Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

coztego napisał(a):
Ali, spoko, spoko, nabierzesz kondycji i jeszcze Derylka przegonisz, albo tak go wyćwiczysz, że będziesz stała na środku toru i kiwała paluszkiem, a Deryś sam będzie brał przeszkody :kciuki:

Ych, aż się zachłysnęłam kolą jak to przeczytałam!

coztego - jesteś absolutnie GENIALNA !!![SIZE=2]

Tak właśnie zrobię! Nie wiem jeszcze jak, ale coś trzeba będzie wymyślić. Liczę na Ciebie jakby co :multi:
Oczywiście na innych także :multi:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Ali26762 napisał(a):

coztego - jesteś absolutnie GENIALNA !!!

:oops: to nie ja... To ktoś tutaj, na dogo opowiadał o pewnej bardzo obszernej pani, która "biegała" z psem agility, tzn, pies biegał, a pani kierowała nim z miejsca :evil_lol:

Posted

Ibolya napisał(a):
Bodryś też startuje 20 albo 21 maja, tylko nie w Polsce. Będziemy wzajemnie trzymać kciuki.
Jasne, kciuki będę trzymać na pewno za Bodorka :)

Posted

coztego napisał(a):
:oops: to nie ja... To ktoś tutaj, na dogo opowiadał o pewnej bardzo obszernej pani, która "biegała" z psem agility, tzn, pies biegał, a pani kierowała nim z miejsca :evil_lol:

Wynika z tego, że nie tylko ja wpadłam na pomysł agility nie mając do tego absolutnie żadnych warunków...

I sprawdziło się? Że z ciekawości zapytam?

Posted

Ali26762 napisał(a):

I sprawdziło się? Że z ciekawości zapytam?

Tak :lol: , myślę, że ktoś przypomni tę historię... Może to Flaire opisywała... :hmmmm:

Posted

Ta slynna "wysylaczka" jest Renate Wagelein (Szwajcaria).
Jej przebieg, a wlasciwie komendy wydawane psu z miejsca widzialam tylko na filmie, ale pewnie Flaire podzieli sie wrazeniami z seminarium z Renate.
Renate ma pieknie opracowana technike jak biegac aby sie nie nabiegac :evil_lol:

Posted

Heyka. Bardzo bym chciała odpowiedzieć na wszystkie posty i do wszystkich naraz sie odnieść. Zwłaszcza, że takie ciekawe tematy zaczęliście poruszać.
Zwłaszcza agility bezbiegowe bardzo mnie zaciekawiło!!!
Niestety :oops: to musi trochę poczekać.
Narazie jadę do Otwocka odwieżć swoją siostrę i Zuzię. Super się udała socjalizacja (z jednym wyjątkiem:-() ale o tym jak wrócę.

Posted

Ali wlos na pewno jeszcze odrosnie :) stosuj dobra odzywke na wlosy albo kup Gammolen. Ja bym zglosila do klasy mlodziezy - w tej klasie pewne rzeczy ujda plazem jak na przyklad chodzenie na ringowce nie takie itd. No i macie jeszcze cxas do brania doroslych klas. a czego sie nauczycie to Wasze :)

Posted

Hej!
przebrnęłam przez zaległe posty:cool3: .Po świętach żyjemy, mamy więcej w pasie, ale obiecuję, że w tym tygodniu zapasy zgubimy:cool3: .Ha! po spacerze w lesie -dzisiaj- na Fafiku złapałam kleszcza!!! łaził ,skubany, szukał miejsca...Zaczęło się!!! Pozdrawiamy!---spadam, bo młodsze też chcą do kompa:roll: ......

Posted

Wind napisał(a):
Ali,

Jak i my bedziemy zaklinac dobre wiatry, slonko i przyjazna temperataure, to nie ma mocnych. Pogoda musi byc!

