Mokka Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 bos napisał(a):Witajcie , co do kawy to ja jej nienawidzę do togo stopnia że jak tylko gdzieś ją widzę lub czuję zapach nabieram nieodpartej chęci aby ją zwalczać poprzez wypicie........:lol::lol::lol: I słusznie, wroga należy lać w mordę przy każdej okazji. :mad: Aga i wszyscy studenci (i już-nie-studenci) :cool2: . A z drugiej strony, czy nie za łatwo Wam idzie? Za moich czasów, wcale nie było tak łatwo obskoczyć wszystkie egzaminy - drugi, termin, trzeci termin, komis... Ech, to były czasy :evil_lol: . Moi najlepsi kumple po 7 lat studiowali, bo twierdzili, że nie ma to jak studenckie czasy :lol:
vigor Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Witam! Alluzja - co slychowac u bobaska? Babuniu Borsaf - co nowego w Gnieznie? Idzie wiosna:crazyeye::razz:;)? U nas idzie wiooosna!!! bo domowy dietetyk troche zmiekl (odwilz) :mad::evil_lol: i otrzymalem na sniadanko troche bogatsze kanapki:cool3::cool3::cool3:. A juz mialem isc na sniadanko do Diuny i Riny i podjadac im karme A..... (tj. "kra.... sucha") wymieszana z psia mielonka z :shake:kołowa. Pogoda brzydka: wietrznie, pochmurnie, ziab to i psiory wola lezec w domciu. Ahoj!
zadziorny Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 [quote name='bos'] Aga_o - jeszcze raz gratulacje ,............ a to dzieciątko pasuje Ci wyśmienicie :lol::lol::lol: Święte słowa, święte słowa :evil_lol: :cool3: ;)
vigor_junior Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Mokka napisał(a):(...) Aga i wszyscy studenci (i już-nie-studenci) :cool2: . A z drugiej strony, czy nie za łatwo Wam idzie? Za moich czasów, wcale nie było tak łatwo obskoczyć wszystkie egzaminy - drugi, termin, trzeci termin, komis... Ech, to były czasy :evil_lol: . Moi najlepsi kumple po 7 lat studiowali, bo twierdzili, że nie ma to jak studenckie czasy :lol: no bo Aga i ja to my mądre głowy jesteśmy, troszke sprytu, wiecej wiedzy i kombinacji to wszystko idzie ładnie... ale nie ukrywam że czasem to sznur na wierzbie chiałem już wiązać bo nie zawsze było kolorowo...;)
nikit1 Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 [quote name='aga_ostaszewska']No i zapomnialam dodac, ze jako dobra ciocia zajmuje sie (w tak zwanym miedzy czasie) synkiem - Mateuszkiem moich kochanych przyjaciol! Zobaczcie jaki on slodki... No i ciocia aga z Matim No pasujecie do siebie :diabloti: Aga O bo się zapatrzysz i tak Ci zostanie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A dobra kawa - o jenyyyy jak ja bym sobie taką strzeliła, z pianeczką, cynamonem i posypką czekoladową....:mdleje: :kaffee_2:
Wind Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 nikit1 napisał(a): A dobra kawa - o jenyyyy jak ja bym sobie taką strzeliła, z pianeczką, cynamonem i posypką czekoladową....:mdleje: :kaffee_2: Mniammm ... zapraszam do mnie :-) Wlasnie taka sobie robie, z tym ze zmiast cynamonu z laseczka wanilii :loveu:
Fuka Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 welshowcy, :oops: w moim otoczeniu jedni tacy wyprodukowali sobie welshyki bez papierów, dla zdrowia suczki oczywiście:angryy::mad: Narobili szczeniaków i teraz kochaja te dzieci tak, że nie mogą się z nimi rozstać jak z wlasnymi... A mnie zgroza bierze, bo została im suczka i za parę lat tez pewnie będą ją dla zdrowia rozmnażać:roll: Mała ma jakies 5 mcy, najbardziej lubi spać na głowie swojego człowieka w łóżku, jest łowna - dzisiaj upolowała mysz - może znacie kogoś kto by jej dał dobry dom, swoją miłość, łóżko i sterylizację?
zadziorny Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Fuka może im "wyperswadujesz" to "krycie dla zdrowia..." :mad: :mad: :mad: :angryy: :evilbat:. Ja też muszę często walczyć z tym stereotypem :mad: :shake:
Fuka Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 tyle, że ja ich nie znam... a ta wieść doszła do mnie przez ich weterynarza, Gocha perswaduje jak może, ale i tak wychodzi nam, że bezpieczniej byloby znaleźć córeczce dobry dom:roll:, a najgorsze jest to, że Gocha twierdzi, że te małe ładne im wyszły:p
Mokka Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Fuka napisał(a): a najgorsze jest to, że Gocha twierdzi, że te małe ładne im wyszły:p No to trzeba im to powiedzieć. Koniecznie!!! Będą się chwalić, że pieski są ładniejsze niż rodowodowe (ciągle to słyszę :angryy: ) i wyprodukują jeszcze parę miotów, bo co się ma potencjał zmarnować. :mad: A może na Dogomanię zaprosić?
