Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie :lol:
Dzionek znowu zapowiada się piękny :multi:. Słoneczko już świeci, a na niebie ani jednej chmurki :cool3: :p (a ja kurde, muszę znowu do roboty :mad:)

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Pięknie się zaczął niedzielny poranek... znalazłam w suce dwa kleszcze :placz: I teraz muszę to gówno wyciągnąć :placz:
Jutro z samego rana idę po frontline :mad:

Posted

Witam!
Pogoda wspaniala!!!!
Diuna jest bardzo niespokojna, przewraca róznymi szmatkami w kojcu, wychodzi na zewnątrz i zaraz wraca, brzusio zrobił się bardziej płaski, tzw. "opadł". Zatem zbliża się godzina "W". Trzymajcie kciukasy za szczęśliwy finał!!!!
Ahoj!

Posted

Witajcie!
Mój piękny, słoneczny, niedzielny poranek zaczął się super.. Ledwo weszłam do lasu na spacer z psiurami, gdy usłyszałam krzyk, że mam je złapać na smycz. Powodem był pittbull red nose, który na szczęście został przechwycony przez swoich właścicieli. Jednak to że znalazł się na smyczy, jeszcze nie rozwiązało problemu. Rozszalały ciskał się do moich psów tak, że ledwo go w dwójkę trzymali. Spytałam się, gdzie ten pies ma kaganiec.. No i się zaczęło. Zostałam zbluzgana z góry na dół i usłyszałam że sama miałam luzem bez kagańca. Skończyło się tak, że chcieli na powrót puścić tego pittbulla luzem. Totalnie spanikowana jak najszybciej odeszłam z psami, które nie świadome niebezpieczeństwa stały i się cieszyły..

Uroczy początek dnia.. choć i tak cieszę się, że skończyło się tak. Gorzej jakby ta bestia dopadła moje psiury. To jest jakaś paranoja- to że ktoś stworzył tę rasę, to że ta rasa jest nadal utrzymywana i ogólnie dostępna. Chory świat :angryy:

Idę zrobić sobie kawusie, może mi poprawi humor..

Posted

VIGOR -trzymamy !!! :thumbs: a dużo goracej wody uszykowales ???? Nie pytaj, po co, bo i tak nie wiem,ale na filmach, jak sie poród zbliża, to zawsze każą duzo wody szykować :evil_lol::evil_lol:

Posted

vigor! :kciuki: :kciuki: :kciuki:

zach, a ja wczoraj idąc z Kreską spotkałam młodego chyba pitta (nie do końca rozróżniam bullowate), który chciał się z Kreską przywitać. Kreśka dość radośnie na niego zareagowała, więc spokojnie czekałam, aż młody podejdzie. Pan się zapytał czy Kreska też jest młoda, na moją odpowiedź, że ma już ponad dwa lata, w oczach pana pojawiło się przerażenie: "Och, to go pogryzie!!!" :eek2:
:niewiem: Skąd u pana takie przekonanie, że suka powyżej drugiego roku życia zagryza szczeniaki? :hmmmm:

Kleszcze usunięte i spalone na stosie :diabloti:

Posted

vigor ja też bardzo mocno ściskam :thumbs::thumbs::thumbs:żeby wszystko poszło jak z płatka.

I przyszły tatuś też ściska :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: :iloveyou::iloveyou::iloveyou:

Trzymajcie się :buzi: :glaszcze: :calus:

Posted

A ja ostatnio biegałam z białasem na plaży, i napatoczył się facet ze szczeniakiem amstaffem. Przy pierwszym spotkaniu wzięłam Lukra na smycz, obwąchały się, facet odwołał szczyla. Biegłyśmy jeszcze kawałek i musiałyśmy zawrócić, więc oczywiście natknęłyśmy się na ASTa znowu. Tym razem nie zapinałam Lukra. Szczyl obwąchał ją i zaczął na nią skakać, co biała skwitowała kłapnięciem zębami. I w tym momencie facet się przeraził nie na żarty (ja również, przyznam), bo ten mały szczeniak naprężył się cały, zaczął bulgotać i widać było, że brakuje jeszcze jednego impulsu, aby rzucił się na białasa. A był to psiak góra 4 miesiące... Facet na szczęście stał blisko i zdążył go chwycić... Ale czy to jest normalne, żeby 4 miesięczny szczeniak po "ustawieniu" przez dorosłego sucza, chciał atakować na poważnie? :roll:

Posted

zachraniarka napisał(a):
...... Ledwo weszłam do lasu na spacer z psiurami, gdy usłyszałam krzyk, że mam je złapać na smycz. Powodem był pittbull red nose, który na szczęście został przechwycony przez swoich właścicieli. Jednak to że znalazł się na smyczy, jeszcze nie rozwiązało problemu. Rozszalały ciskał się do moich psów tak, że ledwo go w dwójkę trzymali. Spytałam się, gdzie ten pies ma kaganiec.. No i się zaczęło. Zostałam zbluzgana z góry na dół i usłyszałam że sama miałam luzem bez kagańca. Skończyło się tak, że chcieli na powrót puścić tego pittbulla luzem. Totalnie spanikowana jak najszybciej odeszłam z psami, które nie świadome niebezpieczeństwa stały i się cieszyły..

Uroczy początek dnia.. choć i tak cieszę się, że skończyło się tak. Gorzej jakby ta bestia dopadła moje psiury. To jest jakaś paranoja- to że ktoś stworzył tę rasę, to że ta rasa jest nadal utrzymywana i ogólnie dostępna. Chory świat :angryy:

Idę zrobić sobie kawusie, może mi poprawi humor..