Ja już zaczęłam, a Wy? ;) :D

Posted

Nitencja napisał(a):
Ali wlos na pewno jeszcze odrosnie :) stosuj dobra odzywke na wlosy albo kup Gammolen. Ja bym zglosila do klasy mlodziezy - w tej klasie pewne rzeczy ujda plazem jak na przyklad chodzenie na ringowce nie takie itd. No i macie jeszcze cxas do brania doroslych klas. a czego sie nauczycie to Wasze :)

Dziękuję Nitencjo, Zaraz sobie założę folder ze wszystkimi radami i odpowiedziami na moje pytania.
Jaką odżywkę stosować? Która jest dobra? Do tej pory niczego takiego nie stosowałam. No i nie wiem kiedy Deryla wyprać w szamponie... Do tej pory raz go tylko wyprałam, jak się wytarzał w zdechłym krecie...
Na ringówce to on też nie potrafi chodzić, a wystawia się najlepiej sam, ale tylko wtedy, kiedy sam chce - ja nie mogę za żadne skarby osiągnąć takiej postawy, jak choćby na zdjęciu autorstwa Gosi.

Posted

Wróciłam z tego Otwocka i padam ze zmęczenia, jakbym nie wiem co robiła, chyba zaraz po prostu pójdę spać :sleep:

Tylko Wam opowiem o Zuzce.
Otóż socjalizacja przebiegała bardzo dobrze. Wczoraj cały dzień było super, suka prawie przestała się bać ludzi (psów nie bała się nigdy), na spacerku podchodziła nawet do znajomych, z którymi byliśmy. Do mnie przybiegała bez zastanowienia zawsze jak ją zawołałam, bardzo sie cieszyłam, że przestała się mnie bać. Taka sielanka trwała aż do weczora. A wieczorem ... :grab::scared:
Moja siostra zachłysnęła się jakimś napojem i zaczęła się prawie dusić, no więc ja uderzyłam ją parę razy w plecy, pokrzykiwałam przy tym trochę. I wtedy Zuzia strasznie sie przestraszyła, uciekła pod stół i długo nie chciała spod niego wyjść. No i przestała do mnie przychodzić :shake:. Do mojej siostry podchodzi znowu bardzo ostrożnie a do mnie nie chce wcale :-(:-(
Tak oto cały dzień socjalizacji poszedł na marne przez taki incydent. Jestem zdumiona, nie myślałam, że tak to może wyglądać.

Nitencja na wystawę wybieramy sie do Kaliningradu.

Posted

Ibolya napisał(a):
Do mojej siostry podchodzi znowu bardzo ostrożnie a do mnie nie chce wcale :-(:-(
Tak oto cały dzień socjalizacji poszedł na marne przez taki incydent. Jestem zdumiona, nie myślałam, że tak to może wyglądać.

Spokojnie dziewczyny, dajcie małej więcej luzu, nie koncentrujcie się na niej, będzie dobrze :kciuki: Przestraszyła się nowej sytuacji, za jakiś czas dotrze do niej, że nic się nie stało i wróci do Was.
Nawet moja sucz potrafi się mnie przestraszyć, jak np. się na coś wkurzę i miotam się po domu... Mimo, że do niej nic nie mam, to i tak schodzi mi z drogi. A co dopiero taki maluszek, który dopiero się oswaja...

Posted

Ibolya to sytuacja byla powazna .Ale nie dziwie sie suni,ze zwiala.
Rozumiem, ze musialas bic siostre:mad: po plecach , ale dlaczego jeszcze krzyczalas na nia?:shake: nie pojmuje??????????

A nie zapomnij jutro o Zarzadzie.

Posted

zadziorny napisał(a):
Ali ja moje sunie kąpię po wytrymowaniu, a przed wystawą to już tylko szczotka i grzebień :lol: :cool1:

No ale na wystawę trymuje się etapami. Załóżmy, że zgłoszę Deryla na tę majową, na 21 - to kiedy go wyprać?

Posted

Ibolya - czasami tak bywa, że trzeba cofnąć się krok, ale za to zyskałyście z siostrą wiedzę na temat Zuzi. Teraz będziecie musiały się wystrzegać gwałtownych gestów przy niej, a z czasem odbudujecie jej zaufanie do siebie.

Posted

Ali26762 napisał(a):
No ale na wystawę trymuje się etapami. Załóżmy, że zgłoszę Deryla na tę majową, na 21 - to kiedy go wyprać?
Ali, ja jeśli kąpię, to robię to zaraz po etapie pierwszym - a właściwie drugim ;-) - czyli po wyciągnięciu czapraka. A ten czaprak wyciągam na ok. 8 tygodni przed wystawą - czasem 7, ale nigdny nie mniej niż 6.

