Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

aga_ostaszewska napisał(a):
Nie słyszałam o Strongholdzie... :oops: To jest spot-on, spray? No i czy ktoś słyszał jak jest jego skuteczność?
Spot-on. Jeśli chodzi o skuteczność przeciw kleszczom, to opinie się różnią... To jest produkt Pfeizera i ich własne opublikowane badania twierdzą, że jest przeciw kleszczom skuteczny. Natomiast badania przeprowadzone przez konkurencję twierdzą, że nie za bardzo... :roll:

Posted

jborowy napisał(a):
Wybaczcie, ale ten topic na dogo opuszczam na stałe. Sprawa jest czysto techniczna, już nie mam siły tego dłużej znosić. Nie mam zamiaru dywagować czy "kura" czy "jajko". W sprawach off ... tam gdzie nie mogę napisać.


jborowy :o No co Ty?!

Posted

Noi doczekałam się,Kika ma wrescie cieczke.... :fadein: ,to nie ten pies,jakaś wyciszona,chyba sama nie wie co się dzieje,3 tygodnie meczarni i dla nas i dla suni,strasznie mi jej zal.Jak poznać ze to juz koniec cieczki,po mniejszym sromie?

Posted

Hej hej :)

Ja na sekundę, bo jestem w przelocie.
Nie tylko kleszcze Derysiowi dolegają, także biegunka - już drugi raz. Ale taka, że kończy się wylaniem przezroczystej wody. Cała sprawa zamyka się na jednym spacerze, po czym po powrocie do domu i przyjęciu 1 tabletki Enteramidu wszystko wraca do normy. Tydzień temu tak było i teraz. Praktycznie bez przyczyny. Robiłam już kilkakrotnie badania kału po lambliach i tasiemcu - nie ma już ani jednego ani drugiego, natomiast jest cały czas duża ilość złuszczonego nabłonka, a ostatnio były pojedyńcze jaja roztoczy. Pewnie dlatego wet dał ten Stronghold.

INA - dzięki za komplementy pod adresem Derylka :) Ja też uważam, że ślicznie wygląda.
Aga - jeszcze raz wielkie dzięki! Ludzie się za Derylem na ulicy oglądają i chwalą jego urodę, a ja puchnę z dumy :D

Posted

gugu - czy to pierwsza cieczka Kiki? :wink:
Koniec cieczki prędzej rozpoznasz po zaprzestaniu wydzielania śluzu przez sukę. Srom znacząco zmniejszy się dopiero po cieczce :roll:

Posted

aga_ostaszewska napisał(a):
jborowy: Mail mnie rozwalił! :lol: :lol: :lol: Chłopowi nie pokaże..., niech żyje w błogiej nieświadomości co go czeka...
Dobre, też czytałem :lol:
Boisz się, że jak przeczyta to zawczasu od Ciebie ucieknie? :wink:

Posted

gugu - to są chyba typowe objawy cieczki :roll:
Moja Trudzia nie chciała w czasie ostatniej cieczki z nami spać (chociaż normalnie to uwielbia). Wolała spać na butach :evil:
Z jej apetytem też bywało różnie, a na codzień jest strasznym niejadkiem :evil:

Posted

zadziorny skoro to tak ma być to nie bede sie denerwowac.Czy zakładacie gatki suniom podczas cieczki?
Kika spi w naszym pokoju,włazi nam w nogi jak juz mocno zasniemy,tak to wykłada sie obok wyrka,wcześniej wskakiwała do nas od razu jak tylko zobaczyła ze idziemy lulu.... :roll: ,zaczyna do mnie docierac ze mam juz kobitke w domu.... :lol:

aga ja w przeciwieństwie do ciebie dam przeczytac maila od Janusza swojej drugiej połowie.... :wink:

Posted

Gugu tylko dodam, że moja poprzednia sunia tez w czasie cieczki traciła apetyt. Krótko przed cieczka futrowala za dwóch i martwilam sie, że będzie otyła. Potem nast epowala cieczka, okres jedzenia tyle, żeby nie umrzec z głodu. pocieczce sunia nabierała właściwej linii. Dopiero przy 3 cieczce sie zorientowalam, że to cyklicznie występuje.
Acha, jeszcze w okresie niejedzenia łapała jakieś zapalenia gardla, co tłumaczyłam sobie jej brakiem apetytu i stąd odporności.
Jeżeli to ma byc ostatnia cieczka to nie potrzebujesz, ale gdyby nie, to ja zawsze powtarzam, że należy założyc sobie dzienniczek objawow i wpisywać. Jak pisalam przy 3 cieczce , jak poczytalam wstecz i policzyłam dni to bylam w domu i odetchnęłam. Dni cieczki, braku apetytu, wabienia psów sie zgadzały więc przestalam sie martwić.
To sie zapomina jak cieczka mija.

