Ali26762 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Heyka :) Dziś rano padł nam główny komputer, oczywiście musiał w święta, prawda? Pan Murphy na bank maczał w tym swoje paluchy...! Wieczorem laptoka zajął mój TZ, nie bacząc, iż chciałam się na forum odezwać. Teraz śpi, więc mogę nadrobić czytanie tego, co w to święto napisaliście :) Ibolya - super Twój reportaż, co Ty opowiadasz o braku sprzętu i umiejętności? Poproszę o więcej fotek! Wind, Kliwia - mnie się agility podoba tak samo jak Derylowi, ale nie oszukujmy się - mam psa rakietę i za nim zwyczajnie nie nadążę... :( Na razie, póki go uczę, to nie potrzebję prędkości, ale już się boję przebiegu całego toru... :(
Ali26762 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Uprzejmie donoszę, iż nie przeżarłam się dzisiaj niczym, nie kręci mi się w głowie, pomimo pobrania kilku procentów - ha! Jestem z siebie dumna ;)
bos Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ale się tu działo. Ibolya , Ali , sajne sprawozdanie z rodzinnych pieleszy, agiility i spacerku :loveu: Cieszę się że Zuzka się zadomowiła........a jak że by inaczej.......psia rodzina , ta dwu i czworonożnaprzyjęła ją z otwartym sercem. Ibolya , siostra chyba jest szczęśliwa.....:multi: Ali , sportowiec na medal, ciekawe kto miał więcej uciechy po tym treningu....Ty czy Deryś......a może Twój osobisty.....:evil_lol: :lol: ;)
bos Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ela_h - , to prawdziwy SZCZĘŚCIARZ , a jaki ciekawski , piszesz że żywe sreberko , a ja myślę , że skoro on się kwiatkami interesuje.......:evil_lol: to może jakiś psi romantyk nam tu rośnie..........żeby nie powiedzieć że Adam Mickiewicz.......w łelszowej skórce.......:loveu: :loveu: :loveu: Wyściskaj Dorcię i małego...........i czytaj mu wiersze......np."Przyjaciele" :evil_lol::multi:
bos Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Nitencja , baranek boży ........znakomity.....ciekawe czy gładzi grzechy :evil_lol: :evil_lol:......prędzej chyba......... zgładził by kaczki.........:diabloti: :evil_lol: :lol:....nitencja napisał(a): :lol:Bosze co ja się musiałem napatrzeć co ten psiur trzyma w łapach.......pierwsze myślałem że Matiska.....jednak nie ten kolor , potem że jakąś piłkę włochatą...........potem myślałem że to jeż........... ale jak powiększyłem zdjątko ..........no jak mogłem mieć takie skojarzenia.............. To chyba z przejedzenia.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
bos Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ibolya , Neska warująca przy torebce.........prawie jak ONK :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Iście pies strużujący......:lol: :lol: :lol:
zadziorny Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ibolya napisał(a): Ibolya - widać, że piechy szczęśliwe :multi:. Ozory na całą długość wywalnięte, a mózgi leżą między łapami :cool3: :lol:
Wind Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 bos napisał(a)::lol:Bosze co ja się musiałem napatrzeć co ten psiur trzyma w łapach.......pierwsze myślałem że Matiska.....jednak nie ten kolor , potem że jakąś piłkę włochatą...........potem myślałem że to jeż........... ale jak powiększyłem zdjątko ..........no jak mogłem mieć takie skojarzenia.............. To chyba z przejedzenia.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Moja Babcia na takie cos mowi "glodnemu chleb na mysli" :evil_lol: Ciekawe wiec jak to sie ma do wypasionych Swiat, glowy naszej Nitencji i jeza :evil_lol: BTW swietne gifowe kaczunie :multi: zafrasowana Ali napisał(a):mnie się agility podoba tak samo jak Derylowi, ale nie oszukujmy się - mam psa rakietę i za nim zwyczajnie nie nadążę... Ali, u mnie tez tak bylo na poczatku :( Myslalam, ze nigdy nie nadaze za swoim psem. Na chwile obecna juz przeganiam Majuta, mimo ze sucz nie zwolnila, a wlasciwie jeszcze przyspieszyla. Udaje mi sie to jedynie na krotkich odcinkach, ale to zawsze cos :-) Tam gdzie nie nadazam, wysylam Majuta na komende "przod" :cool3: Mysle, ze idzie nam coraz lepiej, ale co tu kryc ... to zasluga swietnej trenerki jaka mamy, regularnych treningow i seminariow z Grygarem ... oraz "katowania" sie na stacjonarnym rowerze :evil_lol: Powodzonka dla Ciebie Ali i dla Derylka :loveu: BTW moj TZ mowi, ze jak bedzie ladna pogoda w maju to zrobimy sobie kilkudniowy wypad do Juraty :multi: A wtedy ... no wiesz :cool3: W.