Bosze , to faktycznie nie do pozazdroszczenia...........
Mój poprzedni pies Dżeki został pogryziomy przez On , a że Dżeki jak na foxa przystało nie poddał się bez walki , więc przegryzł nogę ON.
We dwójke nie mogliśmy ich rozdzielić.
O d tej pory mam uraz do luzem puszczonych psów , i żal do siebie ,że Dżeki był na smyczy , bo może by uciekł......ale chyba nie , bo mimo takiej nauczki i długotrwalej rekonwalescencji nie cofał się przed dużym psem.
Sam nigdy nie zaczepił.Zresztą tu na osieddlu do dziś go wszyscy wspominają............ciepło oczywiście.

Od tamtej pory wychodząc z psem na dłuższy spacer zabieralem gaz, długą latarke i dlugi noż mysliwski.
Trafiłem kiedyś na podobną sytuację jak ty , ale z rotkiem.
Lekko podpici gówniarze próbowali wulgaryzmami mnie zastraszyć i zaczęli szczuć rotkiem.
Posłałem w ich stronę taką wiazankę , że zrobiło sie cicho , wyciągnąłem nóż , a drugą rękę włożylem do kurtki........jakbym mial broń.
I jak na westernie powiedzialem im co się teraz stanie, i który pierwszy padn ie.
Podziałało.Na koniec jeszcze ich spisalem ......do...:evil_lol::crazyeye:..legitymacji ubezpieczeniowej.:crazyeye:.........:cool3::evil_lol: ...oni byli jak osłupieli....a ten grożny rotek okazał sie przemiłą sunią i spotykam ja czasem do dziś .
Chłopaki do dziś mi się kłaniają z daleka..........:cool3::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

No tak, zachra, pamiętasz pewnie jak pisałem o naszej przygodzie z wakacji...
Nie ma psa/suki którego/ej moja Fu nie potrafiłaby rozbroic swojim wrodzonym dobrodusznym i przyjacielskim charkaterem... No kurcze, NIE MA! Każdy killer osiedlowy mięknie i merda ogonem! Oprócz tej pitbullki, która zerwaszy się [z liny okrętowej (!)]próbowała ją, ot tak, zabic... :shake:

Posted

UWAGA UWAGA!!!!




VIGORLAND
INFORMUJE:
NADEJSZLA
WIEKOPOMNA CHWILA!!!!


DIUNA ZADZIORNE UCHO wydała na świat szczenięta, sztuk 6 !!!


3 x piesek!!! 3 x suczka!!!


[SIZE=5]PIJEMY NA SMIERĆ PROSZE SIE CIESZYC Z NAMI !!!


[SIZE=5]
[SIZE=5] [SIZE=3]wódzia okolicznościowa!



[SIZE=5] [SIZE=1]ps. jak mnie jakis moderator za ta czcionke upomni to... :mad:

Posted

Miał napisać vigor_junior, ale już się nie mogę doczekać.

[SIZE=5]SŁUCHAJCIE BODRYŚ ZOSTAŁ TATUSIEM :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::klacz::klacz::klacz:


Posted

No, vigory! super wiadomość!!! wszystkiego dobrego dla maluchów i Diuny:loveu: .....
A my wróciliśmy ze wsi.W lesie miłe spotkanie z terierem jagerem. Kąpiele w rzece---na razie tylko Fafik taki twardziel i odważniak. Pies bardzo grzeczny w autobusach i wcale nie przeszkazał, kiedy graliśmy w siatkę na boisku pos lasem...Teraz musowo kapiel i pranko:cool3: ...Pozdro! Do poranka na kawce!:lol:

Posted

Pisaliśmy równocześnie. Teraz pozostaje tylko pić.

Ale najpierw trza złożyć gratulacje dzielnej MAMUSI moich wnucząt.

DIUNKA!!! Dzielna z ciebie suczka!! Gratulacje!! :huh::huh::klacz::klacz::klacz:

Pan mąż juz wie i też się cieszy :Rose: :iloveyou::Dog_run:

A babcia pijeeee :cunao::knajpa::laola:

Posted

Zach, wyobrażam sobie co przeżyłaś. Dwa lata temu Fredzia została ugryziona przez amstafa - psa. (Wiem, że twierdzenie, że pies nigdy nie ugryzie suki to mit, ale jednak rzadko to się zdarza).

Posted

Witajcie !!!!!

[SIZE="4"]Huuuuuuuuuuuura !!!!

[SIZE="5"]Moje gratulacje Diuneczka i Bodrys spisali sie na medal

Remis bardzo dobry rezultat

:laola: :laola:

Pijemyza zdrowie mamusi i maluchow:knajpa: :popcorn: :beerchug: :drinking:

:drink1: :drinka:

Posted

Vigory ..Ibolya...[SIZE=6]GRATULACJE DLA DIUNY >>>>>Mamusi
BODRYSIA >>>>>>>>Tatusia

.....i oczywiście dla wszystkich babć , cioć i dziadków,oraz wujostwa


Posted

[SIZE="5"]Jutro nie ide do pracy, dzis pije za zdrowie Diuny, Bodrysia

mam tylka wino ale jak na mnie to wystarczy 1 lub 2 lampki

i jestem gotowa do spania. :huh: :huh: :huh: :popcorn:


Kurcze jak sie ciesze ze jest wszystko dobrze godzina i pietnascie minut
caly porod to niesamowite. Diuna wspaniala sunia :cool2: :cool2:
Vigor nie dawal od razu mleka suni na razie wode.
Mleko jutro

Posted

:sweetCyb: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:No to wielkie gratulacje dla Diuny i Bodrysia :)
Alex zostal drugi raz dziadkiem .........:razz: :cunao:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...