Ibolya Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Wind napisał(a):Ibolya, vigor, Odliczamy dni do szczesliwych narodzin :loveu: Niech urodza sie sliczne i zdrowe feniaki :multi: Wind dzięki. Podobno też pracujesz. Współczuwam :-(:-( Mam nadzieję, że kiedyś wreszcie uda mi się dotrzeć na trening. Dobranoc Dogomaniacy, którzy nie śpicie :shake::shake:
Wind Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Ibolya napisał(a):Wind dzięki. Podobno też pracujesz. Współczuwam :-(:-( Mam nadzieję, że kiedyś wreszcie uda mi się dotrzeć na trening. Ibolya, aby szybko :cool3: Wkrotce zaczynamy wiosenne treningi w Laskach, a tam bedziesz miala zdecydowanie dalej ;) Dobranoc i spij dobrze :-) Ja jeszcze popracuje :cool1:
Ali26762 Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Wind napisał(a):Nie badz taka skromna ;) Doskonale dajesz sobie rade! Jak dla mnie trymowanie to czarna magia :cool1: Ale pieknie wytrymowane psy bardzo mi sie podobaja. :cool3: Dziękuję :oops: Nie o skromność tu chodzi. Napisałam prawdę. Czy ktoś widział, żeby się paprać z psem przez 2 tygodnie? Fuka machnęła 3 razy trymerem i wyrwała Derylowi dziurę w grzbiecie, a ja na taką samą dziurę potrzebowałabym co najmniej wieczoru. To samo z głową - w kwadrans Derysia oskalpowała wraz z policzkiem, a ja na drugi policzek zużyłam 1,5 godziny. Bardzo nie lubię robić czegoś, czego nie potrafię - nie mam serca do takiej roboty. I tu właśnie tak było. Po prostu zakres prac mnie przerastał. Może do następnego skubania nie będę już podchodzić ja do jeża? Zobaczymy.
Ali26762 Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Aaaaa, zapomiałam! Magda mi SMS przysłała, że czuje się dobrze i prawdopodobnie w środę wyjdzie już do domu :multi: :multi: :multi:
Ali26762 Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Dobrej nocki śpiochom i miłej pracy pracusiom :) Ja mam telefon - angielska Gosia dzwoni, więc też znikam :)
bos Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 gugu napisał(a):Bosik no to juz składaj zamówienie u vigorków :lol: ;) Hej guguś , jeszcze dojrzewam do tej mysli........ale TZ nie jest przekonana całkowicie.........:evil_lol: :razz:
bos Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 zadziorny napisał(a):Bos, właśnie skończyłem przeglądać Twoje foty z naszego wspólnego spaceru w lutym :cool3:. Sporo tego :roll:. Jeszcze raz pięknie dziękuję :multi: Mam jedno pytanie: jakim programem wypalałeś płytkę :???: Nero , a czy coś nie tak......:cool3::hmmmm::confused:
Flaire Posted March 21, 2006 Author Posted March 21, 2006 Dzisiaj będzie ciężko, bo choróbsko mnie chwyciło, ale muszę iść do roboty roznosić zarazki... bosik, ja dzisiaj zdecydowanie herbatkę piję. :-(
bos Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Ali26762 napisał(a): Bardzo nie lubię robić czegoś, czego nie potrafię - nie mam serca do takiej roboty. I tu właśnie tak było. Po prostu zakres prac mnie przerastał. Może do następnego skubania nie będę już podchodzić ja do jeża? Zobaczymy. Ali , trymuj ile wlezie , jak opanujesz sztykę będziesz to lubić :evil_lol: :cool3: . Początki są trudne, wiadomo , ja mam niedaleko do zadziornego , nitencji , Basi,Aluzji..........jednak słowo , że sam też już ostro macham trymerem.........no może za ostro , ale robie postępy.Ewentualne błędy Ci spece są w stanie mi poprawić........:lol: :lol: :lol: Nitencja i Aluzja zresztą same powiedziały.......tylko nie wiem czy dobrze zacytuję......Boguśku kochany Ty zawsze możesz przyjechać do nas to cię wytrymujemy............no i nie wiem czy mogę się teraz na wystawie pokazać, bo mam łyse placki na głowie / jak............y....nie powiem kto / Zachciało mi się u nas fryzjerki.......:evil_lol: :crazyeye::diabloti: :diabloti: :diabloti: ;)
bos Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Dobra więc wstawiam wodę na kawę a dla Flaire herbatka.......:lol: :lol:
Flaire Posted March 21, 2006 Author Posted March 21, 2006 bos napisał(a):no i nie wiem czy mogę się teraz na wystawie pokazać, bo mam łyse placki na głowie bosiku, jestem przekonana, że piszę w imieniu wszystkich tutaj zgromadzonych - dla nas Ty i tak jesteś najpiękniejszy! :buzi: Dzięki za herbatkę!