coztego Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Wind napisał(a): BTW moj TZ mowi, ze jak bedzie ladna pogoda w maju to zrobimy sobie kilkudniowy wypad do Juraty :multi: Też chcę takiego TZ!! :placz: Jak się wybierzecie, to ucałuj molo ode mnie ;) Strasznie dużo przez te święta piszecie... zamiast jeść, jak Pan Bóg przykazał, to siedzicie na dogo :nono: A potem musze to czytać godzinami :evil_lol: Deszcz czy wiatr, muszę iść z suką na spacerek, bo już mi tu piska za plecami... :roll: A potem świąteczny obiadek :eating:
Ali26762 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Heyka :) Ale dzisiaj leniwy dzień... Faaaaajnie, tak to lubię :D Szkoda, że nie ma tak na codzień... A może dobrze... bos napisał(a):Ali , sportowiec na medal, ciekawe kto miał więcej uciechy po tym treningu....Ty czy Deryś......a może Twój osobisty.....:evil_lol: :lol: ;) Czy ja wiem - ja byłam trochę zestresowana, starałam się słuchać Magdy i nie namieszać Derylowi w głowie, ale zabawa była przednia zarówno dla niego jak i dla mnie. Dla osobistego też, bo to on mnie namówił na agility, bardzo mu się ten sport podoba. Nawet próbował mi odebrać nagrody, żeby samemu pobiec, ale mu nie dałam :D Ale obiecałam, że dam mu spróbować, nie będę taka. W niedzielę też jedziemy.
Ali26762 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Wind napisał(a):BTW moj TZ mowi, ze jak bedzie ladna pogoda w maju to zrobimy sobie kilkudniowy wypad do Juraty :multi: A wtedy ... no wiesz :cool3: Ha! Suuuuuper, bardzo się cieszę! Już najwyższa pora, aby ładna pogoda zaczęła BYĆ, więc nie mam wątpliwości, iż w maju się spotkamy :multi: Planujecie początek maja, czyli długi weekend, czy później, jak się weekendowe szaleństwo skończy? Wind napisał(a):Ali, u mnie tez tak bylo na poczatku :( Myslalam, ze nigdy nie nadaze za swoim psem. Na chwile obecna juz przeganiam Majuta, mimo ze sucz nie zwolnila, a wlasciwie jeszcze przyspieszyla. Udaje mi sie to jedynie na krotkich odcinkach, ale to zawsze cos :-) Tam gdzie nie nadazam, wysylam Majuta na komende "przod" :cool3: Mysle, ze idzie nam coraz lepiej, ale co tu kryc ... to zasluga swietnej trenerki jaka mamy, regularnych treningow i seminariow z Grygarem ... oraz "katowania" sie na stacjonarnym rowerze :evil_lol: Powodzonka dla Ciebie Ali i dla Derylka :loveu: Dzięki za życzenia, powodzenie będzie nam baaardzo potrzebne :) Z tym nadążaniem to będzie ciężka sprawa. Przede wszystkim nie mam roweru - żadnego :( Nie mam najmniejszych szans na wyprzedzenie Deryla, uwierz. A zresztą - jak się uda, to sama zobaczysz już w maju :) Szkoda, że będziesz na tyle krótko, że nie zobaczysz wszystkiego, na co uczęszcza Deryś, ale to całkiem zrozumiałe, bo nie po to przecież przyjedziecie z Markiem. No i nie tylko my z Derylem na Ciebie czekamy... Poza tym Jurata to jednak 100 km od Gdańska, jakby nie patrzeć. No nic, jak już podasz konkrety, to coś będziemy kombinować ;) :)
