zadziorny Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Witajcie :lol: Dzionek znowu zapowiada się piękny :multi:. Słoneczko już świeci, a na niebie ani jednej chmurki :cool3: :p (a ja kurde, muszę znowu do roboty :mad:)
coztego Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Pięknie się zaczął niedzielny poranek... znalazłam w suce dwa kleszcze :placz: I teraz muszę to gówno wyciągnąć :placz: Jutro z samego rana idę po frontline :mad:
vigor Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Witam! Pogoda wspaniala!!!! Diuna jest bardzo niespokojna, przewraca róznymi szmatkami w kojcu, wychodzi na zewnątrz i zaraz wraca, brzusio zrobił się bardziej płaski, tzw. "opadł". Zatem zbliża się godzina "W". Trzymajcie kciukasy za szczęśliwy finał!!!! Ahoj!
zachraniarka Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Witajcie! Mój piękny, słoneczny, niedzielny poranek zaczął się super.. Ledwo weszłam do lasu na spacer z psiurami, gdy usłyszałam krzyk, że mam je złapać na smycz. Powodem był pittbull red nose, który na szczęście został przechwycony przez swoich właścicieli. Jednak to że znalazł się na smyczy, jeszcze nie rozwiązało problemu. Rozszalały ciskał się do moich psów tak, że ledwo go w dwójkę trzymali. Spytałam się, gdzie ten pies ma kaganiec.. No i się zaczęło. Zostałam zbluzgana z góry na dół i usłyszałam że sama miałam luzem bez kagańca. Skończyło się tak, że chcieli na powrót puścić tego pittbulla luzem. Totalnie spanikowana jak najszybciej odeszłam z psami, które nie świadome niebezpieczeństwa stały i się cieszyły.. Uroczy początek dnia.. choć i tak cieszę się, że skończyło się tak. Gorzej jakby ta bestia dopadła moje psiury. To jest jakaś paranoja- to że ktoś stworzył tę rasę, to że ta rasa jest nadal utrzymywana i ogólnie dostępna. Chory świat :angryy: Idę zrobić sobie kawusie, może mi poprawi humor..
niedzwiedzica Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 VIGOR -trzymamy !!! :thumbs: a dużo goracej wody uszykowales ???? Nie pytaj, po co, bo i tak nie wiem,ale na filmach, jak sie poród zbliża, to zawsze każą duzo wody szykować :evil_lol::evil_lol:
coztego Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 vigor! :kciuki: :kciuki: :kciuki: zach, a ja wczoraj idąc z Kreską spotkałam młodego chyba pitta (nie do końca rozróżniam bullowate), który chciał się z Kreską przywitać. Kreśka dość radośnie na niego zareagowała, więc spokojnie czekałam, aż młody podejdzie. Pan się zapytał czy Kreska też jest młoda, na moją odpowiedź, że ma już ponad dwa lata, w oczach pana pojawiło się przerażenie: "Och, to go pogryzie!!!" :eek2: :niewiem: Skąd u pana takie przekonanie, że suka powyżej drugiego roku życia zagryza szczeniaki? :hmmmm: Kleszcze usunięte i spalone na stosie :diabloti:
Ibolya Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 vigor ja też bardzo mocno ściskam :thumbs::thumbs::thumbs:żeby wszystko poszło jak z płatka. I przyszły tatuś też ściska :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: :iloveyou::iloveyou::iloveyou: Trzymajcie się :buzi: :glaszcze: :calus:
Gosia_i_Luka Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 A ja ostatnio biegałam z białasem na plaży, i napatoczył się facet ze szczeniakiem amstaffem. Przy pierwszym spotkaniu wzięłam Lukra na smycz, obwąchały się, facet odwołał szczyla. Biegłyśmy jeszcze kawałek i musiałyśmy zawrócić, więc oczywiście natknęłyśmy się na ASTa znowu. Tym razem nie zapinałam Lukra. Szczyl obwąchał ją i zaczął na nią skakać, co biała skwitowała kłapnięciem zębami. I w tym momencie facet się przeraził nie na żarty (ja również, przyznam), bo ten mały szczeniak naprężył się cały, zaczął bulgotać i widać było, że brakuje jeszcze jednego impulsu, aby rzucił się na białasa. A był to psiak góra 4 miesiące... Facet na szczęście stał blisko i zdążył go chwycić... Ale czy to jest normalne, żeby 4 miesięczny szczeniak po "ustawieniu" przez dorosłego sucza, chciał atakować na poważnie? :roll:
bos Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 zachraniarka napisał(a):...... Ledwo weszłam do lasu na spacer z psiurami, gdy usłyszałam krzyk, że mam je złapać na smycz. Powodem był pittbull red nose, który na szczęście został przechwycony przez swoich właścicieli. Jednak to że znalazł się na smyczy, jeszcze nie rozwiązało problemu. Rozszalały ciskał się do moich psów tak, że ledwo go w dwójkę trzymali. Spytałam się, gdzie ten pies ma kaganiec.. No i się zaczęło. Zostałam zbluzgana z góry na dół i usłyszałam że sama miałam luzem bez kagańca. Skończyło się tak, że chcieli na powrót puścić tego pittbulla luzem. Totalnie spanikowana jak najszybciej odeszłam z psami, które nie świadome niebezpieczeństwa stały i się cieszyły.. Uroczy początek dnia.. choć i tak cieszę się, że skończyło się tak. Gorzej jakby ta bestia dopadła moje psiury. To jest jakaś paranoja- to że ktoś stworzył tę rasę, to że ta rasa jest nadal utrzymywana i ogólnie dostępna. Chory świat :angryy: Idę zrobić sobie kawusie, może mi poprawi humor.. Bosze , to faktycznie nie do pozazdroszczenia........... Mój poprzedni pies Dżeki został pogryziomy przez On , a że Dżeki jak na foxa przystało nie poddał się bez walki , więc przegryzł nogę ON. We dwójke nie mogliśmy ich rozdzielić. O d tej pory mam uraz do luzem puszczonych psów , i żal do siebie ,że Dżeki był na smyczy , bo może by uciekł......ale chyba nie , bo mimo takiej nauczki i długotrwalej rekonwalescencji nie cofał się przed dużym psem. Sam nigdy nie zaczepił.Zresztą tu na osieddlu do dziś go wszyscy wspominają............ciepło oczywiście. Od tamtej pory wychodząc z psem na dłuższy spacer zabieralem gaz, długą latarke i dlugi noż mysliwski. Trafiłem kiedyś na podobną sytuację jak ty , ale z rotkiem. Lekko podpici gówniarze próbowali wulgaryzmami mnie zastraszyć i zaczęli szczuć rotkiem. Posłałem w ich stronę taką wiazankę , że zrobiło sie cicho , wyciągnąłem nóż , a drugą rękę włożylem do kurtki........jakbym mial broń. I jak na westernie powiedzialem im co się teraz stanie, i który pierwszy padn ie. Podziałało.Na koniec jeszcze ich spisalem ......do...:evil_lol::crazyeye:..legitymacji ubezpieczeniowej.:crazyeye:.........:cool3::evil_lol: ...oni byli jak osłupieli....a ten grożny rotek okazał sie przemiłą sunią i spotykam ja czasem do dziś . Chłopaki do dziś mi się kłaniają z daleka..........:cool3::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Wojtek Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 No tak, zachra, pamiętasz pewnie jak pisałem o naszej przygodzie z wakacji... Nie ma psa/suki którego/ej moja Fu nie potrafiłaby rozbroic swojim wrodzonym dobrodusznym i przyjacielskim charkaterem... No kurcze, NIE MA! Każdy killer osiedlowy mięknie i merda ogonem! Oprócz tej pitbullki, która zerwaszy się [z liny okrętowej (!)]próbowała ją, ot tak, zabic... :shake:
vigor_junior Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 UWAGA UWAGA!!!! VIGORLAND INFORMUJE: NADEJSZLA WIEKOPOMNA CHWILA!!!! DIUNA ZADZIORNE UCHO wydała na świat szczenięta, sztuk 6 !!! 3 x piesek!!! 3 x suczka!!! [SIZE=5]PIJEMY NA SMIERĆ PROSZE SIE CIESZYC Z NAMI !!! [SIZE=5] [SIZE=5] [SIZE=3]wódzia okolicznościowa! [SIZE=5] [SIZE=1]ps. jak mnie jakis moderator za ta czcionke upomni to... :mad:
