Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fuka wyrwała mu głowę do zera w lutym, na gdańskiej wystawie. Ja się zabrałam jakieś dwa tygodnie później za resztę, rwałam przez trzy tygodnie całego, ale czaprak robiłam na początku marca.

Do czesania podchodziłam sporadycznie, nie jestem w stanie określić ile i kiedy. Ostatnio na podskubaniu trymerkiem byliśmy u fryzjera jakieś 2 tygodnie temu. Ewa posłużyła się trymerem, byłam przez cały czas i widziałam - zlikwidowała mu sterczałki na czapraku.

Ja tę wystawę w Słupsku planowałam, ale trochę mnie hamuje brak brody, którą obcięłam za bardzo w pewnym momencie, bo wyrywać sobie Deryś nie dał za boga chińskiego. To samo z wąsami - nie i już.
Poza tym nabruździły mi trochę święta i porządki przedświąteczne - akurat wtedy, kiedy powinnam się zabrać za skubanie. Ale moja 81-letnia mama raczej nie byłaby zadowolona, że zamiast sprzątać, rwę psa...

No nic, tak czy tak spróbuję wyrwać i najwyżej się zobaczy. Termin zgłoszeń upływa 30 kwietnia.

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Hej!
Ali---"nie miała baba kłopotu, wzięła się za welsha";) ; doprawdy dla mnie też łatwiej jest skakać, biegać z Fafolem niż dbać o jego "przepisowy" wygląd:oops: ; Fisiek się nie wystawia, więc żyję bez stresu:razz: .Wierzę, że dasz sobie nieźle radę!
Ilboya---rozumiem Twoje przygnębienie; pies sporo pamieta---chyba bedziesz skazana na zwariowane i głośne spotkania /zabawy z siostrą---Zuzia może stwierdzi, że tak z Wami jest i znowu nabierze "zaufania";powodzenia!
Pysznej :kaffee_2: i fajnego dnia!

Posted

Ali nie marudź tyle, tylko bierz się za czaprak derysiowy :mad:. Zrób go możliwie krótko, ale nie do łysego (na to już jest za późno :shake:) :cool1:. BTW Jazonowi czapraczek już pięknie odrósł :multi:. Brodą się tak nie przejmuj :roll:. Wprawdzie nie będzie miał takiej jaką ma szanujący się kozioł, ale zgrabna, sportowa bródka to na pewno zdąży jeszcze odrosnąć :cool3: :lol:

Posted

Witajcie po świętach :multi:
Ali, się tak nie stresuj! ;) Bo pies bedzie piękny, a Ty wyłysiejesz ;)
Rwij kudłacza, co ma być to będzie :razz:

Posted

bogula napisał(a):

Ilboya---rozumiem Twoje przygnębienie; pies sporo pamieta---chyba bedziesz skazana na zwariowane i głośne spotkania /zabawy z siostrą---Zuzia może stwierdzi, że tak z Wami jest i znowu nabierze "zaufania";powodzenia!

Nie, nie! Żadnych gwałtownych ruchów ani hałasu teraz przy suni!
Ibolya - niech Twoja siostra weźmie kilka przepysznych smakołyków i rozsypie wokół Ciebie. Ty ukucnij, nie patrz na sunię, nie ruszaj się, nic nie mów. Jeśli za pierwszym razem mała nie podejdzie - trudno - zabierzcie smakołyki i spróbujcie za jakiś czas. Teraz każde Twoje spotkanie z sunią powinno wyglądać właśnie tak. Może to zająć sporo czasu, ale w takim przypadku nie wolno się spieszyć!! To sunia decyduje, kiedy można przejść do następnego etapu.
Gdy mała już bez strachu będzie podchodziła i zjadała smaczki wokół Ciebie, możesz zacząć trzymać jeden smakołyk na otwartej dłoni. Nadal kucasz, ale ręki nie wyciągasz w kierunku małej, tylko trzymasz nieruchomo przy ciele.
Potem stopniowo możesz zacząć spokojnie i cicho przemawiać do niej, podajesz smaczka na wyciągniętej ręce, potem możesz siedzieć na krześle i karmić małą, potem karmisz stojąc i schylając się. Wszystko powoli, stopniowo, nic na siłę. Obserwujcie psa - ona Wam "pokaże", kiedy jest gotowa na bliższy kontakt z Tobą.

