Ali26762 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Fuka wyrwała mu głowę do zera w lutym, na gdańskiej wystawie. Ja się zabrałam jakieś dwa tygodnie później za resztę, rwałam przez trzy tygodnie całego, ale czaprak robiłam na początku marca. Do czesania podchodziłam sporadycznie, nie jestem w stanie określić ile i kiedy. Ostatnio na podskubaniu trymerkiem byliśmy u fryzjera jakieś 2 tygodnie temu. Ewa posłużyła się trymerem, byłam przez cały czas i widziałam - zlikwidowała mu sterczałki na czapraku. Ja tę wystawę w Słupsku planowałam, ale trochę mnie hamuje brak brody, którą obcięłam za bardzo w pewnym momencie, bo wyrywać sobie Deryś nie dał za boga chińskiego. To samo z wąsami - nie i już. Poza tym nabruździły mi trochę święta i porządki przedświąteczne - akurat wtedy, kiedy powinnam się zabrać za skubanie. Ale moja 81-letnia mama raczej nie byłaby zadowolona, że zamiast sprzątać, rwę psa... No nic, tak czy tak spróbuję wyrwać i najwyżej się zobaczy. Termin zgłoszeń upływa 30 kwietnia.
bogula Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Hej! Ali---"nie miała baba kłopotu, wzięła się za welsha";) ; doprawdy dla mnie też łatwiej jest skakać, biegać z Fafolem niż dbać o jego "przepisowy" wygląd:oops: ; Fisiek się nie wystawia, więc żyję bez stresu:razz: .Wierzę, że dasz sobie nieźle radę! Ilboya---rozumiem Twoje przygnębienie; pies sporo pamieta---chyba bedziesz skazana na zwariowane i głośne spotkania /zabawy z siostrą---Zuzia może stwierdzi, że tak z Wami jest i znowu nabierze "zaufania";powodzenia! Pysznej :kaffee_2: i fajnego dnia!
zadziorny Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Ali nie marudź tyle, tylko bierz się za czaprak derysiowy :mad:. Zrób go możliwie krótko, ale nie do łysego (na to już jest za późno :shake:) :cool1:. BTW Jazonowi czapraczek już pięknie odrósł :multi:. Brodą się tak nie przejmuj :roll:. Wprawdzie nie będzie miał takiej jaką ma szanujący się kozioł, ale zgrabna, sportowa bródka to na pewno zdąży jeszcze odrosnąć :cool3: :lol:
coztego Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Witajcie po świętach :multi: Ali, się tak nie stresuj! ;) Bo pies bedzie piękny, a Ty wyłysiejesz ;) Rwij kudłacza, co ma być to będzie :razz:
Gosia_i_Luka Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 bogula napisał(a): Ilboya---rozumiem Twoje przygnębienie; pies sporo pamieta---chyba bedziesz skazana na zwariowane i głośne spotkania /zabawy z siostrą---Zuzia może stwierdzi, że tak z Wami jest i znowu nabierze "zaufania";powodzenia! Nie, nie! Żadnych gwałtownych ruchów ani hałasu teraz przy suni! Ibolya - niech Twoja siostra weźmie kilka przepysznych smakołyków i rozsypie wokół Ciebie. Ty ukucnij, nie patrz na sunię, nie ruszaj się, nic nie mów. Jeśli za pierwszym razem mała nie podejdzie - trudno - zabierzcie smakołyki i spróbujcie za jakiś czas. Teraz każde Twoje spotkanie z sunią powinno wyglądać właśnie tak. Może to zająć sporo czasu, ale w takim przypadku nie wolno się spieszyć!! To sunia decyduje, kiedy można przejść do następnego etapu. Gdy mała już bez strachu będzie podchodziła i zjadała smaczki wokół Ciebie, możesz zacząć trzymać jeden smakołyk na otwartej dłoni. Nadal kucasz, ale ręki nie wyciągasz w kierunku małej, tylko trzymasz nieruchomo przy ciele. Potem stopniowo możesz zacząć spokojnie i cicho przemawiać do niej, podajesz smaczka na wyciągniętej ręce, potem możesz siedzieć na krześle i karmić małą, potem karmisz stojąc i schylając się. Wszystko powoli, stopniowo, nic na siłę. Obserwujcie psa - ona Wam "pokaże", kiedy jest gotowa na bliższy kontakt z Tobą. Przy bardzo lękliwym psie powinno się tak oswajać go z każdą nową osobą, z każdym gościem.