Wojtek Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 vigor_junior GRATULACJE!!! Pijemy! :ylsuper: :drinking:
Ibolya Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Miał napisać vigor_junior, ale już się nie mogę doczekać. [SIZE=5]SŁUCHAJCIE BODRYŚ ZOSTAŁ TATUSIEM :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::klacz::klacz::klacz:
bogula Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 No, vigory! super wiadomość!!! wszystkiego dobrego dla maluchów i Diuny:loveu: ..... A my wróciliśmy ze wsi.W lesie miłe spotkanie z terierem jagerem. Kąpiele w rzece---na razie tylko Fafik taki twardziel i odważniak. Pies bardzo grzeczny w autobusach i wcale nie przeszkazał, kiedy graliśmy w siatkę na boisku pos lasem...Teraz musowo kapiel i pranko:cool3: ...Pozdro! Do poranka na kawce!:lol:
Jura Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Witamy na świecie potomstwo Diuny i Bodrysia :multi:.
Ibolya Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Pisaliśmy równocześnie. Teraz pozostaje tylko pić. Ale najpierw trza złożyć gratulacje dzielnej MAMUSI moich wnucząt. DIUNKA!!! Dzielna z ciebie suczka!! Gratulacje!! :huh::huh::klacz::klacz::klacz: Pan mąż juz wie i też się cieszy :Rose: :iloveyou::Dog_run: A babcia pijeeee :cunao::knajpa::laola:
Jura Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Zach, wyobrażam sobie co przeżyłaś. Dwa lata temu Fredzia została ugryziona przez amstafa - psa. (Wiem, że twierdzenie, że pies nigdy nie ugryzie suki to mit, ale jednak rzadko to się zdarza).
Ela_hryckiewicz Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Witajcie !!!!! [SIZE="4"]Huuuuuuuuuuuura !!!! [SIZE="5"]Moje gratulacje Diuneczka i Bodrys spisali sie na medal Remis bardzo dobry rezultat :laola: :laola: Pijemyza zdrowie mamusi i maluchow:knajpa: :popcorn: :beerchug: :drinking: :drink1: :drinka:
bos Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Vigory ..Ibolya...[SIZE=6]GRATULACJE DLA DIUNY >>>>>Mamusi BODRYSIA >>>>>>>>Tatusia .....i oczywiście dla wszystkich babć , cioć i dziadków,oraz wujostwa
gugu Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Gratulacje vigorki i Diunka!!! :laola: Niech sie chowaja zdrowo!!! :drinking::drinking::drinking:
Ibolya Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Cześć Ela_h Twoje zdrowie też pijemy :popcorn::beerchug::chlup::chlup::chlup:
aga_ostaszewska Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 WIELKIE GRATULACJE! OBY MALUCHY ROSłY ZDROWO! [SIZE=4]BRAWA DLA DZIELNEJ DIUNY I BODRYSIA!
Ela_hryckiewicz Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 [SIZE="5"]Jutro nie ide do pracy, dzis pije za zdrowie Diuny, Bodrysia mam tylka wino ale jak na mnie to wystarczy 1 lub 2 lampki i jestem gotowa do spania. :huh: :huh: :huh: :popcorn: Kurcze jak sie ciesze ze jest wszystko dobrze godzina i pietnascie minut caly porod to niesamowite. Diuna wspaniala sunia :cool2: :cool2: Vigor nie dawal od razu mleka suni na razie wode. Mleko jutro
Nitencja Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 :sweetCyb: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:No to wielkie gratulacje dla Diuny i Bodrysia :) Alex zostal drugi raz dziadkiem .........:razz: :cunao:
Ela_hryckiewicz Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 [SIZE="5"]Jbolya i Vigor Wam sie naleza takze duze gratulacje to wasze starania nie wyszly na marne :cool3: :loveu: :loveu:
Recommended Posts