Przy bardzo lękliwym psie powinno się tak oswajać go z każdą nową osobą, z każdym gościem.

Posted

gosia---zapewne masz rację! mnie chodziło o sytuację, która się zdażyła siostrom (krzyki, pewnie bicie w plecy, no---ratowanie życia) i zapewne panika, którą psiunka odczuła. Ja bym pohałasowała, ale na wesoło:evil_lol: :grins: .
Zresztą pies zapamięta---widzę po reakcjach Fafika na pewną osobę......pies sie wkurza, potem studzi i kontroluje w napieciu, czy krzywda mi sie nie stanie.......Kochany!:cool3:

Posted

zadziorny napisał(a):
Wiadomo... że z molem :evil_lol:. Facet nie zając - nie ucieknie :eviltong:

Jakby widział że zabiera się za molo .....to pewne że pi....chnie...:evil_lol: :evil_lol:

Posted

Flaire napisał(a):
.......Najłatwiej byłoby wybrać wystawę na 7-8 tygodni z góry i z takim wyprzedzeniem wyrwać czaprak do zera (tak jak to widziałaś na zdjęciach Jazona bosa).........
Nie tylko Jazon (słuchajcie, dziś widziałam na ulicy 2 samochody co na boku miały napis [SIZE=2]JAZON, bos .... to Ty na psince zarabiasz??:crazyeye:) Bodryś tyż chodzi goły od 3 kwietnia.

bogula, Gosia i Luka dzięki, pewnie macie rację, lecz ja nie dramatyzuję z tego powodu. Wiem, że tak bywa. Opisałam całą sytuację, bo mnie zdumiało, że tak szybko można stracić ciężko zdobyte zaufania psinki :shake:
W ogóle jestem zdumiona, jak porównuję Zuzię do swojej Neski, której jako małego szczeniaczka bałam się spuszczać ze smyczy, bo pędziła do wszystkich ludzi na ulicy i buzi chciała dawać. Przestała tak robić dopiero jak trochę wydoroślała, chociaż teraz też jej się to czasami zdarza, zwłaszcza jak ktoś się do niej odezwie :evil_lol::evil_lol:

Teraz na nowo spokojnie odbudujemy to, co zostało stracone. No może nie do końca, gdyż ja narazie pewnie długo się z siostrą i z Zuzią nie będę widziała, pewnie do 15 maja co najmniej. Tak więc przed moja siostrą stoi zadanie odbudowania więzi z sunią, narazie jeszcze jest lękliwa, niestety :-(, ale na powitanie po powrocie mojej siostry z pracy Zuzanka wybiegła w podskokach :multi::multi::multi:
Pozdrowionka dla wszystkich Dogomaniaków :loveu:

Posted

Ali26762 napisał(a):
Heyka :)

A ja rwę i rwę i rwę... Nie mam wyjścia, skoro zadziorny stoi mi nad głową z tym bejzbolem...

Dobre! :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:

Posted

Ibolya napisał(a):
.......słuchajcie, dziś widziałam na ulicy 2 samochody co na boku miały napis [SIZE=2]JAZON, bos .... to Ty na psince zarabiasz??:crazyeye:)


Szpas mus zajn......jakby kto pytał.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

A może tym samochodem poruszali się Argonauci........:evil_lol: ;)

Posted

bos napisał(a):
Szpas mus zajn......jakby kto pytał.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

A może tym samochodem poruszali się Argonauci........:evil_lol: ;)

Nie dało się zajrzeć, zabudowany był, znaczy chłodnia chyba, tak wyglądał :shake:

Posted

Ibolya napisał(a):
Nie dało się zajrzeć, zabudowany był, znaczy chłodnia chyba, tak wyglądał :shake:

No to musiał być bos. On zawsze Jazona w chłodni wozi. Dzięki temu pies się nie spoci, a bos zaoszczędzi na psich szamponach. :p

Posted

coztego napisał(a):
No to musiał być bos. On zawsze Jazona w chłodni wozi. Dzięki temu pies się nie spoci, a bos zaoszczędzi na psich szamponach. :p

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

Napisal Ali:A ja rwę i rwę i rwę... Nie mam wyjścia, skoro zadziorny stoi mi nad głową z tym bejzbolem...