nikit1 Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 [quote name='Wind']Mniammm ... zapraszam do mnie :-) Wlasnie taka sobie robie, z tym ze zmiast cynamonu z laseczka wanilii :loveu: Wind proszę!!!!!!!!!!!! nie drażnij lwa kawowego :evil_lol: No dobra - do mnie to w której dzielnicy W-wy? :diabloti:
nikit1 Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 [quote name='Fuka']taaa Mokka - sama im to powiedz:diabloti: A może Gośka podstępnie suczkę wysterylizuje i jakby co to powie, że chciała wyczyścić uszy, ale jak sie rozpędziła to.... tak samo poszło....:evil_lol:
Fuka Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 nikit1 napisał(a):A może Gośka podstępnie suczkę wysterylizuje i jakby co to powie, że chciała wyczyścić uszy, ale jak sie rozpędziła to.... tak samo poszło....:evil_lol: Dobre:cunao::klacz::cunao: Muszę jej powiedziec, a tymczasem - gdybyście słyszeli o kimś kto marzy o małej welshuni na myszy - dajcie znać! Myślę, że mała jest już na tyle duża, że przed wydaniem można by jej wyciąć to i owo:chainsaw:
Wind Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 [quote name='nikit1']Wind proszę!!!!!!!!!!!! nie drażnij lwa kawowego :evil_lol: No dobra - do mnie to w której dzielnicy W-wy? :diabloti: Calkiem bliziutko: KABATY! :-) Serdecznie zapraszam :cool3: BTW w sobote moj Luby mnie opuszcza i mam, ze tak powiem bardzo wolny wieczor :-) Jesli wiec jacys terieromaniacy lub psiomaniacy chca wpasc to serdecznie zapraszam :cool1: Pyszna kawa i goracy grzaniec zapewniony! Kto chetny? W.
vigor Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Wind napisał(a): Mniammm ... zapraszam do mnie :smile: Wlasnie taka sobie robie, z tym ze zmiast cynamonu z laseczka wanilii :loveu: Ja jak lubię kawę z laseczką :lol::lol::lol:.
Ali26762 Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Heyka :) Ja bym się z chęcią do Wind wybrała, ale... w sobotę są urodziny Derysia, więc muszę być na miejscu ;) Melduję posłusznie, że samolot z moją przyjaciółką wylądował. Siedzimy i gadamy jakbyśmy dawno nie gadały... :D
Ali26762 Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 [quote name='Wind']Ali, Mam nadzieje, ze wizyta Twojej przyjaciolki nie oznacza, ze zapomnisz o nas AZ NA CALY MIESIAC? :mad: No pewnie, że nie! O Was nie sposób zapomnieć w ogóle. Kto raz dał się wpuścić w to forum - wsiąka z kretesem :D
Ali26762 Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 jborowy napisał(a):O pierwszej nocy słyszałem, ale "ostatnia", to coś nowego. Zdaj nam, później relacje.Pleaseeeee!!!! Może jakieś fotki, jak Flaire, puści. No wiesz co? Fotki? Żeby mnie Admin skreślił z forum za nieprzestrzeganie regulaminu i netykiety ??? A w życiu, mnie tu dobrze :D
zadziorny Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Wind napisał(a):Mniammm ... zapraszam do mnie :-) Wlasnie taka sobie robie, z tym ze zmiast cynamonu z laseczka wanilii :loveu:vigor napisał(a):Ja jak lubię kawę z laseczką :lol::lol::lol:. Ja też :sweetCyb:. Może być również laseczka bez kawy :evil_lol: :cool3: ;)
Flaire Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 zadziorny napisał(a):Może być również laseczka bez kawy No to siup, moi mili, do Wind - przecież zaprasza i jeszcze pisze, że jej chłopa w domciu nie będzie... ;-) Laseczka bez chłopa chyba jeszcze lepsza, niz laseczka bez kawy ;-).
bogula Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Ali---ciekawe, jak przyjaciółka wytrzyma (chyba) wspólne spacery?myślę o kondycji...;) ; dużo miłych pogaduch i ciepłych chwil! A ja właśnie wróciłam z spaceru z Fisiem po lesie.Pogoda pyszna---słońce, lekki mróz, błękit w górze, biel wkoło...Z śnieżnych czap na sosnach i świerkach wiszą liczne, drobne sople (cudo!). Spacer w "tunelach" wyjechanych przez ciężkie samochody wojskowe (opodal poligon).Letnie miejsce ochłody zamarznięte. Mnóstwo śladów zwierząt, poobgryzane krzewy i cieńkie drzewa.Ludzie zostawiają warzywa---to rozumiem, ale co robił w lesie stary telewizor?!:diabloti: Fafullos śpi dysząc przeciągle...:evil_lol: , a ja przy...herbatce (jednak!)...
Flaire Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 bogula, ale Ci zazdroszczę! U nas pogoda paskudna, jedyna zaleta, jak tu ktoś już pisał, to że Pałac Kultury zniknął!
zadziorny Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Flaire napisał(a):No to siup, moi mili, do Wind - przecież zaprasza i jeszcze pisze, że jej chłopa w domciu nie będzie... ;-) Laseczka bez chłopa chyba jeszcze lepsza, niz laseczka bez kawy ;-). Gdybym tylko w Warszawie mieszkał to... :roll:. Aż strach się bać :evil_lol: :cool3: ;)
Flaire Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 zadziorny napisał(a):Gdybym tylko w Warszawie mieszkał to... zadziorny, Wind na sobotę zapraszała, a dzisiaj dopiero środa... W trzy dni do Warszawy mozna dotrzeć z każdego miejsca w Polsce ;-).
Recommended Posts