bogula Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 gosia---zapewne masz rację! mnie chodziło o sytuację, która się zdażyła siostrom (krzyki, pewnie bicie w plecy, no---ratowanie życia) i zapewne panika, którą psiunka odczuła. Ja bym pohałasowała, ale na wesoło:evil_lol: :grins: . Zresztą pies zapamięta---widzę po reakcjach Fafika na pewną osobę......pies sie wkurza, potem studzi i kontroluje w napieciu, czy krzywda mi sie nie stanie.......Kochany!:cool3:
bos Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 zadziorny napisał(a):Wiadomo... że z molem :evil_lol:. Facet nie zając - nie ucieknie :eviltong: Jakby widział że zabiera się za molo .....to pewne że pi....chnie...:evil_lol: :evil_lol:
Ibolya Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Flaire napisał(a):.......Najłatwiej byłoby wybrać wystawę na 7-8 tygodni z góry i z takim wyprzedzeniem wyrwać czaprak do zera (tak jak to widziałaś na zdjęciach Jazona bosa)......... Nie tylko Jazon (słuchajcie, dziś widziałam na ulicy 2 samochody co na boku miały napis [SIZE=2]JAZON, bos .... to Ty na psince zarabiasz??:crazyeye:) Bodryś tyż chodzi goły od 3 kwietnia. bogula, Gosia i Luka dzięki, pewnie macie rację, lecz ja nie dramatyzuję z tego powodu. Wiem, że tak bywa. Opisałam całą sytuację, bo mnie zdumiało, że tak szybko można stracić ciężko zdobyte zaufania psinki :shake: W ogóle jestem zdumiona, jak porównuję Zuzię do swojej Neski, której jako małego szczeniaczka bałam się spuszczać ze smyczy, bo pędziła do wszystkich ludzi na ulicy i buzi chciała dawać. Przestała tak robić dopiero jak trochę wydoroślała, chociaż teraz też jej się to czasami zdarza, zwłaszcza jak ktoś się do niej odezwie :evil_lol::evil_lol: Teraz na nowo spokojnie odbudujemy to, co zostało stracone. No może nie do końca, gdyż ja narazie pewnie długo się z siostrą i z Zuzią nie będę widziała, pewnie do 15 maja co najmniej. Tak więc przed moja siostrą stoi zadanie odbudowania więzi z sunią, narazie jeszcze jest lękliwa, niestety :-(, ale na powitanie po powrocie mojej siostry z pracy Zuzanka wybiegła w podskokach :multi::multi::multi: Pozdrowionka dla wszystkich Dogomaniaków :loveu:
Ali26762 Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Heyka :) A ja rwę i rwę i rwę... Nie mam wyjścia, skoro zadziorny stoi mi nad głową z tym bejzbolem...
Ibolya Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Ali26762 napisał(a):Heyka :) A ja rwę i rwę i rwę... Nie mam wyjścia, skoro zadziorny stoi mi nad głową z tym bejzbolem... Dobre! :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:
bos Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Ibolya napisał(a):.......słuchajcie, dziś widziałam na ulicy 2 samochody co na boku miały napis [SIZE=2]JAZON, bos .... to Ty na psince zarabiasz??:crazyeye:) Szpas mus zajn......jakby kto pytał.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A może tym samochodem poruszali się Argonauci........:evil_lol: ;)
Ibolya Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 bos napisał(a):Szpas mus zajn......jakby kto pytał.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A może tym samochodem poruszali się Argonauci........:evil_lol: ;) Nie dało się zajrzeć, zabudowany był, znaczy chłodnia chyba, tak wyglądał :shake:
coztego Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Ibolya napisał(a):Nie dało się zajrzeć, zabudowany był, znaczy chłodnia chyba, tak wyglądał :shake: No to musiał być bos. On zawsze Jazona w chłodni wozi. Dzięki temu pies się nie spoci, a bos zaoszczędzi na psich szamponach. :p
Ibolya Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 coztego napisał(a):No to musiał być bos. On zawsze Jazona w chłodni wozi. Dzięki temu pies się nie spoci, a bos zaoszczędzi na psich szamponach. :p :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
Kliwia Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Napisal Ali:A ja rwę i rwę i rwę... Nie mam wyjścia, skoro zadziorny stoi mi nad głową z tym bejzbolem... Rwij Ali rwij , a najlepiej 5 tygodni przed wyst. w 50% i tak systematycznie co miesiac. Bedziesz zawsze miala wystawowego psa.:cool3:
Ali26762 Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 No no :) A póki co to mam takiego stwora w domu: Tak wygląda futro na długość: A tyle wyrwałam dzisiaj: Wystarczy taki czaprak, czy dorwać go jutro jeszcze?
