jborowy Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 Ali26762 napisał(a):Heyka :) Ja też nie piję kawy. Już prawie 15 lat... :) E... baby, to mają łatwiej. Jak od prawie 15 lat kawy nie pijesz to znaczy, że zerwałaś z tym nałogiem już w przedszkolu.
Gosia_i_Luka Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 Ja kawy nie lubię - ble! :p Za to herbatka, najlepiej afrykańska Rooibos waniliowa - :multi: mogę pić co godzinę! Jak kawusia, to mam taką ulubioną, hamerykanską o smaku waniliowym (a właściwie to się nazywa French Vanilla ;) ) w ziarenkach - miodzio! :lol: Ale to na wyjątkowe okazje. ;) Za to Lukier UBÓSTWIA bawarkę (herbata z mlekiem). To obrzydlistwo pija moja mama - zawsze pamięta, żeby w filiżance zostawić coś na dnie dla Luki. :cool3: Woła wtedy białą i ta bezwstydnica siedząc przy stole wypija tą resztkę herbatki! :crazyeye:
gugu Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 Ali26762 napisał(a):Heyka :) Ja też nie piję kawy. Już prawie 15 lat... :) To ja od 15 lat pije kawe,se zycia bez niej niewyobrazam :shake: :multi: ;) herbata dla mnie moze nie istniec :p
jborowy Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 gugu -Ty zamiast o kawie o dawaj relacje o samopoczuciu Kikuni
bos Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 Może taki widok na Kopalnię Węgla Kamiennego Jas-Mos dawniej KWK Jastrzębie :lol: albo i tak...:lol:
jborowy Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 Kupę lat temu (~10), byłem u znajomych w Bawarii (zniemczeni Polacy) i jako hit sezonu prezentowano kawę "super, lux, duper" prosto z ..........Gliwic (PL) Już nie pamiętam jaką ta kawa miała nazwę handlową, ale doskonale pamiętam, że zapach miała wyrazisty - psie gówno. Smakowała, nie wiem ....tego drugiego nie próbowałem, ale pewnie tak by smakowało. Proces tworzenia tej kawy polegał na tym, że białą kawę najpierw moczono w znanej whiskey black label, suszono i dopiero potem palono. Kosztowała straszne pieniądze, smakowała, jak wyżej opisałem, ale Niemry się tym zachwycały, bo tego u nich nie można było kupić.!!!!!
jborowy Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 bos - Ty uważaj, ostatnio w Moskwie złapano szpionów imperialistycznych, co to różne rzeczy fotografowali i potem przekazywali na jakieś forum. W Jastrzebiu też działają bojówki CIA i PiS, ścigające szpionów przemysłowych. Sam paru znam w rejonie Kochanowskiego.
vigor_junior Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 ludziska wiecie co... dzis bylem na ostatnim wykladzie w trakcie studiow. doslownie skonczylem juz uczelnie, teraz juz tylko mgr obronic. jakos dziwnie sie czuje... nie wiem czy sie cieszyc czy plakac....
Ali26762 Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 [quote name='jborowy']E... baby, to mają łatwiej. Jak od prawie 15 lat kawy nie pijesz to znaczy, że zerwałaś z tym nałogiem już w przedszkolu. Matko, jborowy, a czymże ja sobie załużyłam u Ciebie na takie komplimenta? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Dzięki Ci, dobry człowieku... A czy baby mają łatwiej... polemizowałabym jednak... :cool3:
Gosia_i_Luka Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 [quote name='Ali26762']Ciesz się. Zdecydowanie :) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
bogula Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Heyka! oczy-wiście, że dzień zaczynam od kawy! tzn.najpierw wypad sikawkowy z Fafikiem, potem kawa z drożdżówką i interek przed pracą:cool3: . Pies już pogonił kota:evil_lol: , radośnie zasikał znajomków i pewnie kombinuje, dlaczego u nas nie ma tyle śniegu, co na wsi, aby mógł w nim kicać, tudzież "pomagać" w odśnieżaniu....Przyjaciólka Fisia wychodzi z zapadnięcia na @wirusa, ale jeszcze mocno nią pachniała po zabawie moja młodsza córka---i była natarczywie adorowana przez dyszącego Fafullosa. Kąpiel Ani, zmiana ciuszków znacznie ukróciła zakusy i zapędy psa:cool3: ... Pozdro dla wsystkich!
jborowy Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 bos - a widzisz, coś narobił tymi zdjęciami. Tak żeś focił, że aż tąpnęło.