Rwij Ali rwij , a najlepiej 5 tygodni przed wyst. w 50% i tak systematycznie co miesiac. Bedziesz zawsze miala wystawowego psa.:cool3:

Posted

No no :)

A póki co to mam takiego stwora w domu:









Tak wygląda futro na długość:



A tyle wyrwałam dzisiaj:



Wystarczy taki czaprak, czy dorwać go jutro jeszcze?

Posted

Hej!
Ali--- idzie Ci super! Ręce masz całe?
Hhmmm...pisałam Wam, że w poniedziałek złapałam kleszcza na Fafolu.Wczoraj skoczyłam do weta---nie mieli spotu Frontlina na wagę Fisia (14kg:oops: :evil_lol: ); dzisiaj mam dzwonić.Zamówiłam też szczepionkę p/wściekliźnie z Pfeizera---nie ma powikłań skórnych po niej.
Wstaje piękny dzień-----tylko na spaaaaaaacerrrrrrrrki z piesami......
Pozdro dla wszystkich! :kaffee_2: ---pysznej!

Posted

Ali ja lajkonik jestem, ale mnie się bardzo podoba :multi:
W ogóle, jestem pod wrażeniem wszystkiego co robisz dla Derylka :klacz::klacz:

U nas piękna pogoda, jest + 10C, świeci słoneczko i jest cieplutko, nareszcie.

Miłej środy Dogomaniacy.

Posted

Witajcie Kochani,

Ibolya tu gdzie jestem, czyli w Sosnowcu tez pieknie :loveu: Slonko, cieplutko i az chce sie zyc. Do tego moja mama baardzo sie przejela swa macierzynska rola i juz teraz z kuchni pachnie jajecznica na bekonie, goracym kakao i tostami :eating: W piekarniku dochodzi tarta ze sliwkami :cool3:

Ali, pracusiu Ty nasz nocny :razz: Cala reklamowe piesa wyskubalas :multi: Nie wiem, czy dobrze widze ale ogonek wydaje mi sie troche za puszysty ;) Ale broda jest super! Pewnie troche jeszcze urosnie i bedzie jak marzenie :loveu: Generalnie nie lubie kozich brodek :evil_lol:

Ibolya, kciukasy za Zuelke :-) Dziewczyny juz doradzily co potrzeba, wiec powtarzac nie bede. Czas i cierpliwosc ... ot to czego Wam trzeba :-)

bogula, a po innych sa? Tzn. czy sa powiklania i jakie? Szczepie jak prawo kaze co rok, ale nawet nie zastanawialam sie nad firma ... A moze powinnam zaczac :roll:

W.

Posted

Ibolya napisał(a):
Flaire napisał(a):

Najłatwiej byłoby wybrać wystawę na 7-8 tygodni z góry i z takim wyprzedzeniem wyrwać czaprak do zera (tak jak to widziałaś na zdjęciach Jazona bosa).
Nie tylko Jazon
Widziałem na fotach :lol:. Fajny golasek :cool3: ;)

Posted

Ali26762 napisał(a):

Wystarczy taki czaprak, czy dorwać go jutro jeszcze?
Ja bym jeszcze dorwał na króciutko, bo przez 5 tygodni zdąży mu jeszcze sporo odrosnąć :roll: :cool1:

Posted

Wiatm!
Jak tam kaloryjki po świątecznym ucztowaniu:lol:.
Otóżdzisiaj Diuna świętuje rocznicę swoich urodzin: 22 miesiąc.
Ponadto dzisiaj jest 57-58 dzień jej ciąży (wet. kazał wliczać dzień krycia, niektóre publikacje nie wliczają tego dnia do dni ciąży).
Od dwóch dni mierzymy Diunie temperaturkę rano (36,9*C) i wieczorem (37,7*C) i tak na zmianę tepm.sobie skacze. Apetycik jej dopisuje.
Przez jaki okres czasu sunia i szczeniątka muszę mieć zapewnioną temp. ok. 20*C???? (w pomieszczeniach jest raczej ok. 15-16*C).
Ali - dziergaj, dziergaj Derylka!!!!!
Ahoj!

Posted

vigor,

Boj sie Boga :-o W pomieszczeniu masz 15 - 16 stopienkow :crazyeye: Chyba w piwnicy :evil_lol: Jak nie ma w domu co najmniej 23 to doslownie hibernuje :shake:



Czy u Was jest tez tak slonecznie i pieknie :loveu:

W.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...