coztego Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ali26762 napisał(a): Ale obiecałam, że dam mu spróbować, nie będę taka. W niedzielę też jedziemy. Ale mu zazdraszczam
Ali26762 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 coztego napisał(a):Ale mu zazdraszczam Uwierz, to bardzo ciężki "kawałek chleba", gdyby nie to, że już wpłaciłam kasę, to na bank dałabym sobie spokój... ;) :D
Wind Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ali, Jesli chodzi o maj, to zdecydowanie pasuje nam aby przyjechac pod koniec miesiaca. 6-7 maja mamy zawody agility w Plocku, na ktore juz sie zglosilam, w nastepny weekend pracuje na pokazie mody, 21 maja mam zawody frisbee, na ktorych poczatkowo bardzo chcialam byc, a w ostatni weekend maja zawody agility w Pecicach. Pomyslalam, ze jak zrezygnuje z zawodow frisbee w Bytomiu to bede miala czas na krotkie wakacje :-) Ostatecznie, jest jeszcze plan awaryjny (jak pogoda w maju nie dopisze). Miedzy 16 a 22 czerwca tez powinnam miec pare dni wolnego :-) BTW dobrze ze kase na agility juz wplacilas. Teraz nie ma odwrotu :evil_lol: W.
Ali26762 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Wind napisał(a):Ali, Jesli chodzi o maj, to zdecydowanie pasuje nam aby przyjechac pod koniec miesiaca. ... Pomyslalam, ze jak zrezygnuje z zawodow frisbee w Bytomiu to bede miala czas na krotkie wakacje :-) Świetnie, zamawiamy więc pogodę na ten okres, tym bardziej, że chciałabym wystartować z Derysiem na pierwszej w życiu wystawie, właśnie 21 maja w Słupsku. Czy moje plany się spełnią to nie wiem, zależeć będzie jak uda mi się go przygotować i ile odrośnie mu broda... Magda kazała mi już trymować mu czaprak, więc od jutra się ostro zabieram do pracy. Wind napisał(a):Ostatecznie, jest jeszcze plan awaryjny (jak pogoda w maju nie dopisze). Miedzy 16 a 22 czerwca tez powinnam miec pare dni wolnego :-) To też bardzo fajny termin, też możecie przyjechać, jak najbardziej :) Wind napisał(a):BTW dobrze ze kase na agility juz wplacilas. Teraz nie ma odwrotu :evil_lol: Ano nie ma. Na razie mam zapłacone do końca kwietnia... Ale na maj już kasę odkładam :D
bos Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 coztego napisał(a):Też chcę takiego TZ!! :placz: Jak się wybierzecie, to ucałuj molo ode mnie ;) :eating: Jak Twój TZ pojechał by z Tobą do Juraty.......to całowała byś się z nim czy z molem......:evil_lol::evil_lol: :diabloti: ;)
Ibolya Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ali właśnie przeczytałam, że szykujesz się do wystawy 21 maja. BRAAAWOOO !!! Bardzo, bardzo się cieszę :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: Bodryś też startuje 20 albo 21 maja, tylko nie w Polsce. Będziemy wzajemnie trzymać kciuki. To jeszcze odległy termin jest, ale już się cieszę, naprawdę :multi: Co do agility, to ja bardzo bym chciała z Bodorkiem pouczęszczać na takie zajęcia, ale właśnie uważam jak Ty że nie nadążę.