zadziorny Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 jborowy napisał(a): Już nie pamiętam jaką ta kawa miała nazwę handlową, ale doskonale pamiętam, że zapach miała wyrazisty - psie gówno. Smakowała, nie wiem ....tego drugiego nie próbowałem, ale pewnie tak by smakowało. No to smakować ta kawa musiała wprost nieziemsko :evil_lol: :cool3: :roll:
zadziorny Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Ali26762 napisał(a): Ja też nie piję kawy. Już prawie 15 lat... :) A ja dobrą kawę wprost uwielbiam :multi: i praktycznie piję ją na okrągło :lol: :cool3: :cool1:
vigor Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 jborowy napisał(a): ... świadomie kawy nie piję i tak sobie ją obrzydziłem, że .................... powstrzymuję się przed odruchami zdrowotnymi Podobnie reaguje na dymek z papierosow lub na obecnosc w poblizu palacza papierochow. Za chwile zabieram Diune na finalne skubanko przed niedzielna wystawa. Przeciez pannica musi pieknie i okazale zaprezentowac (jako jedna jedyna) rase welshy. A reproduktor Asik, to czemu nie chce przybyc do Rzeszowa i wstepnych zalotach oczarowac swoimi wdziekami Diune :crazyeye::mad:. Takie lekcewazenie ze strony Asika moga wykorzystac inni dzielni adoratorzy. Ahoj!
gugu Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 [quote name='jborowy']gugu -Ty zamiast o kawie o dawaj relacje o samopoczuciu Kikuni Kika juz w swojej welszowej formie,po prostu szaleje,apetyt zupełnie wrócił,jutro zdjecie szwów i hulaj dusza.... :multi: ,nie bedzie musiała sie meczyc na smyczy :shake: ;)
Mokka Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 zadziorny napisał(a):A ja dobrą kawę wprost uwielbiam :multi: i praktycznie piję ją na okrągło :lol: :cool3: :cool1: Ja również, z tą tylko różnicą, że ja piję niedobrą też :cool3: . To się musi źle skończyć :placz:
jborowy Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 [quote name='Mokka']Ja również, z tą tylko różnicą, że ja piję niedobrą też :cool3: . To się musi źle skończyć :placz: Dlatego pewnie ten nick (mokka)???:):) vigor -do Rzeszowa Asika nie ciągnę, bo bardzo nie lubię wystaw na hali Podpromie (ogromny ścisk wewnątrz, brak miejsc do parkowania). Zresztą sam widzisz jak nikłe jest zainteresowanie tą wystawą. Ja jadę ze względów towarzyskich. Ale jeżeli uważasz, że już trzeba się starać o wzgledy Diuny, to obaj z Asikiem się wykąpiemy, nawonimy - ja, dodatkowo, mogę się jeszcze ogolić.
vigor Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 [quote name='jborowy'].....to obaj z Asikiem się wykąpiemy, nawonimy - ja, dodatkowo, mogę się jeszcze ogolić....... Ty Janusz, jako ogrzewajacy (:lol::razz:;)) Małzonke powyzsze zabiegi higieniczne masz na biezaco realizowane. Asik - niech bierze przyklad z wlasciciela i rowniez dba o swoja higiene, bo Diuna jest wyjatkową wytworną welshową damą. Ahoj!
Ali26762 Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Heyka :) Wpadłam na chwilkę tylko, bo mam urwanie głowy. Jutro przylatuje do mnie na miesiąc moja przyjaciółka z Anglii i ogarniam chałupę... :cool3:
bos Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 [quote name='jborowy']bos - a widzisz, coś narobił tymi zdjęciami. Tak żeś focił, że aż tąpnęło. Bo zeskoczyłem z drzewa z którego fociłem i to dlatego. Fala tąpnięcia poszła aż na 600m pod ziemię.........:lol: .........no niestety kłania się dieta lekkostrawna , mus dołączyć do Vigora, tylko pwód inny :lol: :lol: :lol: :lol: Ty to Janusz zawsze masz rację:evil_lol: :lol: ;)
gugu Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Ali,czy to oznacza ze przez miesiąc do welszomaniaków nie zajzysz i markowac przestaniesz!!! :placz: :placz: :placz: ;) Pozdrowionka dla przyjaciółki!!!
Ali26762 Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 gugu - przede wszystkim cieszę się ogromnie, że z Kiką już dobrze :multi: A co do markowania - no na pewno mniej będę się udzielała, bo nie będzie mi wypadało siedzieć przy komputerze... Ale nie zapomnę o Was, coś tam od czasu do czasu skrobnę, obiecuję :) Dzięki za pozdrowienia, jutro jej przekażę :)
bos Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 [quote name='vigor_junior']ludziska wiecie co... dzis bylem na ostatnim wykladzie w trakcie studiow. doslownie skonczylem juz uczelnie, teraz juz tylko mgr obronic. jakos dziwnie sie czuje... nie wiem czy sie cieszyc czy plakac.... Ja nie odważył bym się ci coś radzić.......bo to trza w brutalną walkę wejść na rynku pracy / chyba że coś już masz ,moi koledzy studentiory wszyscy pracują i nawet sobie chwalą/ Studia - to jednak jeszcze trochę "beztroski" czas mimo wszystko A czy płakać ....chyba zdecydowanie nie , jak pisała Ali. Zaczyna się kolejny nowy etap jakiejś drogi życiowej ,zawodowej........Powodzenia i oby cię nie spotkało skur........... two ze strony innych :lol: :lol: :lol: Vigorku -Juniorku
Recommended Posts