Posted

Jborowy na technice to ja sie nie znam, ale szkoda, że opuszczasz dogo. Ja już kombinowalam, że może w przyszłym roku, jak może do Korczyny zawitam to spróbuje Cie odwiedzic i zobaczyc welshyki. A tu :evilbat: Nie bedzie jak sie umówic ale i tak jak będe w tamtych stronach to kto wie? :roll:

Posted

borsaf z pewnoscia bedzie to jej ostatnia cieczka,ale to nie zmniejsza mojej czujnosci w obserwowaniu suni,mam po raz pierwszy sunie i oczywiście cieczke.... :P ,dzieki wam za to ze łączycie się w bólach razem z moja Kika i za wszyskie rady i porady.... :P ,dam znać jak zauważe ze się skończyła....

Posted

gugu napisał(a):
zadziornyCzy zakładacie gatki suniom podczas cieczki?

Moje chodzą po domu w gatkach jak tylko zauważę krwawienie. Z tym, że do majtek wkładam jeszcze podpaski. Podpaski zmieniam po każdym spacerze, a majtki kilka razy dziennie (według potrzeb) :wink: :lol:

Posted

zadziorny napisał(a):
Witam wszystkich :lol:
Po jednym dniu deszczu, dzisiaj wróciło do nas piękne, słoneczne lato. Aż chce się żyć :B-fly:

U nas też piekne lato, ale co to za lato w pracy... w 4 ścianach...
Buuuu :cry:

Dobre, też czytałem
Boisz się, że jak przeczyta to zawczasu od Ciebie ucieknie?

On nie ucieknie... to ja próbuje, ale jakoś mało skutecznie :lol:

Ali: Głaski dla Deryśka! Wybieracie się dziś na szkolenie? Co ze zdjęciami Derysia, Hugola i Ludwisia?

Posted

Aguś jedziemy, dzisiaj zajęcia o normalnej godzinie, więc nie będzie problemu :D

Zdjęcia znad jeziora i ze szkoły są na serwerze, można je ściągnąć, zaraz Ci wyślę priv z adresem. A fotki z naszej "upojnej" nocy dopiero muszę tam załadować :D

Posted

borsaf - a gdzie Ty wyczytałaś, że ja uciekam z dogo. Napisałem, że opuszczam ten topic, jako aktywny dyskutant. Dogomanię nadal przeglądam i od czasu do czasu coś bąknę. W kwestii spotkania w full real - nie ma żadnej sprawy, nadal czytam priva i moja stronka z mailami i telefonami jest aktywna. Zapraszam o każdej porze, wskazane jest oczywiscie wcześniejsze wysłanie Pani Borowej w jakieś atrakcyjne i dalekie miejsce, zeby nam nie się nie wtrącała do dyskusji.

Posted

jborowy słyszałes ten grzmot? To kamien spadl mi z serca :wink:
Nie wiem co Ty szykujesz dla połowicy ale mój ślubny w takich razach wysyła mnie do kuchni. :evilbat:
Odwdzięczyłam sie robiąc spotkanie erdelowe jak on byl w Korczynie

Posted

jborowy, na jedynym technicznie sprawnym forum :wink: nie mogę się zarejestrować, żeby pomóc z problemami dogomanii, o których tam napisałeś. Więc piszę tutaj, bo wiem, że śledzisz to forum.

Jeśli są inne osoby, które z Twoich kompów również "uprawiają" dogomanię, to rzeczywiście opcja automatycznego logowania jest nie dla Ciebie. Ja również byłam kiedyś w podobnej sytuacji i również, ponieważ często piszę długie posty, wkurzało mnie to automatyczne wylogowywanie. Ale znalazłam na to następujący sposób. W momencie, gdy, po przyciśnięciu "Wyślij" znajduję się na stronie logowania, przyciskam guziczek "wstecz" przeglądarki. To pokazuje mi mój tekst, jeszcze nie wysłany. Kopiuję mój tekst w dowolny sposób (ja to robię najpierw wybierając cały tekst, a potem przyciskając jednocześnie Ctrl c), po czym loguję się i wklejam skopiowany tekst (u mnie, Ctrl v) w okienko odpowiedzi, na którym się znajduję. Nie ukrywam, że jest to trochę żmudne, ale przynajmniej w ten sposób nie tracę moich pięknie skomponowanych :wink: tekstów.

Nie mam tutaj na celu nawrócić Cię na dogomanie :wink: , a raczej pomóc, gdyby taka sytuacja jeszcze Ci się kiedyś zdarzyła. Aby upewnić się, że wyżej opisana metoda działa, użyłam jej wysyłając ten post, odczekawszy najpierw, aż zostanę automatycznie wylogowana.

Pozdrowienia dla Pani Borowej. :D

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...