zadziorny Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 bos napisał(a):Jak Twój TZ pojechał by z Tobą do Juraty.......to całowała byś się z nim czy z molem......:evil_lol::evil_lol: :diabloti: ;) Wiadomo... że z molem :evil_lol:. Facet nie zając - nie ucieknie :eviltong:
Ali26762 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Noooo, chłop dzisiaj popchnął wiatraczek i już przestało śmierdzieć spalenizną :) Ibolya - ja poszłam z całą świadomością tego, że nie nadążę. Nie zamierzam startować w zawodach, ale pobiegać rekreacyjnie zawsze można, prawda? W moim, nie w derylowym tempie... A jeśli pies okaże się na tyle dobry, żeby zdobywać laury na zawodach, to zawsze znajdzie się ktoś młodszy i chudszy, kto z nim będzie biegał :) Ja się nie zmęczę, a Deryl będzie miał frajdę ;)
Nitencja Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ibolya a gdzie planujecie jechac ?? My tradycyjnie w Bytomiu. dalsze podroze to gdzie doopeiro na jesien szykuje
Ali26762 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Słuchajcie, w związku z przygotowaniem do wystawy mam kilka pytań, bo to będzie pierwsza moja wystawa w życiu. Kiedy kąpie się psa przed wystawą? I jak oceniacie stan nosa i brody u Deryla? Odrośnie mu do 21 maja, czy odpuścić sobie ten termin? Nie wiem też w jakiej klasie mam zgłosić Deryla - "łapie się" na młodzież, na pośrednią i na otwartą (4 maja kończy 15 miesięcy). Teriery wysokonożne i niskonożne, oprócz erdeli, będzie sędziowała pani Aleksandra Sękowska - Miros. Boże, jakie to wszystko trudne! I pomyśleć, że do tej pory wiodłam sobie spokojny żywot...
Wind Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ibolya napisał(a):Co do agility, to ja bardzo bym chciała z Bodorkiem pouczęszczać na takie zajęcia, ale właśnie uważam jak Ty że nie nadążę. Ibolya, Jak juz checi sa, to juz polowa sukcesu :-) I nie wazne czy nadazysz, czy tez nie. Fun bedzie dla Was obojga :multi: To kiedy zaczynacie? :cool3: Ali, Jak i my bedziemy zaklinac dobre wiatry, slonko i przyjazna temperataure, to nie ma mocnych. Pogoda musi byc! bos, Ja tam nie mam watpliwosci kogo calowalaby coztego :razz: A co do molo to mam bardzo mile i romantyczne skojarzenia z tym w Miedzyzdrojach. Jakies dwa lata temu pojechalismy z Markiem do Niemiec po sprzet i wracajac zatrzymalismy sie na caly dzien w Miedzyzdrojach :-) Przy molo jest taka fajna knajpka, z malutkim okienkiem na molo, w ktorej podaja grzane wino z pomaranczem i kandyzowanym cukrem na brzegach kieliszka :-) W leniwej atmosferze mozna obserwowac malutkie swiatelka statkow bujajacych na pelnym morzu i w blasku swiec czekac na zachod slonca ... Pieknie ... po prostu pieknie ... W.
coztego Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Wind napisał(a): Pomyslalam, ze jak zrezygnuje z zawodow frisbee w Bytomiu Chyba za dużo jajek zjadłaś w te święta, że Ci takie pomysły przychodzą do głowy :mad: zadziorny napisał(a):Wiadomo... że z molem :evil_lol: . Facet nie zając - nie ucieknie :eviltong: Jakby na to nie spojrzeć, molo tez nie zając :diabloti: Ali, spoko, spoko, nabierzesz kondycji i jeszcze Derylka przegonisz, albo tak go wyćwiczysz, że będziesz stała na środku toru i kiwała paluszkiem, a Deryś sam będzie brał przeszkody :kciuki:
Wind Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 coztego napisał(a):Chyba za dużo jajek zjadłaś w te święta, że Ci takie pomysły przychodzą do głowy :mad: :look3: :oops2: chyba czas dodac do maja jakis bonusowy tydzien albo dwa :cool3:
Recommended Posts