Posted

No to tu zostało mi pięć tygodni z kawałkiem. Wobec tego nie będę rwała do łysego, a tylko na krótko. I tak nie uda mi się wyrwać wszystkiego jutro, nie ma co się oszukiwać. Za cienki Bolek jestem, póki co.
Czarno widzę tę majową wystawę... :(

Posted

Ali26762 napisał(a):
No to tu zostało mi pięć tygodni z kawałkiem. Wobec tego nie będę rwała do łysego, a tylko na krótko.
A co to znaczy? ;-)

Jak rwiesz, to nie masz wyboru, jak długa będzie sierść jak skończysz... Bo to zależy od tego, co się działo wcześniej. Na przykład, jeśli wcześniej długo nic nie było rwane i pies jest zarośnięty, to WSZYSTKIE włosy będą długie i martwe. Więc w takiej sytuacji nie da się rwać "na krótko" - bo każdy włos możesz tylko albo wyrwać, albo nie. Jak wyrwiesz wszystkie, to masz łysego psa. A jak niektóre zostawisz, to pies też nie będzie "na krótko", bo pozostawione włosy krótkie nie będą, tylko co najwyżej "na rzadko" ;-) , bo będzie ich niewiele (a w każdym razie mniej).

"Na krótko" da się rwać tylko wtedy, jeśli regularnie pracowało się nad psem. Wtedy mas włos w kilku warstwach różnej długości. I zależnie od tego, ile z tych warstw wyrwiesz, możesz zostawić włos różnej długości.

Spróbowałam to przedstawić graficznie, ale w poscie mi nie wychodzi - może jutro narysuję.

Posted

Kurcze, to co mam robić?

Deryl był wyrywany po zimie, na ile prawidłowo to nie wiem, bo go żaden fachowiec nie oglądał, a ja się nie znam. Ale nie wyrwałam go do zera, natomiast już po skróceniu futra wyczesywałam go parokrotnie trymerem.

Chyba mnie przerasta prawidłowe przygotowanie psa do wystawy... Ja go mogę samodzielnie zrobić ot tak, na codzień, żeby nie był niedźwiadkiem, ale żeby go faktycznie rzetelnie, zgodnie ze sztuką przygotować to jeszcze dużo wody w rzekach upłynie... :(

Może ja sobie ten Słupsk odpuszczę, a spróbuję w Gdyni dopiero?

Nie wiem co robić...

Posted

Ali26762 napisał(a):
Kurcze, to co mam robić?

Deryl był wyrywany po zimie
Czyli kiedy?

Ali26762 napisał(a):
na ile prawidłowo to nie wiem, bo go żaden fachowiec nie oglądał, a ja się nie znam. Ale nie wyrwałam go do zera, natomiast już po skróceniu futra wyczesywałam go parokrotnie trymerem.
Zależnie od tego, jak "energicznie" ;-) go wyczesywałaś tym trymerem, to może właśnie masz warstwy :niewiem:

Ali26762 napisał(a):
Chyba mnie przerasta prawidłowe przygotowanie psa do wystawy... Ja go mogę samodzielnie zrobić ot tak, na codzień, żeby nie był niedźwiadkiem, ale żeby go faktycznie rzetelnie, zgodnie ze sztuką przygotować to jeszcze dużo wody w rzekach upłynie... :(
Niekoniecznie, ale łatwiej, jak się zaplanuje wystawę trochę bardziej naprzód.

Ali26762 napisał(a):
Może ja sobie ten Słupsk odpuszczę, a spróbuję w Gdyni dopiero?

Nie wiem co robić...
Najłatwiej byłoby wybrać wystawę na 7-8 tygodni z góry i z takim wyprzedzeniem wyrwać czaprak do zera (tak jak to widziałaś na zdjęciach Jazona bosa).

Ale jak jesteś odważna, to możesz po prostu zacząć rwać to co masz, zobaczyć co Ci wyjdzie i wtedy zdecydować, na którą wystawę będzie gotowe.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...