bogula Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Hej! Ali--- idzie Ci super! Ręce masz całe? Hhmmm...pisałam Wam, że w poniedziałek złapałam kleszcza na Fafolu.Wczoraj skoczyłam do weta---nie mieli spotu Frontlina na wagę Fisia (14kg:oops: :evil_lol: ); dzisiaj mam dzwonić.Zamówiłam też szczepionkę p/wściekliźnie z Pfeizera---nie ma powikłań skórnych po niej. Wstaje piękny dzień-----tylko na spaaaaaaacerrrrrrrrki z piesami...... Pozdro dla wszystkich! :kaffee_2: ---pysznej!
Ibolya Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Ali ja lajkonik jestem, ale mnie się bardzo podoba :multi: W ogóle, jestem pod wrażeniem wszystkiego co robisz dla Derylka :klacz::klacz: U nas piękna pogoda, jest + 10C, świeci słoneczko i jest cieplutko, nareszcie. Miłej środy Dogomaniacy.
Wind Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Witajcie Kochani, Ibolya tu gdzie jestem, czyli w Sosnowcu tez pieknie :loveu: Slonko, cieplutko i az chce sie zyc. Do tego moja mama baardzo sie przejela swa macierzynska rola i juz teraz z kuchni pachnie jajecznica na bekonie, goracym kakao i tostami :eating: W piekarniku dochodzi tarta ze sliwkami :cool3: Ali, pracusiu Ty nasz nocny :razz: Cala reklamowe piesa wyskubalas :multi: Nie wiem, czy dobrze widze ale ogonek wydaje mi sie troche za puszysty ;) Ale broda jest super! Pewnie troche jeszcze urosnie i bedzie jak marzenie :loveu: Generalnie nie lubie kozich brodek :evil_lol: Ibolya, kciukasy za Zuelke :-) Dziewczyny juz doradzily co potrzeba, wiec powtarzac nie bede. Czas i cierpliwosc ... ot to czego Wam trzeba :-) bogula, a po innych sa? Tzn. czy sa powiklania i jakie? Szczepie jak prawo kaze co rok, ale nawet nie zastanawialam sie nad firma ... A moze powinnam zaczac :roll: W.
zadziorny Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Ibolya napisał(a):Flaire napisał(a): Najłatwiej byłoby wybrać wystawę na 7-8 tygodni z góry i z takim wyprzedzeniem wyrwać czaprak do zera (tak jak to widziałaś na zdjęciach Jazona bosa).Nie tylko Jazon Widziałem na fotach :lol:. Fajny golasek :cool3: ;)
zadziorny Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Ali26762 napisał(a): Wystarczy taki czaprak, czy dorwać go jutro jeszcze? Ja bym jeszcze dorwał na króciutko, bo przez 5 tygodni zdąży mu jeszcze sporo odrosnąć :roll: :cool1:
zadziorny Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 A tak w ogóle, to kawusia dzisiaj jak zwykle pyszna jest :kaffee_2:
vigor Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Wiatm! Jak tam kaloryjki po świątecznym ucztowaniu:lol:. Otóżdzisiaj Diuna świętuje rocznicę swoich urodzin: 22 miesiąc. Ponadto dzisiaj jest 57-58 dzień jej ciąży (wet. kazał wliczać dzień krycia, niektóre publikacje nie wliczają tego dnia do dni ciąży). Od dwóch dni mierzymy Diunie temperaturkę rano (36,9*C) i wieczorem (37,7*C) i tak na zmianę tepm.sobie skacze. Apetycik jej dopisuje. Przez jaki okres czasu sunia i szczeniątka muszę mieć zapewnioną temp. ok. 20*C???? (w pomieszczeniach jest raczej ok. 15-16*C). Ali - dziergaj, dziergaj Derylka!!!!! Ahoj!
Wind Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 vigor, Boj sie Boga :-o W pomieszczeniu masz 15 - 16 stopienkow :crazyeye: Chyba w piwnicy :evil_lol: Jak nie ma w domu co najmniej 23 to doslownie hibernuje :shake: Czy u Was jest tez tak slonecznie i pieknie :loveu: W.
Recommended Posts