zadziorny Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Nitencja napisał(a):Zadziorny i BOs kiedy bedziecie w piatek... my juz bedziemy od 10 bodajze. Chciałbym być (jak już komuś doradzałem) około godz. 9:00 :lol: :cool3:
niedzwiedzica Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Flaire-gdy bedziecie w Katowicach po ringach ganiać, będę mojej połoznicy pilnowac :evil_lol:może na innej wystawie,ale wtedy przypomnij,zebym go ze soba wzięła ( a wcześniej odebrała od osoby która go aktualnie będzie miała ;)) co do nauki pracy coat kingiem, to dla mnie zasadą nr 1 jest dokładne rozczesanie wlosów . Inaczej działa to jak klasyczny rozcinacz do kołtunów. Z kolei z onków, które tym czasami czesze, wyciaga wlos w całosci, zupełnie nie tnąc,z seterów tez. Może to również kwestia grubości włosa,albo tego, jak mocno jest w skórze osadzony :niewiem:. Może też nie tnie mi włosa, bo robie nim tylko wstepna obróbkę ( i to w sumie rzadko, więc go czesto pozyczam )i usuwam tylko naprawde martwe włosy , które lekko siedza ?
coztego Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Flaire napisał(a):Słuchajcie, czy ktoś ma może namiary na NIEDROGI nocleg w Katowicach lub okolicy? A co to znaczy niedrogi :razz: Co prawda, nie zdarza mi się nocować w hotolach w okolicy Katowic :evil_lol: , ale można pomyśleć... :hmmmm:
Nitencja Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 http://www.um.katowice.pl/pl/index.php?option=content&task=view&id=345 Flaire moze tu cos niedrogiego znajdziesz. Chociaz w poblizu Spodka to tylko dosc drogie hotele jak Katowice czy NOvotel..... No wlasnie to o ktorej zaczynamy meeting w Spodku :-D ??
Nitencja Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Wind jak tu mozna wylezec jak z psami na spacere trzeba leciec , obrobic i cudze zrobic :) Poza tym mamy jeszcze Walne w Zwiazku . Lykam tabletki i oszczedzam sie jak moge ........
Mokka Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Wind napisał(a): Mokka, gratuluje wynikow we Wroclawiu! Spisalyscie sie z Monieczka na prawdziwy medal! :multi: W. Diękuję :loveu: i szybko zmykam, żeby nie zaśmiecać topiku.
Flaire Posted March 20, 2006 Author Posted March 20, 2006 Nitencja, dzięki wielkie za link - poszukam. Dla mnie nie musi być specjalnie blisko niczego, bo będę autem, ważne tylko, żeby było na tyle sprawdzone, że jak karaluchy, to tylko przyjazne ;-). Nie wiem, czy Wam już pisałam, bo sklerozę mam, ale w piątek mój rodzony braciszek, który mieszka i pracuje w Waszyngtonie, a z zawodu jest dyrygentem, będzie dyrygował gościnnie Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Śląskiej... Więc wypadałoby mi pójść, szczególnie że akurat będę w Katowicach ;) . Ale pieska muszę gdzieś zostawić, no i po koncercie za daleko będzie do Warszawy wracać... stąd potrzeba noclegu. Więc jeśli ten hotel miałby być blisko czegoś, to wygodniej by było blisko sali Filharmonii, która nie bardzo wiem, gdzie się znajduje, niż blisko Spodka. Chociaż może się okazać, że to na jedno wychodzi. Dla zainteresowanych, program koncertu znajdziecie tutaj, pod przyciskiem Repertuar. A to jest stronka orkiestry braciszka w Waszyngtonie.
Flaire Posted March 20, 2006 Author Posted March 20, 2006 coztego napisał(a):A co to znaczy niedrogi :razz: Co prawda, nie zdarza mi się nocować w hotolach w okolicy Katowic :evil_lol: , ale można pomyśleć... :hmmmm:Im taniej, tym lepiej... ;-)
zadziorny Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Nitencja napisał(a):Wind jak tu mozna wylezec jak z psami na spacere trzeba leciec , obrobic i cudze zrobic :) A jakąś konkurencję łelszową też na Katowice szykowałaś :???: :hmmmm: :niewiem:
coztego Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Flaire napisał(a):Nie wiem, czy Wam już pisałam, bo sklerozę mam, ale w piątek mój rodzony braciszek, który mieszka i pracuje w Waszyngtonie, a z zawodu jest dyrygentem, będzie dyrygował gościnnie Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Śląskiej.... No to może wproś się do pokoju brata :cool3:
vigor Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Borsaf - serdeczne dzięki za wysłanie fachowej literatury. Dzisiaj bylismy z Diuna u weta w celu wykonania USG. Czardaszku - Diuna jest w ciąży i wszystko jest Ok. Oby, tak bylo do konca ciazy i porodu. W tym celu zamawiam trzymanie kciukasow. Ahoj!
