zadziorny Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 vigor - widzę, że ostatnio jesteście nie do zatrzymania. Trzecia wystawa w przeciągu trzech tygodni i trzecie Zwycięstwo Młodzieży oraz trzeci BOB. Przejechaliście się po konkurencji jak walec. Może trochę odpuścicie i pozwolicie coś wygrać rywalom? :wink:
niedzwiedzica Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 VIGOR :beerchug: i gratulacje !!!! A jak wam podróż minęła ? Pomogła choć trochę ta Ipeca ? czy wam po samochodzie znów "pawie " fruwały ? :wink:
Ali26762 Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Deryl dzień, w którym rozpoczął siódmy miesiąc życia, spędził nad wyraz ciekawie. W południe pojechał na plac szkoleniowy, gdzie spotkał się z dawno już niewidzianym Ludwiczkiem. Chłopaki pobiegali, pogryźli i zmęczeni udali się do domów, aby odespać szaleństwa. Zanim Deryl doszedł do domu, poszliśmy z nim do sklepu i nabyliśmy drogą kupna prezenty - nowe, dorosłe legowisko i piszczącą zabawkę. Na legowisku świetnie się nabierało sił przed wieczornym spacerem, na który pojechaliśmy w towarzystwie Ludwisia, Hugusia i ich pańci. Właściwie słowo "spacer" nie jest trafne, bowiem byliśmy nad jeziorem, gdzie piesy się wyszalały w wodzie i na brzegu :D Biedny był Hugo - opadnięty przez dwóch terierowatych gówniarzy dzielnie się od nich opędzał :D
Ali26762 Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 A tak było na placu: No i co mi zrobisz jak mnie złapiesz? Berek! No to co? Który wygrał? A właśnie, że ja !!! - No, chłopaki, co to za spory? Zgoda ma być !!! - O widzicie! Tak trzymać!
Flaire Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 Ali26762 napisał(a):Tu nowe legowisko i nowa zabawka :)Ali, czy to legowisko leży pod stołem trymerskim? :wink:
vigor Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 [quote name='niedzwiedzica']VIGOR :beerchug: i gratulacje !!!! A jak wam podróż minęła ? Pomogła choć trochę ta Ipeca ? czy wam po samochodzie znów "pawie " fruwały ? :wink: Nie, nie wszystko bylo OK. Fruwala Diuna i Vigorowa (ja jestem przyciezki). Jborowy - ja mialem w zaproszeniu napisane ul. Dworskiego, ale ktoby dokladnie czytal. Rowniez jechalem na stadion Polonii, lecz strzalki informujace o lokalizacji wystawy odwiodly mnie od tego zamiaru. DZIEKUJEMY WSZYSTKIM ZA ZLOZONE GRATULACJE.
INA Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 My już na miejscu o debiucie Vigusia na Agility :wink: ale o tym to napisze na AT :lol: W tym miejscu chciałm złożyć Swallow ,adze i Vigorowi gratulacje za KOLEJNY :lol: wspaniałe zwycięstwo i życzę następnych sukcesów Mnie też łapki bolały od trzymania -kcuka. GRATULACJE :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Fakt upał był niemiłośierny - wiem cos o tym 8) Ali - na tych fotkach nie wiadomo który pisak jest który :lol:
Flaire Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 INA napisał(a):My już na miejscu o dabiucie Vigusia na Agility :wink: to napisze na ATINA, pisz, PISZ!!! Już się nie mogę doczekać! Ale przynajmniej teraz wiem, że oboje przeżyliście. :lol:
Flaire Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 Vigor, a może masz jakieś zdjęcia z tego wspaniałego zwycięstwa? :D
gugu Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 GRATULACJE DLA ZWYCIĘŻCÓW!!! ALI FOTY JAK ZWYKLE SUPEROSKIE!!! Jaki kolorek obrozy ma twój Derylek?
Flaire Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 [quote name='gugu']ALI FOTY JAK ZWYKLE SUPEROSKIE!!! Jaki kolorek obrozy ma twój Derylek?Ten w czerwonej obróżce to Ludwiś. :D
zadziorny Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Ali - fotoreportaż piękny, a podpisy pod zdjęciami są jeszcze lepsze :lol: Powaliła mnie przedostatnia fota. Chłopaki wyglądają tu jak bliźniacy :lol:
Ali26762 Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Witam :) Dzięki, dzięki - foty świetne, ale tym razem to zachraniarce należą się słowa uznania, o czym wczoraj zapomniałam napisać ze względu na porę :oops: Chłopaki rzeczywiście wyglądają prawie identycznie - prawie, bo Ludwiś już Deryla przerósł... No i Flaire słusznie zauważyła, że Ludwiczek ma czerwoną obróżkę w kosteczki, a Derylek skórzaną, gładką. Problem będzie przy kolejnych fotkach, bo do pływania Deryś ma też czerwoną obróżkę, tyle, że bez ozdób :D Fotki będą później, bo teraz, niestety, wychodzę. I jeszcze jedno - tak, Flaire, legowisko leży pod stołem trymerskim, ale my czekamy na agę_o, dlatego Deryl taki zarośnięty :D Do środy musi wytrzymać ;)
vigor Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Wspaniali dogomaniacy, prosze o cierpliwosc, fotki beda wieczorkiem. Akumulatorki juz sa naladowane lecz musze wyjechac, a Junior pdrozuje po Polsce. Ahoj!
