe naszego samochodu, gdy ona jest w srodku ... Jak nietrudno zgadnac, kazdy gazeciarz na skrzyzowaniu, ktory sprzedaje nam prase to jej wrog :cool3: Wbrew pozorom, bardzo nam sie przydalo to zachowanie :p Jednego z aktorow w filmie w ktorym zagra ma szczerze nienawidziec, nieznosic i doprawdy zajadle oszczekiwac ... Jak myslisz, gdzie bedzie pierwsze spotkanie z tym aktorem? :evil_lol: Nie tlumie wiec tego zachowania ... jest nam wyjatkowo potrzebne :loveu: Nie mniej, nie chcialabym aby Majut rzucala sie na psa, bo ten pies ot po prostu sobie przechodzi ... hmmm ... Luka kiedys moze calo nie wyjsc z takiej relacji, no i szkoda, aby te wszystkie psy pomyslaly po kontakcie z Luka "male, biale jest okropne i za drugim razem najlepiej na takie od razu sie rzucic" :cool3: BTW sa tacy i to nie zart, ktorzy po takiej akcji swojego psa rzucaja "bydlaka" na ziemie, przyciskaja rekoma i czekaja az przestanie sie wyrywac i zacznie uspokajac ... Bywaja i takie metody dyscyplinowania ... coztego, No w Krakowie ;) Podczas Miedzynarodowej Wystawy Psow Rasowych ... Pojade , poogladam i zobacze ... Sedziowac bedzie Lewkowicz. Jednak cos mi sie wydaje, ze zgloszen nie jest zbyt duzo :razz:
Wind Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='Ali26762']Dzisiaj zajęcia na obi mieliśmy z Edytą, która przyszła w zastępstwie zachraniarki (zach, za Ciebie też trzymałam kciuki). Zajęcia były bardzo ciekawe, Edyta zwróciła nam uwagę na błędy, podpowiedziała jak je korygować i spojrzała obiektywnym, chłodnym okiem na nasze psiaki i ich wyczyny szkoleniowe. Chyba nie oceniła nas źle, bo odjeżdżając z placu pochwaliła nas i naszych podopiecznych :) Ali, No to GRATULUJE! Przyznaj, ze szkolenie wciaga :cool3: Kazdy maly kroczek, ktory zbliza nas do lepszego wykonania cwiczenia, tak bardzo cieszy :multi: Jesli jeszcze druga osoba to zauwazy, ktorej zdanie w tym temacie cenimy to juz w ogole pelnia szczescia :sweetCyb: A jak pies zadowolony i chetny do pracy z majtajacym ogonkiem to tylko zatanczyc z radosci :cunao: Jeszcze raz gratuluje i mocno Ciebie z Derylkiem sciskam :loveu: W.
coztego Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Wind napisał(a): No w Krakowie ;) Podczas Miedzynarodowej Wystawy Psow Rasowych ... O rety, rzeczywiście... :oops: zupełnie zapomniałam o krakowskiej wystawie... Jak się uda, to się wybiorę :cool1:
Recommended Posts