Ibolya Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Cześć Wszystkim :multi: Ja też się melduję na kawce w tak miłym gronie. U nas -1C, kałuże zamarznięte. Ale to dobrze, bo błota nie ma. Ali dzięki za wieści od Magdy. No to za dni parę już osobiście do nas zawita. Wtedy, mam nadzieję, nadrobimy emilowe kontakty :multi: Miłego wtorku Dogomaniacy :hand:
zadziorny Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 bos napisał(a):Nero , a czy coś nie tak......:cool3::hmmmm::confused: Wszystko jest nagrane dobrze, szkoda tylko że zamknąłeś płytkę i niczego już nie będzie można na niej zapisać :shake: :roll: (jest w sumie prawie pusta, bo wykorzystałeś zaledwie 4% jej pojemności :mad:) ;)
zadziorny Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Ja też już przy kawie :kaffee_2:. Bos jeśli chodzi o picie kawy, to za chwilę coś Ci wyślę na maila :lol:. Smacznego :evil_lol: :eviltong: :diabloti:
Wind Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Witajcie Kochani :-) Obowiazek witania lezy teraz w niezawodnych rekach bosika :cool3: Czlowiek wstaje skoro swit, a tu kawa pachnie, herbatka tez podana i wlasciwie tylko sniadanko trzeba upolowac we wlasnym zakresie ;) Ibolya, Rzeczywiscie w wawie lekki mrozik i ani widu, ani slychu wiosny :shake: Ali, Dziekujemy za wiadomosci od Magdy :multi: Czujemy sie spokojni o Jej szybki powrot na Dogo :loveu: Ufff ... cos malo wyspana dzisiaj jestem :shake: Wiekszosc nocy przepracowalam ku chwale redakcji, ale w miedzy czasie skrobnelam tez cos dla siebie. Np takie tam :p W.
zadziorny Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Qń piękny bardzo :multi:, a ta ekspresja :crazyeye: :cool3: :lol:
Gosia_i_Luka Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Fota przecudna, a koń fantastyczny - na dodatek moja ulubiona maść - prawie jak maliniak. :evil_lol: ;)
bo Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 zadziorny napisał(a):Qń piękny bardzo :multi:, a ta ekspresja :crazyeye: :cool3: :lol: Jak u welsha oczywiście:lol: Witam wszystkich, Wy przy kawce a ja niestety w pracy:placz: Nie moge na wagary.
coztego Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Flaire napisał(a):bosiku, jestem przekonana, że piszę w imieniu wszystkich tutaj zgromadzonych - dla nas Ty i tak jesteś najpiękniejszy! :buzi: Mów mu tak, to się całkiem popsuje :mad: ;) Flaire, zdrowiej, żebyś była w pełni sił na wystawie :kciuki: A my dzisiaj znów zaliczyłyśmy spacerek o czwartej rano :p To sikanie mojej Szczały mnie zabje... :placz: Ale powiem Wam, że o czwartej bardzo pięknie ptaszki śpiewały :multi: Wiosna jest tuż tuż...
Wind Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Gosia_i_Luka napisał(a):Fota przecudna, a koń fantastyczny - na dodatek moja ulubiona maść - prawie jak maliniak. :evil_lol: ;) :lol: Rzeczywiscie Gosiu, prawie jak maliniak ;) I popatrz, popatrz nawet agility uprawia :lol:
aga_ostaszewska Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Witam kochani! Diuna, Czardasz: Cudnie sie spisaliscie! Teraz trzymamy kciuki za ciaze i bezproblemowy porod! Wind: Super fotki, choc nie ukrywam ze real tez robil wrazenie! Impreza cala byla swietna! Udanego wtorku welshomaniacy i nie tylko!
vigor Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Witam! W imieniu Diuny i Vigorów dziękujemy za życzonka (rownież temu co nabroil i zwiał :placz::placz::placz:). Bos - ile jest klusków, to będziemy wiedzieć za 14 dni:lol:. Właśnie przywieźli karmę dla szczeniąt, którą będzie otrzymywać Diuna zamiast karmy dla suk w ciąży. Diuna prawie wogóle nie chce jeść - marudzi niczym k....... będąca w ciąży. Muszę karmę czymś "poczarować" i zaczyna to wykorzystywać. I tu jest problem: przetrzymać ją, czy ustąpić ???? Ahoj!
borsaf Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Vigor Normalnie, to dopiero pod koniec ciąży suki mało jedzą, ale jak widac Diuna jest tym wyjątkiem. Nie doradze Ci, co masz zrobić bo za malo mam doświadczenia. Wiem, że ja napewno bym sie złamała i podtykała suni, żeby tylko jadła. Ciąża i okres szczeniecy to, jeśli chodzi o apetyt, bardzo stressujące okresy (dla właścicieli). Teraz, jak Regon nie zje, to poprostu zostaje i finito, zje później albo na drugi dzień, pełny luz. Napewni Diuneczce brakuje ruchu. Może jakieś piesy nowe skombinować, może z nimi pobiega choć trochę? Zapytaj Aluzji, ona tyle już miotów miała w hodowli, że napewno sie trafiła sunia niejadka.
bos Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 vigor napisał(a):Witam! . Diuna prawie wogóle nie chce jeść - marudzi niczym k....... będąca w ciąży. Muszę karmę czymś "poczarować" i zaczyna to wykorzystywać. I tu jest problem: przetrzymać ją, czy ustąpić ???? Ahoj! A może ma ochotę na kiszone ogórki , albo kapustę.........:evil_lol: :evil_lol: Pozdrawiam i wyściskaj Diuneczkę od nas :lol: :lol: :lol:
coztego Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 vigor napisał(a): Muszę karmę czymś "poczarować" i zaczyna to wykorzystywać. I tu jest problem: przetrzymać ją, czy ustąpić ???? Ahoj! :nono: kobietom w ciąży się nie odmawia :nono: Może ta karma dla szczeniąt jej bardziej posmakuje?
Recommended Posts