vigor Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Oto fotki z wystawy w Przemyslu 2005: 1. oczekujemy na wystep - najlepiej na kolanach 2. zdobywamy ZW MLODZIEZY 3. walczymy .... i otrzymujemy ZW RASY 4. ... a teraz - III GRUPA 5. III miejsce w grupie 6. final JUNIOR WYSTAWY
Kliwia Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Witam goraco wszystkich Dogomaniakow, a szczegolnie Age ,ktorej zabraklo odrobine cierpliwosci, aby pozostac na finaly we Wloclawku. :D AGA -nic nie stracilas.Predstawiciel Welshy Debora, wpadla tylko do pol-finalu w wyborze psa Ras Mysliwskich. :( Ale nic to, jestem zadowolona z milej atmosfery przy ''nalesnikach'' i calkiem niezlej kondycji mojej weteranki. Trzymajcie kciuki ze reprezentacje 3ch polskich Welshy w Kescemecie 10-11 wrzesnia. :P
Flaire Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 Kliwia napisał(a):Wszczegolnie Age ,ktorej zabraklo odrobine cierpliwosci, aby pozostac na finaly we Wloclawku.To moja wina, bo ja byłam jej kierowcą. A ja miałam ze sobą Misię ze szwami w brzuchu i spieszyło mi się do domciu. Gratuluję zwycięstwa i pięknej weteranki. Widziałam ją kilkakrotnie paradującą w czerwonych szeleczkach. :D
zadziorny Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 vigor - foty superanckie :lol: Nie masz to jak gruntowne odstresowanie psa przed występem na własnych kolankach :wink: :lol: I jak widzę kolejny puchar dołączył do kolekcji :lol:
swallow Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Vigor gratulacje dla Diuny. Nadaje się na dziewczynę Bonda :wink:
borsaf Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Vigor Diuna śliczna zwłaszcza ta na kolanach. Prezentowała sie znakomicie. Gratulacje jeszcze raz. A napisz jak przeżyła podróż? Czy wymiotowała?
Ali26762 Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Noooo, foty świetne, a Diuna śliczna :) Ja też mam fotki, te wczorajsze, obiecane. Razem z zachraniarką zastanawiałyśmy się jak najbardziej oddać klimat tego, co działo się nad tym jeziorem... No więc tak: spotkały się dwa upierdliwe, młode teriery ze statecznym labradorem i postanowiły razem popływać Labuś, o wdzięcznym imieniu Hugo, pierwszy rzucił się w fal odmęty w pogoni za patyczkiem Teriery zostały przy brzegu nieco zdezorientowane - I co? Gonimy go? Kto pierwszy dogoni Hugusia, zdobywa jego patyka! - Aaauć, no jak płyniesz? No jak? Uważaj trochę! Ludi, nie w ciemię bity, zobaczył na swej drodze patyczek I niewiele myśląc zawrócił z nim do brzegu A Deryl owładnięty myślą o dogonieniu Huga, nie patrząc na nic, wypłynął za labem tak daleko, jak jeszcze nigdy w życiu Tymczasem Ludwiczek, ze stoickim spokojem i z patykem w zębach, oczekiwał ich na brzegu Deryl bardzo się starał, był już tuż-tuż, ale Hugo jednak nie dał się dogonić Wściekłość Derylka nie miała granic i nie omieszkał powiedzieć koledze co o nim myśli Tak się zapamiętał, że nie zauważył, że Ludwisia uwagę coś przykuło Nawet na wyraźne znaki Ludiego nie reagował... Nagle oczom Ludwiczka ukazał się jakiś straszny potwór, wynurzający się z głębin! Na szczęście zwykle strach ma wielkie oczy - potworem okazał się Hugo, nurkujący za kamieniem... Po takich emocjach chłopaki wyszli z wody, zgodnie postanawiając resztę patyków zostawić na ognisko
Recommended Posts