Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pozdrawiasy dla chorowitki agi_o,niech szybko zdrowieje!!! :calus:

Wszystko musi i bedzie dobrze!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Musimy cierpliwie czekac na wieści o maluszkach i mamci 8-)

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Witam Serdecznie !!!

Juz jestem w domu. Dora zyje udalo sie w ostatniej chwili.
Niestety jednego szczeniak stracilam, lecz drugo zyje.
Przepraszam za chaos w moich slowach ale jeszcze adrenalina dziala.
W trakci operacji wyszlo, ze nigdy nie urdodzilaby tych szczeniakow
miala dwie duze cysty i zmiany nowotworowe. Zostala niestety wysterylizowana.
Przeprawszam ale musze leciac przedemna dlugo noc.
Dzieki za kciuki to chyba dzieki wam wszystko sie udalo
Jeszcze sie dzis odezwie

[SIZE="5"]Dziekije jeszcze raz

Posted

Ela_h trzymaj się, jesteśmy z Tobą i z Dorcią. Wycałuj ją od wszystkich dogoprzyjaciół i życz szybkiego powrotu do zdrowia. Dla Ciebie też ucałowanka :buzi:

Posted

Całe szczęście, że Dorka żyje, cieszę się też, że udało się uratować jednego chłopczyka. Pogłaszcz, Elu naszą kochaną bidusię i jej syncia, a przytulisz od nas jak się wzmocnią. Jesteśmy z Wami.

A ja, tak jak mówiłam - obiecuję, że jeśli Deryl uzyska tytuł reproduktora, to suczka z pierwszego krycia będzie Twoja. Nie dane Ci było zostawić sobie córcię Dory, to będziesz miała wnusię :)

Posted

Ela_h - życzę Ci by sunia szybko wróciła do zdrowia i dalej cieszyła się z tobą każdą chwilą. Maluszek niech rośnie zdrowo i rozwija się prawidłowo.
Myślę że po takich przeżyciach zostanie on z Tobą i dzielną Dorcią.:lol: :lol: :lol:

Jak tylko znajdziesz chwilę ,to napisz jak rozwija się sytuacja.

:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Za zdrowie DORCI I MALUSZKA:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:

Posted

Ela_hryckiewicz napisał(a):
W trakci operacji wyszlo, ze nigdy nie urdodzilaby tych szczeniakow
miala dwie duze cysty i zmiany nowotworowe. Zostala niestety wysterylizowana.
Ela_h, to super, że Dorcia z tego wyszła i to jeszcze z jednym szczylem! Gratuluję!

A co do sterylki, to o ile pamiętam, i tak mówiłaś, że to jej ostatni miot. A w takim przypadku, sterylka to najlepsze dla niej wyjście - jak zresztą sama widzisz po tym, co się okazało na temat stanu jej macicy. Gdyby udało jej się urodzić normalnie, nie wiedziałabyś o tym, a w niej rozwijałby się nowotwór! Tak że wszystko świetnie się udało, szkoda tylko jednego szczylka. Czy wiadomo, dlaczego go straciliście?

Pozdrawiam Cię, babciu ;) , serdecznie! Niech się szczeniak zdrowo chowa!!!

Posted

Ela_h bardzo, bardzo się cieszę. Jakie piekne fotki, DORCIA pięknie wyglada - moja kochana dzielna Mamcia. A dzieciaczek słodziutki. :multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu:

Posted

Ela h - szczęscie w nieszczęsciu
Jak to dobrze że wszystko dobrze się skończyło
Duzo zdrówka dla MAMY I SYNKA:lol: :multi:

Posted

Ela,

No to swoje przezylas :( Na szczescie udalo sie uratowac sunieczke i jednego maluszka :-)
Trzymajcie sie cieplo i wszystkiego najlepszego dla Dorci i syneczka :loveu:

Posted

Witam serdecznie !!!

[SIZE="4"]Jeszcze raz dziekuje za wsparcie i kciuki na prawde byly
mi potrzebne.


Pierwsz doba Dory i Lucky minela spokojnie, maluch ciagnie mame
jest najedzony i spi. Wlasnie wrociulam od weta jest wszystko ok
dostala nastepny zastrzyk p.bolowy. Jak wrocilismy to od razu zjadla
i sie napila to tobre oznaki. Bedzie wszystko dobrze cala rodzinka
dba o zwierzaki. Szczesciarz tak bedzie mial na imie a to imie nadala
mu Aga_O, ktore mi sie bardzo podoba i stosowne do tego
co przezyl.
Dora drugiego szczeniaka nie dalaby rade urodzic szkoda bylo czasu
i jej cierpienia. Wewnatrz macicy byly dwie duze cysty, ktore uniemozliwialy
porod. Dora i tak byla dzielna i bardzo wytrwala, ze w takich bolach
zdolala urodzic pierwszego szczeniaka.Teraz jest gdybanie ......
Nie chce tego robic, nawazniejsze jest to ze wszystko dobrze sie skonczylo
maluch jest sliczny i chyba zostanie ma jednak szczescie.
Ali wybacz ale nie dotrwalam Mietek mowil ze nie mogl mnie dobudzic
on trzymal warte dal zastrzyk i nakarmil malucha.
Jak wstalam o 7 nie wiedzialam gdzie jestem a Mietek z piwkiem w reku
ogladal 4-ch pancernych

Posted

Elu_h, trzymaj się ciepło, co przeżyłas to Twoje - dbaj o uratowanych, życzę Ci żeby mały Szczęściarz:bday: rósł zdrowo i radośnie:painting::Dog_run:, a jego mama niech szybko dojdzie do siebie! Zdrowie Dorci i jej maluszka :drinking::drinking::drinking::drinking:


Mam nadzieje, ze udało sie wyciąć całe paskudztwo!:thumbs:

Posted

Ali26762 napisał(a):
Tadaaaam!

Wklejam pierwsze fotki Dorci i Szczęściarza:



Jaki śliczny malutki miś :loveu: i jaki niekudłaty :crazyeye:

Posted

[quote name='Ela_hryckiewicz']............
ogladal 4-ch pancernych

Mały Lucky .....będzie jak ten Szarik.......pies na tygrysy.......:lol: :lol: :lol:

Niech Ci sie zdrowo chowa i wynagrodzi wszelkie smutki :lol: ;)
Dorcia niech szybko zdrowieje.:thumbs: :thumbs: :thumbs:
Mizianko i głaski od Jazona i całej naszej familii.:calus: :calus:

Posted

Ali - maluszek jest bomba , Dorcia to dzielna sunia , ale podziwiać Dorcię trzeba , że tak szybko się "regeneruje"...że użyję takiego porównania.
Naprawdę budujące jest również jak instynkt macieżyński bierze górę nad bólem......prawdziwa......walijska Matka Polka:lol: :lol: :lol:

Posted

Witam ponownie !!!

Sluchajcie widzialam reklame gazety V......
i zobaczylam Majutka, no szkoda ze tak krotko
ale szuler z niej, siedziala przy stole i gtrala w ruletke.
Pieknie wyglada ta mala psina.

[SIZE="4"]Brawo Majutrk

[SIZE="4"]Wind masz swietna aktorke:lol: :lol:
Dorka wraca juz do naszego swiata czuje sie znacznie lepiej
i bardzo opiekuje sie swoim synkiem. Szczesciarz cieplutki
najedzony i bardzo czujny, jam mama wychodzi z legowiska
piszczy.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...