bos Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 zadziorny napisał(a):Chciałbym być (jak już komuś doradzałem) około godz. 9:00 :lol: :cool3: Ciekawe komu.........:hmmmm::diabloti: Ja muszę do 11.00 dowieżć teściową do szpitala na Ochojec....a potem już prosto do spodka. Tak więc planuję trochę wcześniej wyjechać by najpóżniej ok 9.30 być na wystawie Jeszcze zobaczę jak się poukłada
Ibolya Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 vigor napisał(a):Czardaszku - Diuna jest w ciąży i wszystko jest Ok. Oby, tak bylo do konca ciazy i porodu. W tym celu zamawiam trzymanie kciukasow. Ahoj! HURRAAAA :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::bigcool::bigcool::Dog_run: Będę TATUSIEM :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: :laugh2_2::cool2::cunao::sweetCyb::sweetCyb: Dużo zdrówka dla DIUNECZKI, żoneczki kochanej :buzi: :glaszcze::iloveyou: Szeretlek, drága kis feleségem, vigyázz magadra :Rose::Rose::Rose: Czardaszek :bigok: :happy1: :thumbs: :kciuki:
bos Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Radość u Vigorów i Ibolya tysz szczęśliwa.......:lol: Ciekawe czy nas na chrzciny zaprosicie................:lol: :lol: :lol: :razz: Vigor , czy z USG już widać ile fasolek rośnie ...???:roll:
bos Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 A ja chyba zaczynam dumać nad następnym weszterrierem..........:evil_lol:
Ibolya Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 bos napisał(a):Radość u Vigorów i Ibolya tysz szczęśliwa.......:lol: Ciekawe czy nas na chrzciny zaprosicie................:lol: :lol: :lol: :razz: No pewnie :-D:-D:-D Tylko musimy ustalić, gdzie te chrzciny mają się odbyć. U mamuńci w Nozdrzcu czy u tatuńcia w Pruszkowie.
gugu Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Bosik no to juz składaj zamówienie u vigorków :lol: ;)
zadziorny Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Bos, właśnie skończyłem przeglądać Twoje foty z naszego wspólnego spaceru w lutym :cool3:. Sporo tego :roll:. Jeszcze raz pięknie dziękuję :multi: Mam jedno pytanie: jakim programem wypalałeś płytkę :???:
Ali26762 Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Ufffff, dzisiaj wyskubałam Derysiowi doopkę i powycinałam w łapkach. Zrobiłam też kocie łapki - będzie mniej piachu i błota przynosił do domu ze spacerów. Dzisiaj chyba najbardziej mu się nie podobało skubanko. Ciężko było przy tej doopce.
Ali26762 Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Ibolya, vigor - serdeczne gratulacje dla Diuny i Czardasza !!! Niech się maleństwa zdrowo rozwijają, a mamuśka dzielnie trzyma! :laola:
Ibolya Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Ali26762 napisał(a):Ufffff, dzisiaj wyskubałam Derysiowi doopkę i powycinałam w łapkach. Zrobiłam też kocie łapki - będzie mniej piachu i błota przynosił do domu ze spacerów. Dzisiaj chyba najbardziej mu się nie podobało skubanko. Ciężko było przy tej doopce. Ali należą Ci się wielkie gratulacje za wytrwałość. Dzięki za namiar na Marsa, chyba go jednak nie kupię. W zgodnej opinii doświadczonych dogomaniaczek w osobach flaire i niedźwiedzicy (dzięki za wskazówki dziewczyny) nadaje się on raczej do zarośnietych psiurów, a mój prawie nigdy taki nie jest (niestety). Ja jeszcze pracuję, jak zwykle wzięłam cuś do dom. I znowu nie poszłam na trening agility, który odbywa się pod moim bokiem dosłownie (5 minut drogi), chociaż przymierzam się do pójścia co najmniej od 1,5 miesiąca :mad::mad::mad:
Ibolya Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Ali26762 napisał(a):Ibolya, vigor - serdeczne gratulacje dla Diuny i Czardasza !!! Niech się maleństwa zdrowo rozwijają, a mamuśka dzielnie trzyma! :laola: Dziękujemy :kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2:
Ali26762 Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Ibolya napisał(a):Ali należą Ci się wielkie gratulacje za wytrwałość. Dzięki za namiar na Marsa, chyba go jednak nie kupię. W zgodnej opinii doświadczonych dogomaniaczek w osobach flaire i niedźwiedzicy (dzięki za wskazówki dziewczyny) nadaje się on raczej do zarośnietych psiurów, a mój prawie nigdy taki nie jest (niestety). Dzięki za gratulacje, powiem szczerze, że pomimo iż widzę niedociągnięcia, błędy i często nie wiem jak skubać, jednak wyszło mi lepiej niż się spodziewałam. Na wystawę takie przygotowanie się nie nadaje, ale na codzień, na ulicę - jak najbardziej :D Ja kupiłam grabki po to właśnie, żeby sobie poradzić z zimowym futrem. Przy kompletnym braku doświadczenia w machaniu trymerem stwierdziłam, że to jedyne wyjście. Deryl na ogonie miał włosy długości 9 cm, na grzbiecie trochę krótsze, ale i tak należy do tych bardziej długowłosych. Bida i drobne wszy by mnie zjadły zanim bym się przez ten gąszcz przedarła :shake: Teraz grabki poczekają sobie do kolejnej wiosny :D Ibolya napisał(a): Ja jeszcze pracuję, jak zwykle wzięłam cuś do dom. I znowu nie poszłam na trening agility, który odbywa się pod moim bokiem dosłownie (5 minut drogi), chociaż przymierzam się do pójścia co najmniej od 1,5 miesiąca :mad::mad::mad: Dzisiaj nie tylko Ciebie nie będzie na treningu - Wind też odrabia pracę domową :)
Ibolya Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 DIUNECZKA :huh::huh::huh: DOBRANOC :sleeping::sleeping::hand::sleep::sleep2:
Wind Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Ibolya, vigor, Odliczamy dni do szczesliwych narodzin :loveu: Niech urodza sie sliczne i zdrowe feniaki :multi: Ali, Nie badz taka skromna ;) Doskonale dajesz sobie rade! Jak dla mnie trymowanie to czarna magia :cool1: Ale pieknie wytrymowane psy bardzo mi sie podobaja. :cool3:
Recommended Posts